Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8382

Nie pozostawili złudzeń (WIDEO)

2015-01-11 21:19:05

Hokeiści Unii Oświęcim rozbili na wyjeździe Orlika Opole 8:2 i zrobili milowy krok w stronę awansu do grupy silniejszej. Z gry w szóstce może wykluczyć ich tylko kataklizm.


Pod tym słowem należy rozumieć brak jakiejkolwiek zdobyczy w meczach z Cracovią i HC GKS-em Katowice oraz komplet zwycięstw za trzy punkty Naprzodu Janów. Ekipa Waldemara Klisiaka ma z biało-niebieskimi lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Jednak w tym miejscu trzeba zaznaczyć, że taki splot wydarzeń przypominałby fabułę rodem z książek lub filmów science fiction.

Początek spotkania należał do opolan, którzy odważnie rzucili się do ataku. Oświęcimianie mieli spore problemy z wyjściem z tercji i zawiązaniem składnej akcji. W trudnych chwilach zespół podtrzymał Michal Fikrt, popisując się kilkoma dobrymi interwencjami.

Sytuacja na lodzie zmieniła się w 14. minucie, po trafieniu Jan Danečka. Czeski napastnik, którego występ w tym meczu stał pod ogromnym znakiem zapytania, pięknie przymierzył z nadgarstka i kompletnie zaskoczył Johna Murraya. Amerykański golkiper skapitulował także cztery minuty później. Piekarski huknął z okolic prawego bulika, a tor lotu krążka skutecznie zmienił Jiří Zdeněk.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w drugiej tercji, kiedy to w ciągu 67 sekund oświęcimianie zdobyli trzy bramki. Na listę strzelców wpisali się kolejno Jaros, Komorski i Gabryś. 

W 32. minucie opolanie wykorzystali okres gry w przewadze. Tomáš Valečko huknął z wysokości bulika i czerwone światło, umieszczone za bramką Michala Firta zapaliło się po raz pierwszy. - Jeszcze cztery, jeszcze cztery - krzyczeli opolscy kibice, zagrzewając swoich podopiecznych do jeszcze ambitniejszej gry.

Jednak podopieczni Jacka Szopińskiego niedzielnego wieczoru okazali się słabsi od oświęcimian w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Potwierdziła to również trzecia tercja, w której ekipa z Małopolski przypieczętowała zwycięstwo jeszcze trzema bramkami.


Powiedzieli po meczu:

Josef Doboš, trener Unii: - Przyjechaliśmy do Opola po zwycięstwo, graliśmy od początku na trzy piątki. Mieliśmy przewagę w tym meczu i kontrolowaliśmy go od początku do końca. Wiedzieliśmy, że Opole potrafi u siebie pokonać faworytów. Dzisiaj moi zawodnicy zagrali tak, jak mieli, dobrze realizowali założenia taktyczne. Wygraliśmy zasłużenie.

Jacek Szopiński, trener Orlika: - Porażka nas boli. Nie sam wynik nawet, ale styl w jakim dzisiaj zagraliśmy. Przez pierwsze 10 minut Unia nie istniała, spowodowała to stawka tego meczu. Byliśmy szybsi, żywsi, ale nic nie potrafiliśmy zdziałać. Unia zaś przeczekała ten moment i później już kontrolowała ten mecz. My nie umieliśmy wrócić do gry i mam żal do mojej drużyny, że nie grała do końca. Za łatwo oddała pole i bramki. Cóż, nie byliśmy dzisiaj drużyną, był to zlepek zawodników, którzy gdzieś tam próbowali sobie grać. Tak się to musiało skończyć.


Orlik Opole - Unia Oświęcim 2:8 (0:2, 1:3, 1:3)
0:1 - Jan Daneček - Wojciech Wojtarowicz, Damian Piotrowicz (13:03),
0:2 - Jiří Zdeněk - Grzegorz Piekarski, Jiří Šindelář (17:26, 4/3),
0:3 - Marcin Jaros - Kamil Kalinowski, Jerzy Gabryś (25:23),
0:4 - Filip Komorski - Maciej Szewczyk, Mateusz Adamus (25:45),
0:5 - Jerzy Gabryś  - Bartosz Ciura, Kamil Kalinowski (26:30),
1:5 - Tomáš Valečko - Branislav Fabry, Łukasz Korzeniowski (31:52, 5/4)
1:6 - Peter Tabaček - Lubomir Vosatko, Matúš Vizváry (42:37),
2:6 - Vladimir Nikiforov - Bartłomiej Bychawski (52:27),
2:7 - Wojciech Wojtarowicz - Filip Komorski, Damian Piotrowicz (55:10, 5/3)
2:8 - Peter Tabaček - Grzegorz Piekarski (55:58, 5/4)


Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi).
Minuty karne: 18-28 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Kamila Kalinowskiego).

Orlik Opole: Murray - Kostek, Sordon; Szczurek, Szydło, F. Stopiński (2) - Valečko (4), M. Stopiński - Fabry (4), Korzeniowski (2), Łymański - Bychawski, Sznotala, Wirołajnen (2), Harcharik (2), Nikiforov - Semiannikow, Gawlik; Zwierz, Obrał, Wójcik.
Trener: Jacek Szopiński. 

