Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9422

WGiD oceni zachowanie tyskich kibiców

2015-03-16 22:05:28

Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Zawiązku Hokeja na Lodzie postanowił wszcząć postępowanie dyscyplinarne w sprawie zachowania publiczności w czasie trzeciego meczu półfinałowego pomiędzy drużynami GKS Tychy a Ciarko PBS Bank KH Sanok.


Gremium nie spodobało się to, że publiczność rzucała do boksu drużny gości, jak i w samych zawodników różnego rodzaju przedmiotami. 

Do sytuacji na łamach oficjalnej strony klubu odniósł się sanocki klub.

"Klub Ciarko PBS Bank KH Sanok ubolewa nad skandalicznym zachowaniem kibiców GKS Tychy w sobotnim spotkaniu (14.03.2015) wymierzonym w sanocką drużynę. Do boksu naszej drużyny oraz na lód zostały rzucone różnego rodzaju przedmioty (kije, zapalniczki, napoje, butelki, piwo itd.). Jest to niedopuszczalne zachowanie mogące zaszkodzić zdrowiu zawodników i sztabu szkoleniowemu. To nie pierwsza tego typu sytuacja w Tychach. 

Przypominamy, że sanocki klub był wielokrotnie karany za rzucanie przedmiotów na lód między innymi została nałożona na nas drakońska kara 20 tysięcy złotych w pamiętnym meczu Pucharu Polski z Unią Oświęcim.

Dodajmy, że po meczu numer dwa półfinału PHL w Sanoku zawodnicy GKS Tychy zdemolowali drzwi szatni w Arenie Sanok, jak również zostawili ją w stanie totalnego rozgardiaszu oraz przepychali się z ochroną obiektu".



Powrót

Komentarze:

Nic się nie zmienia w Tychach. Pewnie to garstka kibiców ale jednak szkoda że takie sytuacje mają miejsce. W 2007 roku jak Podhale zdobyło mistrzostwo na lodowisku w Tychach to na cieszących się hokeistów Szarotek leciało wszystko co mieli w rękach kibice.
Jak już tak wracasz do historii to ja dodam, że w 2004 gdy Unia zdobywała mistrzostwo na lodowisku w Nowym Targu to rzucano czym popadnie w zawodników Unii a Cinalskiemu rozcięto policzek butelką po gorzole. Tak więc oborę można spotkać wszędzie.
Może tak, może nie. Jak oglądam popisy Dantona w Krk to nie jednokrotnie mam ochotę wejść na lód i mu uświadomić gdzie jego miejsc więc nie popieram zachowania ale w pełni Tyskich rozumiem.
To wyjdź kiedyś i powiedz Dantonowi prosto w twarz co o nim myślisz. Wynik może być ciekawy. Ale na takie coś to trzeba mieć jaja. A pisząc na forach jesteś bezpieczny i wyszczekany.
1 nie każdy jest chudym, wypierdkowatym okularnikem - nie oceniaj wszystkich swoją miarą.

2 wyrok za pobicie Mińska byłby rozpatrywany jak za człowieka, bo to że Danton jak władze klubu zangażowaly by organy ścigania to więcej niż pewne.

3 podobno (tak sami piszecie) sanoccy gieroje już się boją w Tychach wyjść z szatni do autokaru, to po co ich wpedzac w większy stres, jeszcze zaczną się jakać!

Masz mylne wrażenie o potedze Waszych zawodników (owszem pod względem technicznym czy kondycyjnym są nie źli choć w niedziel tego nie pokazali) zapominasz o jednej podstawowej sprawie, to nie herosi tylko kuglaże i wesołki, które występują dla Ciebie! A tego akurat w niedzielę nie zrobili tylko dali popis obrażających swoich kibiców.
Mnie nie obrazili. Wręcz przeciwnie. Zwrócili uwagę na postawę sędziów w całym sezonie bo się wkur.. ale jasne, lepiej taką frustrację zamiast powiedzieć prosto z mostu o co chodzi to wyładować na zawartości szatni. Dalej utrzymuję, że twoje wyjście na lód face to face do Dantona było by ciekawe. A o psychikę hokeistów Sanoka jestem spokojny. To że czekają aż tyscy kibole pójdą spod waszej hali to zrozumiałe bo po co mają przed finałem sobie więcej kontuzji nałapać od przedmiotów rzucanych w ich stronę po meczu. Wystarczy, że są narażeni już w trakcie.
borsuk76(2015-03-17 17:34:23)

1 nie każdy jest chudym, wypierdkowatym okularnikem - nie oceniaj wszystkich swoją miarą.

