Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6684

Ligowy chleb staje się czerstwy

2015-02-19 17:41:27

Spotkania ligowe śledzi coraz mniej kibiców, a zainteresowanie hokejem spada. W naszym kraju nie brakuje opinii, że mecze rozgrywane we wtorek, to kiepski pomysł. Czy terminarz gier potrzebuje "face liftingu"?


Granie trzech spotkań w tygodniu mija się z celem. Dlaczego? Ludzie nie przychodzą na mecze, bo jest ich za dużo. Kiedyś na każdą ligową konfrontacje czekało się z ogromną niecierpliwością, a dziś to chleb powszedni, który szybko staje się czerstwy – mówi Mariusz Kieca, trener Polonii Bytom.

Rozmawiałem z wieloma osobami i podzielają moje zdanie. Ciężko jest znaleźć w budżecie domowym pieniądze na dwa mecze w tygodniu, zwłaszcza gdy zabiera się na nie rodzinę. Dużo jest także spotkań o przysłowiową pietruszkę. Poza tym, kiedy hala świeci pustkami, to przychody z tak zwanego dnia meczowego są znikome. Jeśli weźmiemy pod uwagę opłaty za sędziów, za ochronę i za taflę, to często zdarza się tak, że działacze muszą dokładać, a to nie wróży zbyt dobrze – dodaje.

I trudno się z tymi opiniami nie zgodzić. Liczba kibiców odwiedzających polskie lodowiska z sezonu na sezon spada. Jak wyliczyliśmy - jedno spotkanie PHL w tym sezonie oglądało średnio 796 widzów. To o 93 osoby mniej niż w poprzedniej kampanii i aż o 343 mniej niż dwa lata temu.

Co zrobić, by zatrzymać tę tendencję? Jedno z rozwiązań podsuwa Jacek Szopiński. Szkoleniowiec Orlika Opole przekonuje, że polską ligę znacznie odświeżyłby nowy system rozgrywania spotkań. Za wzór stawia choćby francuską ekstraligę, w której sam miał okazję grać.

We Francji mecze odbywają się tylko w soboty. Co ciekawe, rozgrywkom ligowym towarzyszą też Puchar Francji i Puchar Ligi, które rozgrywane są w środku tygodnia. Przed ligowym konfrontacją czuć gorączkę, trudno zakupić bilet, a hale są wypełnione do ostatniego miejsca – przyznaje trener Szopiński, który w latach 1991-1993 reprezentował barwy HC Morzine Avoriaz. W lidze francuskiej szczycił się rekordem punktów uzyskanych w jednym meczu. Zdobył ich dziewięć, za cztery gole i pięć asyst. Ponadto z 27 bramkami i 24 asystami był najbardziej produktywnym zawodnikiem swojego zespołu. 

Obaj trenerzy zgadzają się, że polskiemu hokejowi potrzebny jest system dopasowany do polskich realiów, przewidujący obecne zainteresowanie tą dyscypliną, jak i potencjał kadrowy.

Cały czas chcemy „małpować” rozwiązania z mocniejszych lig. Słuchamy wywodów czeskich szkoleniowców, że trzeba grać jak najwięcej, ale nie weźmiemy poprawki na to, że nasze kadry są mniej liczne, nie mówiąc już o samym zainteresowaniu hokejem. U nas trenerzy mają do dyspozycji po trzy piątki zawodników, a nie 40-osobowe kadry. Zejdźmy na ziemię i dopasujmy system do obowiązujących realiów – przyznają zgodnie.



Powrót

Komentarze:

we wtorki może nie być ale piątki i niedziele są spoko niech zostaną
Puchar Polski, aby miał jakikolwiek sens to muszą startować wszystkie drużyny nie tylko z Ekstraligi ale też z 1 i 2 ligi (nawet jakby się to wiązało z wynikami 20:0). Robienie Pucharu Polski tak jak teraz, że 4 najlepsze drużyny z Ekstraligi to po prostu pójście na łatwizne.
Zwiększyć obowiązek posiadanych wychowanków od sezonu 2030/31 - tak by każda drużyna miała okazję zacząć szkolić i niech ta liczba wynosi nawet 10 = wieksza identyfikacja z klubem. Pomysł radykalny, ale? :)

Mniej grania? tez nie do końca dobrze... Chyba, że zaczynamy sezon z początkiem września i kończymy końcem marca i gramy systemem piątek - niedziela a w tygodniu PP(obowiązek miałaby grac każda druzyna) - Super gratka byłaby dla takich ośrodków jak Dębica gdzie gra wielu młodych chłopaków.
Gdyby tylko był sponsor dla ligi... ehh.. spokojnie wtedy 10 druzyn i przynajmniej walka o ósemke nie trwałaby 10 kolejek...

