Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9085

Ćwierćfinał play-off: GKS Tychy - TH Unia Oświęcim

2015-02-27 09:58:07

W sobotę serca wszystkich hokejowych kibiców zaczną mocniej bić. Rozpoczyna się play-off, czyli najważniejsza faza rozgrywek, w której nie ma już czasu na eksperymenty. W jednym z ćwierćfinałów GKS Tychy zmierzy się z Unią Oświęcim.


Tyszanie marzą o tym, by po dziesięciu latach zdobyć w końcu tytuł mistrzowski. Pierwszą przeszkodą na drodze do tego celu będą oświęcimianie, których w sezonie zasadniczym pokonali aż sześciokrotnie.

Wszystko to, co było w sezonie zasadniczym odchodzi w niepamięć. Teraz walka zaczyna się na nowo – nie ukrywa Jarosław Rzeszutko. – Do każdego meczu musimy przystąpić niesamowicie skoncentrowani i grać jako drużyna. Wzajemnie się wspierać, walczyć i dążyć do postawionych sobie celów.  

Środkowy GKS-u doskonale zna wagę i ciężar gatunkowy tysko-oświęcimskich pojedynków, bowiem miał okazję występować po obu stronach barykady. Nie da się ukryć, że zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są trójkolorowi, którzy dysponują większym budżetem i ogromnym potencjałem kadrowym. Trener tyszan Jiří Šejba ma do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Brakuje tylko Mikołaja Łopuskiego, który przechodzi rehabilitację po rekonstrukcji więzadeł w kolanie.

Spory ból głowy ma za to Josef Doboš, który na weekendowe konfrontacje będzie musiał zestawić skład bez kontuzjowanych Bartosza Ciury i Michała Kasperczyka. Oznacza to, że do dyspozycji będzie miał zaledwie pięciu defensorów. Dlatego też do linii obrony zostanie cofnięty Marek Modrzejewski. 30-letni zawodnik występował na tej pozycji dwa sezony temu, kiedy Unię prowadzili Tomasz Piątek i Waldemar Klisiak.



To nie koniec zmartwień. W ostatnim spotkaniu z JKH urazu ręki doznał zadziorny skrzydłowy Mateusz Adamus. – Odczuwam ból, ale zrobię wszystko, by do soboty się wykurować – wyjaśnia popularny „Bercik”.

Oświęcimianie w starciu z naszpikowanym reprezentantami Polski rywalem muszą wykazać się determinacją i konsekwencją. Każdy z zawodników będzie musiał sumiennie wykonywać powierzone mu zadania. – Ważne jest to, abyśmy na tafli byli jednością – twierdzi Josef Doboš, trener Unii.

I dodaje: – Jesteśmy przygotowani na twardą walkę od pierwszych do ostatnich minut. Oczywiście zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by sprawić niespodziankę i pokonać GKS Tychy, który ma bardzo silny i wyrównany skład. Historia sportu zna takie przypadki, że faworyt zawodził. Poza tym chłopaki pokazali już w tym sezonie, że potrafią wygrywać z silniejszymi kadrowo zespołami i gorąco wierzę w to, że pokażą to również w starciu z Tychami. 

53-letni czeski szkoleniowiec uważa, ze sporo zależeć będzie także od dyspozycji golkiperów. – Jeśli Michal Fikrt będzie miał dobry dzień, to kilkoma świetnymi interwencjami jest w stanie pobudzić, a nawet natchnąć swoich kolegów z pola – wyjaśnia.

W sobotę rusza zatem gra o honor, szacunek, ale też o spore pieniądze. A zawodnicy, zgodnie z panującym rytuałem, odkładają maszynki do golenia...

Przypomnijmy, że rywalizacja w ćwierćfinale toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Pierwsze dwa mecze oraz ewentualnie piąty, zostaną rozegrane w Tychach. Terminy: 28 lutego oraz 1, 4, 5* i 8* marca. 


