Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8927

Sensacja w Bytomiu. Polonia ogrywa mistrza Polski

2015-09-29 22:40:21

Świetny mecz rozegrali zawodnicy Polonii Bytom, którzy na swoim lodowisku pokonali mistrza Polski oraz lidera PHL GKS Tychy 4-2. Jednym z głównych autorów skucesu niebiesko-czerwonych był bramkarz Filip Landsman. Tym samym bytomianie przerwali trwającą sześć meczów serię zwycięstw tyszan, jednocześnie do pięciu przedłużając własną.

Ostatnie zwycięstwo o punkty nad GKS-em Tychy zespół z Pułaskiego odniósł 18 marca 2001 roku. Było to spotkanie o brązowy medal mistrzostw Polski, które niebiesko-czerwoni wygrali 5-4. Od tego czasu obie ekipy grały ze sobą 24-krotnie w lidze (w tym dwa walkowery), a także raz w rozgrywkach o Puchar Polski i za każdym razem lepsi byli hokeiści z Tych.

Bytomianie rozpoczęli pojedynek z dużym animuszem i już po 126 sekundach wyszli na prowadzenie. Bartosz Ciura stracił gumę we własnej tercji na rzecz Borisa Drozda, który wystrzelił na bramkę Kamila Kosowskiego. Ten poradził sobie z pierwszym strzałem, jednak Dmytro Demjaniuk zdołał dobić z powietrza odbity krążek. Tyszanie w połowie pierwszej tercji przez minutę i 17 sekund mieli na lodzie o dwóch graczy więcej, ale nie byli w stanie zmusić Filipa Landsmana do kapitulacji. Goście mimo wielu prób w tej odsłonie nie zdołali doprowadzić do wyrównania.

W drugiej tercji mistrz Polski osiągnął sporą przewagę, z której jednak nic nie wynikało. W 22. minucie po błędzie grających w przewadze gospodarzy sam na sam z golkiperem Polonii znalazł się Adam Bagiński. Doświadczony napastnik GKS-u nie zdołał pokonać Landsmana i rezultat pozostał bez zmian. Do 33. minuty Poloniści z rzadka opuszczali własną tercję, skupiając się na obronie własnej bramki. Sytuację tę odmienił rzut karny przyznany niebiesko-czerwonym dokładnie na siedem minut przed zakończeniem tercji. Sebastian Kłaczyński uciekł tyskiej obronie i mając przed sobą tylko Kosowskiego został sfaulowany przez Bartłomieja Pociechę. Najazdu co prawda bytomski napastnik nie wykorzystał, ale od tego momentu do końca odsłony spotkanie się wyrównało. Przyjezdni złapali dwie kary i podopieczni Dariusza Jędrzejczyka przez 45 sekund grali w pięciu na trzech. Przewagi jednak nie udało się wykorzystać. Kilka chwil później (38. minuta) Boris Drozd z najbliższej odległości trafił w słupek.

Trzecie dwadzieścia minut od szybko zdobytej bramki rozpoczęli tyszanie. W 42. minucie Maksim Kartoszkin stojąc przy słupku wcisnął krążek za plecy Landsmana, doprowadzając do remisu. Cztery minuty później Polonia ponownie była na prowadzeniu. Błażej Salamon z bliska dobił uderzenie Marcina Słodczyka, wykorzystując liczebne osłabienie rywali. W 51. minucie gościom po raz drugi udało się wyrównać, gdy Michael Kolarz trafił precyzyjnie z nadgarstka. Gospodarze nie zamierzali jednak odpuszczać i po kolejnych 68 sekundach po raz trzeci tego dnia wyszli na prowadzenie. Tym razem Marcin Słodczyk zmusił do błędu Jaroslava Hertla, następnie dograł do Martina Przygodzkiego, a ten pokonał Kosowskiego. GKS postawił wszystko na jedną kartę i na minutę i 47 sekund przed końcową syreną poprosił o 30-sekundowy czas, po którym w boksie pozostał bramkarz. Wznowienie w tercji obronnej Polonii wygrali jednak gospodarze i już po 8 sekundach Błażej Salamon trafił do pustej bramki tyszan, zdobywając swojego drugiego gola w meczu i pieczętując wygraną niebiesko-czerwonych. W zwycięstwie bytomian duży udział miał bardzo dobrze spisujący się przez całe spotkanie Filip Landsman. 25-letni Czech obronił aż 45 z 47 strzałów gości.

