Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5285

Wymęczone zwycięstwo

2014-10-05 20:14:36

JKH GKS Jastrzębie po bardzo słabym meczu pokonał MUKS Orlik Opole 4:3. Jastrzębianie w trzeciej tercji prowadzili trzema bramkami, ale później dali sobie wbić dwie bramki i do końca musieli walczyć o zwycięstwo. Szczególnie fatalna była skuteczność gospodarzy.

W 4. minucie wynik spotkania powinien otworzyć Leszek Laszkiewicz, który znalazł się sam przed bramką Orlika, ale zbyt długo zwlekał ze strzałem i został powstrzymany przez obrońców. Po chwili strzał Plichty z bliska obronił Murray. W 9. minucie goście niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Z dystansu uderzał Mateusz Stopiński, jego strzał zdołał obronić Zabolotny, ale przy dobitce Macieja Rompkowskiego był bezradny. 

W 13. minucie do wyrównania doprowadził Wołodymyr Ałeksiuk. Strzał Ukraińca zdołał odbić leżący Murray, który znalazł się na lodzie po poprzedniej interwencji, ale strzał był na tyle silny, że krążek wtoczył się do bramki. Dwie minuty później Jan Steber świetnie obsłużył Tomasza Kulasa, ale ten z najbliższej odległości uderzył obok słupka. W końcówce dużo szczęścia miał David Zabolotny, który wyjechał z bramki i nie opanował krążka, ale opolanie nie zdołali wykorzystać tego błędu.

Przewaga JKH w drugiej tercji nie podlegała dyskusji. C o chwile pod bramką Johna Murraya było groźnie, i tylko dzięki rozregulowanym celownikom jastrzębskich zawodników w tej tercji padły tylko dwie bramki. W 26. minucie Murray odbił strzał Laszkiewicza, ale przy dobitce Polodny był już bezradny. Osiem minut później Murray interweniował po strzale tak niefortunnie, że krążek zatrzymał się przed linią bramkową, a najszybciej dopadł do nie go Leszek Laszkiewicz i umieścił go w bramce. Oprócz tego Murray świetnie interweniował przy strzałach m.in. Protivnego, Polodny czy dwukrotnie Bordowskiego.

Trzecia tercja rozpoczęła się od bramki dla JKH. Michal Plichta uderzał z zerowego kąta, a krążek odbił się od łyżwy zdezorientowanego Murraya i wpadł do bramki. W kolejnych minutach niewiele się działo i gdy wydawało się, że JKH spokojnie dowiezie trzybramkowe prowadzenie do końca, wtedy mocniej zaatakował Orlik, czego efektem były dwie bramki. Najpierw podczas gry w przewadze precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę spod linii niebieskiej popisał się Arkadiusz Kostek, a dwie minuty później fatalny błąd Wołodymyr Ałeksiuk, który wykorzystali goście, a konkretnie Maciej Rompkowski. Sędzia zdecydował się jeszcze na analizę wideo, jednak ostatecznie bramkę słusznie uznał. Opolanon nie udało się zdobyć wyrównującej bramki i jastrzębianie szczęśliwie zdobyli trzy punkty, bo całe spotkanie w ich wykonaniu było bardzo słabe, a skuteczność wręcz katastrofalna.


JKH GKS Jastrzębie - MUKS Orlik Opole 4:3 (1:1; 2:0; 1:2)
0:1 - Maciej Rompkowski - Mateusz Stopiński, Szymon Marzec (09:00, 5/4)
1:1 - Wołodymyr Ałeksiuk - Filip Drzewiecki (12:28)
2:1 - Petr Polodna - Leszek Laszkiewicz (25:05)
3:1 - Leszek Laszkiewicz (33:01)
4:1 - Michal Plichta - Jan Steber (41:21)
4:2 - Arkadiusz Kostek - Filip Stopiński (54:58, 5/4)
4:3 - Maciej Rompkowski (56:19)


JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Rompkowski, Němeček; Bordowski, Polodna, Laszkiewicz - Protivny, Bryk; Plichta, Steber, Drzewiecki - Górny, Ałeksiuk; Bondarew, R. Nalewajka, Kulas - Pastryk , Kantor; Ł. Nalewajka, Marzec.

MUKS Orlik Opole: Murray - Kostek, Sordon, Szczurek, Szydło, Rompkowski - Mariani, Stopiński M., Stopiński F., Korzeniowski, Obrał – Bychawski, Semiannikow, Wirolajnien, Harcharik, Tichomirow - Trawczyński, Sznotala, Zwierz, Duda, Gawlik.

Strzały: 53:15.

Kary: JKH - 14 min., Orlik - 8 min.

Sędziowali: Sebastian Molenda (główny) oraz Sebastian Adamoszek i Dariusz Pobożniak (liniowi)

Widzów: 700.



