Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7008

Zwycięstwo faworytów (WIDEO)

2014-01-28 22:05:53

Piątą porażkę w bieżącym sezonie zanotowali hokeiści Polonii Bytom w rywalizacji z Ciarko PBS Bank KH Sanok. Tym razem wicelider tabeli wygrał w Bytomiu 3-0 po dwóch bramkach Rafała Dutki oraz jednej Samsona Mahboda. W drużynie z Podkarpacia debiutował były zawodnik klubów NHL Kanadyjczyk Mike Danton.

Niebiesko-czerwoni przystąpili do meczu osłabieni brakiem kontuzjowanego Tomasa Valeczki, z kolei goście przyjechali do Bytomia bez pierwszego trenera Miroslava Fryczera, którego zmogła choroba.

Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla gości, którzy w 10. minucie objęli prowadzenie i jak się później okazało było to trafienie zwycięskie. Grającej w przewadze Polonii uciekł Samson Mahbod, który po objechaniu bramki wrzucił krążek do siatki Davida Okoliczanego. Bytomianie w pierwszej odsłonie mieli w sumie trzy przewagi, ale żadnej nie byli w stanie zamienić na gola.

Druga tercja zakończyła się bezbramkowym remisem, chociaż raz guma wpadła do siatki. W 33. minucie sędzia po analizie wideo trafienia przyjezdnym jednak nie uznał, gdyż chwilę wcześniej została ruszona bramka. Sanoczanie w tej odsłonie mieli jeszcze krótką, bo 20-sekundową podwójną przewagę (37. minuta), ale wynik pozostał bez zmian. Wśród gospodarzy w 39. minucie ładnie z pierwszego krążka spod niebieskiej wypalił Bartłomiej Bychawski, jednak ładną interwencją popisał się John Murray. Minutę później hokeiści beniaminka PHL mogli zdobyć gola do szatni, lecz strzelający z bliska Błażej Salamon ostemplował słupek sanockiej świątyni.

Świetnie dla gości rozpoczęło się ostatnie dwadzieścia minut. Już 38 sekund po wznowieniu gry przy grze czterech na czterech Rafał Dutka wykorzystał wygrany bulik przez Samsona Mahboda i uderzeniem z linii niebieskiej posłał krążek do bramki Okoliczanego. Poloniści dobrą sytuację stworzyli w 45. minucie po dwójkowej akcji Artura Wieczorka z Markiem Wróblem, jednak ze strzałem tego drugiego poradził sobie golkiper gości. W rewanżu jeszcze w tej samej minucie w poprzeczkę bytomskiej bramki trafił Mike Danton. Trzecią bramkę zespół z Sanoka zdobył w 49. minucie, gdy podczas wykluczenia Bartłomieja Bychawskiego precyzyjnym uderzeniem z niebieskiej w okienko popisał się Rafał Dutka zdobywając swojego drugiego gola w meczu. Na osiem minut przed końcem potrzebna była kolejna weryfikacja wideo, jednak i tym razem sędzia nie uznał przyjezdnym bramki. Po kolejnych dwóch minutach Robert Kostecki przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem miejscowych. W ostatnich minutach obie drużyny miały po jednej dobrej okazji. Najpierw w 58. minucie Branislav Fabry z bliska nie był w stanie pokonać Murraya, z kolei rywale na 95 sekund przed końcową syreną nie wykorzystali rzutu karnego. Krzysztofowi Zapale uciekł krążek i rezultat pozostał bez zmian. Ostatecznie Polonia Bytom przegrała z Ciarko PBS Bank KH Sanok 0-3.

Powiedzieli po meczu:

Andrzej Secemski, drugi trener Polonii: - Brawo dla chłopaków za to, że podjęli walkę. Pierwsza stracona bramka po dużym błędzie na niebieskiej. Mecz się tak ułożył, iż cały czas goniliśmy wynik. Chłopaki zostawili dużo zdrowia.

Tomasz Demkowicz, drugi trener KH Sanok: - Dobrze zagraliśmy w obronie, dobrze bronił Murray, zawodnicy wykorzystali trzy dogodne sytuacje, były kolejne, lecz nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Jednak Polonia też miała swoje, więc jesteśmy zadowoleni z wyniku. 

