Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6158

Zwycięstwo Unii po szalonym meczu

2015-10-25 20:33:55

Dużo emocji zafundowali kibicom hokeiści JKH GKS Jastrzębie i Unii Oświęcim. Po regulaminowych trzech tercjach na tablicy widniał wynik 4:4, a ostatecznie o wyniku musiały zadecydować rzuty karne, które lepiej wykonywali hokeiści Unii. Hat-trickiem dla JKH GKS popisał się Mateusz Danieluk.

Od początku spotkania stroną dominującą na lodzie byli gospodarze, którzy dość swobodnie mogli rozgrywać krążek, nawet w tercji Unii i co chwilę dochodzili do dogodnych sytuacji strzeleckich. W 3. minucie Plichta ładnie objechał bramkę i nieatakowany uderzył z bliska, ale Fikrt parkanem odbił krążek. Pięć minut później Danieluk zza bramki zagrywał do Petro, jednak jego strzał odbił ramieniem Fikrt, a krążek sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców.

Goście najgroźniejszą sytuację stworzyli w 12. minucie, kiedy to strzał Kowalówki Tomljenović zatrzymał końcówką parkanu przy samym słupku. W 16. minucie na ławkę kar odesłany został Popela i jastrzębianie grali w przewadze, co szybko wykorzystali. Spod bandy przed bramkę zagrał Petro, a tam sprytnie, między swoimi nogami, krążek strącił Danieluk, czym zaskoczył Fikrta i po pierwszej tercji było 1:0. 

Druga tercja miała zupełnie inny przebieg, niż pierwsza. Tym razem to Unia zdecydowanie dominowała na lodzie, co potwierdziła zdobyciem aż czterech bramek. W 24. minucie do remisu strzałem w krótki róg doprowadził Kamil Paszek. Dwie minuty później podanie Sebastiana Kowalówki wzdłuż bramki odbiło się od łyżwy Kamila Górnego i między parkanami Tomljenovicia wpadło do bramki.

W 35. minucie do wyrównania doprowadził Mateusz Danieluk, który skutecznie wykończył swoją indywidualną akcję. Jednak zaledwie 14 sekund później goście ponownie wyszli na prowadzenie, a Tomljenovicia w sytuacji sam na sam pokonał Jan Daneček. Po kolejnych trzech minutach było już 2:4. Oświęcimianie wyszli z kontrą, przed swoją bramką w bardzo łatwy sposób dał się ograć Pastryk i Haas wyłożył gumę Szewczykowi, który umieścił ją w pustej bramce. Przed końcową syreną Laszkiewicz mógł zdobyć trzeciego gola dla JKH, ale przegrał pojedynek oko w oko z Fikrtem.  

W trzeciej tercji zawodnicy JKH ponownie przejęli inicjatywę i dyktowali tempo gry. W 44. minucie udokumentowali to trzecią bramką. Kulas zagrał wzdłuż linii bramkowej, a Danieluk tylko dołożył kija pokonując Fikrta i kompletując hat-tricka. Jastrzębianie poszli za ciosem i w 51. minucie do remisu doprowadził Richard Bordowski, który wjechał ze skrzydła przed bramkę i strzałem między parkanami umieścił krążek w bramce.

Jastrzębianie cały czas atakowali, a goście ograniczali się do sporadycznych kontrataków, z których nie było żadnego zagrożenia. Na pięć minut przed końcem tercji piątego gola mógł zdobyć Łukasz Nalewajka, który objechał bramkę Unii i miał ją praktycznie pustą, ale nie udało mu się odpowiednio zawinąć kijem. Do końca tercji Unia się broniła i dopięła swego, nie tracąc bramki aż do końcowej syreny.

Dogrywka także nie przyniosła rozstrzygnięcia, a więc o wyniku musiały zadecydować rzuty karne. Ten element gry lepiej wykonywali goście z Oświęcimia. Tomljenovicia pokonali Jan Daneček i Lubomir Vosatko, natomiast Fikrta nie potrafili zaskoczyć Bordowski i Danieluk i dwa punkty pojechały do Oświęcimia.

JKH GKS Jastrzębie - KS Unia Oświęcim 4:5 k. (1:0; 1:4; 2:0; d. 0:0; k. 0:2)
1:0 - Mateusz Danieluk - Juraj Petro, Tomasz Kulas (15:47) 5/4
1:1 - Kamil Paszek - Dariusz Wanat (23:49)
1:2 - Sebastian Kowalówka (25:25)
2:2 - Mateusz Danieluk (34:09)
2:3 - Jan Daneček - Wojciech Wojtarowicz, Sebastian Kowalówka (34:23)
2:4 - Maciej Szewczyk - Radim Haas, Mateusz Adamus (37:14)
3:4 - Mateusz Danieluk - Tomasz Kulas (43:12) 5/4
4:4 - Richard Bordowski - Łukasz Nalewajka (50:01)
4:5 - Jan Daneček - decydujący rzut karny (65:00)

JKH GKS Jastrzębie: Tomljenović - Lukáčik, Górny; Laszkiewicz, Nalewajka Ł., Nalewajka R. - Semrád, Bigos; Jaworski, Stantien, Bordowski - Pastryk, Szczurek; Danieluk, Rostkowski, Kulas – Gimiński, Matusik, Petro, Plichta.
Trener: Róbert Kaláber

KS Unia Oświęcim: Fikrt - Vosatko, Bezuška; Wojtarowicz, Daneček, Kowalówka - Gabryś, Modrzejewski; Adamus, Haas, Szewczyk - Popela, Nowotarski; Malicki, Wanat, Paszek - Gębczyk, Fiedor, Piotrowicz, Budzowski.
Trener: Josef Doboš.

