Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3918

Zwycięstwo z Toruniem i awans w tabeli

2015-09-27 21:08:31

Czwarte zwycięstwo z rzędu i piąte w sezonie zaliczyli na swoim koncie hokeiści Polonii Bytom. Drużyna Dariusza Jędrzejczyka pokonała Nestę Mires Toruń 8:3, dzięki czemu awansowała na szóste miejsce w tabeli Polskiej Hokej Ligi.

Spotkanie z beniaminkiem z Torunia ułożyło się pomyślnie dla gospodarzy, którzy po pierwszej tercji wygrywali 2-0. Na prowadzenie bytomianie wyszli w 13. minucie, gdy podanie Edgarsa Cgojevsa wykorzystał Marcin Frączek. Doświadczony środkowy drugiego ataku Polonii z bliska przy słupku wrzucił gumę do siatki Michała Plaskiewicza. Drugiego gola dla niebiesko-czerwonych zdobył 21 sekund przed przerwą Martin Przygodzki z podania Mateja Cunika oraz Błażeja Salamona. Bytomski napastnik, który wczoraj skończył 24 lata precyzyjnym uderzeniem bez przyjęcia szybko wykorzystał liczebne osłabienie rywali. Przyjezdni niezłą okazję mieli w 18. minucie, gdy po groźnej kontrze Marcin Wiśniewski posłał krążek obok słupka.

Drugie dwadzieścia minut było słabsze w wykonaniu Polonistów. Co prawda w 27. minucie Marcin Słodczyk podwyższył na 3-0 po świetnym wyłożeniu gumy na pustą bramkę przez Błażeja Salamona, ale goście nie zamierzali odpuszczać i raz za razem obstrzeliwali świątynię Filipa Landsmana. Niespełna dwie minuty później Nesta strzeliła swojego pierwszego gola w meczu. Michał Kalinowski po zagraniu zza bramki Siarhieja Kukuszkina z najbliższej odległości wepchnął krążek za plecy bytomskiego golkipera. Torunianie mieli w tej odsłonie w sumie trzy przewagi, jednak żadnej nie byli w stanie przekuć na gola. Blisko zmiany wyniku był w 37. minucie Krzysztof Kantor, po którego strzale spod niebieskiej guma odbiła się od słupka. Zemściło się to na gościach 57 sekund przed zakończeniem odsłony. Tym razem to miejscowi mieli na lodzie jednego gracza więcej i ten fakt po zaledwie 11 sekundach wykorzystał Martin Przygodzki, zdobywając swoje drugie trafienie w meczu. Tercja wygrana przez Polonię 2-1, mimo że w uderzeniach na bramkę było 5-17 na korzyść ekipy "Stalowych Pierników".

Trzecia odsłona przyniosła aż sześć goli. Już po zaledwie 20 sekundach od wznowienia gry bardzo dobrze spisujący się od początku rozgrywek pierwszy atak niebiesko-czerwonych podwyższył rezultat. Marcin Słodczyk podał zza bramki do Błażeja Salamona, a ten pokonał Michała Plaskiewicza. Sześć minut później Alaksandr Zacharanka w przewadze Nesty posłał krążek w okienko zmniejszając prowadzenie Polonii na 5-2. Podopieczni Dariusza Jędrzejczyka odpowiedzieli jednak dwoma trafieniami. W 49. minucie Dmytro Demjaniuk oraz w 54. minucie Łukasz Krzemień pokonali toruńskich bramkarzy (od 50:25 Michała Plaskiewicza zastąpił Krzysztof Bojanowski). Do roszady w bramce doszło również w zespole Polonii, kiedy to w 48:32 Filipa Landsmana zmienił Tomasz Zdanowicz. W końcówce meczu oba zespoły strzeliły jeszcze po jednej bramce. Najpierw w 58. minucie gola dla hokeistów z Grodu Kopernika zdobył uderzeniem z niebieskiej od słupka Jauhien Żylinski, a wynik ustalił na 8 sekund przed końcową syreną przy grze pięciu na czterech Dmytro Demjaniuk, dla którego było to drugie trafienie tego dnia. Zwycięstwo bytomian mogło być jeszcze bardziej okazałe, jednak w 51. minucie Błażej Salamon przegrał pojedynek sam na sam z Krzysztofem Bojanowskim. Ostatecznie Polonia wysoko pokonała Nestę Mires Toruń 8-3.

