Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8323

Radziszewski zatrzymał Unię (WIDEO)

2014-10-14 20:36:09

Hokeiści Comarch Cracovii pokonali na wyjeździe Unię Oświęcim 4:2. Spotkanie było bardzo wyrównane i nie zabrakło w nim walki. - Świetnie w naszej bramce spisywał się Rafał Radziszewski. Trzy punkty, to w głównej mierze jego zasługa - stwierdził Rudolf Rohaček, trener Pasów.


Krakowianie przyjechali do Oświęcimia bez dwóch ważnych ogniw: Grzegorza Pasiuta i Josefa Fojtika. - Fojtik narzekał na uraz żeber, a Pasiut na porannym rozjeździe dostał krążkiem w okolice potylicy. Wiem, że trafił do szpitala. Czekamy na wyniki badań - wyjaśnił opiekun Cracovii.

To spotkanie mogło rozpocząć się dla gości fatalnie. Już w 15. sekundzie po szybkiej akcji pierwszej formacji o krok od pokonania Rafała Radziszewskiego był Wojciech Wojtarowicz. 33-letni skrzydłowy nie zdołał jednak odpowiednio podnieść krążka i guma zatrzymała się na parkanie golkipera Pasów. 

W 7. minucie świetną okazję mieli goście. Patrik Valčak kapitalnie dograł do pozostawionego bez opieki Petra Dvořaka, ale krążek po jego uderzeniu znakomicie wyłapał oświęcimski golkiper. 


Pięć trafień w drugiej tercji

Na bramki trzeba było poczekać do 26. minuty. Jako pierwsi ukłuli gospodarze. Wszystko zaczęło się od podania Mateusza Adamusa, który dostrzegł wychodzącego na czystą pozycję Wojciecha Wojtarowicza. Oświęcimski napastnik błyskawicznie znalazł się przed bramkarzem gości, którego zaskoczył precyzyjnym uderzeniem z korytarza międzybulikowego.

29 sekund później na 2:0 mógł podwyższyć Peter Tabaček. Słowak z polskim paszportem najszybciej dojechał do odbitego krążka, ale posłał gumę wprost do raka Rafała Radziszewskiego. Trener Unii Josef Doboš aż złapał się za głowę.

Niewykorzystana sytuacja zemściła się na biało-niebieskich w 29. minucie. Świetnym podaniem popisał się Patrik Valčak, a Bartosz Fraszko zdjął pajęczynę z okienka bramki Michala Fikrta. 

Od tego momentu sytuacja na lodzie zmieniała się jak w kalejdoskopie. Oświęcimianie odzyskali prowadzenie w 31. minucie, podczas gry w podwójnej przewadze. Gabryś soczyście uderzył z linii niebieskiej, a Radziszewski mógł tylko wyciągnąć gumę z siatki.

- Próbowaliśmy pójść za ciosem i zdobyć jeszcze jedną bramkę w przewadze. Niestety całkowicie zapomnieliśmy o grze w obronie - wyjaśnił Mateusz Adamus, skrzydłowy biało-niebieskich.

Jego zespół zapłacił za to najwyższą cenę. Marek Kalus dostrzegł Filipa Stoklasę, a ten w sytuacji sam na sam skutecznie wymanewrował Michala Fikrta. Tuż przed zakończeniem drugiej tercji Pasy objęły prowadzenie. W roli głównej wystąpił Dennis McCauley, który popisał się znakomitym uderzeniem z nadgarstka.

- Może zabrzmi to brutalnie, ale zaczęliśmy grać dopiero po stracie bramki. Jeśli chcemy wygrywać, to musimy prezentować się znacznie lepiej - przyznał Rafał Radziszewski.


Masa sytuacji i brak goli

W trzeciej tercji oświęcimianie rozpoczęli pogoń za wynikiem. Narzucili rywalom swój styl gry, ale nie zdołali znaleźć już sposobu na świetnie dysponowanego "Radzika". A okazji ku temu nie brakowało... Wystarczy choćby wspomnieć szanse Mateusza Adamusa, Filipa Komorskiego i Mateusza Bepierszcza. 

- Mogliśmy wrócić do meczu, ale znów czegoś zabrakło. Często o wykorzystaniu okazji decydują ułamki sekund - kręcił głową popularny "Bercik".