No tak zawsze można być borsukiem ;)
Kahul - nie oceniaj kogoś kogo nigdy nie widziałeś na oczy bo mam 38 lat z kawałkiem i nie uderzyłem człowieka poza matą czy ringiem od jakiś 18 lat, ale nie odbiegajmy od tematu!

Jesteś dumny z zawodników Sanoka po niedzielnym meczu, to raczej się nie zrozumiemy, ja bym z chęcią od nas wywalił Denisa bo pomimo że strzela (czasem) bramki to jest błaznem (choć mniejszym niż Danton)

Rzucanie w zawdoników czym kolwiek jest przegięciem i tego nie zaprzeczam i powinno być ukarane, ale żałosny jest kontekst tej skargi na Tychy.
Sanok przegrał mecz na włąsne życzenie bo po prostu nie grał (choć potrafi wygrywać w ładnym stylu - z żalem to przyznaje bo Was nie lubie). Prowokowanie kibiców drużyny która Was nie kocha (i vice versa) niestety czasem doprowadza do takich sytuacji. Nie Bronie Tyskich ale zadaj sobie pytanie czy Wasi zawodnicy są całkiem bez winy!
Skargi na sędziów - ok (choc raczej nie wypaczyli wyników meczów w Tychach) sędziów mamy ślepych i niezbyt rozgarniętych, tylko bardziej są wiarygodne jak się ich piętnuje za wszystko a nie tylko po przegranej i dodatkowo po szopce urządzonej przez zawodników przegranej drużyny w ostatnich 10 minutach niedzielnego meczu!
Ratuj się kto może. Za chwilę będzie tu Artur83M...
Trochę to śmieszne.Klub Sanocki odnosząc się do "skandalicznego zachowania kibiców GKS Tychy" sam przyznaję że w Sanoku "wielokrotnie" zdarza się to samo za co byli karani. hehe.
Co do Tyskich to chociaż doping macie niesamowity i najlepszy w Polsce to bydło i chamstwo zastawcie na stadion z zielona trawką.
u nas było tak tylko raz... własnie w tym meczu na lód poleciały butelki itp.. w Tychach takie zachowanie jest na każdym meczu z Sanokiem.. przypomnij sobie zeszłoroczne PO.. to samo ;)
Nie wiem jak naprawdę jest w Sanoku ale z wypowiedzi wywnioskowałem że raczej to nie są pojedyncze zdarzenia również w Sanoku.
cytuję przedstawicieli klubu: "Przypominamy, że sanocki klub był wielokrotnie karany za rzucanie przedmiotów na lód między innymi została nałożona na nas drakońska kara 20 tysięcy złotych w pamiętnym meczu Pucharu Polski z Unią Oświęcim."
Wiesz ja tam nie chce się napinać czy co, ale na logikę rozumiem to właśnie tak. pozdr
...ale kundelstwo, czego nie zrobią, by zadymić i odwrócić uwagę od czwartego meczu w Tychach. Wstyd...
o której gracie ??
My zawsze w grze. Wbij sobie to w głowę. Wszędzie i zawsze :)
KaRot pragnę Ci powiedzieć, że specjalnie dla Ciebie założyłem konto by móc Ci wreszcie powiedzieć, że większego bezmózga w życiu swoim nie widziałem :)
No ok ale konkretnie o której? Bo dalej masz problem z odpowiedzią na proste pytanie.
Co jak co, ale po raz kolejny muszę stanąć w Twojej obronie. Wszyscy kibice Sanoka wytłumaczcie mi jedną rzecz. Jak to jest. Zarząd skarży się, że kibice tyscy rzucali do boksu zawodników sanockich rózne przedmioty typu kije(sic![ochrona wpuszcza kibica z kawałem drewna?]),butelki, piwo itd. A trener tego samego(!) klubu, który przecież przez cały mecz w tym boksie stał stwierdził, że tyscy kibice są najlepsi... to kto tu się myli?
Pytanie do pana Prezesa Chwałki, czy pozwoli pan oblewac zawodników moczem bo jak wiadomo nie pozwoli pan powiedziec marnego słowa na polskich sedziow ?
jak ty małpie dantońskiej wierzysz to jaesteś taki sam małpiszon jak on!
Jak dla mnie to nie powinni dawać kary finansowej Tyskim tylko dać karę meczu bez kibiców na trybunach i zaraz by się kultury nauczyli. Tym bardziej że skoro rzucane jest piwo w plastikowych kuflach z trybun to znaczy, że i jest tam konsumowane. A spożywanie wyrobów alkoholowych na trybunach w trakcie imprez masowych jest karane. Z racji tego, że nie mieszkam już w Sanoku to śledzę każdą transmisję meczy Sanoka. I na żadnym polskim lodowisku nikt niczym nie rzuca na taflę, a w Tychach to co drugi mecz to albo czymś w zawodników rzucą albo słonecznik czy też inny badziew leci... Może i umiecie dopingować ale kultury nie macie. A teraz czekam na tyskie hejty :)
