Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8491

Pewne zwycięstwo Cracovii w Sanoku (WIDEO)

2015-09-27 20:45:24

Hokeiści Ciarko PBS Bank STS Sanok przegrali z dobrze grającą Comarch Cracovią 1:4. Pasy bez skrupułów wykorzystały błędy bramkarza i defensywy gospodarzy. Sanoczanie mieli problemy z sytuacjami pod bramką pewnie broniącego Rafała Radziszewskiego.


Przed meczem władze sanockiego klubu złożyły podziękowania dla Wojciech Milana, Macieja Mermera i Michała Radwańskiego, wieloletnich zawodników sanockiej drużyny, którzy zakończyli niedawno kariery. 

Od pierwszych minut do ataku ruszyli goście, którzy kilka razy stwarzali groźne sytuacje pod bramką sanoczan.  W 10 minucie padły pierwsze bramki gdy hokeiści Comarch Cracovii w niespełna minutę dwukrotnie pokonali Joniego Puurulę. Fiński bramkarz nie popisał się przy obu uderzeniach. Najpierw Grzegorz Pasiut zaskoczył golkipera Sanoka z ostrego kąta, a następnie Patrik Svitana z nadgarstka podwyższył wynik. Na domiar złego dla sanockiej drużyny Joni Puurula przy interwencji w 12 minucie doznał kontuzji barku, która prawdopodobnie wykluczy go z gry na kilka tygodni. 

- Musiałem rzucić się przez całe pole bramkowe, bo tam bez opieki pozostawiony został jeden z zawodników rywali, do którego adresowany był krążek - opisuje sytuację Joni Puurula. - Myślę, że nie wyszło to tak, jak zaplanowałem. Nie jestem do końca pewny tego, co się stało. Ale wtedy wypadł mi bark - dodał fiński golkiper.

Trzeciego gola "Pasy" zdobyły w 16 minucie gdy w przewadze Petr Sinagl wjechał przed bramkę i bez kłopotu wpakował gumę do siatki. Czeski napastnik ostemplował jeszcze w tej odsłonie poprzeczkę.

- Uważam, że zdecydowała pierwsza tercja w tym meczu. Zagraliśmy najlepszy hokej do czasu gdy zdobywaliśmy bramki - podkreślił po meczu Rudolf Rohacek, trener gości.

W drugiej tercji padła tylko jedna bramka gdy w przewadze gola zdobyli krakowianie. Fatalny błąd na niebieskiej popełnił Joni Tuominen a przejmujący krążek Krystian Dziubiński nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Mateuszem Skrabalakiem, który po kontuzji fińskiego bramkarza bronił bardzo pewnie. Pomogło mu też szczęście gdy pod koniec tercji Damian Słaboń trafił w słupek.

- Pierwsza tercja ustawiła mecz, na takim poziomie ciężko wrócić rywalowi do gry - powiedział Krystian Dziubiński strzelec gola na 4-0.

Sanoczanie przez cały mecz bili głową w mur, nie potrafili w przewadze skonstruować skutecznej akcji a gdy się udało to na posterunku był Rafał Radziszewski. Dopiero na sześć minut przed końcem spotkania Travis Ouellete klęcząc pokonał bramkarza Comarch Cracovii gdy gospodarze grali w podwójnej przewadze.

- Gratulacje dla Comarch Cracovii. Szybko stracone dwie bramki w połowie pierwszej tercji i trzecia po kontrowersyjnych karach dla naszych zawodników ustawiły mecz. Mamy nowych zawodników, dlatego musiałem pozmieniać formacje. Mam nadzieje, że z meczu na mecz będzie to wyglądało lepiej gdy drużyna się zgra ze sobą - mówił po meczu Kari Rauhanen, trener Ciarko PBS Bank.

Nie byłby sobą sędzia Maciej Pachucki, który najpierw seriami karał zawodników gospodarzy by później "zrewanżować" się odsyłając zawodników gości. Obie drużyny miały po meczu do niego pretensje. - Nie wypowiadam się na temat sędziów, za dużo kar już za to zapłaciłem - krótko skwitował Rudolf Rohacek, trener Comarch Cracovii.


