Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6748

Tyszanie wygrywają. Unia 210 minut bez gola

2014-10-31 22:33:15

Druga odsłona hokejowej "Świętej Wojny" znów dla GKS-u Tychy. Podopieczni Jiříego Šejby pokonali na własnym lodzie Unię Oświęcim 3:0. - Najważniejsze są trzy punkty, bo do naszej gry można mieć jeszcze wiele zastrzeżeń - stwierdził Nicolas Besch, obrońca trójkolorowych.


Po dwudziestu minutach był remis, choć trzeba przyznać, że obie drużyny mogły rozwiązać worek z bramkami. Po stronie oświęcimskiej nie udało się to Maciejowi Szewczykowi, który w 14. minucie ustrzelił poprzeczkę. Biało-niebiescy nie zrobili też użytku z gry w podwójnej przewadze (49 sekund).

Z kolei najlepsze okazje dla tyszan zmarnowali z kolei Adrian Parzyszek i Maksim Kartoszkin. Obu przeszkodziły dobre interwencje golkipera gości Michala Fikrta.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w drugiej tercji. Oświęcimianie złapali dwa wykluczenia, a gospodarze wykorzystali oba okresy gry w przewadze. W 26. minucie wynik spotkania otworzył Łukasz Sokół, który dobił strzał Jurija Kuzina. Na 2:0 podwyższył mocno krytykowany za ostatnie mecze Josef Vitek. Czeski skrzydłowy po dobrym podaniu Jakuba Witeckiego musiał tylko odpowiednio dostawić łopatkę kija.

Pod koniec trzeciej odsłony trzeciego i jak się później okazało ostatniego gola zdobył Kacper Guzik. 21-letni skrzydłowy zachował się najsprytniej w zamieszaniu podbramkowym i pokonał Michala Fikrta. Trzeba jednak zaznaczyć, że dobra postawa czeskiego golkipera uchroniła oświęcimian od wyższej porażki.

Na biało-niebieskich zaczyna ciążyć fatum. Ekipa z Chemików 4 nie zdobyła gola już od 210 minut. - Ta niechlubna seria zaczyna nas powoli przytłaczać. Chcielibyśmy się pozbyć w końcu tego piętna i zdobyć bramkę. Wtedy na pewno zyskalibyśmy komfort psychiczny i grałoby się nam zdecydowanie łatwiej - stwierdzili zgodnie zawodnicy biało-niebieskich.


Powiedzieli po meczu:

Jiří Šejba, trener GKS Tychy: - Najważniejsze są trzy punkty, bo wciąż walczymy o udział w turnieju finałowym Pucharu Polski. Spodziewaliśmy się, że Unia dzisiaj powalczy. Słabo zagraliśmy w pierwszej i trzeciej tercji. Dzisiaj wyróżniłbym naszą czwartą formację. Na pewno dostaną szansę w kolejnych meczach.

Josef Doboš, trener Unii: - Przyjechaliśmy tutaj z zamiarem zdobycia punktu. W pierwszej tercji udawało się nam zatrzymać napór tyszan, ale w drugiej tercji zagraliśmy zbyt odważnie. Cóż, z taką drużyną jak GKS Tychy nie możemy grać otwartego hokeja. W drugiej tercji dostaliśmy trzy niepotrzebne bramki. Z przebiegu meczu możemy żałować, że nie udało nam się zdobyć gola w pierwszej tercji...


GKS Tychy - Unia Oświęcim 3:0 (0:0, 3:0, 0:0)
1:0 – Sokół – Kuzin, Kartoszkin (25:02, 5/4),
2:0 – Vitek – Witecki, Parzyszek (33:29, 5/4),
3:0 – Guzik – Kolusz, Galant (39:04).

Sędziowali: Przemysław Kępa (główny) – Sebastian Adamoszek, Dariusz Pobożniak (liniowi).
Minuty karne: 10-16 (w tym dwie minuty kary technicznej)
Strzały: 41-29.
Widzów: ok. 1700.


GKS Tychy: Žigárdy – Mojžíš, Besch; Guzik, Kolusz, Galant – Ferenc, Wanacki (4); Kartoszkin, Kuzin, Bagiński – Sokół, Pociecha (2); Witecki, Parzyszek, Vitek (4) – Jeziorski, Różycki, Majoch.
Trener: Jiří Šejba.

Unia: Fikrt – Vosatko, Gabryś; Jaros, Kalinowski (4), Wojtarowicz – Piekarski, Vizvary (2); Piotrowicz, Tabaček, Bepierszcz – Zukal, Ciura (2); Szewczyk, Komorski, Adamus (2) – Kasperczyk; Malicki, Paszek (2), Fiedor. 
Trener: Josef Doboš.