Kolego juz od kilku lat jest przepis, ze mozna spozywac alkohol na imprezach masowych. Oczywiscie musi byc sprzedane w miejscu imprezy (w tym wypadku hala lodowa) i zgodnie z ustawa (o ile sie nie myle to jest to 0.4l i maks 4% alk.). A co do kibiców to chyba tylko w Jastrzebiu nie ma takich zdarzen jak teraz badane. Kultury wiec brakuje na kazdym lodowisku, nie tylko tyskim ale takze sanockim (do czego zarzad sie przyznal) krakowskim, oswiecimskim itd. itd...
pozdrawiam
Pełna zgoda ale czy ten sam przepis nie doprecyzowuje że należy alkohol spożyć na terenie lokalu gdzie się go kupiło a nie na trybunach? Tzn nie wolno go na trybuny wnosić.
dokłądnie tak, w wiekszosci wypadków jest to piwo o mocy 3,5% w pełni legalnie sprzedawane (sorry takie mamy przepisy / klimat), co do chamstwa na lodowiskach to się zgadza chyba poza Jastrzębiem nie ma lodowiska bez winy. Z żalem przyznaje ale w Krk w tym sezonie też na jednym meczu poleciały kubki z piwem na lód.
A ja się zapytam: gdzie jest zapis z monitoringu??? Bo nie trzeba zakazu dla całej publiczności tylko ukarać indywidualnie np. finansowo + zakaz wstępu na rok za rzucanie czegokolwiek na lód czy zawodników. Zapłaci jeden z drugim np. po 1000 zł i się reszta nauczy. Jestem z Tychów i wk...ia mnie jak co kilka meczy czas leci coś na lód!!! Pozdro dla normalnych kibiców.
Artur - nie nie precyzuje w ten sposób, lokalem w tym momencie staje sie stadion czy lodowisko. U Was nie można spokojnie napić się legalnego piwa w trakcie meczu? Bidulki!
Borsuk w Sanoku nie można legalnie kupić na meczu piwa bo:
1. tam na mecze chodzi Artur - od samego zapachy by się upił i rozrabiał;
2. jest ryzyka, że Danton pomyliłby pisuar z dystrybutorem. Nie odróżnia piwa od moczu
Elmer z całym szacunkiem ale mylisz się w pkt 1 bo arturek w życiu na żadnym meczu nie był, on nawet nie wie jak wygląda lodowisko z zewnątrz :)
elmer na Arenie leją Tyskie to po pierwsze, tylko nie można go wnosić na trybuny. Z resztą mogę się zgodzić tyskie trudno porównać do piwa... to szczochy nic więcej...
Nie byłem w Sanoku to nie wiem. Wziąłem za dobrą monetę to co pisze Arturek (o ja naiwny).
Czy Tyskie to szczochy? Kwestia gustu, ale ja bym tak z pewnością nie napisał, przez sam szacunek do firmy, która jako jedna z nielicznych w Polsce daje jakieś pieniądze na hokej (i to nie tylko w Tychach).
Tyskie nie jest piwem wybitnym (dobre piwo jest z małych browarów), ale jako przemysłówka wyróżnia się na tle konkurencji. W końcu nie za darmo jest najpopularniejszym (najczęściej pijanym) polskim piwem. Nie twierdzisz chyba, że większość Polaków pije szczochy?
Naprawdę szanujmy firmy i produkty wspierające hokej. Wg mnie warto stworzyć pozytywną atmosferę wobec tych firm. Popatrz na piłkę - część firm wprost mówi, że nie wejdzie do polskiej piłki bo to tworzy negatywnego odbiorcę. Nie róbmy tego samego w hokeju. Z tego nic dobrego nie wyjdzie.
Sanockie cwaniaki. Czy Frycer jest jeszcze waszym trenerem po tym jak wpadł w zachwyt nad tyską publicznością i nad naszymi zawodnikami Bagisiem Beschem i tym ruskim jak mu tam Kartoszkin no no tak Kartoszkin. Tego fragmentu tej konferencji słucham rano i wieczorem. Tyscy zawodnicy w drodze do Sanoka maja to na słuchawkach. Tak na serio to prawda jest tylko jedna. TO DANTON I KONOPKA ZAMIAST NASZYCH ZAWODNIKÓW SPROWOKOWALI NASZE TRYBUNY. pOWIEM WIĘCEJ TO DZIEKI ICH PROWOKACJI GRACIE JUTRO BEZ DWÓCH "GWIAZD". a PONAD TO WALENIE PO PLEKSI I RZUCANIE KIJEM W PUBLICZNOŚĆ . I NIE MA SIE CO DZIWIĆ ŻE NASI KIBICE ODDALI IM TE KIJE.
Panie Prezesie Chwałka proszę wrocic pamiecią wstecz . http://sport.interia.pl/aktualnosci-sportowe/news-za-burdy-odpowiedza-sedziowie,nId,519825

