Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10444

Unia przełamała kompleks Cracovii (WIDEO)

2013-12-01 21:09:48

W meczu 27. kolejki PHL Aksam Unia Oświęcim wygrała z Comarch Cracovią 5:4, jednak do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria rzutów karnych. W drużynie z Chemików 4 debiut zaliczył wychowanek warszawskiej Legii Mateusz Bepierszcz, który sezon rozpoczął w katowickiej GieKSie.


- Moja przygoda z Unią zaczęła się od zwycięstwa i to na pewno dobry prognostyk. Do pełni szczęścia zabrakło mi tylko bramki - stwierdził 22-letni skrzydłowy, który przez całe spotkanie imponował szybkością, umiejętnościami technicznymi i zadziornością. 

Bieg na dochodzenie

W pierwszej odsłonie więcej okazji bramkowych stworzyli sobie oświęcimianie, ale nie potrafili znaleźć sposobu na Rafała Radziszewskiego. Uderzenia Bepierszcza, Stachury i Tabaczka padły łupem golkipera Pasów.

Skuteczniejsi byli za to krakowianie, którzy otworzyli wynik spotkania w 17. minucie, po klasycznej kontrze. Tomasz Kozłowski znakomitym podaniem uruchomił Marka Kalusa, a czeski skrzydłowy popisał się znakomitym zwodem i nie miał większych problemów z pokonaniem Przemysława Witka.

I od tego momentu spotkanie zaczęło przypominać bieg na dochodzenie. Gdy biało-niebiescy doprowadzali do wyrównania, krakowianie z powrotem wychodzili na prowadzenie. Na trafienie Kalinowskiego błyskawicznie odpowiedział Kostourek, skutecznie zamykając akcję Dvorzaka, a na bramkę Wojtarowicza - Tomasz Kozłowski.

Schemat ten został przełamany przez Petra Dvorzaka, który w 50. strzałem z niemal zerowego kąta pokonał oświęcimskiego golkipera. Było 4:2 dla Cracovii i wydawało się, że podopieczni Rudolfa Rohaczka doholują wynik do końcowej syreny. Ale ten plan legł w gruzach z uwagi na dwa niepotrzebne wykluczenia, złapane przez Zielińskiego i Żvatorę. 

Odwrócona piramida

Biało-niebiescy, mający problemy z grą w przewadze, wykorzystali oba okresy, a nadzieję na korzystny rezultat przywróciły im trafienia Tomaszów: Jakesza i Połącarza.

Do końca regulaminowego czasu gry wynik już się nie zmienił. Zwycięzcy nie wyłoniła też dogrywka, więc sędzia Sebastian Molenda zobowiązany był zarządzić serię rzutów karnych. Najpierw trafił Aron Chmielewski, pokonując Przemysława Witka strzałem z bekhendu. W odpowiedzi próbę nerwów z Rafałem Radziszewskim przegrał Mateusz Bepierszcz.

Później trener Peter Mikula zdecydował się na zmianę bramkarza. Przemysława Witka zastąpił nierozgrzany Michal Fikrt i poradził sobie znakomicie, broniąc uderzenia Marka Kalusa i Damiana Słabonia. - Po pierwszym karnym, widziałem, że Przemek czuje się niepewnie i zdecydowałem się na taki manewr. Jak widać, opłacało się - tłumaczył swoją decyzję oświęcimski szkoleniowiec. 

W ekipie oświęcimian najazdy po profesorsku wykonali Grzegorz Piekarski i Peter Barinka. 35-letni defensor posłał gumę w okienko, a słowacki skrzydłowy popisał się swoim firmowym zwodem. 

- Kiedy trener zapytał mnie, czy podjadę do rzutu karnego, nie wahałem się ani chwili. Wykonywałem najazdy grając w Jastrzębiu, czy reprezentacji Polski - wyjaśnił Grzegorz Piekarski, obrońca Aksam Unii. - Wiedziałem, że "Radzik" stoi do samego końca w polu bramkowym, więc nawet nie pomyślałem o kiwaniu. Od razu chciałem posłać krążek pod poprzeczkę... Później wykonałem gest w kierunku kibiców, którzy przychodzą na mecze po to, by z nas poszydzić. Myślę, że tym golem zamknąłem im mordy. Jeszcze w 50. minucie, przy wyniku 2:4 dla rywali, wielu z nich myślało już o tym, aby wrócić do domu, zasiąść przed komputerem i napisać kilka niewybrednych komentarzy pod naszym adresem. 