Mecze sezonu zasadniczego: 

TH Unia Oświęcim – GKS Tychy 2:4 (1:1, 0:2, 1:1)
GKS Tychy – TH Unia Oświęcim 3:0 (0:0, 3:0, 0:0)
TH Unia Oświęcim – GKS Tychy 1:4 (0:0, 1:1, 0:3)
GKS Tychy – TH Unia Oświęcim 5:2 (0:0, 4:0, 1:2)
GKS Tychy – TH Unia Oświęcim 8:3 (3:1, 4:1, 1:1)
TH Unia Oświęcim – GKS Tychy 2:3 d. (1:0, 0:0,1:2. d. 0:1)

Bilans bramek: 27-10 dla GKS Tychy


Garść statystyk...

Najlepsi strzelcy GKS Tychy w meczach z Unią: 
Maksim Kartoszkin – 4 bramki. 
Radosław Galant, Jarosław Rzeszutko, Josef Vitek – 3 bramki.

Najlepsi strzelcy Unii w meczach z GKS Tychy: 
Wojciech Wojtarowicz – 4 bramki.
Jan Daneček, Filip Komorski – 2 bramki.

Najwięcej punktów przeciwko Unii: 
Maksim Kartoszkin – 8 (4 bramki + 4 asysty)
Marcin Kolusz – 7 (1 bramka + 6 asyst)
Kacper Guzik – 6 (2 bramki + 4 asysty)

Najwięcej punktów przeciwko GKS Tychy: 
Wojciech Wojtarowicz – 6 (4 bramki + 2 asysty)
Jan Daneček – 4 (2 bramki + 2 asysty)
Lubomir Vosatko – 3 (3 asysty)

Najwięcej minut na ławce kar:

GKS Tychy: Michał Kotlorz – 31 minut, 
Jakub Wanacki – 20 minut

Unia: Peter Tabaček – 27 minut, 
Kamil Kalinowski, Lubomir Vosatko – 8 minut

Skuteczność bramkarzy:
GKS Tychy: Štefan Žigardy – 94 procent (obronił 148 ze 156 strzałów), Kamil Kosowski – 91 procent (obronił 20 z 22 strzałów).

Unia: Michal Fikrt - 90 procent (obronił 213 z 236 strzałów), Przemysław Witek - 89 procent (obronił 25 z 28 strzałów).



Powrót

Komentarze:

Patrząc realnie to nie ma co się podniecać. Od sławetnego finału sezonu 2004/2005r gra przeciwko tyskiej drużynie nam nie leży. Statystyki są od tamtego okresu niekorzystne. Zaklinanie rzeczywistości przez Dobosa nie ma racji bytu. Wiara że drużyna Unii "przebudzi" się w fazie play-off nie ma żadnych realnych przesłanek!!!
fakt, trudno ująć trafniej prognozy dla tej pary - wyniki też mówią za siebie; Dwory już nie wrócą do hokeja?
Fakty mówią same za siebie, ale jako niepoprawny optymista liczę że Unia coś jednak spróbuje powalczyć z faworytem. W zeszłym sezonie nikt na nas nie stawiał a zdetronizowaliśmy Cracovię. Ale to była inna drużyna niż dziś. Od 2005 tylko raz (w 2012) wyrzuciliśmy Tychy ze strefy medalowej. W zeszłym roku półfinał z Tychami był ciekawy. Teraz jest znacznie mniejsza szansa na wyrównane pojedynki.
KOS1946 w zeszłym sezonie nasza drużyna była lepiej mentalnie "poukładana". W obecnym sezonie drużyna jest cieniem zeszłorocznej ekipy. Z wielu przyczyn. Słabsza kadrowo,gorszy sztab szkoleniowy. Niektórzy napiszą że to wina mniejszego budżetu,według mnie to akuratnie nie tłumaczy slabszych wyników.
KOSie od 2005 roku w każdej rywalizacji w PLAy Off Tychy lepsze od Unii. 5 miejsce GKSu w 2012 roku to nie zasługa porażki z Unią ale kilku innych porażek więc to chyba nie Unia wyrzuciła Tychy ze strefy medalowej a zasady awansu do fazy Play off dla 4 drużyn. No ale prawda jest taka że mecz z Unią decydował o miejscu w pierwszej czwórce w tabeli.
Vacuum - zgadza się. W 2012 nie rozgrywano ćwierćfinałów, ale tak sie to ułożyło, że w meczu Tychy-Unia zwycięzca kwalifikował sie do medalowej czwórki. I wtedy wygraliśmy ten decydujący mecz. Na dziś Tychy i Unia to jednak dwie różne ligowe półki. Dla nas sukcesem były dwa brązowe medale (2011, 2012) i awans do czwórki w ubiegłym roku. Ale jak na ten budżet którym dysponujemy, to i tak nieźle.
Tychy są zdecydowanym faworytem tego starcia i wierze, że wyjdą z niego zwycięsko. Co nie oznacza, że Unia może napsuć krwi. Hokej to przewrotna gra błędów i wszystko zależy do dyspozycji dnia. A ostatni mecz pokazuje, że to nie będzie spacerek z Unią. Jak powiedział Rzeszut, wszystko idzie w niepamięć i zaczynamy od zera.
DO BOJU GKS!!!
Maciek przyjeżdżasz do Tychów ?
I oczywiście jedyna zapowiedź tej pary :D