Na 133 sekundy przed końcową syreną Josef Doboš poprosił o czas. Później zagrał va banque i zdjął z bramki Michala Fikrta. Jednak ten manewr nie przyniósł oczekiwanego efektu. Ba, przyczynił się do straty czwartego gola, którego na swoje konto zapisał Damian Słaboń.

- Cieszymy się z trzech punktów, bo chcemy zagrać w Pucharze Polski. Czwórka wciąż ucieka. Wniosek jest zatem jeden - potrzebujemy zwycięstw - zakończył Radziszewski.


Powiedzieli po meczu:

Rudolf Rohaček, trener Cracovii: - To był dobry mecz, w którym nie zabrakło walki i sytuacji podbramkowych. Widać po obu zespołach, że nie prezentują jeszcze szczytowej formy i maksimum możliwości. Zarówno Unia, jak i my możemy grać znacznie lepiej. Dla nas to bardzo ważne trzy punkty, które wybronił nam Rafał Radziszewski.

Josef Doboš, trener Unii: - Chłopaki walczyli do samego końca. Mieliśmy dzisiaj sporo okazji, ale bramkarz Cracovii bronił prawie wszystko. Szkoda... Z przebiegu meczu zasłużyliśmy dzisiaj na choćby jeden punkt.


Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 2:4 (0:0, 2:3, 0:1)
1:0 – Wojtarowicz – Adamus (25:36),
1:1 – Fraszko – Valčak (28:20),
2:1 – Gabryś – Tabaček (30:26, 5/3),
2:2 – Stoklasa – Kalus (30:52, 4/5),
2:3 – McCauley – Słaboń (37:21).
2:4 – Słaboń (59:01, do pustej bramki)

Sędziowali: Paweł Breske (główny) – Marcin Polak, Jacek Bernacki (liniowi).
Minuty karne: 4-26 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Patrika Valčaka)
Strzały: 38-36
Widzów: ok. 600.

Unia: Fikrt – Vizvary, Gabryś; Jaros, Tabaček, Wojtarowicz – Zukal, Ciura; Szewczyk (2), Komorski, Adamus – Kasperczyk, Piekarski (2); Piotrowicz, Kalinowski, Bepierszcz – Malicki, Filo, Fiedor.
Trener: Josef Doboš.

Cracovia: Radziszewski – A. Kowalówka, Noworyta; McCauley, Słaboń, S. Kowalówka (2) – Wajda, Kłys; Fraszko, Valčak (2+10), Dvořak – Dąbkowski, Liotti (2); Kalus (4), Kozłowski (2), Stoklasa (2) oraz Kruczek, Kisielewski, Wiśniewski (2).
Rudolf Rohaček







Powrót

Komentarze:

Niezły mecz, zwłaszcza bardzo fajna trzecia tercja.. Na pewno najlepszy mecz Unii w tym sezonie, dużo walki i ambicji, szkoda że to nie dało choćby punktu.. Kapitalny występ Radzika, dwie lub trzy Jego interwencje mogłyby kandydować do interwencji sezonu..
Ale z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej, oby tak dalej, a punkty same przyjdą..;) Gratulacje dla Cracovii za wygraną..:)
Radziszewski jest mańkutem. Strzelając na jego bramkę trzeba o tym pamiętać. Niby proste a jednak dla naszych snajperów znowu trudne. Na dzisiejszy dzień nie mamy w kadrze typowego "
pistoleta".Cała masa niewykozystanych przewag,i tradycjny brak skuteczności to przyczyny porażek z takimi zespołami jak Cracovia. Na obecną chwilę już należy dokonać korekty spośród zatrudnoinych niedawno obcokrajowców. Są za słabi by znacząco poprawić jakość gry drużyny.
Swoją drogą chodziło mi o druga tercje, a nie trzecią..:D
Dwie pierwsze tercje w wykonaniu Unii świetne. W trzeciej zabrakło sił. Radziszewski zagrał doskonale, ale miał przy tym też sporo szczęścia. Cracovia nie zagrała wielkiego meczu, ale wygrała. McCauley świetnie zbudowany,jeżdżący na łyżwach, nie do przepchnięcia na bandach i w przeciwieństwie do obcokrajowców z Unii robił różnice ;) Szkoda tej porażki...
po II tercji skoczyłem szybciutko do sklepu po paluszki Aksam solone ( w brew pozorom nie kupuje lajkoników:) i pomogło stres zmniejszyć:)

Radzik dzisiaj dzień konia!nie wiem czego się najadł ale skuteczne (może też zajadał paluszki). interwencja z 2tercji lodowiska świata!