Spotkanie zakończyło się zwadą. Gdy oświęcimscy kibice chcieli fetować wygraną i odpalić tzw. rakietę, drużyna Unii zdecydowała się zjechać z lodu. - Jesteśmy zespołem, więc razem wygrywamy i razem przegrywamy. W ten sposób chcieliśmy wyrazić sprzeciw przeciwko traktowaniu przez niektórych kibiców Grześka Piekarskiego, który jest przecież jednym z nas. Mówię tutaj o szydercach, chodzących na mecze tylko po to, by wyładować na nas swoją frustrację. Broń Boże nie mam na myśli fanów z sektora "L", bo oni są z nami na dobre i na złe - wyjaśniał Marcin Jaros, kapitan Aksam Unii.


Powiedzieli po meczu:

Peter Mikula, trener Aksam Unii Oświęcim: - Hokej jest grą błędów i dzisiaj było to widać. Po naszych potknięciach bramki strzelali rywale, a my też potrafiliśmy wykorzystać ich słabsze momenty. 
Jednak bardziej martwi mnie inna sprawa, a mianowicie reakcja niektórych kibiców. Mam nieodparte wrażenie, że szydząc z zawodników i ze mnie, leczą swoje kompleksy. Nie wiem, czy nie zdają sobie sprawy z tego, że takie zachowanie wpływa na psychikę graczy. Zresztą pod swoim adresem też słyszałem kilka niewybrednych epitetów

Rudolf Rohaczek, trener Comarch Cracovii: - Ten mecz może być genialnym przykładem do tego, jak przegrać na własne życzenie. Przez prawie 55 minut byliśmy zespołem lepszym. Kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na lodzie, ale w końcówce popełniliśmy proste błędy i wynik się złamał. Niepotrzebne kary złapali Artur Zieliński (wystrzelenie krążka) i Marek Żvatora (za rzucenie na bandę).


Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 5:4 k. (1:2, 1:1, 2:1, d. 0:0, k. 2:1) 
0:1 - Kalus - T. Kozłowski, Zieliński (16:15), 
1:1 - Kalinowski - Bepierszcz (19:06), 
1:2 - Kostourek - Dvorzak, Rzehak (19:28), 
2:2 - Wojtarowicz - Jakesz, Tabaczek (21:07), 
2:3 - T. Kozłowski - Kalus (21:35), 
2:4 - Dvorzak - Rzehak (49:26), 
3:4 - Jakesz - Piotrowicz, Tabaczek (53:44, 5/4), 
4:4 - Połącarz - Piotrowicz, Tabaczek (55:27, 5/4) 
5:4 - Barinka - decydujący rzut karny

Rzuty karne:
Cracovia: Chmielewski (+), Kalus (-), Słaboń (-).
Unia: Bepierszcz (-), Piekarski (+), Barinka (+).

Sędziowali: Sebastan Molenda (główny) - Sebastian Adamoszek, Bartosz Kaczmarek (liniowi). 
Kary: Unia - 4 minuty, Cracovia - 12 minut. 
Strzały: 
Widzów: ok. 1200

Aksam Unia: Witek - Gabrisz, Kasperczyk; Jaros, Kalinowski (2), Bepierszcz - Jakesz, Połącarz; Piotrowicz (2), Tabaczek, Barinka - Piekarski, Ciura; Różański, Stachura, Wojtarowicz - Urbańczyk; Fiedor, Adamus, Modrzejewski. Trener: Peter Mikula

Cracovia: Radziszewski - A. Kowalówka (2), Noworyta; Chmielewski, Słaboń, S. Kowalówka - Żvatora (6), Kłys (2); Kostourek, Dvorzak, Rzehak - Wajda, Dąbkowski; Kalus, T. Kozłowski, D. Laszkiewicz oraz Zieliński (2) i Galant. Trener: Rudolf Rohaczek. 