Ale na teraz pobudka bo polskich graczy tylko ubywa a nie przybywa, średnia wieku i kadry rosnie... Hokej umiera i niech samochwałki i inne sie obudzą, bo za 10-15 lat nie będa mieli skąd pieniędzy kraść...

Widac po frekwencji co ludzie o tym myślą... no ale moje Tychy... przyzwolenie na slizganie w zasadniczym i oficjalnie się o tym mówi, mecze wyglądają dużo gorzej niż kilka lat temu... Tez już nie bywam na każdym meczu jak kiedyś... No ale 8zł za ślizgawkę... to wolę sam na łyżwy iść... POLSKA
czy czasami do kiepskiej frekfencji nie przyczynila się liga w której sa slabe zespoly?
zgadzam się, ale myślę, że wpływ na słabą frekwencje ma też po części znudzenie się graniem z tymi samymi drużynami jak to jest np. teraz w grupie "słabszej". Znudzenie wiecznie tymi samymi zawodnikami tylko od czasu do czasu w innych barwach
To fakt, że frekwencje obniżają mecze, w których gospodarzami są np. Katowice, czy Bytom - czasami na meczu jest ok. 100 osób. Myślę, że gdyby w tych miastach chodziło tyle ludzi co w Sanoku, Tychach, czy nawet Nowym Targu to byłoby doskonale. Nie dziwię się, ze ludzie nie chodzą oglądać batów zbieranych przez ich drużyny. Poziom ligi musi równać w górę.
ja jestem za tym by mecze byly tylko w piatki i w niedziele i milo by bylo by transmisja w tv byla w piatki choc z jedengo spotkania co tydzien w piatek.
PZHL nierobi nic by lige rozleklamowac w mediach jak tez w prasie a TVP SPORT pokazuje tak malo meczy ze az zal wyglada jak by TVP robiło Łaske ze wogule pokazuja mecze co kilka tygodni.
Taka jest oglądalność i zainteresowanie. Transmitowanie ślizgawek niczego nie zmieni.
Moim zdaniem gdy by liga była mocniejsza i bilety ciut tańsze to i frekwencja by była. Przykład Trzyńca mocna liga i sam prezes Jan Czudek się wypowiada ze co mecz komplet widzów, mało tego około 4000 tys karnetów wykupionych. Bierzmy przykład z najlepszy. Pozdrawiam kibiców hokeja.
Tylko w Czechach hokej jest sportem narodowym nr.1.
A jaki jest sport narodowy nr1 w Polsce? Bez napinki. Pytam, bo...nie wiem ;)
ciut tańsze? ile u Ciebie kosztuje bilet? ja uważam, że w Krakowie 10 zł, to rażąco za tanio, kpina wręcz... a za karnet na zasadniczy wychodzi coś 4 zł za mecz, nie wiem, czy na prąd i ochronę wystarcza!
kaznodziejo -
http://www.arc.com.pl/pilka_reczna_czwarta_najpopularniejsza_dyscyplina_sportowa_w_polsce-40999539-pl.html
To, że jest o kilka kolejek za dużo to racja, przynajmniej w taiej formule, gdzie w kółko "te same" mecze. 4 mecze między tymi samymi zespołami w zasadniczym są wystarczające i stanowiłyby teoretycznie większą atrakcję, resztę robią play-offy.
Natomiast to, że liczba widzów spada w porównaniu do ubiegłego sezonu to tylko i wyłącznie efekt "cyrków"/problemów w Katowicach i Bytomiu, w Opolu czy Janowie może nie ma szału, ale jest przyzwoicie i spory potencjał, a przedewszystkim grają normalnie cały czas u siebie.
W normalnych okolicznościach prawdopodobnie te liczby byłyby większe niż w zeszłym sezonie, chociaż w takim Oświęcimiu bardzo różnie to bywało z naciskiem na poniżej poziomu.
A tak na poważnie to ile znacie portali/wortali/stron internetowych piszących cokolwiek w Polsce o hokeju. I to nie w sensie podawania statystyk, składów, analiz i całej reszty drobiazgów. Takich miejsc w sieci, gdzie byłyby podane choćby i wyniki ligowe? Chyba tylko jedna Interia. A reszta?
Zakończył się ostatnio EIHC, kto z Was widział i gdzie, poza h.net i stronami Klubów, choćby zestawienie wyników bramkowych. W telewizji, internecie, radiu, prasie drukowanej? Jak jakiś polski albo, nie daj Bóg, zagraniczny skórokop pierdnie, piśnie, zmarszczy uroczy nosek czy coś tam innego zrobi, to się boję lodówkę otworzyć. A jak Polacy wygrywają z Ukrainą po ciekawym meczu to co?
Możemy sobie tutaj radośnie pisać głodne kawałki o "szkoleniu młodzieży", o "szkoleniu bramkarzy", o "sędziowaniu", i całej reszcie tych pierdół. Ale to jest, niestety, tylko i wyłącznie nasz mały *nik. I psa z kulawą nogą poza nami.
Ma być ciekawie - muszą być media. Koniec, kropka. Nie ma mediów - dyscyplina leży i z cicha kwiczy.
Przykład pierwszy z brzegu - PZHL zrobił "telewizję". Super!!! Chwała za to! (serio!) Ale co z tego, jak te filmiki oglądają tylko zainteresowani. Czy PZHL zrobił cokolwiek, by "normalne" media tym zainteresować? Czy robi to dla bandy degeneratów, którzy mają fanaberię podniecać się jakimś posuwaniem krążka po lodzie? Nie, nie walę na oślep w PZHL. Piszę o tym, że nawet fajny pomysł, jeżeli nie będzie "sprzedany" mediom, guzik da.
Rzekłem.
Też znam i korzystam :) Ale nie tym, nie o tym... To jest portal, na który zajrzą tylko zainteresowani. Pytanie dotyczy raczej popularnych serwisów informacyjnych, typu wp, onet, interia, gazeta.pl, rp.pl, etc. Jeżeli oni o czymś nie piszą (np. o hokeju) to tego nie ma. Dosłownie i w przenośni. Bo jak inaczej niezainteresowani mogą się zainteresować?
jak ktoś słusznie zauważył, u nas w Krakowie widać po frekwencji, zresztą najwyraźniej zaniżanej w tu podawanych informacjach, że zadziałał efekt Areny i PP - na Cracovię przychodzi jakieś 50% więcej ludzi