Sędziowali: Sebastian Molenda (główny) - Grzegorz Klich, Piotr Madeksza (asystenci)
Kary: JKH - 6 min., Unia - 4 min.
Strzały: 29:27.
Widzów: 800.



Powrót

Komentarze:

Dziękujemy, dziękujemy...... Będziemy zawsze tam,gdzie Nasza Unia gra
Wynik lepszy niż gra . W pierwszej i trzeciej Unia nie istniała a druga to słaba postawa REZERWOWEGO bramkarza i tyle w tym temacie
Brawo Unici !
Naprawdę szalony mecz, który mógł się zakończyć w dwie strony. Szkoda trochę, że Unitom nie udało się dowieźć tego 2:4 do końca ale mówi się trudno. Lepsze 2 punkty niż 0. W końcu mamy stałych pewniaków do karnych ;) Cieszy fakt, że coś się przestawiło w naszym zespole i dobrze wyglądamy na wyjazdach. Teraz powinno być tylko lepiej. We wtorek spinamy się na Górali i pokazujemy, kto rządzi w Małopolsce. Tylko UNIA!
Tak to jest, jak się w 3 tercji broni wyniku... Ale karne ładne. Gratulacje panowie :)
Brawo ważne nawet 2 pkt.
BRAWO Unici !! FIKI FIKI FIKI :)Biało Niebieski jest nasz świat .....
Gratulacje ,nam zabrakło dzisiaj trochę szczęścia.
Wchodząc na lodowisko, w ciemno brałbym jeden punkt..Patrząc na to , że po 2 tercjach było 4:2 dla nas, człowiek sie przypalił i chciał 3 punktów, w końcówce modlił się o dogrywkę i karne..które na szczęście Daneczek i VOsatko wykonali znakomicie:) Mecz szalony, sporo szczęścia dziś mieliśmy.. Fatalna pierwsza tercja Nowotarskiego, pierwsze 3 wejścia na lód i 3 razy zamieszanie pod naszą bramką, czemu o tym mówię? Bo od drugiej tercji za Niego zagrał Fiedor, który zaprezentował się naprawdę solidnie.
Cieszy oko gra Wanata, który choć gola jeszcze nie strzelił(czego mu bardzo życzę), to naprawdę chłopak zostawia serce na lodzie, cieszy , że młodzi punktują, w porównaniu z zeszłym sezonem, już jest postęp, a czemu?? Bo grają i nabierają doświadczenia i Budzowski i Malicki i Wanat i Paszek:)
Koniec końców, bardzo cieszą te 2 punkty , bo Jastor dla nas w ostatnich latach strasznie niewygodny teren..
Kara obiecałem że 2 razy Wam pogratuluje..I roz z zwycięstwo z JKH , a drugi roz to w piątek jak pykniecie Sanok .Na więcej już nie licz :)
Niby cały czas trzeba się oglądać za siebie tak aby nie wylecieć z szóstki ale gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl a może jednak się uda zagrać w PP ? Szansa jest, walczyć Unia !
Ja bym powiedział że już jesteśmy w 6 patrząc na ostatnią kolejkę my dopisujemy 3 z Sms a polonia gra w Nowym Targu i raczej punktów nie zrobi, mamy osiem punktów przewagi i zostają trzy mecze gdzie Polonia gra w Tychach i z Jastrzębiem u siebie które też nie ma pewnej szóstki i nie wierze że Polonia wygra oba mecze także możemy być spokojni a jutro też gra Orlik z Jastrzębiem i ktoś punkty zgubi także nam wystarczą 3 punkty z SMS i gdzieś po drodze jeden bo mamy lepszy bilans z Polonią a mogą wystarczyć tylko te trzy
Szacunek dla chłopaków, że mimo ciężkiej sytuacji podnieśli się i uratowali choc punkt i to dośc strategiczny punkt. Walka do końca o to chodzi ! Z determinacją szukaliśmy zwycięskiej bramki zamykając rywala w ich tercji. Za porażkę obwiniłbym bramkarza, po kontuzji nie doszedł do siebie a uważam, że bd jeszcze z niego pociecha w Jastrzębiu.
zmieńcie bo bronił Fikrt a nie Witek i od kilku spotkań w pierwszej piątce gra Wojtarowicz a nie Budzowski.
Skrót video JKH - Unia (warto, świetny mecz!) http://jasnet.pl/JKH-GKS-vs-Unia-Oswiecim-video,38326,sport,publicystyka.html
Fajny skrót, tylko co popie...ny komentator miał na myśli mówiąc, że Semrádowi "rywal poharatał kręgosłup"? Od kiedy to rywalem zawodnika jest jego kolega z drużyny? Na całym świecie rywal to synonim przeciwnika, zaś w/g komentatora JasNetu rywal, to kolega z drużyny. Gratuluję...(pseudo)dziennikarskiego "obiektywizmu"? :)
gratki dla Unii, jednak 3 bramka ze spalonego
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V