Ciarko PBS Bank STS Sanok - Comarch Cracovia 1:4 (0:3, 0:1, 1:0)
0:1 Grzegorz Pasiut - Maciej Urbanowicz (9:14)
0:2 Patrik Svitana - Erik Spady (10:09)
0:3 Petr Sinagl - Krystian Dziubiński - Patrik Svitana (16:08, 5/4)
0:4 Krystian Dziubiński (32:43, 4/5)
1:4 Travis Ouellette - Toni Dahlman - Joni Tuominen (54:24, 5/3)

Sędziowali: Maciej Pachucki - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński
Minuty karne: 14 - 22 min.
Strzały: 33 - 23
Widzów:  2 200

Ciarko PBS Bank: Puurula (12:57 Skrabalak) - Roberts (4), Olander (2); Danton, Breault (4), Biały - Sproule (2), Tuominen; Sliwinski, Ouellete (2), Dahlman - Rąpała, Demkowicz; Strzyżowski, Ćwikła, Kostecki - Olearczyk; Naparło, Wilusz, Bielec.

Comarch Cracovia: Radziszewski - Rompkowski (4), Spady; Sinagl (2), Dziubiński, Svitana - Maciejewski (2), Wajda; Guzik, Pasiut (2), Urbanowicz (2) - Noworyta (4), Kruczek (2); Kapica, Słaboń, Drzewiecki (2) - Paczkowski; Domogała, Wróbel, Kisielewski.





Powrót

Komentarze:

Nienajgorszy mecz Latynosa, ale do poprawy mamy sporo...
Brawo Cracovia !!

- - 52 min. - Pachucki nałożył dwie kary dla gości, jedna za faul Maciejewskiego a drugą na ławkę Cracovii która ostro protestowała - panie Pachucki, nastepnym razem proponuję odgwizdać od razu walkower.
Biały prywaciarz, Kostek do niczego, w obronie leżymy !! Może potrzeba czasu ?!!
Fiński bramkarz po raz kolejny bardzo słabo. Dwie bramki, które nie powinny wpaść ustawiły mecz. Cracovia nic szczególnego nie grała.
Gra sie tak jak drużyna przeciwna pozwala.
W tym przypadku nie trzeba było sie specjalnie starać !
Porownujac sklady to Sanok rozegrał dobry mecz,bardzo dobrze zagrali wychowankowie.Kraków madrze,co im mialo wpasc to wpadło.Roberts bedzie jednym z najlepszych obroncow w lidze
Moge dostac minusy, ale chlopie, wychowankowie dobry mecz? Czy oni poza ambicja cos pokazali? Bo ja jednej skladnej akcji z ich strony nie zobaczylem... chyba, ze pej per wju inaczej pokazuje.... Ogolnie nasze sanockie wariaty od sparingow dno i tyle.
Ambicja nie tylko w sporcie,ale i w zyciu to podstawa.Jezeli umiejetnosci sa jakie sa to nadrabiasz czyms innym i to nadrabianie
mimo wszystko należy pochwalic.
Ciekawe co z Purulla. Jeśli to cos z barkiem tak jak mówili na trybunach to co najmniej miesiąc ma z głowy. A za miesiąc bedzie po ptakach jak wylądujemy poza pierwszą 6
Nie bałbym się tego. Wygląda na to, że Skrabalak jest lepszy.
to dzis na trybunach sami lekarze byli?
