Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6211

Punkty pojechały do Jastrzębia

2015-10-23 22:40:58

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie sprawili sporą niespodziankę pokonując na wyjeździe Comarch Cracovię 3:0. Przez dwie tercje utrzymywał się wynik bezbramkowy, a rzutu karnego nie wykorzystał Damian Kapica. Bramkę i asystę dla gości zdobył niezawodny Leszek Laszkiewicz.

Przed spotkaniem Rudolf Rohaček dokonał małej korekty w składzie: Grającego dotychczas w pierwszej formacji Kanadyjczyka Erika Spady'ego przesunął do czwartej piątki, a na jego miejsce desygnował Rafała Dutkę. - Erik Spady od jakiegoś czasu popełnia zbyt dużo indywidualnych błędów - wyjaśnił szkoleniowiec.

Pierwsza tercja to wyrównana gra z obu stron. Bardzo dobrze spisywali się zawodnicy przyjezdnych, którzy grali pressingiem i nie pozwalali gospodarzom na zbyt wiele. Pewnym punktem w bramce gości był Chorwat Mate Tomljenović, który popisał się kilkoma udanymi interwencjami.

Na początku drugiej odsłony w sytuacji sam na sam znalazł się Damian Słaboń. Doświadczony napastnik został jednak przewrócony przez obrońcę gości i sędzia odgwizdał rzut karny. Środkowy trzeciej formacji przez dłuższy czas nie podnosił się z lodu, ale na szczęście nic groźnego się nie stało i zawodnik mógł kontynuować grę. Wobec chwilowej niedyspozycji Słabonia do wykonania rzutu karnego został wyznaczony Damian Kapica, jednak jego strzał nie znalazł drogi do siatki. Zawodnik starał się umieścić krążek między nogami Tomljenović'a, ale uderzenie było zbyt słabe i chorwacki golkiper wyczuł intencje strzelającego.

Bezbramkowy wynik utrzymywał się aż do 43. minuty, kiedy to strzałem niemal z zerowego kąta gola zdobył Michal Plichta. Krążek zdążył jeszcze odbić się od pleców Rafała Radziszewskiego, po czym wpadł do bramki obok zdezorientowanego golkipera Cracovii.

Pięć minut później było już 2:0. Jeden z graczy JKH został nieprzepisowo zatrzymany przez Macieja Urbanowicza i arbiter zasygnalizował karę. Richard Bordowski po asyście Leszka Laszkiewicza lekkim strzałem po lodzie zdołał  zmieścić krążek między parkanami "Radzika". - Sędzia zasygnalizował karę, Leszek Laszkiewicz wjechał do tercji, ale nie uderzył zbyt czysto. Krążek zdołał się jeszcze odbić i wpadł do bramki. Takie gole się zdarzają, trzeba wyciągnąć z tego wnioski i przygotować się do kolejnych meczów - skomentował Rafał Radziszewski.

Po drugiej bramce JKH GKS Jastrzębie złapało wiatr w żagle i kontrolowało spotkanie. W 58. minucie karę otrzymał Grzegorz Pasiut i było już niemal pewnie, że Cracovia nie wygra tego spotkania. Na niespełna minutę przed zakończeniem meczu wynik ustalił Laszkiewicz, który dobijał strzał obrońcy.

- Było to cenne zwycięstwo. Nie spodziewaliśmy się, że na tak ciężkim terenie możemy zdobyć punkty. Z przebiegu całego meczu można jednak stwierdzić, że na nie zasłużyliśmy. Do spotkania przystąpiliśmy grając czterema piątkami z jednym wysuniętym napastnikiem z przodu. Im dłużej utrzymywał się wynik bezbramkowy, tym bardziej wierzyliśmy, że możemy odnieść końcowy sukces. W trzeciej tercji udało nam się zdobyć pierwszą bramkę, a potem dorzucić kolejne trafienia, po czym kontrolowaliśmy grę. Każdy punkt jest dla nas cenny - ocenił Leszek Laszkiewicz.


Powiedzieli po meczu:


Róbert Kaláber, trener JKH GKS Jastrzębie: Był to bardzo dobry mecz. Zagraliśmy agresywnie, a także dobrze siłowo i taktycznie. Przez długi okres utrzymywał się wynik bezbramkowy, w dodatku Cracovia nie wykorzystała rzutu karnego. Czekaliśmy na błąd gospodarzy i to nam się udało. Gdy padły bramki to uwierzyliśmy, że możemy wygrać z tak silną drużyną jaką jest Cracovia.

Rudolf Rohaček, trener Comarch Cracovii: W pierwszej tercji mecz był wyrównany. W drugiej uważam, że byliśmy lepszym zespołem, ponieważ oddaliśmy na bramkę przeciwnika ponad 40 strzałów. Powinniśmy wtedy rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść. W trzeciej tercji popełniliśmy zbyt dużo łatwych błędów i nie wykorzystaliśmy dogodnych sytuacji. Nie mogę być zadowolony z tego spotkania.


Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 0:3 (0:0, 0:0, 0:3)
0:1 Michal Plichta - Mateusz Danieluk (42:32),
0:2 Richard Bordowski - Leszek Laszkiewicz (46:42, 5/4),
0:3 Leszek Laszkiewicz - Tomáš Semrád (59:05, 5/4).