https://www.youtube.com/watch?v=8zh9mvXgTO4
https://www.youtube.com/watch?v=EEwJL5OwM4E

to lepsze :)
Nieważne jaki będzie finał naszej potyczki Z Tyskimi.Niech nasze grajki pokażą i udowodnią że potrafią grac i walczyć do końca bez względu na wynik.Mam nadzieję że trybuny u nas się wypełnią bez względu na wyniki w Tychach.Pan Klęczar był ostatnio na meczu z żoną teraz pewnie też będzie dobrze by było aby mu podziękować za bądź co bać pomoc finansową.Żebyśmy się w nowym sezonie nie obudzili z ręką w nocniku.
KSU79 wyartykułuj dokładnie za co kibice mają p.Kęczarowi dziękować?
Choćby za to, że przez parę lat łożył na tę zabawę.
Bono pan Klęczar jest chyba drugim pod względem wysokości finansowania w naszej Unii.Więc nie pisz takich bzdur.
KSU79 i Zakład1 Klęczar nic nie robił bezinteresownie!!! Wszystkie jego decyzje miały podłoże ekonomiczne,chciał wypromować markę swoich wyrobów wykorzystując image Unii Oświęcim!!! Jaki był jego kapitał biznesowy paluszków przed podjęciem sponsoringu drużyny hokejowej? Jesteście albo totalnie głupi,albo naiwni że nie rozumiecie pewnych zależności.
bono6703 tyś za całe życie tyle gówna za sobą nie zostawił co p.KLĘCZAR
pieniędzy dał na ten klub!ZAMILCZ!!!!!!!!!!!!!!
Cieszę się że gramy z Unią, mecze są szybkie, czyste, bez złośliwych fauli i błazenady
A co, Kotlorz nie wystąpi?
Tyle złośliwości i celowych fauli co z Waszej strony to nie ma w żadnej drużynie a płaczecie najbardziej ze wszystkich.
rano radze przemywać oczy zimną wodą... uszy dla odmiany ciepłą. Uderz w stół a obcinaczki do paznokci się odezwą!
Kibice Unii przestańcie lamentować , PO to PO i niech wygra Hokej !
Szybkie 3 do zera. Oczywiście dla budżetówki.
Sukcesem będzie wygranie meczu. Pozostaje walką i oddanie serca na lodzie! Niech wygra lepszy! Pozdrawiam prawdziwych pasjonatów hokeja!
Czarno to widze-Kasperczyka brak to raczej wzmocnienie! Ale Ciura naprawde ostatnio zle nie gral i to powazne oslabienie jesli polegna po walce nikt do nich pretensji nie bedzie mial byle nie olali meczu i nie dali d...y jak np. w NT! KS UNIA ABOVE ALL!
Będzie bardzo ciężko, ale chciałbym żeby Unia sprawiła niespodziankę jak z Craxą. Wierzę w Unitów, że na te ostatnie mecze zmobilizują się i wygrają. A tak poza tym to będzie gdzieś transmisja? Bo małopolskatv będzie pokazywać Cracovię :/
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V