Powrót

Komentarze:

Święte słowa Panie trenerze.
Może niektóre głąby trochę przemyślą i odpuszczą sobie chodzenie na mecze. Jest jeszcze Soła, niech tam leczą swoje marne ego. To samo do L-ki. Pokazują fochy jak panienki, a drużynie potrzebny jest doping
Po co w ogóle transparent wywieszali?
Sole daj spokój. Po pierwsze to jest też oświęcimski klub. Po drugie jest całkiem profesjonalnie zarządzany. Nasz prezeiro mógłby się od Soły paru rzeczy nauczyć.
L-ka złodzieje oddawać moje 5 zeta za oprawę miała być profesjonalna widzę że już nikt nie chce się z wami utożsamiać.
Podczas przegranego spotkania z podhalem, zbierali na oprawę na mecz z tychami, i co było? NIC!!!
Po raz pierwszy zgadzam się ze naszymi ślizgaczami.Prawidłowo zeszli z tafli nie dziękując kibicom.Piekarski jako obrońca jest faktycznie figurantem,choć czasem nieźle zagra ciałem.Wszyscy gwizdali na Grzesia tylko nikt nie widział jak na treningach trafiał okna w karnych.Mikula nie bez powodu wystawił go do egzekucji.Taki jest kibic że wie najlepiej.
Zgadzam się z Tobą ale z drugiej strony to tylko w Oświęcimiu zawodnicy się nie witają z kibicami tylko od razu ustawiają się na niebieskiej i witają się z drużyną przeciwną... sami nie do końca nas szanują.
BRAWO! Dziś cała Unia pokazała że grała sercem!
Dziś zawodnikiem wyróżniającym się był Grzegorz Piekarski, mimo -2 bramek, to pokazał że ma klasę! Gdy tylko Grzegorz wyszedł na lód zaczęły się gwizdy, lecz on skupił się na swoim celu, niczym gladiator na średniowiecznej arenie, dumnie i pewnie wykonał tego karnego, wielkie brawa!
Dziś chciałbym coś napisać pozytywnego o Jarosławie R, lecz niestety Jarosław pomimo kilku szarzy na bramkę przeciwnika nie zrobił kompletnie nic, jednak i tak uważam, że jest to młoda krew w Unii i na pewno nie raz doprowadzi nas do zwycięstwa!
gladiator na starożytnej arenie*
Czy ja źle widzę czy SB wyparowało??? Tak czy siak dziękuje Bogu że jestem Pasiakiem :D:D:D
"Chciałem strzelać karnego, żeby zamknąć wreszcie mordy tym, którzy w każdym meczu mi ubliżają" - Grzegorz Piekarski
Piekarski ? a co to k...wa jest>? jeden karny mu wyszedl ale ile meczow za* to zapomina? on ino do Zolwi Pila sie nadaje!
http://www.youtube.com/watch?v=yshcucv_ZSE
Karny jak w NHL ;)Dziękuję Grzegorzu.
gwizdanie i buczenie przed karnym naszego zawodnika żenada !!!
Kto będzie następny jak Piekarski skończy grać ???
bo jakiś kozioł na którym "prawdziwi kibice " wylewają frustracje musi być !!!
"Przez prawie 55 minut byliśmy zespołem lepszym, który kontrolował przebieg wydarzeń na lodzie"??? Panie trenerze Rohaczek, mam do pana wielki szacunek, ale dziś był pan chyba na innym meczu. Unia powinna ten mecz wygrać co najmniej 7:4 wliczając w to farfocle bramkarzy, bo niestety obaj się dziś nie popisali. Ale to UNIA przez jakieś 50 minut była zespołem dominującym, tylko jak zwykle nie umiała tego udokumentować. Witek miał kilka dobrych meczów, ale w tym przynajmniej dwa gole obciążają jego konto, stąd "niezasłużone" prowadzenie Cracovii przez pewien czas. Wielki szacunek dla trenera, który w rzutach karnych zdecydował się na dość ryzykowną zmianę bramkarzy. Fiki był przecież nierozgrzany, ale wyszło na to, że został bohaterem meczu :)
Narzekałem na Piekarskiego i Ciurę przez cały mecz....
Pomyliłem się. Grzegorz fantastycznie wykonałeś rzut karny.