Sędziowali: Zbigniew Wolas (główny) - Grzegorz Cudek, Paweł Pomorzewski (liniowi).
Minuty karne: 10 - 8.
Widzów: 1200.

Comarch Cracovia: Radziszewski (Łuba n/g) - Rompkowski, Dutka, Svitana, Dziubiński, Šinagl - Dąbkowski, Wajda, Urbanowicz (2), Pasiut (4), Guzik - Noworyta (2), Kruczek, Drzewiecki, Słaboń (2), Kapica - Spady, Paczkowski, Kisielewski, Wróbel, Domogała.
Trener: Rudolf Rohaček

JKH GKS Jastrzębie: Tomljenović (Zabolotny n/g) - Lukačik, Górny, Laszkiewicz, Ł. Nalewajka (4), R. Nalewajka - Bigos, Semrad, Jaworski, Stantien, Bordowski - Pastryk, Szczurek, Danieluk, Rostkowski, Kulas (2) - Świerski, Gimiński (2), Matusik, Petro, Plichta.
Trener: Róbert Kaláber



Powrót

Komentarze:

Gratulacje Jkh.

Ciekawe jaki kurs był u buka?
jasne,w tychach też obstawili i mam nadzieję że w niedziele też odstawią.jakby nie buk to cracovia co rok byłaby mistrzem polski.pojeby
W składzie Jastzębia 11 wychowanków...wystarczyło trochę czasu I cierpliwości
Mieszaniec rumuna i czecha aka geniusz taktyki Rudolf jak zwykle bufoniasty w 100%. JKH BYŁO LEPSZE! o 300% bramek więcej strzeliło ;)
thpwk tyle lat po wojnie a geny żołnierzy rzeszy nadal żywe !!!

Tylko pogratulować !
wybacz to znowu przez te błędy indywidualne!
Błąd indywidualny to przypisać należy twym rodzicom!
płyciutko kolego płyciutko, ale łap plusa. I pamiętaj byłeś lepszy w każdym elemencie tej krótkiej wymiany zdań, ale popełniłeś kilka prostych, indywidualnych błędów i dwa na strzały na ślepo.
Zdarzają się słabsze dni i tyle .Craxa i tak jest jednym z faworytów do mistrza. Tylko JKH :)
Usłyszeć " płyciutko " od osoby, która w rasistowskim stylu obraza drugiego człowieka, to komplement.

Jedyne co mogę ci zasugerować, to zastanów sie następnym razem zanim coś podobnego napiszesz bo ublizanie komu kolwiek ze względu na pochodzenie czy kolor skory, jest bardzo " płyciutkie".
Rohaćek juź się wypalił, ale do wielu q Cracovii to nie dociera!
Koniecznie trzeba Arona prosić by wracał ;))
Może zachował trochę sił by rozegrać mecz w koszulce w pasy :))))
Oj Rudi,Rudi zanim kur po trzy kroć zapieje ty się swoich błędów wyrzekniesz,padniesz na kolana przed profesorem i powiesz wszystiemu są winni zawodnicy.Proponuję iść do sklepu kupić biały materiał zrobić z niego białą flagę i wywieśić przde stadionem a na lodowisku puścić płytę i to już jest koniec.
Tłumaczenie Rudiego byliśmy lepsi ale przez błędy przegraliśmy mecz kiedy ten trener przyzna byliśmy gorsi i przegraliśmy mecz zadufany bufon z tego rudiego
#PowrótMistrzów #NaLodowisku
Brawo dla JKH-a za zwycięstwo pięknie nie ma druzyny tak jak u nas która nie potrafi wyciągnąć wniosków co do rudiego faktycznie nie potrafi docenić klasy przeciwnika czy to że jego drużyna słabo grała
BRAWO JKH Gratulujemy wygrania :)
zagraliscie dobrze i wynik jest dla Was dobry Brawo :)
a Team no jakos nie widze byscie do LM sie zalapali :)Rochaczek jest przeterminowany wiec i za bardzo wynikow nie bedzie w Kraku.
Coś tutaj jest nie tak,najlepszy skład największa kasa a co najgorsze na lodowisku tego nie widać,brak pomysłu na grę.Chciałbym dożyć takich czasów że tak jak w JKH przynajmniej połowę chłopaków to będą wychowankowie a reszta to taka co zrobi różnicę na lodzie.Gdzie te czasy jak Cracowia w wyniku szkolenia co roku wypuszczała 20 chłopa zdolnych do gry na poziomie ligowym
p.Rochaczek trochę pokory słyszymy non stop "Byliśmy lepsi" nie umie pan docenić przeciwnika słowami "To Rywal był zdecydowanie lepszy i stąd nasza przegrana" wynik 0:3 mówi sam za siebie.Jak Cię szanowałem jako trenera tak teraz uważam że nie ma Cię jednak co szanować bo ty nie umiesz przyjąć gorycz porażki i uszanować RYWALA,czyli mu pogratulować.Przegrywać trzeba u mieć z klasą.Jedynie co mi się u ciebie podoba to że za zawodnikami stajesz murem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V