co dalej - awantura o ceny biletów itp., to wszystko minie, nie wiem, czy PZHL mógł coś więcej uzyskać w transmisjach od TVP, może robiąc pierwszy mecz Polaków jako mecz otwarcia? lepsza godzina, by upchnąć niszowy sport, niż 20:00... ale tak czy inaczej najwięcej zależy od wyników naszych na MŚ i od budowania napięcia wokół tego - może się okazać, że ostatni mecz oglądnie faktycznie 2 mln ludzi, jeśli kadra przejdzie przez MŚ koncertowo... z kolei nic nie da świetny nawet marketing i nawet stado czirliderek z Faktu i innych, jeśli wyniki i gra będą nudne i bez polotu

...a liga ma wpływ trzeciorzędny na popularność hokeja w Polsce, zamknięta w swoim kokonie "dla kumatych" - to na ligę mogą spłynąć pozytywne efekty działań i wydarzeń zewnętrznych, sama w sobie nie stanie się bardziej atrakcyjna; chyba, że Sanok kupi dwie piątki z NHL-u ;)))
na Onet sa regularne teksty pelne wyniki bramkowe ale nikt tego nie wyrzuci na strone glowna jest to w dziale sport powod jest prosty co tu promowac ? te miernote jak wszyscy graja ze soba po osiem razy w sezonie i nikt sie nie stara bo i po co wlasciwie jak decyduja same play-off do ktorych kazdy kto zarzadza jakkolwiek klub sie dostanie ? Wracajac do tematu w mediach hokej jest dokladnie na tym samym poziomie co w rzeczywistosci i urosnie to proporcjonalnie z poziomem ligi/reprezentacji/zawodnikow nie na odwrot
q. - o jakim portalu piszesz?
No właśnie niestety o żadnym. Mamy hokej.net, mamy *a i strony/fora poszczególnych klubów. A poza tym głucho, pusto i ciemno. O tym piszę, że nigdzie (w tzw. mainstreamie) nie ma nic o hokeju. A jak już jest to trzeba przekopać się przez pińcet podstron, by zobaczyć wyniki z ostatniej kolejki.
@Konrad - aaaa... Przepraszam. Post został usunięty.
To pisząc noch einmal - oprócz h.net mamy właściwie tylko jeden portal o tematyce hokejowej - *.pl. Czyli dwa portale dla hokejowych zakrętasów. A poza tym susza, dla "niewtajemniczonych" nic nie ma,
A ja bym poszedł dalej pt i niedz. liga natomiast we wtorek jakiś puchar międzynarodowy w połączeniu z drużynami z MOL czy Słowacji, na pewno by dodało to kolorytu...
Ja *ę. Ludzie, stopień waszego odrealnienia miażdży. Na Słowacji a zwłaszcza na Węgrzech już na pewno przebierają nogami by tylko wydać kasę na bezsensowne wycieczki do Polski by wziąć udział w nic nie znaczących rozgrywkach.