W składzie beniaminka PHL wystąpiło aż pięciu zawodników, którzy w przeszłości występowali w Polonii: Jarosław Dołęga, Michał Kalinowski, Krzysztof Kantor, Daniel Minge oraz Mateusz Strużyk.

Powiedzieli po meczu:
Dariusz Jędrzejczyk, trener Polonii Bytom: - Zagraliśmy dosyć dobry mecz, dobrze taktycznie, tak jak chcieliśmy. Gdyby nie druga tercja, w której posypało się za dużo kar z naszej strony przez co straciliśmy kontrolę, to myślę, że byłoby spokojniej. W trzeciej tercji wróciliśmy do normy i już zapanowaliśmy nad przebiegiem meczu.

Marek Górecki, II trener Nesty Mires Toruń: - Dzisiaj przegraliśmy ten mecz, bo graliśmy słabo. Jeżeli mielibyśmy kogoś posadzić to posadzilibyśmy na ławce całą drużynę, ale nie miałby kto grać. To nie Bytom wygrał oczywiście wynik na to wskazuje, ale duża w tym nasza zasługa. Tylko pogratulować chłopakom z Bytomia, że wykorzystali naszą słabość.

TMH Polonia Bytom - Nesta Mires Toruń 8:3 (2:0, 2:1, 4:2)
1:0 Marcin Frączek - Edgars Cgojevs (12:15)
2:0 Martin Przygodzki - Błażej Salamon - Matej Cunik (19:39) 5/4
3:0 Marcin Słodczyk - Błażej Salamon - Matej Cunik (26:29)
3:1 Michał Kalinowski - Siarhiej Kukuszkin (28:12)
4:1 Martin Przygodzki - Matej Cunik - Michał Działo (39:03) 5/4
5:1 Błażej Salamon - Marcin Słodczyk - Martin Przygodzki (40:20)
5:2 Alaksandr Zacharanka - Jarosław Dołęga (45:33) 5/4
6:2 Dmytro Demjaniuk - Marcin Frączek (48:32)
7:2 Łukasz Krzemień - Sebastian Kłaczyński - Błażej Salamon (53:17)
7:3 Jauhien Żylinski - Łukasz Podsiadło - Marcin Wiśniewski (57:34)
8:3 Dmytro Demjaniuk - Marcin Frączek - Edgars Cgojevs (59:52) 5/4

Polonia Bytom: Landsman (od 48:32 Zdanowicz ) - Cunik, Działo (2), Salamon (4), Słodczyk, Przygodzki (2) - Owczarek (2), Falkenhagen, Dybaś, Frączek, Cgojevs - Uherek (2), Kulik, Tomečko, Drozd, Demjaniuk - Lipsbergs, Stępień (2), Kłaczyński, Krzemień, Wieczorek. Trener: Dariusz Jędrzejczyk

Nesta Mires Toruń: Plaskiewicz (od 50:25 Bojanowski) - Zacharanka, Kantor (4), Minge, Kukuszkin, Kalinowski - Podsiadło, Żylinski, Wiśniewski (12), Kuchnicki, Husak (2) - Kamko, Huzarski, Fraszko, Dzięgiel (2), Dołęga - Lidtke, Bomastek, Strużyk, Chrzanowski (2), Winiarski. Trener: Aleh Małaszkiewicz

Sędziowali: Paweł Meszyński (główny) - Patryk Kasprzyk, Wiktor Zień (liniowi)
Kary: 14 - 22 min. (w tym 10 min. Marcin Wiśniewski)
Strzały: 29 - 34
Widzów: 150