Pan Kępa nie jest dla mnie w zaden sposob wiarygodny nie robmy prowizorki . Dla przypomnienia:


Kary zaskakujące w stosunku do tego, co zostało opisane w pomeczowym protokole. Przypomnijmy: według niego Leszek Laszkiewicz miał zaatakować głową Teddyego Da Costę, za miała czekać go półroczna dyskwalifikacja. Daniel Laszkiewicz miał lać kijem sosnowieckich kibiców, a trener Rohaczek polewać ich wodą. Okazało się jednak, że nie widział tego żaden z sędziów! Jakim więc cudem takie informacje znalazły się w protokole?

- Przemysław Kępa powiedział, że napisał to na podstawie ustnej relacji Tomasza Przyborowskiego, któremu całkowicie zaufał. Z kolei ten jednoznacznie zaprzeczył - efekty śledztwa przedstawiał wiceprzewodniczący WGiD PZHL Jacek Chadziński. - W dodatku arbiter główny uległ presji prezesa Zagłębia, który po meczu wtargnął do szatni sędziów i nakazał dopisać do protokołu, że Leszek Laszkiewicz zaatakował rywala głową.

- Sędzia główny nie widział także tego co działo się w korytarzu, gdy do szatni schodzili hokeiści i trener Cracovii - kontynuował Chadziński, niedawno jeszcze sędzia hokejowy. - Analizy materiałów wideo TVP Kraków i Katowice oraz ochrony sosnowieckiego lodowiska jednoznacznie udowodniły, że nie mógł tego widzieć także sędzia liniowy, bo był w tym czasie obok walczących ze sobą hokeistów. Dlatego sami nie rozumiemy, na jakiej podstawie sędzia nałożył kary meczu na Daniela Laszkiewicza i trenera Rohaczka.
Ot i cała prawda o kibicach:( Wszystkich!! Dzisiaj takie coś w Tychach, jutro u nas, a za chwilkę u innych! Nie piszę tu o całości kibiców tylko o kilku lub kilkudziesięciu z całej hali, niemniej jednak WSZĘDZIE się tacy zdarzą i dadzą o sobie znać w odpowiednim momencie. Smutne to ale prawdziwe:( Nie pomoże żadem monitoring i inne zabezpieczenia, jak ktoś będzie chciał i tak zrobi coś głupiego a jest na wszystkich i wlecze się za wszystkimi:(
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V