Powrót

Komentarze:

Nikt nie oczekiwał od Unitów zwycięstwa w tym meczu, chłopaki powalczyli i chwała im za to. Szkoda tylko tych przewag...
Słaby mecz tyszan i jeszcze słabszy gości. Gra w pierwszej i ostatniej tercji beznadziejna i chodzi tu o obie ekipy. Na plus jedynie Stefan. Ferenc tragedia. w Krakowie będzie ciężko o jakiekolwiek punkty
Fakt mecz słaby w wykonaniu obu dwóch drużyn,gdyby nie Fikrt to wynik mógł by być wyższy.cieszą 3 punkty, w Craxie będzie baaardzo ciężko bo po dzisiejszej przegranie dostaną straszny opierd..od Rudiego i zepną sie na maksa .Duże brawa za postawę młodych w 3 tercji, oby Nasi trenerzy więcej razy wystawiali chlopaków do gry...
Poziom meczu dramat. Jedyny plus to gra 4. tyskiego ataku i parady Fikrta. Szkoda tylko, że Burda w ogóle nie dostaje szansy się pokazać (bronił tylko 40 minut w całym tym sezonie:( W meczach u siebie z HC GKS, Janowem, Polonią czy Orlikiem powinien regularnie bronić. No ale w Tychach przez lata traktowano swoich wychowanków jak śmieci, może teraz nadejdą lepsze czasy... W każdym roczniku jest max. 2-3 zdolnych chłopaków i trzeba regularnie dawać im szansę, bo to będzie MOTYWACJA dla dzisiejszych 10-12 latków.
"Dzisiaj wyróżniłbym naszą czwartą formację. Na pewno dostaną szansę w kolejnych meczach. " - Oni powinni regularnie grać w kazdym meczu, a nie "dostawać szanse".

Zigardy na zmiane, mecz dobry przeplata beznadziejnym. Wole Burde, ktory grajac regularnie za 2 lata bylby w reprezentacji.

Ferenc tragedia ? No przeciez Matczak wyraznie mowi, ze dopiero go obserwują, w kwietniu będzie wiedzial wiecej. Wanacki podobnie, moim zdaniem do wymiany albo niech sie wezmie za solidny trening.

