Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8325

Spełniło się jedno z jego marzeń

2015-10-21 21:30:01

Błyszczy na polskich lodowiskach, jest liderem Orlika Opole, a ostatnio otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na najbliższy turniej z cyklu Euro Ice Hockey Challenge. O kim mowa? O Michaelu Cichym, który grę z orzełkiem na piersi traktuje bardzo serio.



HOKEJ.NET: - Przed sezonem przeniosłeś się z Sanoka do Opola. Dlaczego zdecydowałeś się na taki ruch?

Michael Cichy, napastnik Orlika Opole: - Poczułem, że nadszedł odpowiedni moment, aby otworzyć nowy rozdział w karierze. Choć bardzo polubiłem Sanok i spędziłem w nim wiele fajnych chwil, to zdecydowałem się przenieść do Opola. 

Ostatni sezon był dla ekipy Sanoka mocno rozczarowujący. Dopiero czwarte miejsce w rozgrywkach mocno zabolało wielu kibiców.

- Celem drużyny było mistrzostwo Polski, ale niestety nie udało nam się go osiągnąć.

Dlaczego tak się stało?

- Myślę, że wszystko zaczęło się od porażki w półfinale play-off z GKS-em Tychy. Cóż, rywale byli lepiej przygotowani do tych spotkań i zasłużenie awansowali do finału.

Później w meczu o trzecie miejsce zmierzyliśmy się  Podhalem Nowy Targ i widocznie nie przystąpiliśmy do tych meczów należycie skoncentrowani, nie potraktowaliśmy ich wystarczająco serio. Zagraliśmy słabo, przegraliśmy pierwszy mecz serii i potem wszystko się rozsypało. Tak czy inaczej, drużyna z Nowego Targu była od nas lepsza. Grała znakomicie i zasłużyła na brązowy medal.

Szybko zaaklimatyzowałeś się w nowym zespole. Jesteś najlepszym strzelcem PHL i prowadzisz w klasyfikacji kanadyjskiej.

- Po prostu staram się grać jak najlepiej.

Jak czujesz się w roli lidera Orlika?

- To dla mnie duża odpowiedzialność. Czuję się winny, gdy przegrywamy. Chcę zrobić wszystko, co tylko możliwe, aby pomóc mojemu zespołowi sięgnąć po zwycięstwo.

W tym sezonie w Twojej formacji było wiele rotacji. W zasadzie Twoim stałym partnerem w ataku jest Alex Szczechura. Zaczynaliście z Drew George'em, później grał z Wami Branislav Fabry, a teraz Dakota Klecha.

- Nie ma to dla mnie znaczenia. Gram tam, gdzie ustawi mnie trener. Każdy z naszych zawodników chce jak najlepiej się zaprezentować w meczu i pokazać trenerowi, że może na niego liczyć.

W tej chwili zajmujecie piątą pozycję w ligowej tabeli. Walka o miejsce w grupie silniejszej trwa i wiele wskazuje, że rozstrzygnie się dopiero w ostatniej kolejce pierwszej fazy rozgrywek.

- To wielce prawdopodobne. Liga jest w tym sezonie bardzo ciekawa. Wiadomo, że GKS Tychy i Cracovia są na razie poza zasięgiem, ale o kolejne cztery miejsca w grupie mocniejszej walczy sześć drużyn. Każdy ma szansę się na tym znaleźć.

Macie trudny terminarz. Czekają Was mecze z Jastrzębiem, Podhalem, Sanokiem i Cracovią.

- W każdym meczu walczymy o zwycięstwo i teraz nie będzie inaczej. Wszyscy wierzymy, że uda nam się wywalczyć awans do "szóstki".

Ostatnio dostałeś powołanie do reprezentacji Polski. Jedno z Twoich marzeń się spełniło?

- Dokładnie. Gra dla reprezentacji Polski zawsze była moim marzeniem. Teraz muszę udowodnić wszystkim, a przede wszystkim trenerowi, że zasługuję na miejsce w składzie. Chcę pomóc Polsce wygrywać mecze.  

Z takim właśnie nastawieniem jedziesz do Katowic?

- Nic dodać, nic ująć.

Rozmawiał Radosław Kozłowski



Powrót

Komentarze:

Fajny gość i dobry zawodnik.
Powodzenia Michael ;) Jefferson może ci łyżwy wiązać i rękawice suszyć. Na pewno przydasz się reprezentacji.
Pokaż im Mike :) W wywiadzie dla Radio Opole mówił też, że wiele to znaczy dla jego matki, która urodziła się koło Zakopanego. A o jego przywiązaniu do Polski świadczy jego dziara na ramieniu, którą notabene zrobił jeszcze przed przyjazdem do Polski. Naprawdę fajnie, że gra/będzie grał z dwoma rodzajami orzełków na jerseyu :)
Jeszcze kilku podobnych zawodników i za kilka lat będziemy mogli powalczyć o Elitę.
Powodzenia Mike!
Powodzenia panie Cichy:-)
tak trzymaj Michael! Powodzenia i jeszcze więcej goli dla Orlika!
Cichy jest zawodnikiem, dla którego sympatię moją nawet kibice drużyn przeciwnych. Kto wg Was jest jeszcze takim zawodnikiem w naszej lidze?
Jarek Rrzeszutko, Mikołaj Łopuski, kiedyś Artur Ślusarczyk.
Jak już pytasz....


LESZEK LASZKIEWICZ
Danton Majk :)
Cieszę sie, że wreszcie są zawodnicy polonusi, którz długo wytrzymali u nas, i jeszcze chcą grać dla reprezentacji. Dzięki Michael i powodzenia!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V