Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6099

Sparing dla biało-niebieskich

2013-12-29 21:53:43

Hokeiści Aksam Unii Oświęcim pokonali w sparingowym meczu JKH GKS Jastrzębie 5:4. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna okazała się seria rzutów karnych.


- Umówiliśmy się z trenerem Trliczikiem, że bez względu na wynik zagramy też pięciominutową dogrywkę oraz pięć serii rzutów karnych. Akurat tak się złożyło, że po regulaminowym czasie gry był remis - wyjaśnił Peter Mikula, trener oświęcimian. - Co można powiedzieć o tym meczu? Graliśmy troszkę świątecznie, mam tu na myśli zwłaszcza ostatnią odsłonę. Początek w naszym wykonaniu był naprawdę dobry. Lepiej poruszaliśmy się po lodzie i mieliśmy więcej z gry - dodał.

Oświęcimianie na prowadzenie wyszli już w 4. minucie, wykorzystując okres gry w przewadze. Sposób na Przemysława Odrobnego znalazł Peter Tabaczek, który zbił krążek po uderzeniu Michała Kasperczyka. Przed przerwą prowadzenie podwyższył jeszcze Wojciech Stachura. 31-letni środkowy najszybciej dojechał do odbitego krążka, a następnie umieścił go w siatce.

Po zmianie stron odważniej zaatakowali jastrzębianie, czego efektem było trafienie Miroslava Zatki. Słowacki defensor precyzyjnie przymierzył z okolic linii niebieskiej i zaskoczył Michala Fikrta. - To spotkanie można w zasadzie podzielić na dwie części. W pierwszej, trwającej przez około 30 minut, lepiej radziła sobie Unia, a w drugiej inicjatywa należała do nas - ocenił słowacki defensor.

W 36. minucie biało-niebiescy odzyskali dwubramkowe prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Mateusz Adamus. 26-letni skrzydłowy znalazł się w odpowiednim miejscu i dobił krążek do pustej bramki.

Jednak w trzeciej odsłonie jastrzębianie doprowadzili do wyrównania i spotkanie rozpoczęło się na nowo (dwie bramki w ciągu 19 sekund!). Szczególnej urody był gol Richarda Krala, który popisał się sprytnym strzałem z powietrza. 

Przed końcem regulaminowego czasu gry oba zespoły zadały jeszcze po jednym ciosie. Dla Aksam Unii (po wymianie krążka z Romanem Tvrdoniem) trafił Peter Barinka, a dla JKH Miroslav Zatko.

W serii najazdów lepsi okazali się goście. Sposób na Davida Zabolotnego znaleźli Grzegorz Piekarski i Roman Tvrdoń, a uderzenia Petera Tabaczka i jego imiennika Barinki zatrzymały się na słupku. Oświęcimskich golkiperów (broniących na zmianę) pokonał tylko Maciej Urbanowicz. 

- Cieszymy się, że udało nam się wygrać. Zaczęliśmy całkiem nieźle, ale później popełniliśmy kilka prostych błędów - stwierdził popularny "Tabo". - Każdy z nas wyczekuje już zakończenia lokautu. 


JKH GKS Jastrzębie - Aksam Unia Oświęcim 4:5 k. (0:2, 1:1, 3:1, d. 0:0, k. 1:2)
0:1 - Tabaczek - Kasperczyk, Jaros (3:10, 5/4),
0:2 - Stachura - Fiedor (17:03), 
1:2 - Zatko - Kral, Danieluk (26:50),
1:3 - Adamus - Modrzejewski, Piekarski (35:08, 5/4),
2:3 - Kral (46:43),
3:3 - Kogut (47:02),
3:4 - Barinka - Tvrdoń, Jakesz (54:02),
4:4 - Zatko - Kral (55:50)
4:5 - Tvrdoń - decydujący rzut karny

Rzuty karne:
JKH: L. Laszkiewicz (-), R. Nalewajka (-), Ł. Nalewajka (-), Kogut (-), Urbanowicz (+).
Aksam Unia: Piekarski (+), Tabaczek (-), Jaros (-), Tvrdoń (+), Barinka (-).

Sędziowali: Zbigniew Wolas, Michał Baca (główni) - Piotr Zamożniak, Jarosław Syrek (liniowi).
Kary: JKH - 10 minut, Aksam Unia - 8 minut.
Widzów: ok. 400.

