Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9395

Kral przyniósł szczęście (WIDEO)

2014-10-28 20:33:12

JKH GKS Jastrzębie pokonał GKS Tych 4:1 i powrócił na fotel lidera Polskiej Hokej Ligi. Jastrzębianie pokonali Tychy po raz pierwszy od 19 miesięcy, kiedy to w sezonie 2012/13 mierzyli się z nimi w półfinale play-off. Można chyba stwierdzić, że w pokonaniu rywala pomogła obecność Richarda Krala, który przybył do Jastrzębia-Zdroju oficjalnie pożegnać się z jastrzębskimi kibicami.

Przed spotkaniem miała miejsce bardzo miła uroczystość, podczas której oficjalnie został pożegnany przez kibiców na Jastorze Richard Kral – legenda JKH, otrzymując liczne nagrody i podziękowania m.in. od Prezydenta miasta czy przedstawicieli kibiców. Podczas przerwy między tercjami odbyła się licytacja koszulki Krala, którą wylicytował za 500zł jeden z czeskich kibiców, których na Jastor przybyło z Trzyńca kilkunastu.

W trakcie pierwszej tercji nie było już jednak tak miło, za sprawą twardej gry obu zespołów. W 5. minucie po uderzeniu krążkiem w twarz do szatni zszedł Michał Kotlorz, prawdopodobnie ze złamanym nosem. Chwilę później jastrzębianie zdobyli pierwszego gola. W tercji Tychów bardzo ambitnie o krążek powalczył Michal Plichta, wycofał do Tomasza Kulasa, a ten świetnie obsłużył Artema Bondarewa, któremu pozostał tylko umieścić krążek w bramce.

W pozostałych minutach bramki nie padły, głównie za sprawą dobrej gry defensywnej obu drużyn, które nie dopuszczały do czystych sytuacji strzeleckich. W 13. minucie szansę na doprowadzenie do remisu miał Jurij Kuzin, który faulowany na czystej pozycji przez Tomasza Pastryka nie wykorzystał rzutu karnego, strzelając wprost w Odrobnego. W końcówce Odrobny popisał się jeszcze trzema przytomnymi interwencjami po uderzeniach Galanta i Ferenca.

W 27. minucie gospodarze wygrywali już różnicą dwóch goli. Filip Drzewiecki zagrał zza bramki do nadjeżdżającego Stebera, a ten strzałem w długi róg umieścił krążek w bramce. Sześć minut później ponownie Steber mógł pokonać Żigardiego. Aleksiuk niepozornie wrzucił krążek w tercję tyszan, przejął go napastnik JKH, ale przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem GKS-u.

Kolejne minuty to przede wszystkim popis nieporadności sędziów, którzy zaczęli podejmować coraz to bardziej kontrowersyjne i nielogiczne decyzje. W 35. minucie padła bramka kontaktowa. Łukasz Sokół mocno zagrał przed bramkę JKH, a tam kija dołożył tylko Jurij Kuzin, czym zaskoczył Przemysława Odrobnego. 

Cztery minuty po rozpoczęciu decydującej tercji jastrzębianie ponownie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Na linii niebieskiej krążek przejął Tomas Protivny i pognał w stronę linii bramkowej, po czym uderzył z prawie zerowego kąta, a niefortunnie interweniujący Żigardy wbił go sobie do bramki! Później jastrzębianie grali bardzo mądrze, nie dopuszczając gości do klarownych sytuacji. W 53. minucie Bryk uderzył technicznie z dystansu, ale krążek zatrzymał się na słupku. 

Wynik spotkania ustalił na pięć minut przed końcem, podczas gry w przewadze Richard Bordowski. Z niebieskiej huknął Protivny, a skrzydłowy pierwszej formacji przeciął tor lotu krążka, który obok zaskoczonego Żigardiego wpadł do siatki.

JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 4:1 (1:0; 1:1; 2:0)
1:0 - Artem Bondarew - Tomasz Kulas, Michal Plichta (05:45)
2:0 - Jan Steber - Filip Drzewiecki (26:34)
2:1 - Jurij Kuzin - Łukasz Sokół (34:07)
3:1 - Tomas Protivny (43:56)
4:1 - Richard Bordowski - Tomas Protivny, Petr Polodna (54:08, 5/4)

JKH GKS Jastrzębie: Odrobny - Rompkowski, Nemeczek; Bordowski, Polodna, Laszkiewicz - Protivny, Aleksiuk; Danieluk, Steber, Plichta - Górny, Bryk; Kulas, Bondarew, Nalewajka R. - Pastryk, Kantor; Marzec, Nalewajka Ł., Drzewiecki.

GKS Tychy: Żigardy - Mojżisz, Besch; Guzi, Kolusz, Galant - Ferenc, Kotlorz; Kartoszkin, Kuzin, Bagiński - Sokół, Pociecha; Witecki, Parzyszek, Łopuski - Jeziorski, Wanacki; Vitek, Różycki, Majoch.

Kary: JKH - 12  minuty, GKS - 8 minut.

Strzały: 36:35.

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) oraz Maciej Byczkowski i Marek Syniawa (liniowi)

Widzów: 1300.






