Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6222

Kolejny faworyt pokonany

2015-10-04 21:42:03

Hokeiści Polonii Bytom po kolejnym dobrym spotkaniu pokonali dziś w "Stodole" brązowych medalistów poprzedniego sezonu TatrySki Podhale Nowy Targ 4-2. Bramki dla bytomian zdobyli Martin Przygodzki dwie oraz po jednej Dmytro Demjaniuk i Łukasz Krzemień. Dla niebiesko-czerwonych była to już piąta z rzędu wygrana na swoim lodowisku.

Na pierwsze trafienie w meczu kibice zgromadzeni w Stodole musieli czekać do ostatnich sekund pierwszej tercji. Do tego czasu Poloniści dwukrotnie mieli okazję do gry w przewadze, jednak to przyjezdni stworzyli w tym czasie najlepszą sytuację. W 12. minucie Dariusz Gruszka znalazł się w sytuacji sam na sam z Filipem Landsmanem, ale przestrzelił. Górale mieli jeszcze jedną groźną okazję w 18. minucie, gdy po zagraniu Krzysztofa Zapały Fin Jussi Tapio nie trafił z bliska w bramkę. Skuteczniejsi byli gospodarze, którzy na zaledwie trzy sekundy przed zakończeniem premierowej odsłony objęli prowadzenie po strzale Dmytro Demjaniuka.

Świetny dla gospodarzy był również początek drugiej tercji. 67 sekund po wznowieniu gry Martin Przygodzki najprzytomniej zachował się w zamieszaniu podbramkowym i z najbliższej odległości wrzucił gumę do siatki Ondřeja Raszki. Przyjezdni protestowali twierdząc, że ich golkiper miał już krążek pod rękawicą i gra powinna być przerwana, ale sędzia miał inne zdanie i bramkę uznał. W 23. minucie po strzale w poprzeczkę jednego z zawodników gości arbiter dla pewności sprawdzał jeszcze zapis wideo tej sytuacji. Nowotarżanie nie zamierzali jednak się poddać i w 31. minucie mając na lodzie jednego gracza więcej zdobyli kontaktowego gola po uderzeniu Krzysztofa Zapały. Drużyna z Nowego Targu miała jeszcze okazję kilka minut później, ale przez minutę i 11 sekund nie była w stanie wykorzystać podwójnej przewagi.

Ostatnie dwadzieścia minut rozpoczęło się od wyrównującej bramki w 43. minucie autorstwa Kaspra Bryniczki. Trzy minuty później Mateusz Michalski mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, jednak Landsman nie dał się zaskoczyć. Podopieczni Dariusza Jędrzejczyka odpowiedzieli w 48. minucie po wznowieniu w tercji Podhala. Strzał spod niebieskiej oddał Michał Działo, a pod bramką krążek trącił Łukasz Krzemień, wyprowadzając Polonię na prowadzenie 3-2. Goście na 27 sekund przed końcem wycofali z bramki Raszkę, próbując doprowadzić do dogrywki. Wykorzystali to jednak niebiesko-czerwoni a konkretnie Martin Przygodzki, który trafił do pustej bramki rywali na sekundę przed syreną. Dla Przygodzkiego gole w tym meczu były już jego 10. oraz 11. w sezonie. Po raz kolejny z świetnej strony zaprezentował się także golkiper Polonii Filip Landsman, który zatrzymał aż 42 strzały. Następny pojedynek bytomianie rozegrają w najbliższy piątek na swoim lodowisku z Ciarko PBS Bank STS Sanok.

Po meczu powiedzieli:
Dariusz Jędrzejczyk, trener Polonii Bytom: - Puściły nas nogi, bo w Jastrzębiu mieliśmy jeszcze mecz z Tychami w nogach i byliśmy zmęczeni. W piątek graliśmy bardzo słaby hokej dlatego, że nie mieliśmy siły. Na dzisiejszy mecz zregenerowaliśmy się, zaczęliśmy grać nasz szybki hokej. Wiedzieliśmy, że będziemy raczej się bronić, ale spodziewaliśmy się też, że będą pojawiały się kontry, które udało się wykorzystać. Potem Podhale miało pod górkę, musiało gonić wynik. Myśmy skutecznie się bronili, chociaż pod koniec był horror, ale udało się znów wyjść na prowadzenie. Bardzo się cieszymy z tych trzech punktów, bo spadły nam jak z nieba, chociaż z nieba to spada cud, a my sami to sobie wywalczyliśmy na lodzie. Po raz kolejny z bardzo dobrej strony pokazał się bramkarz Filip Landsman.