Powiedzieli po meczu:
Dariusz Jędrzejczyk, trener Polonii Bytom: - Bardzo dobry mecz całej drużyny. Założenia były takie, że będziemy się bronić i tak też było. Naszą grę budowaliśmy na obronie i kontrach. Muszę pochwalić całą drużynę, bo w zasadzie wytyczne przed meczem były idealnie realizowane. Praktycznie nie popełnialiśmy błędów, tak że gratulacje należą się całej drużynie i szczególnie chciałem wyróżnić Filipa Landsmana. Był naszą prawdziwą podporą z tyłu i należą mu się podwójne gratulacje.

Krzysztof Majkowski, II trener GKS-u Tychy: - Zrobiliśmy indywidualne błędy w obronie, straciliśmy w ten sposób bramki. Do tego duża indolencja strzelecka z naszej strony, dlatego też wynik jest jaki jest.

TMH Polonia Bytom - GKS Tychy 4:2 (1:0, 0:0, 3:2)
1:0 Dmytro Demjaniuk - Boris Drozd - Dávid Tomečko (02:06)
1:1 Maksim Kartoszkin - Patryk Kogut - Marcin Kolusz (41:46)
2:1 Błażej Salamon - Marcin Słodczyk - Matej Cunik (45:26) 5/4
2:2 Michael Kolarz - Maksim Kartoszkin - Marcin Kolusz (50:22)
3:2 Martin Przygodzki - Marcin Słodczyk (51:30)
4:2 Błażej Salamon - Martin Przygodzki - Marcin Słodczyk (58:21) do pustej bramki

W 33:00 zawodnik Polonii Bytom Sebastian Kłaczyński nie wykorzystał rzutu karnego.

Polonia Bytom: Landsman (Kraus - nie grał) - Cunik (2), Działo; Salamon, Słodczyk, Przygodzki (2) - Owczarek (2), Falkenhagen; Kłaczyński, Frączek, Cgojevs - Uherek, Kulik; Tomečko, Drozd, Demjaniuk - Lipsbergs, Stępień (2); M. Mazur, Krzemień, Wieczorek. Trener: Dariusz Jędrzejczyk

GKS Tychy: Kosowski (2) (Žigárdy - nie grał) - Hertl, Pociecha; Łopuski (2), Rzeszutko, Kuzin - Bryk (2), Kotlorz; Kogut, Kartoszkin (4), Kolusz - Ciura, Kolarz; Witecki, Galant, Bagiński - Kalinowski, Jeziorski Komorski, Vítek (Majoch - nie grał). Trener: Jiří Šejba

Sędziowali: Zbigniew Wolas (główny) - Grzegorz Cudek, Paweł Pomorzewski (liniowi)
Kary: 8 - 10 min.
Strzały: 28 - 47



Powrót

Komentarze:

gratulacje Polonio..
Tychy widzę karty w lidze rozdają, jak na mistrza przystało.
mosz synek ,,kciuka w góre ,,
za Twoje wysiłki w diagnozowaniu..łapa w góre
A co mi tam masz
I ode mnie, na wiwat!
a masz, niech stracę
dobrze mieć wtyka w Sanoku :) plusik
Dam i ja kibicowi wilekiej armii pochodzacej z wioski ktora wczoraj zmiotla przeciwnika z tafli
Brawo Polonia,co będzie jak skompletują tą 5-tą piątkę
pięć piątek to chyba podchody na Majstra Polonio
fajnie , że Polonia się odradza a nasi bura za skuteczność
siara99 troszkę zapeszył tymi czterema zwyciestwami dzień wczesniej :)
Widzę wstępnie, że tylko 2 osoby się zorientowały i nie straciły czujności. Gratuluję.
Czujny 3:)
i gitara
Ile widzów?
587 widzów w tym: 289 na bilety ulgowe, 213 bilety normalne, 63 osoby posiadały karnety, 12 osób weszło na "Krzywy *".
Brawo Królowo Śląska!!!
A kto mi odda hajsy za kupon?
Zarabia się na sensacjach, obstawionych meczach itp.a nie na pewniakach... ;)
GKS razi nieskutecznością a Polonii weszło wszystko co mogło wejść. Ambicja i jeszcze raz ambicja no i udało się... tak bywa w sporcie.
Bardzo miła niespodzianka :) Oby tak dalej Polonio!!
Polonia wyrasta na "czarnego konia" rozgrywek.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V