Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6012

Unia pokonana po raz drugi

2014-09-03 20:41:04

JKH GKS Jastrzębie po raz drugi na przestrzeni tygodnia pokonał Unię Oświęcim. Tym razem spotkanie rozegrane zostało w Jastrzębiu-Zdroju, a kluczowa dla wyniku spotkania okazała się trzecia tercja, w której gospodarze w odstępie czterech minut zdobyli trzy gole.


Pierwszą bramkę w rewanżowym sparingu zdobył w 8. minucie Marcin Jaros, który otrzymał podanie zza bramki od Petera Tabaczka i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Davida Zabolotnego. Jastrzębianie mieli swoje okazje na zmianę wyniku, ale grali w ofensywie bardzo niefrasobliwie i nie zdołali pokonać w tej tercji Przemysława Witka. Najlepszą okazję zmarnował Tomasz Protivny, przegrywając pojedynek sam na sam z golkiperem Unii.

Co nie udało się w pierwszej tercji, udało się w drugiej. Już w 36. sekundzie wyrównującą bramkę mocny uderzeniem w długi róg zdobył Richard Bordowski. Jastrzębianie nie poszli jednak za ciosem, a spora w tym zasługa dobrze grających pressingiem oświęcimian, którzy sporo ataków gospodarzy rozbijali już w ich tercji. Trzeba jednak przyznać, że zawodnicy obu zespołów nie zmusili bramkarzy rywali do wspięcia się na wyżyny swoich umiejętności, grając zbyt niedokładnie w tercji przeciwnika, przez co więcej goli w drugiej tercji kibice zgromadzenie na Jastorze nie zobaczyli.

W trzeciej tercji rozwiązał się worek z bramkami dla JKH. W 43. minucie Richard Bordowski ładnie obrócił się z krążkiem przed bramką Unii i posłał gumę w samo okienko. Zaledwie 18 sekund później prowadzenie podwyższył strzałem pod poprzeczkę Mateusz Danieluk, a wynik spotkania ustalił Maciej Urbanowicz, który strzałem z backhandu z najbliższej odległości umieścił krążek w siatce.

Kolejny sparing jastrzębianie rozegrają w piątek w Żilinie, z miejscowym MsHK, natomiast Unia 9 września podejmie u siebie czeski SK Karwina.  


JKH GKS Jastrzębie - Unia Oświęcim 4:1 (0:1, 1:0, 3:0)
0:1 - Marcin Jaros - Peter Tabaczek (7:19)
1:1 - Richard Bordowski - Petr Polodna (20:36)
2:1 - Richard Bordowski (42:56)
3:1 - Mateusz Danieluk - Jan Steber (43:14)
4:1 - Maciej Urbanowicz - Mateusz Danieluk (46:20)

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny - Nemeczek, Rompkowski, Laszkiewicz, Polodna, Bordowski - Protivny, Kantor, Urbanowicz, Steber, Danieluk - Górny, Bryk, Drzewiecki, Plichta, Marzec - Pastryk, Sordon, Kulas, Nalewajka Ł., Nalewajka R.

Unia Oświęcim: Witek - Vizavry, Piekarski, Jaros, Tabaczek, Filo - Ciura, Gabryś, Piotrowicz, Kalinowski, Bepierszcz - Kasperczyk, Zukal, Wojtarowicz, Komorski, Adamus - Nowotarski, Gębczyk, Wanat, Szewczyk, Malicki oraz Fiedor.

Kary: JKH - 8 min., Unia - 12 min.

Widzów: 250.



Powrót

Komentarze:

Zwyciestwo jak najbardziej cieszy chociaz tylko 3 tercja jak dla mnie na + a prawdziwy test czeka nas 9 wrzesnia i mam nadzieje ze pokazemy sie z lepszej strony niz we wszystkich meczach z Tyskimi w sezonie poprzednim
Juniorzy sts"u grali w unii ?
To są nasi juniorzy, których sanok podkupił swego czasu i teraz wrócili.
nie "podkupił", tylko zaoferował normalne warunki rozwoju.
oo zły Sanok podkupił...za to łamaga ze Słowacji w kadrze Polski to już rewelacja...
No z tymi lepszymi warunkami szkoleniowymi od Unii to bym się wstrzymał z taką tezą. Na pewno są lepsze finansowo ale szkoleniowo nie przesadzajmy Unia od lat szkoli jednych z lepszych podopiecznych Sanok dopiero zaczyna :)
tu Intruzie niestety nie zgodze sie z Toba, czasy szkolenia w Unii juz sa za nami, poza tym jesli chodzi o tych dwu graczy to nie jest tak ze Sanok zaproponowal tylko lepsze warunki finansowe, tylko lepsze szkolenie, a przede wszystkim chcial miec tych chlopakow w druzynie, w przeciwienstwie do obecnego II trenera I druzyny - u ktorego dla niech nie bylo miejsca
Nie twierdzę, że u nas szkolenie jest hiper, super, mega wypasione ale na pewno jest na jednym z wyższych poziomów w Polsce. Magiera i Jarosz są bardzo dobrymi trenerami. Czasem są chude lata czasem tłuste. Dużo zależy od naboru jaki w danym roku przyjdzie albo złapiesz w roczniku same talenty grajków albo nie. Juniorzy starsi cały poprzedni sezon wszystkich ogrywali w CLJ. Na play off zabrakło troszkę szczęścia a dodatkowo Sanok i Podhale wzmocnił się zawodnikami występującymi w ekstralidze. Oczywiście wiele bym poprawił jeśli chodzi o szkolenie w UKH ale niestety nie do mnie to należy...
i tu Intruzie nie wypada sie nie zgodzic z Toba, faktycznie Ci dwaj trenerzy umieja nauczyc rzemiosla, jest tylko jedno ale - nie wszystko zalezy od rocznika - a od tego jak dlugo sa pod konkretnym trenerem.
teraz niestety nadchodza bardzo chude lata, bo pod Jarosza i Magiere lebki trafiaja jak maja szczescie gora na 2 lata, a wczesniej sa bardzo dlugo pod "pikusiem" i wtedy naprawde umiejetnosci sa powiedzmy "umiejetnosciami"
najlepszym przykladem bedzie Jasiek Malewski ktorego nieszczesciem jest to ze przez cala kariere prowadzony przez "trenera". jest on rowiesnikiem Jezierskiego z Tychow, zawsze wyborne warunki dla hokeisty, a gdzie jest Jezierski, a gdzie Jasiek...

przykladow jest wiecej

nie chodzi mi tylko o wyszkolenie techniczne , ale takze psychologie - jak ma wyrosnac gracz ktoremu przez 3 lub wiecej lata od malego mowi sie: "no to szybka porazka i wracamy do domu".

najlepsze akcja jaka widzialem w wykonaniu pikusia to turniej w sanoku kilka lat temu, gdzie wszyscy rodzice (lacznie z tymi z bytomia), organizatorzy i trener Polonii widzieli walek na lodzie, rodzice bytomscy "upominali swojego trenera" ze bedzie wo - a ten odparl do nich: "spokojnie zalatwie z Robertem". organizatorzy byli bezradni, bo musial glos zabrac trener oswiecimia - a pikus: "spokojnie, nie robcie z tego mistrzostw swiata"
dzialo sie to w sytuacji ostatniego meczu w grupie, gdzie gdyby nie porazka z Polonia Unia gralaby jeszcze 2 mecze. walek polegal na grze tego samego zawodnika (najlepszego) w 3 piatkach (wg zasad turnieju, musialy byc pelne 3 piatki graczy z pola), dodam ze ten zawodnik ustrzelil 6 bramek, glownie na 3 piatce UNII (zlozonej glownie z graczy rok mlodszych)
najwazniejsza okolicznoscia bylo to ze byla sobota, do domu daleko, a na dodatkowe mecze trzeba bylo jeszcze dlugo czekac, a tak kolo 18 bylo sie w domciu, turniej zaliczony i wszystko gralo... - niewazne ze nie podobalo sie to Witkowi Magierze( ale on wtedy byl na turnieju "tylko" rodzicem), rodzicom i dzieciakom ( bo oni naprawde wtedy mieli wielka ochote wygrac i grac do konca), wazne ze pan "trener" zaliczyl wyjazd, turniej sie odbyl i wszystko cacy...
GRATY NIE MA 2 ZDAŃ ŻE JKH JEST POZA ZASIĘGIEM NASZYM!
Rompkowski porażka gra gorzej od Pastryka to ci reprezentant. Później się dziwić że przegrywają z 2 ligowym zespołem.Na plus Bordowski
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V