Powrót

Komentarze:

GKS JASTRZĘBIE
Niezly mecz w wykonaniu obu ekip... my jak zawsze skutecznosc kulawa...Knefel mo pecha ostatnio..oby nic powaznego..Graty Jastrząbki
Graty dla JKH za zasłużone zwycięstwo. U nas dziś za dużo pecha - Kotlorz ma złamany nos z przemieszczeniem (ciekawe kiedy wróci), Guziol też trafiony (zresztą w drugim kolejnym meczu tylko tym razem dostał w twarz), pytanie czy u Łopucha wszystko ok... Mam nadzieję że szybko chłopy wrócą do zdrowia bo skład kurczy się coraz bardziej.
Problem będzie z obrońcami, mamy ich 7, Michał odpada i zostaje 6, w tym Porażony-krążkiem-Wanacki...:(
Dlatego kretyństwem dla mnie było zaczynanie sezonu z 7 obrońcami w tym z drewnianym Wanackim... Pytanie kto personalnie powinien odpowiedzieć za to że zrezygnowaliśmy z wartościowych jak widać zawodników, którzy u nas byli za słabi a w innych klubach należą do najlepszych...
1-bład nie zatrudnienie Klementiva
Mecz wydawał się wyrównany, ilość strzałów to potwierdza. A po wyniku widać, że Tychy na łopatkach.
JKH wydaje się być najrówniej grającą drużyną obecnego sezonu. W dodatku obcokrajowcy i bramkarz nie zawodzą.
A dla nas mecz nie dość ze na minus, to kolejne kontuzje rozwalają ustawienie. Taktyki nie mamy od dawna.
kompleks tyskich przełamany - gratulacje jkh. Według mnie kolejne dobry mecz zagrał Steber. Nasi dobrze powalczyli na bandach i zagrali z zębem . Mysle że jak LL zacznie grać to co potrafi to powinno być dobrze. Kotlorz i Guzik przypadkowo zostali trafieni krążkami- zwykły pech niech wracają do zdrowia. Hej ...Hej ...Jastrzębie... Miło było pozegnać Ryśka ... i ta wygrana to chyba dzięki niemu.
Problem podstawowy to skuteczność.Obrońcy sobie poradzą ale co z resztą.Może bramkarze powinni zacząć trenować strzelanie bramek i będzie ok.Mecz dobry i wyrównany.Jastrzębie z dużą ilością szczęścia.
Jak mają być skuteczni skoro trenują z Zigardim?! a ten puszcza wszystko, ten chłop strasznie obniżył loty, a zaczał już od PO w zeszłym roku, cień bramkarza który do Nas przyszedł i zyskał sympatie
Natomiast w *owaniu formę Pan Zigardi utrzymuje na dobrym poziomie. Co mecz wpuszcza niewitki. Gra w przewagach tyszan na żenujacym poziomie, ale jak ma być inaczej skoro oni w ogóle nie trenują tego elementu gry. Może pan Szejba nie wie jak to pokazać. Nie porażka tak boli ale ciągle chaos w grze i brak stylu, jakichkolwiek zgranych rozwiązań na lodzie w zależności od sytuacji. Po prostu od półtora roku nic w tej grze drużyny się nie zmienia prócz składu osobowego. Jestem co raz bardziej przekonana, że na mistrza poczekamy chyba do następnego sezonu, jak pożegnamy się z czechami i ich menago Szejbą. Obym się myliła, bo już ponad 10 lat czekania wystarczy.
Z tym trenerem nic nie osiągniemy... Takie jest moje zdanie. Jak przyjdzie co do czego (czytaj play-offy), to nasze gwiazdy znów się posrają, trener się uśmiechnie i znów będzie tak jak co roku od 9 lat... W Tyskim Antysporcie ludzie odpowiedzialni za sport (drob,sowa i paru innych) nie mają o tym zielonego pojęcia i tu jest pies pogrzebany:(
Może po oficjalnym pożegnaniu Krala nie będziemy już oglądać juniora śmigającego w koszulce z jego nazwiskiem.
O co Ci chodzi?
Chodzi o to, że na meczu CLJ jeden zawodnik grał w koszulce Krala.
SZKODA !!!!! LICZYŁEM NA ZWYCIĘSTWO TYCHÓW ...
Witam , jastrzębie mialo zdecydowanie wiecej szczescia ale mecz nie zachwycał cienizna ;) ale Kuzin i Kartoszkin sie rozgrywają pomału dobrze grają , walka o puchar polski bedzie do samego końca pierwsze 5 zespołów , ścisk w tabeli , bedzie ciekawie pozdroo
Są bramki, jest defensywa, jest bramkarz, i trenejro. najmniej straconych bramek i fotel lidera czyli jak narazię super. Trochę zmartwił mnie mecz w sanoku i wczorajsza druga tercja ale ogólnie jest bardzo dobrze, bardzo dobrze☺. Dziękuje drużynie i Tobie Ryśku Ty nasz
Skrót meczu JKH GKS - Tychy plus pożegnanie Krala i kilka słów od niego: http://www.youtube.com/watch?v=9ibyzdbUzec
nie lubiałem Krala na lodzie wygladał jak zmutowany pingwin!
za to ty pewnie jesteś bardzo piękny
Marcin to może jest jednym z tych "atrakcyjnych" Tyszan hehe.
Marcin -Kral był od grania ,a nie od lubienia
A kogo nie lubisz w Sanoku ?
XHitmanx piękna riposta masz browara
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V