Polonia Bytom - Ciarko PBS Bank KH Sanok 0:3 (0:1, 0:0, 0:2)

0:1 Samson Mahbod - Petr Sinagl - Martin Richter (09:03) 4/5
0:2 Rafał Dutka - Samson Mahbod (40:38) 4/4
0:3 Rafał Dutka - Mike Bayrack (48:24) 5/4

Polonia Bytom: Okoliczany (Witkowski - nie grał) - Banaszczak, Kantor, Łucznikow, Salamon, Dołęga - Owczarek Maciejewski, Meidl, Akins, Fabry - Bychawski, Wardecki, Kłaczyński, Wróbel, Stasiewicz - Stępień, Wieczorek, (Bajon - n/g).  Trener: Miroslav Ihnaczak

KH Sanok: Murray (Łuba - nie grał) - Richter, Besch, Sinagl, Zapała, Vozdecky - Dutka, Milovanovic, Bayrack, Mahbod, Danton - Rąpała, Pociecha, Kostecki, Wilusz, Strzyżowski - Kloz, Dolny, Mermer, Milan, Biały. Trener: Tomasz Demkowicz

Sędziowali: Zbigniew Wolas - Jacek Bernacki, Dariusz Pobożniak
Kary: 24 min. (w tym 10 min. Sebastian Kłaczyński) - 16 min.
Strzały: 24 - 28
Widzów: 200




Powrót

Komentarze:

I Gdzie i gdzie i gdzie ten wielki STS ze ledwo ledwo z Polonia
przypomne jak to tychy deklasuja sanok 7:2 a kilka kolejek wczesniej wlasnie w bytomiu przegrywali przez dwie tercje 1:0 dopiero 3 tercja rozstrzygnela na korzysc tyszan wiec teren nielatwy i wygrana 3:0 jest jak najbardziej dobra
szczytowales?
Pirwszy jak to powiada sławny kabareciarz kibic i obrońca sanockiego hokeja bez odbioru.
o szczytowaniu to on sobie może pomarzyć :)
ledwo ledwo powiadasz? a mecz Panie kolego oglądałeś ? wydaje mi się że nie skoro takie bzdury piszesz :) . Okoliczany dobrze zabronił i Akins z Łucznikowem ładnie walczyli w Polonii reszta bez rewelacji, w Sanoku Jasiu coś tak jak by chciał coś przypomnieć kibicom że potrafi bronić ale ze słabiutką Polonią jeszcze do końca tego nie udowodnił :) będą lepsze mecze Jasiu tam pokaż tą formę z początku sezonu a będzie git . pozdrawiam
Jak przestaną pić do będzie git! tak właśnie w Sanoku jest wszyscy wiedzą ale zarząd wszystko tuszuje johny albo albo i tyle w tym temacie jeśli chodzi o mecz katastrofa gra w przewagach katastrofaaaa vozdek-zapała totalnie dnoo nowi zobaczymy ocenić można po kilku meczach na razie bez rewelki ale klaskajcie dalej a oni i tak będą się integrować w cacao.minusujcieeeeeeeeee
Ale co Wy chcecie. Mecz walki, wygrany do 0. Na niewygodnym terenie zawsze groznego Bytomia. 3 punkty mozna dopisac i chyba o to chodzilo.
,,Hej heja heja Zapała ma brata *a!'' ~ jak to dziś zaśpiewali kibice z Bytomia o niektórych zawodnikach, hahahahaha pozdrowienia z Bytomia.;)
sialala sialala zagrali se równo, STS 3 punkty, a Polonia g.ówno - jak to się kiedyś śpiewało na Torsanie, pozdrowienia z Sanoka :)
jacy kibice błaźnie tych 200 to obsługa lodowiska i rodziny hokeistów
Liczą się kolejne trzy punkty, tym bardziej zdobyte na wcale nie łatwym terenie. Warto przypomnieć, że Tyszanie ostatnio po dwóch tercjach remisowali w Bytomiu 1-1, dopiero w 3 tercji zaaplikowali 4 bramki. Zgadzam się z przedmówcami słabo Vozdecky (powrót po chorobie), kolejny słaby mecz Zapały. A Kanadyjczycy potrzebują czasu. Na plus Murray, który wreszcie zabronił pewnie. I tyle, po co tu się rozwodzić więcej nad tym meczem.
Po 2 tercjach przegrywali 1-0.
a dlaczego na wszystko patrzycie przez pryzmat tyszan ?? nie możecie "grać swojego" ?
bo sa liderem
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V