Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5808

Daneček: Na bramki pracuje cały zespół

2015-10-16 13:03:57

Unia Oświęcim zrobiła milowy krok w kierunku awansu do grupy mocniejszej, pokonując na wyjeździe bezpośrednich rywali, czyli Polonię Bytom i Orlika Opole. Spora w tym zasługa Jana Danečka, który w ostatnim czasie jest w dobrej formie.



HOKEJ.NET: - Dobrze zaczęliście drugą rundę zmagań. Wygraliście z Orlikiem Opole, Naprzodem Janów i Polonią Bytom. Nic tylko się cieszyć.

Jan Daneček, napastnik Unii Oświęcim: - Rzeczywiście, na razie nie możemy narzekać. 

Zwłaszcza niezwykle cenne są dla Was wygrane z Orlikiem Opole i Polonią Bytom, gdyż dzięki nim wypracowaliście sobie lepszy bilans bezpośrednich spotkań, co przypadku równej ilości punktów będzie Waszym atutem.

- Masz rację... Orlik i Polonia są na podobnym poziomie i zapewne do samego końca będą liczyć się w wyścigu o miejsce w grupie silniejszej. Z tego miejsca mogę zapewnić, że zrobimy wszystko, by znaleźć się w „szóstce”. To właśnie dlatego w ostatnich meczach gramy tylko na trzy formacje. 

W ostatnim czasie poprawie uległa także Twoja gra. W trzech meczach strzeliłeś 4 bramki i zanotowałeś 3 asysty. 

- Nie przywiązuje szczególnej uwagi do statystyk. Na bramki pracują zawodnicy całej formacji, ba, nawet całego zespołu. To kto, strzela jest sprawą drugorzędną. 

Jak układa Wam się współpraca w formacji? 

- Ostatnio wygląda to naprawdę nieźle, ale każdy z nas chce grać jeszcze lepiej.

Pytam dlatego, bo można powiedzieć, że Twoim stałym partnerem w ataku jest Sebastian Kowalówka. Wasz trener Josef Doboš w ostatnim czasie często zmieniał lewoskrzydłowego.

- To prawda, choć muszę od razu zaznaczyć, że sezon rozpocząłem na skrzydle w formacji z Maćkiem Szewczykiem i Radimem Haasem. Szło nam całkiem nieźle, potem jednak kontuzji nabawił się Peter Tabaček i zabrało środkowych. Z uwagi na fakt, iż w poprzednim sezonie grałem właśnie na tej pozycji, zostałem ustawiony pomiędzy Sebastianem Kowalówką i Arturem Budzowskim. Później miejsce tego drugiego zajął Damian Piotrowicz, a ostatnio Wojciech Wojtarowicz.

Jutro zmierzycie się z Zagłębiem Sosnowiec. Pierwszy mecz między Wami był bardzo ciężki i wygraliście go tylko 3:2. 

- Zgadza się. To było ciężkie spotkanie, w którym wynik spotkania ważył się do samego końca. Ostatecznie zainkasowaliśmy trzy punkty.

Mocne strony Zagłębia?

- Na pewno to dobry zespół, który ma naprawdę dobrych napastników. Mam tu na myśli zwłaszcza Marcina Jarosa i braci Kozłowskich. Musimy skoncentrować się wyłącznie na sobie. Jeśli zagramy swój hokej, czyli taki jak w kilku poprzednich meczach, to wtedy naprawdę wygramy. Liczymy, że naszym szóstym zawodnikiem będą kibice.

Z kolei w niedzielę czeka Was najdłuższy wyjazd w tym sezonie i pojedynek z Nestą Miresem Toruń.

- Jeżeli chcemy wejść do najlepszej szóstki, to musimy wygrać zarówno w piątek, jak i w niedzielę. Jesteśmy dobrze przygotowani do tych spotkań i wierzę, że to nam się uda. 

Rozmawiał Radosław Kozłowski



Powrót

Komentarze:

Danecek to strzał w 10 jesli chodzi o transfery !:)Wielki szacun ze mimo problemów w klubie zdecydował się zostać.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V