Pisałem już to parę lat temu. Przede wszystkim salary cap. Głównym kosztem w tej lidze są koszty osobowe. Efekt jest taki, że bajońskie kwoty są wydawane na graczy o umiejętnościach amatorskich. To powoduje, że rynek jest okupowany (i zabetonowany) przez paru grajków których gęby ogląda się przez dekady a oni oddają swoje usługi kolejnym klubom jak przydrożne kobiety upadłe.
Zmniejsza się frekwencja na trybunach bo poziom ligii co roku jest niższy. Zmniejsza się też poziom rywalizacji między drużynami w lidze.
jak dla mnie wejściówka na mecz 10pln / 5 pln to nie problem , Jeden mecz w ciągu tygodnia też nie ale najszybciej o 18,30 co też przeważnie ma miejsce . Większy problem ze hokeja nie ma w mediach i ciężko na niego trafić i małolaty nie maja jak sie nim zwyczajnie zajarać i przychodzic pooglądać Kpiną jest to że w sportowych wiadomościach na Tvp nawet w dniu kiedy odbywaja sie mecze przeważnie nie podadzą skur*iele nawet wyniku nie mówiąc o pokazaniu bramek i chwili skrótowej relacji . Puchar Polski owszem wyszedł wspaniale ale wydaje mi sie że 4 drużyny to za mało .
Wypowiedzieli się przedstawiciele Orlika i Polonii... Sorry ale u Was mniejsze zainteresowanie na pewno nie wynika z przesytu hokejem.
Ile w ciągu roku na meczach pojawia się kibiców w totalu, z podziałem na kluby, orientacyjny wpływ pieniędzy w sezonie zasadniczym, w PO?
Durne gadanie. A hokej.net też drukuje co komu ślina na język przyniesie.
na początku liga grała sobota/niedziela kluby 2x ze sobą potem grano wtorek/piątek a teraz piątek/niedziela i wkładane wtorki , ja optuję za wtorek/piątek
Podobno ludzie zaczynają działać racjonalnie dopiero wtedy, gdy wszystko inne zawodzi.
Dzień rozgrywania zawodów nie jest problemem. Ba! W weekend termin dużo częściej może kolidować z innymi rozgrywkami, wtedy przygodni kibice mogą rezygnować z przyjścia na tafle. Bo dla zagorzałych kibiców hokeja dzień nie robi większej różnicy.
Powodem niskiej frekwencji jest dużo meczów o tzw. pietruszkę i stosunkowo niski poziom gry, szczególnie niektórych zespołów.
Moim zdaniem nie koniecznie trzeba zmniejszać ilość gier w sezonie, ale może przenieść akcenty z sezony zasadniczego, na play off.
Kibiców przyciągnie wyższy poziom rozgrywek, emocje. Można to uzyskać poprzez uzawodowienie i umiędzynarodowienie ligi. I jeszcze wychowankowie, tu kwestia rozwiązań systemowych (np. 3 wychowanków na tafli, czy coś na tę modłę).
Jak dla mnie każdy dzień tygodnia i pora jest odpowiednia;) Ale jak miałbym uzdrawiać ligę to najpierw ograniczył bym pazerność związku na kasę klubów, przykręcenie śrubki sędziom czyli całkowite poparcie dla pana Jacka Chadzińskiego. Za tą kasę w klubach zrobić lepsze ceny, nie na pojedyncze bilety ale na karnety. Jak ktoś chodził w kratkę z oszczędności i kupował w kasie, to za dobrą kasę kupi karnet i będzie częściej. Do tego jakiś magnes na kibiców, atrakcje, choćby w postaci cheerleaderek. No i koniecznie wyższy poziom na tafli czyli to już rola działaczy i poszukiwanie sponsorów. Mecz musi gwarantować emocje bo patrzenie jak niepełne trzy piątki chłopaków potykających sie o własne nogi nie może porywać. Dobrze tez by było gdyby czesciej zdarzały sie wyjazdy kibiców. Do tego oczywiście musi być bezwzględnie zapewnione bezpieczeństwo ale nawet niewielka grupa przyjezdnych dodaje kolorytu.
Kibiców na lodowiska przyciągają fajerwerki,typu Wolski i teraz Konopka.(Sanok robi dobrą robotę)Na :Wolskiego" w KR.przyszło masę ludzi i było na co.Troszkę się poczochrali z Valcakiem i kibice szaleli na trybunach.Wrobieniu frekwencji nie pomagają zimne hale ,braki telebimów i ogólnie brak tak zwanego show!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V