Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6954

Pewne zwycięstwo Unii i uraz czołowego napastnika

2015-08-27 22:11:30

Hokeiści Unii Oświęcim wzięli rewanż na Naprzodzie Janów i po wtorkowej porażce 3:4, dziś pokonali ich 5:0.


Wygraliśmy zasłużenie. Byliśmy zespołem lepszym w niemal każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Graliśmy szybciej, a przede wszystkim skuteczniej – powiedział tuż po zakończeniu meczu Josef Doboš, opiekun biało-niebieskich, który dał dzisiaj odpocząć Janowi Danečkowi.

Czeskiego szkoleniowca mocno zmartwił uraz Sebastiana Kowalówki, który pod koniec drugiej tercji z rozciętym przedramieniem udał się do szpitala. Lekarze założyli mu sześć szwów. 

To właśnie Kowalówka wykonał tytaniczną pracę przy pierwszych dwóch golach dla oświęcimian. Pod koniec pierwszej tercji dograł zza bramki do Lubomira Vosatki, a w 28. minucie ściągnął na siebie uwagę obrońców rywali, po czym wyłożył gumę Peterowi Tabačkowi. – Sebastian grał dzisiaj bardzo dobrze. Pokazał, że jego ogromną zaletą jest ostatnie, kluczowe podanie. Mam nadzieję, że wróci do nas jak najszybciej – zaznaczył szkoleniowiec biało-niebieskich. 

Swoje szanse mieli też janowianie, którzy tylko w drugiej tercji dwukrotnie grali w podwójnej przewadze: najpierw przez 74 sekundy, a później przez niecałą minutę. Gospodarze nie wykorzystali też dwóch sytuacji sam na sam. W pojedynkach z Michalem Fikrtem odrobiny precyzji zabrakło Michałowi Grycowi i Łukaszowi Sękowskiemu. 

Owszem mieliśmy kilka okazji. Po strzale Mateusza Podsiedlika guma odbiła się nawet od słupka – powiedział Waldemar Klisiak, trener Naprzodu. 

Jeśli natomiast chodzi o przewagi, to muszę rozgrzeszyć swoich zawodników, bo na treningach nie mieliśmy okazji pracować nad tym elementem. Rozpoczęliśmy przygotowania stosunkowo późno, więc w pierwszej kolejności koncentrujemy się nad poprawą elementów fizycznych – dodał.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w ostatniej odsłonie. Chwilę po wznowieniu gry na 3:0 podwyższył Peter Tabaček, który zachował się najsprytniej w zamieszaniu podbramkowym. 30-letni środkowy tak trącił krążek, że wpadł on "za kołnierz" Michałowi Elżbieciakowi.

Później mecz się zaostrzył. Obie drużyny nie szczędziły sobie uszczypliwości, a jednym z powodów takiego stanu rzeczy była słaba postawa arbitrów, którzy nie potrafili odpowiednio ostudzić temperamentu zawodników.

Zwycięstwo oświęcimian przypieczętowały trafienia Wojciecha Wojtarowicza i Patryka Malickiego, zdobyte podczas gier w przewadze.
 

Naprzód Janów – Unia Oświęcim 0:5 (0:1, 0:1, 0:3)
0:1 – Vosatko – S. Kowalówka (19:13),
0:2 – Tabaček – S. Kowalówka, Adamus (27:08),
0:3 – Tabaček – Adamus, Bezuška (41:03, 5/4),
0:4 – Wojtarowicz – Adamus (56:26, 5/4),
0:5 – Malicki – Kulawik, Wanat (59:56, 5/4)

Sędziował: Włodzimierz Zarodkiewicz.
Minuty karne: 22-26 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Macieja Szewczyka).

Naprzód: M. Elżbieciak – Kurz (2), Krokosz (2); Jakubik (4), Pohl, Michegonok – P. Vrána, Kosakowski (6); Stachura (2), Chylo, Sękowski – Maj (2), Sarna; Gryc (2), Ł. Elżbieciak, Piper – Lacheta, R. Vrána; Musiał, Holy, Podsiedlik (2) oraz Rasikoń.
Trener: Waldemar Klisiak.

Unia Oświęcim: Fikrt – Vosatko (2), Nowotarski; Adamus, Tabaček (2), S. Kowalówka – Gabryś (2), Fiedor; Szewczyk (12), Haas, Wojtarowicz – Popela (4), Gębczyk; Budzowski, Wanat (2) – Modrzejewski (2), Bezuška; Malicki, Koczy, Kulawik.
Trener: Josef Doboš.



Powrót

Komentarze:

W pełni Unici zrehabilitowali się za wtorkową porażkę.. Mecz całkiem niezły, choć brakowało Daneczka i Piotrowicza, Kowal zagrał tylko 35 minut, potem zjechał z kontuzją.
Zanim Kowal zjechał, fantastycznie dwa razy dograł przy pierwszych dwóch golach Vosatki i Tabaczka.. Seba zdecydowanie najlepszy nasz dziś zawodnik. Dobry mecz FIkiego, całkiem przyzwoicie obrona.. aczkolwiek Naprzód nie zasługiwał chyba na aż tak wysoką porażkę. Wyróżniłbym jeszcze dziś Tabaczka, dużo odbiorów, dużo czarnej roboty wykonanej przez Niego, coraz lepiej układa się Jego współpraca z Kowalem, fajnie się prezentuje Wanat, potrzeba mu gola na przełamanie pod bramką..Cieszy kolejny gol młodych, czyli Malickiego..Troszkę więcej optymizmu wlane po dzisiejszym meczu można zauważyć:)
A co jest z Parzyszkiem ?
Dawaj sanOK...
Jedna jaskułka wiosny nieczyni...
sanokej jedna nie jedna wy to wogóle nie macie ani jednej jaskółki :)))))dostajecie baty we wszystkich sparingach więc troliku pilnuj swojego podwóreczka
Czyli wyszło na jaw że to ten lamus spod nicku sanOK
Jeden analfabeta dysleksjii też nie czyni.
Najpierw muwili ze jestem deho, teraz ze SanOk, co bendzie puzniej? hehehe :D
Tak dla ścisłości sanocki dzieciaczku -MÓWILI,BĘDZIE,PÓŹNIEJ.....!!
Brawo Unici ;) Brak Daneczka, Piotrowicza i od połowy meczu Kowala, a mimo to wysokie zwycięstwo! Seba kuruj się, sezon się zbliża! ;)
I Malicki znów bramka - młodzież gra!
Wedlug liczby i tak Unia bedzie grac ogony, wiec to pewnie tylko szczesliwa wygrana :)
Słuchaj dalej tego znafcy a będziesz w zimie w skarpetkach biegał ;)
Popela i Bezuska nadają się?
Kiedyś Dobos mówił, że nie znajdzie nikogo lepszego za te pieniądze, które mogą im zaoferować w Oświęcimiu. To znaczy, że zostają.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V