Drodzy działacze proponuje przeprosić się do transferów z Czech. I dzwonić po Endala. W klubie nie ma kichy z pieniędzmi skoro stać nas było wykupić plac dla Fina. Niestety Śliwiński nie może się odnaleźć. I nie zwalajcie na sędziego. Co sędzia to sędzia ale też graliśmy 5 na 4 i 5 na 3. Niestety nie ma komu oddać strzału na bramkę Tuominem wtedy kiedy trzeba strzelić podaje (jego bramka) a kiedy podać strzela... Pozdrawiam
Dla Cracovii to był kolejny mecz nic wiecej,szacun Sanok za walkę,graty dla Pasów.Dla tych co nie wiedzą to Sanok i Cracovia w tym sezonie walcza o różne cele.Widać że Cracovia coraz pewniejsza.Pozdrowienia dla Sanoka z Krakowa.
Dobrze Bogdanie, że to zauważyłeś, bo tu niewielu zna się na hokeju i takie rzeczy trzeba wyjaśniać.
Zdecydowanie brakuje napastnika pokroju Endala i bramkarza.Zalapanie sie do 6 bedzie duzym sukcesem
Szóstka już poszła się je... bać.Bramkarz w hokeju to przynajmniej 50% drużyny.Ten fin to * w porównaniu z Jaśkiem albo nawet Pittonem.Skrabalak dobry na Dębicę albo SMS i tyle...
i gitara
słuchaj no pawliktyszan jaka gitara, moze perkusja ??? Gosciu czy ludzie z Sanoka pisza takie durne komentarze jak ty pod waszymi meczami ? Nie widze wiec pryskaj lepiej do siebie bo pozniej znow bedziecie plakac jacy to my jestesmy ... ale nie wazne ze przez 3/4 sezonu nas prowokujecie !
Renegat bardzo dobry komentarz ale niestety ściana by cie szybciej zrozumiała.
Ehh sędziowie to powinni być rozliczani przez kogoś za odgwizdywanie bezsensownych kar.
co tu dużo mówić bramkarz katastrofa, na 5 meczy zagra jeden dobrze, pierwsza bramka zamiast stać przy słupku gościa tam nie ma, od razu trzeba szukać bramkarza dobrego bramkarza, pozmieniane formacje oulette znacznie lepiej wyglądał na środku niż skrzydle, oby Kostek grał w każdym meczu tak jak z pasami, ogólnie krakowia nie grała cudów ale wygrała zasłużenie,
Do Zarządu szukajcie porządnego bramkarza bo z tymi co mamy to możemy walczyć z SMSU20 i to bym się zastanawiał.Potrzebujemy oprócz zawodników klasowego bramkarza.
Już nie liczę sezonów, kiedy Sanok w niezrozumiały sposób (pod przykrywką hajsu) zmienia cały skład wraz z trenerem. #TeamSpirit z tego nie wyjdzie - no może na FB
Za bogaty ten kto bogatszy niż ty. Pier****** polska zawiść.
Jaka zawiść człowieku? po prostu szkoda kolejnej drużyny, która się rujnuje tylko i wyłącznie dlatego, że władze kombinują jak "koń pod górę". Marketing drużyny tworzy dziwne hasztagi #TeamSpirit - pod pozorem jakiejś dziwnej, niezrozumiałej sile drużynowej a najzwyczajniej tego ducha drużyny być nie może, bo rozmontowują kolejny raz zespół na czynniki pierwsze.
esoX - ten #TeamSpirit to ze strony sanockiego klubu? Myślałem, że sobie z nich jaja robisz. Heh, mega.
Po raz kolejny napisze że wynik lepszy od gry szkoda dwóch pierwszych straconych bramek.