Wiesz co, ja na Ciurę przestałem narzekać kilka meczów temu. Po kiepskim początku zaczął grać wystarczająco przyzwoicie. Grzegorz ogólnie wypada od niego gorzej, ale tym najazdem... "zamknął mi *".
m o r d ę. Chociaż ja akurat jestem daleki od ubliżania. Komukolwiek. Owszem, trochę ponarzekam, ale bez przesady. Tak czy inaczej- piękny gol
m o r d ę. Chociaż ja akurat jestem daleki od ubliżania. Komukolwiek. Owszem, trochę ponarzekam, ale bez przesady. Tak czy inaczej- piękny gol
Co do Bepierszcza to zdecydowanie na plus- waleczny, pomysłowy, no i zdecydowanie wyróżnia się wśród UNITÓW techniką i szybkością jazdy. Myślę, że trochę pociągnie ten zespół. No chyba, że za kilka tygodni wyrówna w dół :( I słowo o Barince- ma wielu krytykantów, ale prawda jest taka, że jest to doświadczony zawodnik, który w krytycznych sytuacjach potrafi być niezastąpiony. Można powiedzieć, że wygrał nam już trzy mecze, ale to nawet nie tylko o to chodzi. O całokształt ;)
Zachowanie oświęcimskich hokeistów skandaliczne.Obraziliście wiernych kibiców którzy są z wami na dobre i złe.Grzegorz Piekarski prezentuje poziom co najmniej pierwszoligowy.Chyba wszyscy już wiedzą że gra w Unii przez osobiste powiązania z prezesem Januszykiem....zajmuje miejsce młodym juniorom.SKANDAL !!!!!!!!!!
Ci wierni wiedzą dlaczego tak się stało i nie było to wymierzone w nich. Zawodnicy mieli rację, zachowanie niektórych "kibiców" poniżej krytyki. Wstyd.
Z Drużyna sie jest na dobre i na złe!!! zachowanie niektórych kibiców można skwitować jednym gestem trenera Mikuli F..K!!
tak przy okazji. Tabo 3pkt za 3asysty. Niezastapiony jest u nas. Gra juz dlugo z nami i mam nadzieje, ze bedzie jeszcze dlugo gral. Moze nie strzela bramek ale odwala kawal dobrej roboty. Bepierszcz na plus. Bedziemy miec z niego pozytek. Barinka jak zawsze profesor w karnych. Jeszcze niech zacznie w meczu strzelac i bedzie ok. Moze tak sie stanie gdy z Fojtikiem bedzie gral badz z tym z NHL. Moim zdaniem sluszna decyzja Jarosa jako kapitana druzyny o zejsciu do szatni bez "rakiety". Nie moze tak byc, ze ciagle na Piekarskiego leca hejty. Moze przez to, ze ta grupka kibicow go wyzywa on nie moze sie odblokowac? I czekam az w koncu sie odblokuje jakis doping. Szczegolnie na eLce i na sektorze C. Nie ulatwia im tego zarzad niestety. Ale napewno hokeisci by grali lepiej. Moim zdaniem moze byc tylko lepiej.
na wyjazdach też się blokuje przez grupkę miejscowych kibiców?
dobrze że wam Molenda menda dał kare z kapelusza dla Zvatory to mogliście zremisować.
dobrze ,że molenda nie dał kary pasiakowi za to ,że założył kask który mu spadł na lód,bo mogliście jeszcze przegrać w regulaminowym. p a j a c u
jak to była kara z kapelusza to gratuluję.
Cieszy przełamanie i 2 punkty, ale:
- 3 piątka tragicznie, Piekarski z Ciurą to nie jest dobra para, a napastnicy nic nie asekurowali - czekam niecierpliwie na powrót Gabrysia i zakontraktowanie nowych graczy
- Witek dziś słabiutko - wypuszczanie krążka, dwa kiksy, dwie bramki na jego konto plus karny. Ciekawe czy Fiki zagra ze wtorek.
- całkowity brak dopingu jakby mecz był na Siedleckiego, czy Elka mobilizuje się już tylko na Tychy?
- hejtowanie Piekarskiego. Jakby Mikula miał lepszych obrońców to by nimi grał. Musimy dopingować naszych a nie jechać po nich, jeśli oczywiście zostawiają serce na lodzie, co miało miejsce dzisiaj.
OBIEKTYWNIE:
Fakt, gwizdy gdy Piekarski podchodził do karnego były żenujące, co prawda był to szok, ale żeby wygwizdywać swojego zawodnika to już przesada. Z drugiej strony nie można też teraz mówić jaki to Grzesiu nie jest fantastyczny i cudowny bo wszyscy dobrze wiemy ile chłop popełnia błędów. Strzelił karnego, chwała mu za to, dziękujemy, ale popatrzmy ile bramek niestety też przez jego niefrasobliwość straciliśmy...Przeważnie nie miłe słowa pod jego adresem leciały gdy coś zawalił, a że zdarzało się to dosyć często tak często one wypadały z ust i nie mówię tego by usprawiedliwiać tych którzy go wygwizdywali, bo to faktycznie było grubym przegięciem i też tego nie pochwalam.
Najbardziej rozbraja mnie to że masa ludzi wypisuje teraz jak można na swojego zawodnika bluzgać, drwić z niego, wygwizdywać, ubliżać mu i zachwala Piekarskiego a większość z nich pewnie jechała po nim na niejednym meczu jak po łysej kobyle...
Zachowanie zawodników po meczu moim zdaniem bardzo dobre, nie ma dopingu, nie ma szacunku - nie ma rakiety.
Zgadzam się z Tobą w 100% Piekarski ma doświadczenie i to widać ale on po prostu fizycznie i technicznie nie daje rady... jest po prostu za stary. Dziękuje za karny bo wykonał go perfekcyjnie i można się uczyć takich karnych juniorów ale nie zapominajmy o tym jak gra przez cały mecz...
Ja powiem tyle wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd. Ciesze sie że dzis byłem w pracy i nie dałem rady isć na mecz. Nie rozumiem tego jak można wygwizdać własnego zawodnika no ku...a mać. Mi tez sie jego gra nie podoba ale nigdy bym nawet nie pomyslał żeby go wygwizdać trochę szacunku szczyle. A już wchodzić i krytykować prace Pana Mikuli to juz szczyt *izmu to jest jeden z najlepszych trenerów którzy zawitali do Unii i jesli powołał danego zawodnika to zamknąć pyski bo to on jest od tego on się na tym zna najlepiej i bierze za to odpowiedzialnosć a nie wy parchy.
kibice nie wygwizdali tylko się śmiali (w większości) i tyle. ogólnie kibice (L-ka) mają hokeistów w d...e , hokeiści ich i gitara:)
No nie tak gitara bo moim zdaniem to powinna być jednosc kibice jaki i hokeisći tworzą ten klub więc przynajmniej ten wzajemny szacunek i życzliwosć powinny być.
Dziękujemy za wsparcie w trudnych chwilach, ciężkich meczach dla naszych WSZYSTKICH ZAWODNIKÓW !!! Niestety nie cała publika na oświęcimskich trybunach okazała się "Fair play" wobec co poniektórych hokeistów. To przykre, że niektórzy "kibice" domagają się wręcz chamsko lepszej gry Unii... My Fan Club uważamy, iż najpierw trzeba w coś wierzyć, zaangażować się pozytywnie a nie życzyć ukochanemu klubowi porażek i naśmiewać się z własnych zawodników w Aksam Unii Oświęcim. Takim kibicom dziękujemy... co nie mają serca dla sportu i wspaniałej drużyny z bogatą historią. Wierzyć trzeba zawsze a nie kibicować tylko gdy wygrywają... Kluby i hokeiści zmagają się z różnymi kłopotami wewnętrznymi i obie strony potrzebują wsparcia kibiców...z tym że tych prawdziwych !!! Pozdrawiamy..chłopaki z Michal Fikrt Fan Club Unia Oświęcim.
Michal Fikrt Fan Club Unia Oświęcim - a to nie ten najbardziej buczący sektor C?
Widocznie na C siedli tez chyba jacys konfidenci,lub ludzie z kompleksami...
