Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6538

Mecz, który wywołuje emocje

2015-09-08 10:33:39

Dziś o 18:00 dojdzie do pierwszego w tym sezonie pojedynku rywali zza miedzy. Unia Oświęcim podejmie GKS Tychy, czyli urzędującego mistrza Polski.


Na wstępie należy zaznaczyć, że to spotkanie pierwotnie miało odbyć się 23 października, ale z uwagi na udział tyszan w rozgrywkach Pucharu Kontynentalnego zostało przeniesione na dzisiaj.

Konfrontacje Unii Oświęcim z GKS-em Tychy od zawsze elektryzowały kibiców, a przez wielu były nawet nazywane „Świętymi Wojnami”.

Kibice, jak i sami zawodnicy, uwielbiają te spotkania, bo jest w nich sporo walki. Mogę zapewnić, że każdy z nas zostawi serce na lodzie i zrobi wszystko, by sprawić niespodziankę – przyznaje Wojciech Wojtarowicz, napastnik Unii. – Na pewno nie możemy pozwolić sobie na takie błędy, jak w spotkaniu z Orlikiem Opole, które wygraliśmy 3:2. 

Nie da się ukryć, że faworytem tego meczu będą tyszanie, którzy dysponują potężną siłą ognia. Zaprezentowali to choćby w meczu z SMS U20 Sosnowiec, rozbijając na pełnym luzie „szkółkę” aż 19:1. 

– W konfrontacji z mistrzem Polski musimy znakomicie zagrać w defensywie, poświęcić się i wykorzystać wszystkie szanse, które się nadarzą – zaznacza z kolei Sebastian Kowalówka.

Co ciekawe, w tym meczu nie zabraknie także personalnych podtekstów. Przed rozpoczęciem sezonu do drużyny mistrza Polski dołączyło czterech młodych graczy, którzy przez ostatnie dwa sezony występowali przy Chemików 4. Mowa tutaj oczywiście o „młodych wilkach”, czyli Bartoszu Ciurze, Mateuszu Bepierszczu, Kamilu Kalinowskim i Filipie Komorskim. Ten ostatni w poprzednim sezonie zdobył 19 bramek i był najlepszym strzelcem biało-niebieskich. 

Jak zostaną przyjęci przez oświęcimską publiczność? – Sam jestem ciekaw – nie ukrywa Filip Komorski. – Wiem, że są zawodnicy, którzy po odejściu z Unii byli u kibiców na cenzurowanym. Byli jednak też tacy, których nie „wywoływano imiennie” po ponownym przyjeździe do Oświęcimia. Kibice powinni jednak zrozumieć, że w życiu zmiany klubów są zjawiskiem normalnym. Zwłaszcza młodzi zawodnicy szukają warunków do sportowego rozwoju. Kiedyś wydawało mi się, że takim klubem będzie właśnie Unia. Teraz gram w Tychach. 

Jak na ten mecz zapatruje się 23-letni środkowy? – Na pewno trochę dziwne będzie to dla mnie uczucie spotkać się po przeciwnych stronach barykady z kolegami, zwłaszcza tymi, z którymi grałem w jednym ataku. Czy ręka mi zadrży, jak będę przed bramką Unii? Zobaczymy...

Sędzią głównym tego meczu będzie Przemysław Kępa z Nowego Targu. Na liniach pomagać mu będą Robert Długi i Mateusz Niżnik. Początek spotkania o godzinie 18:00

Relacje wideo z dzisiejszego spotkania pomiędzy KS Unią Oświęcim a GKS Tychy przeprowadzi portal Małopolska.TV - Kliknij



Powrót

Komentarze:

Kępa no to zapowiada się ciekawie :)
Jak to mawia mój kolega Maciek z Oświęcimia " Kępa,Kępa ..... tępa " Niech wygra lepszy.
Ps. Z góry przepraszam administratora.
Walczcie, zostawcie serce na lodzie a kibice to docenią. Każdy poważny kibic który dzisiaj wybierze się na chemików wie kto jest faworytem i jakiego wyniku się spodziewać. Jednak wierzyć trzeba, dopóki krążek w grze wszystko jest możliwe
Niech wygra lepszy.pozdrawiam
TYLKO TYSKIGKS!!!
Już przed meczem sędzia zły, Unia niech sie modli żeby nie było 10 jak to mówią nadzieja to matka głupich tyle zostało kibicom z Oświęcimia
Nie mów hop, bo się możemy przeliczyć
Ha ha, niedobrze dzielić skóry na niedźwiedziu!
No powiem ci ze prawie z 10tka trafiles tylko dla uni :)
za dwie dyszki zawsze zagram na unie,dwie stowki za wygrana droga nie chodza.
Niech Was doping poniesie i wygrajcie ten ważny mecz! Mamy gorszy skład, ale nie ustępujmy sercem i ambicjami! TYLKO UNIA!
Ważny mecz, ale tylko dla biało-niebieskich, którzy pewnie chcą się załapać do "lepszej szóstki" i będą potrzebować punktów (choć jedyny poważny rywal to chyba Orlik).

Dla GKS-u liczą się pewnie trochę te standardowe tysko-oświęcimskie podteksty, ale punktów GKS jakoś na gwałt nie potrzebuje, zwłaszcza dopiero w 2-giej (chronologicznie) kolejce spotkań. Dla Oświęcimia oczywiście urwanie punktów byłoby bardzo cenne, ale tyszanom brak awansu do PO, a nawet do szóstki nie grozi, a PK wydaje się dużo istotniejszym i bliższym celem. Z ewentualnego zwycięstwa Unii nie możnaby zatem wyciągnąć żadnych dalekoidących wniosków. Także mecz raczej mimo wszystko, bez większego znaczenia, a praktycznie bez znaczenia dla jednej ze stron (nie licząc klubowo-kibicowskich animozji).
10/10
Demonbrandt ...ale porażka 6-2 chluby wam nie przynosi
Wszystkie argumenty po stronie gości...
Unici do boju!
wynik po 2 tercji 5:0 :) hehe
UNIA wygrana!!!!! 6:2 Wspaniały mecz!!!!!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V