Powrót

Komentarze:

Mało nas bardzo mało niestety :(
ciekawe czy we wtorek postawicie sie Tychom?....stawiam że tak:)
Co ten trener z Torunia wygaduje ze cały zespół grał bardzo słabo ale gratuluje Bytomowi ze potrafili to wykorzystać może był na innym meczu naucz sie człowieku oceniać mecz i zawodników a potem startuj z tekstem
Tak 3mac POLONIO !!! teraz Tychom trzeba punkty urwać :)
widzów 150? to nie jest pomyłka?
jeśli nie jest to żenada po prostu
czy Bytom rzeczywiście potrzebuje hokej?
Patrzę na pozostałe mecze Polonii frekwencja wygląda kiepsko: Cracovia - 290, Orlik - 100, SMS - 150. Średnia z 4 spotkań u siebie ~ 173.
Dla porównania średnia frekwencja u beniaminków Zagłębie - 534 (też hjuowo) i Nesta - 1250 (troche gorzej niż Podhale 1313).
Pozostałe śląskie drużny GKS Tychy - 1420, JKH - 700 (przyzwoicie ale też szału nie ma - ale to można zrozumieć w mieście siatkówki), Naprzód - 390. Dla uzupełnienia dodam, że w zeszłym sezonie mecze HockeyClubu GKS Katowice oglądało średnio 130 osób.
W klubach z miast leżących najbliżej śląska sytuacja ma się najlepiej w Oświęcimiu - 1120, Orlik - 534 i Cracovia - 825 (tutaj trochę średnią zaniża pierwszy mecz, który nie był imprezą masową - inna sprawa, że jak weźmiemy protokoły to średnia na Cracovi - wychodzi 525).
Statystycznym obowiązkiem podam, że najwyższa średnia jest w Sanoku - 2100.
I niech teraz pan Minkina opowie o wielkiej popularności hokeja na śląsku i o tym jak kibice wypełnią spodek do ostatniego miejsca?
Satystyki podaję za hokej.net jeżeli nie zaznaczyłem że jest inaczej.
abstra*ąc już od tematu liczby widzów na meczach to trzeba przyznać, że wyniki Polonii na razie robią wrażenie, może dobry sezon przyciągnie nowych kibiców do szopy.
Do szopy to można przyciągnąć pasterzy.
Jeżeli chodzi o kibiców, to można ich przyciągnąć do Stodoły.
Warto dodać, że na meczach może być maksymalnie 299 widzów, stąd frekwencja ciągle będzie taka , jaka jest niestety... Na Zagłębiu był komplet 299
Polonia nie ma zgody na imprezy masowe, i dlatego podawana liczba widzów jest przekłamana. Jeżeli brać pod uwagę liczbę widzów podawaną przez hokej.net za wiarygodną to podam przykład: mecz Naprzód-Polonia 18.09 podaje liczba widzów 460, licząc tym sposobem to w Bytomiu na meczu z Toruniem było 1500 osób.
Pierwszy atak Bytomia do pozazdroszczenia
no masz rację, widziałem, że Salamon ma dobre staty bo jest w czołówce kanadyjskiej ale, że cały atak jest taki zabójczy to nie zwróciłem wcześniej uwagi. Panowie wyraźnie zaskoczyli: 16 goli (na 40 wszystkich) i łącznie 46 pkt.
to prawda pierwszy atak dobrze się rozumie na lodzie i to owocuje bramkami trener Jędrzejczyk miał "dobrego nosa"
Brawo Polonia :) Oby tak dalej! Teraz trza się skupić na jutrzejszym meczu z o wiele silniejszą drużyną, niż poprzedni dawaj przeciwnicy. Zobaczymy jak wypadniemy na ich tle. A wracając do meczu z Opolem, jest już decyzja tego całego wydziału gier jak weryfikowane jest te spotkanie??
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V