Powrót

Komentarze:

Bez fajerwerków ale najważniejsze punkty !!!
Hej Hej Jastrzębie !!!
Do autora, chyba byliśmy na innym meczu, bo spotkanie nie było bardzo słabe, słaba to była skuteczność, Pierwsza tercja zgodzę się ze była słaba, ale druga to dominacja Jastrzębia i sporo sytuacji bramkowych. Trzecia nie byłą najgorsza, tylko po głupich błędach traciliśmy bramki, szczególnie na 4-3 gdzie ostatni obrońca zamiast wybić krążek to się bawi.
Gdyby nie Murray to dwucyfrówka na spokoju :)
Podziękowania dla klubu kibica za życzenia w gazetce klubowej dla mojej córeczki :)
Gra się na tyle na ile pozwala przeciwnik a Orlik dzisiaj nie wykorzystał Naszych błędów.Mimo słabej gry 3 punkty zostają na Jastorze.Gratuluję Orlikowi postawy :) HEJ HEJ JASTRZĘBIE !!!
sytuacja sie powtarza jak w meczu z Podhalem, na mocniejsze ekipy spinamy tyłki, na teoretycznie słabsze przychodzi chyba rozluźnienie, generalnie kupa niewykorzystanych akcji w 2 tercji, i właśnie ta tercja była tą w której coś graliśmy
W przerwie musiało być ostro w szatni. W drugiej tercji Rompkowski,Plichta i Górny nie wyjechali nawet z boksu
zigijkh - dokładnie jestem tego samego zdania - na mocnych się spinamy żeby za chwile grać taką padlinę jak z NT czy dziś z OO. Bardzo szkoda, że drużyna nie spina się na mecze z teoretycznie słabszym rywalem przynajmniej gdy gramy u siebie. Chyba warto by włożyć trochę wiecej zaangażowania i pokazać swoim kibicom kawałek dobrego hokeja tym bardziej że trener zdaje się mówił przed sezonem także o grze dobrej dla oka
Zastanawiam się po co trzymamy tego Rąpkowskiego,synek ma same straty,nie nadaje się nawet do czwartej piątki,Mam nadzieje że trenerzy to widza
coś cieniutko jastrzębiaki ;)
Mecz jak mecz. ten akurat był słaby ale 3 pkt są nasze. Ale ja nie o tym. Chciałem poruszyc inny watek. A mianowicie - klub kibica mozna powiedziec narodził się, kibice zdzieraja gardło i dbaja o oprawę. Wszyscy się staramy wspierac naszych w trudnych i lepszych chwilach. Jarek wchodzi na solo i mogłoby byc fajne ale * puszczajacy muzyke w przerwach pomiedzy wznowieniami zabija ducha kibicowania. nasze starania ida na marne i chyba tylko ten kretyn przy tym wszystkim bawi sie dobrze. Trzy rady a będzie ok:
1. Niech człowiek odpowiedzialny za muzykę przygotuje sobie set listę ze stałymi 30 sekundowymi, stałymi niezmiennymi na cały sezon dżinglami i zawsze je puszcza, zeby przyzwyczaic kibiców i zawodników do tego jaki dżingiel leci po zdobytej bramce a jaki miedzy wznowieniam.

2. Niech ten sam człowiek odp. za muzykę na Jastorze doceni trud kibiców i postara się nie przeszkadzac gdy wszyscy zdzieramy gaedło czyli innymi słowy niech obserwuje co się dzieje na trybunach

3. i na Boga ciszej ta nutę miedzy tercjami bo pogadac nie można. Podpowiem, że jest we wzmacniaczu coś takiego jak potencjometr (rezystor nastawny)służący do regulacji dźwięku.

Osobiście służę pomocą i mogę przygotowac setliste z takimi dżinglami, którę rusza nasze i zawodników serca i podgrzeja atmosfere na trybunach a naszych zawodników poniosą na sam szczyt. Pzdrawiam.
mam nadzieję,ze to z klubu ktos czyta,bo rzeczywiscie po kazdym meczu wraca się z bolem głowy
Żeby coś w nagłośnieniu się zmieniło, trzeba wymienić te kible powieszone na łańcuchach, z których wydobywa się jakiś hałas - chyba te kible były na wyprzedaży kupione w sklepie Chińskim wszystko po 5 zeta, łańcuchy gratis.
Witam oczywiście zgodzę się z Tobą pracujemy nad tym i cieszymy się że ktoś zauważa że się staramy coś robić.Jednak tak jak napisała temida głośniki to jakaś porażka i nie idzie z nich wydobyć czegoś konkretnego,ale pomijając fakt oczywiście jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje i bardzo prosimy o przygotowanie setlisty i przekazanie nam jej a my na pewno dołożymy wszelkich starań żeby muzyka na lodo się poprawiła.Niestety występuje jeszcze jeden problem że przekrój wieku kibiców jest duży i zawsze się znajdą oponęci.Czekamy na propozycje.Pozdrawiam
Odnośnie muzyki,dawniej po zdobyciu bramki przez naszych czechów leciało zwwsze "ježek se má" nikomu to nie wadziło. Bodajże 2 sezony temu jak szedł którys z naszych na kare puszczali "Za co Pane,Bože za co?" odpowiednia piosenka do sytuacji.Między wznowieniami niech lecą kawałki rodu z NHL typowo hokejowe a'la rodzina Adamsów.Do tego jeszcze coś dołozyc dla polskich grajków,trochę przyciszyć i powinno być lepiej niz teraz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V