Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5933

Kontynuacja trzyletniego planu

2014-05-07 23:07:35

W Sali Tradycji nowotarskiego hokeja w Miejskiej Hali Lodowej odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli MMKS Podhale Nowy Targ. Tematem przewodnim godzinnego spotkania z dziennikarzami był powrót do klubu trenera Marka Ziętary oraz plany dotyczące budowy zespołu na sezon 2014/2015.


Obopólna wola kontynuowania współpracy

Obecny na konferencji członek zarządu klubu Robert Zamarlik podkreślił, że ponowne powierzenie roli pierwszego szkoleniowca trenerowi Ziętarze nie powinno nikogo dziwić.

- Już tuż po zakończeniu poprzedniego sezonu i po zapoznaniu się ze sprawozdaniem trenera Ziętary, jako zarząd wyraziliśmy wolę dalszej współpracy z nim. Uszanowaliśmy jednak wówczas jego decyzję o rezygnacji z pracy. Cieszymy się, że zmienił zdanie i będzie dane kontynuować nam współpracę. Mam nadzieję, że będzie to owocna współpraca i przyniesie korzyści obu stronom – podkreślił Zamarlik, który przyznał, że były prowadzone rozmowy z innymi potencjalni kandydatami na stanowisko pierwszego szkoleniowca, ale jednocześnie zaprzeczył jakoby najbliżej tej posady był Rosjanin Adreji Parfionow.

- Rozmawialiśmy tylko i wyłącznie z trenerami z zagranicy. Trener Parfionow był jednym z nich. Dostał od nas propozycję, ale ustosunkował się do niej negatywnie, tłumacząc się tym, że wciąż wiąże go umowa z Polskim Związkiem Hokeja na Lodzie i dalej będzie pracował z reprezentacjami do lat 18 i 20. Temat więc stał się nieaktualny – wyjaśnił wiceprezes MMKS Podhale.

Do swojego powrotu odniósł się również sam trener Ziętara. – W życiu każdego z nas są takie momenty, że rządzą nami emocje. I nie inaczej było w moim przypadku, kiedy z końcem ubiegłego sezonu podjąłem decyzję o rezygnacji. Była we mnie olbrzymia złość. Każdy kto mnie zna wie, że nie znoszę przegrywać. Nerwy wtedy przeważyły nad zdrowym rozsądkiem. Minęło kilka tygodni, emocje opadły i człowiek już inaczej zaczął myśleć.  I z mojej strony, i ze strony zarządu  była chęć ponownych rozmów na temat dalszej współpracy i kontynuowania trzyletniego planu, który sobie wspólnie założyliśmy. Cieszę się, że doszliśmy to porozumienia. Wracam do pracy i chcę wywiązać się z kontraktu, który jeszcze obowiązuje mnie przez dwa lata – podkreślił 44-letni szkoleniowiec, który jak sam podkreślił miał propozycję z dwóch innych klubów, a najbliżej był objęcia posady w klubie JKH Jastrzębie. 

- Nie ukrywam, że z działaczami z Jastrzębia byłem już praktycznie dogadany, w poniedziałek miałem  finalizować kontrakt. Do momentu jednak kiedy trener nie złożył podpisu na umowie, nie można był niczego pewnym. Stało się tak jak się stało. Mam nadzieję, że władze klubu z Jastrzębia zrozumieją moją decyzję i ją uszanują - dodał. 

Kompletowanie sztabu. 19 maja ruszają przygotowania

Do końca tego tygodnia ma zostać dopięty sztab szkoleniowy. Niewykluczone, że będzie on w jakimś stopniu różnił się od tego z poprzedniego sezonu.

- Chciałbym bardzo dalej współpracować z Rafałem Sroką. Ma on jednak swoje problemy rodzinne, dlatego zależy to tylko i wyłącznie od niego czy będzie w stanie dalej poświęcić się pracy w klubie. Być może dołączy do sztabu jeszcze jedna osoba – podkreślił trener Ziętara.

Przygotowania do nowego sezonu ruszają 19 maja. Po 8 tygodniach pracy, zawodnicy dostaną kilka dni wolnego. Na przełomie lipca i sierpnia mają już zacząć się treningi na lodzie.

Powroty wychowanków i zagraniczne transfery

Kadra zespołu w sezonie 2014/2015 ma liczyć około 25-26 zawodników. Jak zapewnił prezes Zamarlik wszyscy, którzy byli w zespole w ubiegłym sezonie wyrazili chęć dalszej gry. Z każdym z tych zawodników zarząd przeprowadził rozmowy, które w najbliższych dniach mają być finalizowane. Być może jeszcze w tym tygodniu podpisane zostaną pierwsze kontrakty.

Spodziewać się też należy nowych twarzy. Pierwszą z nich jest już Czech Ondrej Raszka, który wedle opinii trenera Ziętary, rozwiązuje problem z obsadą bramki. Teraz priorytetem jest pozyskanie trzech obrońców. Brani są pod uwagę na tej pozycji wyłącznie gracze zagraniczni.

- Na bieżąco napływają do nas oferty. Jest sporo ciekawych nazwisk i kandydatur. Praktycznie codziennie prowadzimy rozmowy. Dokonujemy szczegółowej analizy tych zawodników pod kątem ich przydatności do zespołu. Mamy już wytypowanych kilku, którzy myślę, że sprostali by naszym oczekiwaniom i na rozmowach z nimi będziemy się koncentrować. Chcemy aby już w sierpniu, w momencie kiedy rozpoczniemy treningi na lodzie, obcokrajowcy dołączyli do drużyny – wyjaśnił Zamarlik, który jednocześnie zaprzeczył jakoby jednym z kandydatów do wzmocnienie linii obronnej „Szarotek" był dobrze znany w Nowym Targu, Czech Tomas Jakesz. Potwierdziło się natomiast, że być może ponownie w barwach Podhala zobaczymy Milana Baranyka.