Ze juz nie wspomne, ze na dłuższą mete grac 7 obroncami, po prostu sie nie da. Brakuje minimum jednego, klasowego obroncy.
Dokladnie blehu tak samo myśle.szkoda ze pozbyli sie klemetiewa a zostawili chopa co jedyne to ma dobre warunki.coraz bardziej podobaja mi się ruski,beda z nich ludzie :-)panie sejba miej pan jaja i mlodziez wpuszczaj co mecz,starzy dychna a chlopaki nabiora doświadczenia i pewnosci siebie.Tylko Tyski GKS!!!
pozwoliłbym sobie dodać jedynie do tego co napisałeś o Parzyszku ... który świetnie "zabiera" miejsce w składzie kosztem młodych ... mam Mega szacunek do Adriana za jego gre szczególnie w dawnych latach...jednak teraz- nic nie wnosi do drużyny ....mało tego-sporo akcji kombinacyjnej psuje ...jednak to nie jego wina, bo jak wiadomo każdy chce grać a to nie on decycuje ile będzie grał w trakcie meczu- dziwi mnie jedynie że trener zamiast perspektywicznych młodzików woli trzymać go na lodzie ... :(
i jeszcze....po meczu dla mnie na plus Galant ...na którego klnąłem pod nosem za brak zaangażowania przez całą pięrwszą kolejkę ...trzeba przyznać że ostatnie mecze wziął się za siebie ;)
- klasowych to brakuje ze 3 blehhu ...
blehhu masz 100% racji, tylko szkoda, że odpowiedzialni w tym klubie są ślepi i niereformowalni. Tyska przywara to wchodzić obcym do du...p...y, a niszczyć swoje.
Przyłączam się w całości do Twojej wypowiedzi behhu i przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na te pa....ja....co....wanie Zigardiego. Mam przeczucie że znowu nam zawali mecze w końcówce sezonu jak w zeszłym. I jestem ciekaw czy też wraz z Szejbą będzie tak *owł po przegranej.
Powiem krótko MASAKRA z Unii wyrzuca sie trenera i zawodników którzy w krótkim czasie znajdója bez problemów zatrudnienie w extra ligowych Słowacich zespołach a zatrudniamy Dobosza który trenował wczesniej Unie ale bez rezultatów a ostatnio trenował w jakiejs''KOZIEJ WÓLCE''Jaki to ma sens; Żenada.Panie prezesie prosze sie zastanowic nad tym co robicie bo na obecna chwile jestesmy wyżej w tabeli od Poloni która niegra na własnym lodzieie i od gks Który gra na dwie piatki to chyba powinno dac do myslenia.Pozdrawiam wszystkich wiernych kibiców UNII OŚWIECIM
.
Wiesz Mikula to bardzo dobry trener ale człowiek okropny, oszust i kombinator więc nie wiem czy błędem było go zwalniać... Wiem na pewno że, wielkim błędem było zatrudniać tak kiepskiego trenera jak Dobosz!
Panie Intruz!!! Dość dywagacji na temat Mikuli!!! Jak pan posiadasz dowody na jego oszustwa i kombinatorstwo,to proszę je przedsztawić!!! Czy działał on na niekorzyść klubu Unia Oświęcim,jeżeli tak to udać się proszę do prokuratury. Jak nie to lepiej zamknąć ten temat!!! A co do gry Unii to niestety dramat w całej okazałości. Tyscy gracze nie musieli się nawet spocić by "zaksięgować" trzy punkty. Do poziomu gry Jarosa i Wojtarowicza "dostosował się" jeszcze Kalinowski. To co grają gracze sponsorowani przez firmę Aksam to katastrofa. Drużyna jest generalnie zablokowana psychicznie,i żadne kosmetyczne zmiany nie dadzą efektów. Ja w przeciwieństwie do pana wiem,że zmiana trenera Mikuli na Dobosa była bardzo dużym błędem. Skutki dopiero teraz są bardziej widoczne. Tak wygląda sytuacja jak rządzi szatnia!!!
Ty twierdzisz, że rządzi szatnia a Mikula w wywiadzie dla słowackiego portalu nic o tym nie wspomniał ale za to stwierdził, że to wszystko wina kibiców więc sory...:)
Niektórym zaczyna wystarczać, że hokeiści trochę szybciej poruszają się na lodzie i już zostają rozgrzeszeni bo "powalczyli".
A ja się pytam co ta "walka" daje? Poza "wrażeniami artystycznymi" niestety w hokeju nie punktowanymi?
Niestety, drużyna jak nie prezentowała żadnej wartości bojowej, tak nadal nie prezentuje żadnej poprawy w tym kierunku. Ba, śmiem twierdzić, że jest gorzej niż było. Przedtem przegrywając, strzelali przynajmniej jakieś bramki, teraz nawet bramek nie zdobywają.
W czterech meczach II rundy strzelili tylko dwie bramki. Ostatnie w tabeli Katowice strzeliły ich jeśli dobrze policzyłem siedem (!).
Zostawiam to bez komentarza, wnioski niech wyciągnie każdy sam.
Rozmienianie dobrej marki (Unia kiedyś taką była) trwa nadal.
Bo nawet na dno, to trzeba umieć iść z honorem.
Niestety to co napisałeś jest smutne ale właśnie prawdziwe,aż do bólu!!! Szuka się we wszystkim winy Mikuli a zapomina o"dokonaniach" Klęczara z preziem Januszczykiem w okresie ostatnich trzech lat. Właśnie od tego czasu trwa cykliczny demontaż drużyny,rok w rok. Jakie są efekty tych działań każdy widzi. Nie zwalajmy wszystkiego na mniejszy budżet,bo to uproszczenie tematu. Działania zarządu niewiele mają wspólnego z gospodarnością. Mnie najbardziej jako starego kibica martwi brak zaangażowania w grze zawodników których sponsoruje właśnie Klęczar. Jego wybrańców. Grę Jarosa i Wojtarowicza pominę milczeniem. Dlatego Swojaku honor w kontekście z tymi osobnikami ma niewiele wspólnego. Pozdrawiam!
Do Intruz!!! Czy kibice zwolnili trenera Mikulę? Portali słowackich nie czytam.
No właśnie już coś tam trochę się spocili z Sanokiem i zaczęły się zachwyty....jak to wspaniale niby zagrali.Tylko że jakoś punkty zapomnieli Sanokowi zabrać. Powtarzam nie ma napastników,nie ma obrońców.W tym klubie potrzeba rewolucji i to totalnej zwłaszcza na górze no i w szatni.
Chodzę na mecze ponad 20 lat i nie przypominam sobie takiej sytuacji żeby nasi nie strzelili przez tyle minut bramki. Pozostaje nam tylko wiara, że będzie lepiej bo gorzej już być nie może! Pozdrawiam kibiców hokeja!
Ja chodzę na Unię ponad 4o-tu lat. Moje oczy widziały wiele. Wiarę pozostaw w spokoju,to potrzeba zdrowego rozsądku. W dużej ilości. Ppozdrawiam!
Bono w jednym chyba możemy się zgodzić, że boli nas to co się dzieje z naszym klubem! Pozdrawiam!
Unia,Jonów,Bytom,GKS Katowice to najbardziej prymitywne i prowincijonalne kluby w polskim hokeju
Światowiec się znalazł! Maluczkich będzie uczył!
jako kibic GKS Tychy mówię ci,że jesteś bałwanem,ale to pewno już wiesz...
Parzyszek stary jest. Ma problem żeby dojechać do krążka przed innymi. Dobry był z niego kiedyś grajek, świetne miał zagrania.
Niech tylko ktoś mi wytłumaczy. Czemu dalej jest w składzie? Bo co, bo był kiedyś dobry?:) Kiedyś? Ile jeszcze ten chłop będzie grał?
To jest pierwszy blokujący dla młodszych...
Parzyszek powinien grać max. w 4. formacji z młodymi jak wróci Jarek Rz. Patrząc obiektywnie to mam nadzieję, że to będzie już jego ostatni sezon - mało wnosi do gry i hamuje akcje, bo nie nadąża.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V