Marek Ziętara, trener TatrySki Podhale Nowy Targ: - Myślę, że było to bardzo dobre spotkanie jak na polską ekstraligę. Świetne tempo, twarda męska walka z obu stron. Z przebiegu meczu myślę, że tak obiektywnie patrząc to najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis. Na pewno nie byliśmy drużyną słabszą. Straciliśmy tak naprawdę feralne bramki. Pierwszą do szatni. Mogę mieć trochę żal i pretensje do arbitra o to, że uznał tę drugą bramkę na początku drugiej tercji, bo przez kilkanaście sekund Raszka był okładany kijami. Czekaliśmy aż sędzia gwizdnie, ale tak się nie stało do momentu, w którym wepchnęli krążek, nokautując Raszkę. To były takie niefortunne momenty meczu, których mogliśmy uniknąć i wynik byłby ciągle otwarty. Ale mimo wszystko drużyna pokazała charakter, walczyła, doszła do stanu 2-2, przejmując całkowicie inicjatywę na tafli i w tym momencie znów niefrasobliwa sytuacja w naszej tercji obronnej po wznowieniu. Czwarta bramka to już do pustej bramki po wycofaniu bramkarza, próby doprowadzenia do wyrównania. Szkoda, że nie wywieźliśmy stąd chociaż punktu, bo obiektywnie z przebiegu gry remis byłby w tym spotkaniu chyba dla obu stron sprawiedliwy.

TMH Polonia Bytom - TatrySki Podhale Nowy Targ 4:2 (1:0, 1:1, 2:1)
1:0 Dmytro Demjaniuk - Boris Drozd (19:57)
2:0 Martin Przygodzki - Błażej Salamon - Marcin Frączek (21:07)
2:1 Krzysztof Zapała - Joni Haverinen - Jarmo Jokila (30:22) 5/4
2:2 Kasper Bryniczka - Patryk Wronka - Dariusz Gruszka (42:04)
3:2 Łukasz Krzemień - Michał Działo (47:33)
4:2 Martin Przygodzki - Dmytro Demjaniuk - Matej Cunik (59:59) 4/4 do pustej bramki

TMH Polonia Bytom: Landsman (Kraus - nie grał) - Cunik, Działo, Salamon (2), Słodczyk, Przygodzki (2) - Owczarek, Falkenhagen, Dybaś, Frączek, Cgojevs - Lipsbergs, Kulik (2), Tomečko (2), Drozd, Demjaniuk (2) - Uherek (4), Stępień, Kłaczyński, Krzemień, Wieczorek. Trener: Dariusz Jędrzejczyk.

TatrySki Podhale Nowy Targ: Raszka (B. Kapica - nie grał) - Haverinen, Jaśkiewicz, Jokila, Zapała (2), Tapio - Tomasik, Ałeksiuk, Gruszka, Bryniczka (2), Wronka - Łabuz, Mrugała, M. Michalski, Neupauer (4), Różański - Wojdyła, Zarotyński, Olchawski, P. Michalski. Trener: Marek Ziętara.

Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) - Mariusz Smura, Wiktor Zień (liniowi)
Kary: 14 - 8 min.
Strzały: 30 - 44
Widzów: 250



Powrót

Komentarze:

Landsman to robi w Bytomiu niezłą robotę. Ciężko idzie napastnikom rozpracowanie go.
Polonia jak "nowonarodzona"...i dobrze...oby tak dalej !
Ciężko idzie Szarotkom na wyjazdach, wręcz beznadziejnie. Przegrane dwa ważne mecze z Orlikiem i Polonią z którymi będziemy bezpośrednio walczyć o szóstkę - zostaje 11meczy, każdy punkt teraz będzie na wagę złota, bo poziom aktualnie bardzo wyrównany!
Brawa dla Polonii, jak dla mnie to jak na razie czarny koń!
Bramkarza Poloni robi bardzo dobrą robotę na swoim posterunku i przez to napędza drużynę oby tak dalej a POLONIA będzie dzieliła kartami
tak tylko co Polonia zrobi jak już Landsman przekroczy limit minut dla bramkarza obcokrajowca?
Jak będą w TOP6 to się wtedy będą martwić
do zakuosw ,sytuacja jest prosta zapłaci Polonia kare finansowa i dalej będzie bronił Landsman! Ten przepis wymyslił jakiś człek z porażeniem mózgu i bezgranicznym brakiem z nim łączności.Po co klubowi dobry bramkarz obcokrajowiec jak nie może bronić cały sezon i trzeba miec Polaka,cóż ze słabszego ale trzeba go miec żeby w MŚ miał kto bronić bo według PZHL nie bedzie niedługo polskich bramkarzy? Czy słyszał ktoś żeby w rok czasu do mistrzostw wychowac bramkarza? Rutkowski....fenomenalny przepis!
karę finansową można zapłacić raz, wedle mojego zrozumienia ostatniego bełkotu PZHL to chodzi o jeden mecz z przekroczonym limitem a każdy kolejny kończy się walkowerem. Aczkowiek to jest PZHL więc nigdy nie wiadomo :D bardziej wygląda to na celowy zabieg działaczy Polonii którzy postawili wszystko na awans do TOP 6
Nie wierzycie w Dominika ;) A on też potrafi bardzo dobrze bronić i może się wznieść na wyżyny, tylko trzeba mu dawać szanse!!
Landsman powinien wystapic o obywatelstwo Polskie ....;) no i wiecej wiary w Krausego...te zwycięstwa powinny chłopakom dodac "skrzydeł'
Szarotki u siebie niepokonane ale na wyjazdach mizernie to wygląda. Jeśli Podhale ma o coś walczyć w tym sezonie, to tak dłużej być nie może.
Panie Płachta powołaj Pan Przygodzkiego,ten chłopok to prawdziwy kat,szybki silny przebojowy a pod bramką nie kombinuje tylko se*nie strzela bramki
w przeszłości trener gości nazywał takich zawodników jak Przygodzki żebrakami a dzisiaj strzelają mu gole, ciekawe czy dalej tak o nich mowi...
Brawo Polonia !!!
Gratulacje dla Poloni za wygranie.
Gratulacje dla Podhala za walke do konca, bylo wiadome ze bedzie bardzo ciezko z Polonia tym bardziej ze Polonia juz w tym sezonie pokazala ze moze wygrac z kazdym a Podhale ma jak narazie wyjazdy na minusie i jakos przelamac sie niemozemy dlatego liczymy ze w piatek Podhale sie przelamie i syduacja tez na wyjazdach bedzie lepsza i spokojniejsza.
HEJ HEJ PODHALE
Mecz bardzo fajny i przyjemny dla oka ;) dużo walki przy bandach oraz szybka gra ;) widowisko popsuł trochę pan Meszyński który nie wiem skąd brał kary. Zachowanie Raszki zostawię bez komentarza. Dla mnie 10 za niesportowe zachowanie. Trzeba przyznać ze Landsman to super bramkarz wybronił co miał. Odnośnie przepisu to jak wejdą do 6 pewnie będzie bronił Mikser i Zdano i czas będzie wypełniony. Dla mnie przepis jest chory.
Co robił Raszka?
Po bramce na 2:0 zaczął tak pyskowac do sędziego i popychac go a główny nic. Najwyraźniej chyba lubi jak mu gracze nawciskaja
Kolego bądź obiektywny, Raszka miał pretensję do sędziego, że krążek miał przykryty łapaczką a zawodnik Polonii spod łapaczki kijem wygarnął go na siłę...
Brawo trener Jędrzejczyk, brawo zarząd za trenera Jędrzejczyka :)
kolego emerycik na pewno go nie miał pod łapaczką bo Przygodzki mu krążek gdzieś z koło kolana wyciągnął z tego co widziałem ale sędzia gdyby stracił krążek z pola widzenia to na pewno by zagwizdał bo gwizdał wszystko i szybko :)
naszym trenerom lód z mokry na wyjazdach :) sędziowie nie pozwlają rozwinąć strategi a Ziętara znów nie ma kim grać ? przecież już inf, że gra tm co zostało w naszym klubie- obraża naszych wychowankow ,pióra urosły a czas pokazał że jest miernym taktykiem - dobrze że zarząd wykupił kartę inaczej pierwsza liga i ciągły brak awansow ! Teraz kupiłi kupili grajków wyśmenitch i co ? miałem z nim do czynienia na lodzie - słabiutki ! d Do zwolnienia ( wykupili grajków wyśmienitych teraz czs na trenera :) )
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V