Unia: Fikrt – Vosatko, Vizváry (2); Piotrowicz, Daneček, Wojtarowicz – Ciura (4), Gabryś (2); Jaros, Kalinowski (10), Zdeněk – Piekarski (2), Šindelář; Szewczyk (2), Komorski (2), Adamus (2) – Bepierszcz, Tabaček, Modrzejewski (2).
Trener: Josef Doboš.







Powrót

Komentarze:

Dobra robota... AVE UNIA! :)
Orlik przegrał z presją.
No cóż dzisiaj wyszło troszeczkę jednak więcej doświadczenia po stronie Unii i odrobina szczęścia byliśmy lepsi i tyle w temacie.
wkoncu trzech muszkietierow sie obudzilo Jaros Wjtarowicz i Tabacek :}
Ładna gra. Gratulacje dla Uni
Trochę dziwne, że Orlik potrafił pokonać cracovie, tychy, sanok i to praktycznie pod rząd skoro w każdym z meczów z Unią była to drużyna klasę słabsza i dzisiaj się to potwierdziło... Ale to już nieważne. Brawo chłopaki, dobra robota, cel minimum osiągnięty.
Na początek gratulacje dla chłopaków za wygraną. a troszkę dziegciu- gra wcale nie rewelacyjna, na szczęście dzisiaj Orlik zagrał słabiutko, łącznie Marejem, a i skuteczność naszych wyjątkowa! Jeszcze sprawa sędziowania: Pan Marczuk próbował za wszelką cenę pomóc opolanom gwizdając wszystkie spowodowania upadku zawodników z Opola, a co najmniej 5 ewidentnych kar w drugą stronę + rzucenie na bramkę+ trzymanie kija ignorował. dobrze,że mimo to Unia wytrzymała psychicznie , a pod koniec meczu pasiak już sfolgował, widząc że to już i tak nie da.
Wychodzi na to że zawodnicy Uni to aniołki.
Bardzo dobry mecz dużo pewności w końcu w grze, dobry mecz Sindelara, ładnie wyglądające przewagi,gra do końcowej syreny mimo takiego wyniku hehe dawno tego ni było, Dużo strzałów i gra na bramkarzu.Jeden duży minus to znów gra zawodnika z nr.16 co on gra tego lepiej nie pisać masakra , każdy go robi z łatwością w obronie nawet łodzi gracze Orlika którzy graja pierwszy sezon w ekstraklasie.
16 jak 16, ale to co gra(?) 6 to sodomia i gomoria.
Co do wypowiedzi zakuosw. to na Unie się każdy inaczej koncentruję jak na Orlika.Orlik musiałby coś w tym roku dobrze namieszać żeby lepsze kluby go nie lekceważyły.Poza tym Unia wygrała z Sanokiem u siebie I na wyjezdzie jak Orlik tylko z Crakowią mimo dużo lepszej gry nie miała szczęścia.A co do tychów hehehe to napewno zawodnicy inaczej podchodza do meczu z Unią jak do meczu z Orlikim.Ale szacun za postawę Orlika w tym sezonie wzorowa gra jak na beniaminka.
tylko, że patrząc na ten mecz odnosiłem wrażenie, że Orlik gra w innej lidze niż Unia. Poza 10 minutami pierwszej tercji Orlik nie istniał na lodzie. Na dodatek grał u siebie. Dla mnie dziwne są te wcześniejsze zwyciestwa Opola nad faworytami ligi w walce o szóstkę. Unia w meczu prawdy pokazała, ze ekipy te dzieli przepaść (zresztą było to czwarte zwyciestwo nad Orlikiem). Wartość tej drużyny to Murray, który dziś był niespecjalnie dysponowany.
Sześć to Ciura jeden z lepszych i przyszłościowych zawodników w Uni patrząc przez przekrój tego sezonu.A nr 16 to doświadczony obcokrajowiec grający totalne dno w defensywie wszystko przegrywa mało zwrotny i wolny jak Gabryś.Potrafi przegrać pojedynek na dwóch metrach i zostaje daleko w tyle przeważnie wchodzi na raz jak się uda to się uda ,a jak ni to h...j i lubi podać do przeciwnikma ,ale co się dziwić z takim stritem się nie da grać
To obejrzyj mecz i zobacz ile głupich strat miał za swoją bramką, jak nie umie jeździć na łyżwach i jak nie ma pojęcia co zrobić z krążkiem.
Gratulacje chłopaki, po meczu z Janowem myślałem ze lipa z szóstki. Jak dobrze ze się myliłem. Bartosz,fakt musi się wziąść do roboty,bo nawet jak odbierze krążek to podaje na pale. Ale wierzę w niego, powinien częściej grać twardo i rozglądać się! (patrz GP). Może by Fabrego do nas! Pozdro dla normalnych, Tylko Nasz Ks
Nikiforov też dobry grajek
Dudibud pamiętaj 19 luty
Normalność na lodowisku w Opolu jaką chciałoby się czuć wszędzie;) Można klaskać, cieszyć się po golach swojej drużyny, można chodzić w szalikach, czapeczkach swojej drużyny, atmosfera na lodowisku bardzo przyjazna, to bardzo cieszy:) Co do samego meczu, wyszło większe doświadczenie Unitów, do tego słaba postawa Murraya, zdecydowanie zasłużone zwycięstwo!!:)