Z wychowanków Podhala, którzy ostatnimi czasy grali w innych polskich klubach, najbliżej powrotu jest na dzisiaj Jarosław Różański (ostatnio Unia Oświęcim), z którym dopinane są szczegóły. Na rozmowach ma pojawić się w niedługim czasie także Tomasz Malasiński (GKS Tychy). Na pewno nie wrócą jeszcze w tym sezonie Krzysztof Zapała (zbyt wygórowane warunki finansowe), Rafał Dutka (na dniach ma przedłużyć umowę z Ciarko Sanok) oraz Marcin Kolusz (przedłużył kontrakt z GKS Tychy). Nie jest jasna jeszcze sprawa Macieja Sulki, a Michał Piotrowski, nie znalazł się w kręgu zainteresowań trenera i władz klubu.

- Od tego kogo uda nam się pozyskać i jakim potencjałem będziemy dysponować, zależeć będzie cel jaki sobie postawimy. Nikogo nie skreślamy. Ci co zawiedli w zeszłym sezonie, teraz będą mieli jeszcze jedną okazję dowieść, że miejsce w drużynie się im należy – podkreślił Ziętara.

Pomniejszony zarząd

Janusz Cięciel, który kilka miesięcy temu został dokooptowany do zarządu klubu, nie jest już jego członkiem.

- Pan Cięciel zrezygnował z pracy w zarządzie. Zostaliśmy więc w siedmioosobowym składzie. Przydałoby się więcej rąk do pracy, ale przynajmniej na razie nie zanosi się na to aby zarząd miał być poszerzony – wyjaśnił prezes Zamarlik.



Powrót

Komentarze:

Powodzenia Szarotki!
I wzajemnie, bo bez stabilnego KTH i Gdańska ciężko będzie ruszyć polskiemu hokejowi do przodu.
Proponuję żeby każdy polski klub wypiął się na ślizgacza Zapałę. Ciekawe czy wtedy nadal będzie stawiał wygórowane warunki.
Zapała jest dobrym i ambitnym zawodnikiem, nie przypominam sobie żeby odpuszczał jakieś mecze w Sanoku
NIE ZA BARDZO JESTEM ZA ZAPALA LECZ SPOJZMY PRAWDZIE W OCZY.JEST GOSC SOLIDNY,ROWNO GRA W KLUBIE CZY REPREZENTACJI,SANOK PLACIL MU REGULARNIE NIE MALE PIENIADZE TAK WIEC MYSLE ZE SZAROTEK NIE ZA BARDZO STAC NA TEGO GRAJKA A SANOK......TAK
Krzysiowi jest dobrze w Sanoku i nam z nim. Jesteśmy szczęśliwi jak punktuje dla nas i wielokrotnie skandujemy jego "imię" :) . Jesteś najlepszym centrem w historii polskiego hokeja! Krzysiu zostań z nami.
Hej Hej PODHALE :)
Powodzenia by ten sezon był owocem walki Podhala :)
Bedzie Dobrze Podhale :) 2014 jest poczatkiem dobrego smaku dla Podhala :)
Wreszcie się coś dzieje w waszym obozie, najważniejsze aby były wyniki na miarę dysponowanego składu. Się uśmiałem z tymi wygórowanymi warunkami finansowymi Zapały, ciekawe ile zażąda Malaśinski! Nie wiem ile bierze Zapała ale dałbym za niego tyle ile chce, podoba mi się jego gra a w wznowieniach niema sobie równych jeśli dobrze pamiętam nawet Zubrus uległ mu dwa razy w tym elemencie. Niech Podhale wraca tam gdzie jego miejsce czyli do czołówki.
Kazek nigdy nie odpuszcza.Czasem zdarzy mu się jakiś złośliwy,niepotrzebny faul ale to jest hokej...
Jest super i tyle !
Mysle ze nie tyle wygorowane mial Kazek oczekiwania co Michalska poprostu nie obraca pieniedzmi ktore nie sa pewnie
Tez tak uwazam. W artykule troche przesadzono piszac o "wygorowanych warunkach finansowych". Michalska woli zagrac tym, na co nas stac, a nie brac kredyty, jak pewien znany nam lysoglowy jegomosc.
żeby tylko się nie okazało że Podhale będzie grało tym co ostatnio i coś nic nie słychać o Gruszce i Dziubińskim jeśli odejdą to lipa co do Zapały to nie jest on nikim wielkim są lepsi od niego.
ja odpowiem dlaczego cisza poniewaz Dziubinski jest na urlopie a Gruszka czeka na rozmowe itp, poczekajmy jeszcze troche zaraz klub zacznie kontrakty podpiszywac i dowiesz sie co i jak :)
poczytaj se na sportowympodhalu oraz na Regionpodhale :) bedziesz spokojniejszy :)
Grucha sam przyznal, ze spoko czuje sie w Podhalu, wiec raczej zostanie. Dziubek chcial tam, gdzie Zietara, to bedzie mozna go zatrzymac. Kase dostanie, bo nas na niego stac, a sklad w tym roku bedzie o wiele silniejszy, wiec bedzie mial z kim grac.
Zapala niech zostanie tam, gdzie finansowo czuje sie dobrze, nie mam nic przeciwko.
Mozna smialo powiedziec, ze dopiero w tym roku zacznie sie ogrywanie mlodziezy. Piatki pomieszac doswiadczonymi i mlodymi, a efekt bedzie widoczny po jakims czasie.
wszystko zaczyna wyglądać pięknie, tylko czy będą na to pieniądze !!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V