JKH GKS: Odrobny (od 40:01 Zabolotny) - Górny, Zatko (2); Danieluk, Kral (4), Zdenek - Bryk, Labryga; Urbanowicz, Pasiut, L. Laszkiewicz - Flaszar, Mat. Rompkowski; Kogut, Prochazka, Kulas (2) - Sordon (2), Pastryk; Kapica, Marzec, Bordowski oraz R. Nalewajka i Ł. Nalewajka.
Trener: Mojmir Trliczik.

Aksam Unia: Fikrt (od 34:41 Witek) - Piekarski, Kasperczyk; Jaros, Tabaczek, Wojtarowicz - Jakesz, Połącarz (4); Tvrdoń, Różański (2), Barinka - Gabrisz, Ciura (2); Piotrowicz, Kalinowski, Bepierszcz - Urbańczyk; Adamus, Stachura, Modrzejewski oraz Fiedor.
Trener: Peter Mikula.



Powrót

Komentarze:

Gratulacje dla zwycięzców brawa dla pokonanych :)!
Trenerzy i Zawodnicy JKH proponuje przed ponownym ruszeniem rozgrywek ekstraligi zobaczyc jak powinno się grac w hokeja czyli mecze powtórkowe Cracovi, Sanoka i Tychow w Pucharze Polski.... i szybko wyciagnijcie wnioski bo coś czuję, że ta lokomotywa zaczyna nam odjeżdżac.
Piekar zaliczył karnego. Jak z repry 10 lat temu :D
Pierwsza tercja bardzo dobra w wykonaniu Unii, pozostałe dwie odsłony bardzo świąteczna forma:) bardzo dobry mecz Fikiego, Jastrzębie całkiem dobry mecz zagrało, widoczny bardzo Pasiut i Laszka, tylko mało efektywnie, mimo wszystko cenna wygrana choć to tylko sparing a tu jeszcze niepełny skład:)
Jest sens wystawiać Jarosa do karnych jak jeszcze ani jednego nie trafił w tym sezonie?
wie ktoś czemu nie grał Dornić ?
Kontuzja. O tym szerzej napiszę jutro.
Gratuluję zwycięstwa...ale po co było dwóch sędziów głównych ? No i teraz rozumiem czemu na niektóre ewidentne faule "dwóch sprawiedliwych" przymykało oczy :P Nie zmienia to jednak faktu,ze hokeiści JKH nie potrafią wykończyć akcji.Brawa dla Bliżniaków,kolejny raz udowodnili,ze powinni częsciej przebywać na lodzie -bo serce do walki mają wielkie.
Zdarzyło ci się "pokalać" choćby pobieżnym poczytaniem przepisów?
owszem i nadal twierdzę ,ze w sparingu jest dwóch głownych niepotrzebnych
dość często się wypowiadasz- czasami nawet trafnie, ale co do bliźniaków (moim zdaniem)to się mylisz , serce do walki to za mało - trzeba mieć jeszcze umiejętności. wcześniej Szczurek a w tym sezonie np. Minge byli dużo lepsi i wypadli. Ja uważam , że dostali już dużo szans i nic szczególnego nie pokazali( popatrz na statystyki) i ci (według ciebie) bez serca do walki dużo lepiej wypadają.
I jeszcze dla wyjaśnienia: zwyczajowo w sparingach dlatego jest dwóch głównych, gdyż nie ma sędziów bramkowych, ten szczegół pewnie ci beto umknął.
JKH wreszcie zagrało w pełnym zestawieniu, ale to nie odmieniło stylu gry. Jeśli nic się nie zmieni może być rozczarowani na koniec sezonu. Typuje play-off w 1 rundzie z Unią z 4 albo 5 miejsca. Na wyższe lokaty w tabeli na razie się nie zanosi. Roszady w składzie nie przynoszą poprawy gry. Mojmir zrób coś. Burek proszę Cię ogarnij się chłopie!
Choć z lekka świąteczna potyczka to była zapewne ale cieszy postawa Biało-Niebieskich. Jeszcze tak niedawno mogli byśmy pomarzyć o grze na styku z JKH, że nie wspomnę o wygranej.W końcu najazdy wcale nie są naszą zmorą jak się okazuje.
Pozdrowienia wszystkim wielbicielom hokeja w tym nadchodzącym nowym 2014 roku , oby dla nas kibiców był pełen miłych niespodzianek.
Jkh hahaha
mi też jest do śmiechu i to bardzo
o ile sobie przypominam ostatni wasz mecz ligowy przegraliscie z Unią
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V