W imieniu wszystkich fanów Orlika dzięki za pozytywną opinię :) Jest jeszcze sporo do zrobienia w kwestii organizacji meczu (większe stanowisko gastronomiczne, sklepik z gadzetami, organizacja transmisji internetowych) jak i samego Toropolu (remont dachu, wymiana instalacji wszelkiego typu, remont holu hali, dołożenie brakujących krzesełek, większy parking), ale przyszłośc rysuje się w jasnych barwach. W tym roku rusza remont lodowiska, coraz więcej kibiców przychodzi na mecze (startowaliśmy z pułapu 300 - teraz przychodzi po 800 osób), a w/w pierdoły organizacyjne to pikuś :)
Co do samego meczu to Orlik dobrze zaczął 1. część spotkania. Pięknie zamknął Unie w swojej tercji, dobrze grał ciałem i kreaował ładne i grożne akcje. Niestety strata pierwszej i drugiej bramki zmieniło oblicze gry. To właśnie druga bramka zgasiła naszą drużynę, pożniej było już tylko coraz gorzej. Może gdyby Orlik strzelił gola gdy jeszcze atakował to spotkanie wyglądałoby inaczej, a tak należy tylko pogratulaować Unii zasłużonego zwycięstwa.
Trzymam za Was kciuki, mam nadzieje że nie będzie to chwilowy boom hokejowy w Waszym mieście, oby tych ludzi przychodziło jak najwięcej na mecze, bo hokej to najpiękniejsza dyscyplina sportowa;) pozdrawiam;)
w Opolu i Janowie napewno jacys zawodnicy odejda do klubow u nas po tej rundzie bo nie beda grali nizej bo chca walczyc wyzej o cos wieciej.Ciekawie bedzie napewno w tym miesciacu.
Gdyby Podhale u siebie z Orlikiem zagrało na 100% sprawa już by była załatwiona na jedną kolejkę wcześniej.
No ale oscypki czasami śmierdzą - nie powiem czym...
Oscypki nigdy nie "pachną". To specyfik dla smakoszy,koneserów!
no widzisz, musisz przerzucić się na serek biały, tylko nie jedz za dużo serków, bo będziesz puszysty.
Gratulacje dla zwycięzców brawa dla pokonanych ! Hej Hej Hej nasz KS !!:)
Unia zagrala madrze przetrzymala chwilowi nacisk Orlika choc nie zgodze sie z Szopinskim ze pierwsze 10 min nie istniala choc Opole mocno nacisnelo to fakt-a odnosnie do tego ze w Opolu na lodowisku mozna w barwach chodzic i kibicowac? nie do konca to prawda bo nie przyszli na mecz kibice tamtejszej Odry bo Karat zostalbys w samych batkach hehe...tyle ze oni olewaja Orlika KS UNIA ABOVE ALL!
Oczywiście jeśli byliby Ci piłkarscy kibice, trzeba byłoby pewnie siedzieć potulnie, jak na prawie wszystkich lodowiskach;)
Na szczęście jak narazie jest tam zdrowa i miła atmosfera;)
Karat nie zostałby w samych gatkach bo kibice Odry na Orlika nie chodzą
a taka atmosfera jest na kazdym meczu. Nie mieli tu problemów kibice z Jastrzebia , byli z Tychów i ostatnio z Oświęcimia:)), I myślę że byli zadowoleni.
Jak miło na sercu się robi że ten cwaniaczek i zaczepnik Murray został ugodzony 8 bramkami, bardzo mnie to cieszy
Murray na nasze szczęście miał wczoraj zły biomet.
Murray jest najsprawniejszym bramkarzem w PHL. Ma niestety pewne problemy psychologiczne - jest nerwowy i łatwo daje się wyprowadzić z równowagi i zdekoncentrowac, oraz ogólnie jest raczej słaby psychicznie i myślę że po prostu nie zniósł ciężaru tego meczu. W meczach z liderami tabeli grał bez presji, a tu był mecz o wszystko i się chłopak spalił. Faktycznie bronił fatalnie
Drogi Kaznodziejo! Murray słaby psychicznie,nie zniósł ciężaru meczu????
To raczej jego partnerzy z pola nie dorośli do jego poziomu. Oglądałem powtórkę tego meczu bo dostałem subskrypcję na skrzynkę gmail. Parę bramek było do "wyciągnięcia",ale generalnie przed nim był w drużynie Orlika totalny chaos. A z drugiej strony naszym ten mecz się generalnie dobrze "ułożył".
Orlik w tym sezonie pokazał, że nie jest dzieckiem do bicia. Wielki szacunek za to co zrobili podczas tych wszystkich kolejek. Muszą nabrać doświadczenia w każdym calu tej gry. Unici to stare wygi, którzy nie mają problemów z koncentracją. Gratulacje la obu drużyn
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V