Panowie mam wrażenie ze chcielibyście aby poziom ekipy był taki sam jak w poprzednich sezonach. Niestety tak się nie da ekipa klecona na ostatnią chwilę potrzebuje czasu zresztą wyniki osiągane z ekipami które wykupiły na rynku najlepszych graczy wstydu sanockim graczom nie przynosi.
Fakt sama gra nie wygląda najlepiej ale to nie ci sami jakościowo gracze jak w poprzednich sezonach.

Jedyne "ale" można mieć do tego PPV za 15zł takiej ceny to nawet nie było jak drużyna walczyła o medale.
To dobrze nie świadczy o osobach które taką decyzje podjęły.
Czy ten skrót dodany do tego artykułu to z tego pay per view za 15zł?
Dużo masz racji. Kibice STS przez ostatnie sezony karmieni jak by nie było sukcesami. Bo trudno nie nazwać sukcesem posiadanie drużyny która od kilku sezonów walczy w I-szej 4-ce (inna sprawa ze z różnym skutkiem). Wiec trudno dopuścić do mózgu info ze w tym roku mamy niższy budżet, ze poczynione zakupy nie sa nawet w 30% tak dobre jak do tej pory. Pamietajmy jedno że mielśmy takich zawodników jak Mahbood Chwedoruk, Bartoś, Murray, Pitton, Vozdecky, Sinagl, Zatko, i wielu wielu innych którzy stanowili przez te sezony o sile drużyny. Obecne transfery są nazwijmy to innej jakości. Ciekawym CV może faktycznie pochwalić się (co widac nawet w grze) Brault, Dahlman i Purulla (choć tutaj statystyki śa niewspółmierne z rzeczywistością). Pozostali to 3-4 ligowcy bądź grający w --nastej lidze amerykańskiej jak Sliwiński (która na dzień dzisiejszy jest naprawdę jednym z mniej widocznych zawodników). Wiem że Zarzad się stara wymieniając zawodników, względnie uzupełniając skład ale na ta chwile bije brak przygotowania kondycyjnego+brak zgrania. Boje się że może nam braknąc czasu aby wywalczyć premiowana 6-kę. I skończymy jako lider grupy 7-12. I to może być najgorsze. Nam jako kibicom pozostaje wierzyć że wreszcie trener ustawi zespół, że nowi zacznę grac na miarę pieniędzy jakie dostają a nie będziemy się bić o punkty z drużynami w których 99% stanowi polski skład wsparty juniorami lub które walczą o ligowy byt. To było by zabójstwo dla sanockiej republiki hokejowej.
PPV przy obecnej sytuacji zespołu uważam za ABSURD. 15zeta za drużynę środka tabeli to lekka przesada. Tutaj nie sposób napisać CHWAŁA MALOPOLSKIEJTV która robi to dzięki umiejętnej polityce zarabiania na reklamie !!!!!!!! (da się ?)
CI którzy (zapewne Zarzad STS) zdecydowali o ta takiej formie zarobkowania dodatkowego chyba się NHL naoglądali. Panowie zejdzcie na ziemie i albo zdejmijcie cenę albo powróccie do starych zasad bo śmiech na sali coście wymyślili.
Pamiętajcie zasadę "CHYTRY 2x TRACI" żeby to się nie przełożyło na ...... :-(
Z ciekawości może ktoś wie ile było wykupionych transmisji ppv meczu z Cracovią ?
Nie jestem zadowolony z wczorajszej podstawy STS-u nie ma kolektywu zespołowości jest indywidualizm żaden obrońca nie ma porządnego strzału spod niebieskiej już nie ws pomne o jakiś klarownych czy stuprocentowych okazjach bramkowych przewagi makabra wygląda na to że będziemy po za szóstką tym sezonie co najwyżej 8 miejsce. Dream team nie na taką ligę bo przyjdzie im grać mocniejszymi w europie to będzie lanie tutaj w tej pół amatorskiej lidze mogą grać na pół gwizdka by się zbytnio nie wysilać czy tempa nie potrzebnego narzucać
ja bym proponowal wrocic do starej znanej nam przyspiewki "nigdy nie spadnie sts nigdy nie spadnie" bardzo adekwatne do obecnego poziomu
dobry występ Skrabalaka. Nie popadałbym w od razu w skrajny pesymizm, druzyna późno zaczęła przygotowania, a jeszcze nawet nie skończyła siępierwsza runda spotkań. Kluczowe będą najbliższe mecze z Unią i Orlikiem w których możemy powalczyć o zwycięstwa, bo wg mnie to mamy w tym sezonie zespół pokrojuku wyżej wymienionych drużyn. Myślę, że szóstka jest jak najbardziej w zasięgu, a wydaje mi się że będziemy się kręcić w okolicach miejsc 5-7.
Witam. Odnośnie meczu uważam że znowu trochę przegraliśmy przez "zły początek" w wykonaniu Puruuli. Po raz kolejny dostał 2 proste bramki przy 3 strzałach Cracovi. Koledzy z grodu smoka wcale nie zagrali rewelacyjnie natomiast wykazali się niezłą skutecznością przy słabej dyspozycji 1 bramkarza Sanoka. Jego zmiennik po raz kolejny na plus, ale też warto dodać że miał kupę szczęścia (słupki+poprzeczka). Natomiast sama gra zespołu dość chaotyczna, nie ma ładu i składu. Szarpiemy ale nie mamy taktyki, razi brak zrozumienia i dokładności podań. Finowie reprezentujący obronę dalej boja się strzelać na bramkę. Na plus to Sam Roberts (pięknie przechwycił napastnika w syt. sam na sam) oraz DAHLMAN (widać że z niego będzie sporo pożytku).
PLUS ostatni że widać jedno że mimo że jeszcze nie ma zgrania, nic nie wychodzi to drużyna STARA się walczyć do końca. Cracovii od 2 tercji praktycznie nie było widać.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V