Dzięki za walkę ...bo gdyby nie RR wynik nie cieszyłby
Bardzo fajnie oglądało sie ten mecz :) Szkoda tylko, że Tabo nie wykorzystał tego na 2:0 bo potoczyłoby sie to inaczej!! Ale gramy dalej.. Powodzenia!
Brawo panowie za serce i walke na lodzie mimo porażki zasługujecie na wielkie brawa!
Unia-Radziszewski 2:4 tyle sytuacji i nic.Przegrać taki mecz............
a co sie stalo z naszym wychowankiem gawlikiem tak glosno mowili pisali po czym go sie pozbyli bo licza sie trofea caly filipiak tylko sukces za cene wychowankow to samo rudi nie da sie tak szybko szkolic skoro mozna ich podebrac komus
e tam daj już spokój oni mają teraz większy problem bo ledwo 4 młodych(do 23 lat) w meczu wystawiają . Nie daj Boże żeby jakiś złamał nogę to wtedy o kulach będzie musiał wejść na lodo żeby przepis zafajczyć i by walkowera nie było. :)
Jak to się mówi po trupach do celu. :)
Mogło by się wydawać, że coś drgnęło. Jednak cieniem na dzisiejszym meczu kładą się *sko stracone bramki. Frajersko, bo to nie były jakieś super akcje Cracovii tylko koszmarne błędy naszej obrony.
A już szczytem wszystkiego była akcja ze zdjęciem Fikiego.
Tak głupio straconej bramki dawno nie widziałem.
Wniosek? Ano, daleka jeszcze przed nami droga do przynajmniej przyzwoitego poziomu.
Tak jak ktoś tu już wspomniał o obcokrajowcach, pytam po co nam stranieri który "mieści" się w czwartej piątce???
Powiem więcej, Wszyscy nowo zatrudnieni obcokrajowcy do wymiany!
Ani jeden nie prezentuje wyższego poziomu niż nasz odrzucony wychowanek.
Może zamiast czterech, to dwóch, ale takich których będzie widać na lodzie?
Nie przesadzacie z tą cenzurą??? Tam pisało f.r.a.j.e.r.s.k.o.
Filo i Zukal niestety słabiutko i tu zgodze się, że jak najprędzej do wymiany. Vizvary jest ok, solidny obrońca, jak na nasze warunki nie możemy oczekiwać więcej. Bajanik? Ktoś wie co się z chłopem dzieje?
Filo i Zukal niestety słabiutko i tu zgodze się, że jak najprędzej do wymiany. Vizvary jest ok, solidny obrońca, jak na nasze warunki nie możemy oczekiwać więcej. Bajanik? Ktoś wie co się z chłopem dzieje?
Jak dwa lepsze kluby wywaliły Filo to wiadomo, że cienias i nie wiem po co Unia go brała.
Bajanik nie dokończył meczu z JKH. Prawdopodobnie wstrząs mózgu.
Ja zawsze pisałem że nie ma sensu ekonomicznego wypełniania limitu obcokrajowców.Wydawanie kasy na takich drewniaków jak ostatnio /wyjątek może Vizvary/ jest marnotrastwem kasy. Pościągajmy najpierw wychowanków lekką ręką odesłanych do innych klubów. Zatrudnijmy 2-3 góra w miare dobrych obco którzy pociągną grę Unii.
Jakbym byl prezesem Uni od jutra bym nie wydał ani złotówki na Filo. Wielki błąd zatrudniając tego zawodnika !
skoro niechciano go u nas w Krakowie to znaczy ze ktos w Oswięcimiu bardziej zna sie na hokeju od Rohacka,naprawde nie mam pytań,transfer sezonu
To był sabotaż trenera Unii rozbijając nasz najlepszy atak i za Szewczyka wystawiając Filo.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V