Niestety w Oświęcimiu kibice się od zawsze naśmiewali z zawodników... bracia Kowalówkowie w Unii nic nie grali bo im kibice cisnęli a teraz? w Cracovii grają bardzo dobrze. Z drugiej strony to też zawodnicy nie są do końca fair bo sami się nie witają z kibicami tylko od razu się ustawiają na niebieską i witają się z przeciwnikiem. Co do gry zawodników to Ciura, Barinka i Bepierszcz na plus , Jakesz w końcu zdobył punkty a karny Piekarskiego palce lizać , szkoda ,że w meczu grał słabo. Wojtarowicz się chyba wziął za siebie bo boi się o robotę... Dębicy powiedział stanowcze NIE.
Po pierwsze ,Sebastianowi się nie obrywało,Adusiowi owszem,bo wgl nie było widać jego zaangażowania,nie walczył,nie dawał z siebie wszystkiego. Po drugie co jak co ,ale Ciura dziś miał "asysty" chyba przy 2 lub 3 bramkach dla Cracovii,co oczywiście nie zmienia faktu,że Bartosz po przyjściu trenera Mikuli prezentuje się o niebo lepiej,mam nadzieje,że dzisiejszy dzień to tylko słabszy moment !
Barinka na plus? od obcokrajowca powinno wymagać się więcej. Karnego strzelił ale ogólnie jego gra nie powala.A co do Kowalówków w u nas grali padakę bo był tatuś a w Krakowie trzeba zapierniczać i efekty są! to dotyczy wielu naszych wychowanków - w świecie potrafią a w Oświęcimiu ślizgawka):
To tylko potwierdza, że w klubie coś jest nie teges.
Barinka oczywiście że na plus , proszę popatrzeć na jego statystyki w punktacji kanadyjskiej w Unii.
A nowy nabytek Bepierszcz jak nic nie gral tak nie gra,poprzewracalo sie w glowie jak Pan Płachta do kadry powolal,Gwiazdeczke udaje
Ale że Grzesiu każe zamknąć mordy najlepszym kibicom.. dobre :-)
Szanowni zawodnicy jeśli jesteście tacy dobrzy to czemu zajmujecie miejsce w dolnej tabeli? Czyż to nie odzwierciedla waszych umiejętności? Więc po co te obrazy. Kibic jest tylko kibicem a Wy macie być profesjonalistami również po zakończonym spotkania bo za to bierzecie pieniądze! W Polsce hokeistów i kibiców hokeja jest tak mało więc jeśli przestaniecie szanować jedni drugich jaki to ma wszystko sens?
Szanowni zawodnicy jeśli jesteście tacy dobrzy to czemu zajmujecie miejsce w dolnej tabeli? Czyż to nie odzwierciedla waszych umiejętności? Więc po co te obrazy. Kibic jest tylko kibicem a Wy macie być profesjonalistami również po zakończonym spotkania bo za to bierzecie pieniądze! W Polsce hokeistów i kibiców hokeja jest tak mało więc jeśli przestaniecie szanować jedni drugich jaki to ma wszystko sens?
Co ma piernik do wiatraka ? Zawodnik ma rzetelnie wypełniać kontrakt który podpisał, a cała reszta to jego dobra wola. Jak się domyślasz nie ma w kontrakcie "rakiety" po meczu. Robi to bo chce podziękować za doping i szacunek we włożony wysiłek. Dlaczego nie było tego po meczu z Cracovią ? Pytanie retoryczne.
Tak sektor "L" na dobre i złe. A czy szanowny Pan kapitan, nie był na meczu z Polonią?! Kiedy to beznadziejnie traciliście punkty, wszyscy po meczu poszli do domu, sami chcieliście zejść z lodu, a garstka kibiców z sektora "C" mim wszystko została wam podziękować za grę, mimo, że nie było za co ?!!!! Niech wraca Gabryś jak najszybciej bo tylko on się nadaje na prawdziwego kapitana!!!
Chamstwo niektórych kibiców można próbować zwalczyć tylko radykalnymi metodami, takimi jak wczoraj - brawo dla zawodników za odwagę. Brawo Grzegorz za odporność psychiczną. Nie rozumiem też nagonki na Sołę. Czy w tym kraju, zawsze musi być jakiś wróg z którym trzeba walczyć nawet jeżeli to twój sąsiad?
Barinka strzelił na 4:4 może to ktoś zmienić w końcu?
Peter Barinka po meczu stwierdził, że nie dotknął krążka. Rykoszet był, ale od krakowskiego defensora. Bramka należy się więc Tomkowi Połącarzowi.
Panie kapitanie loży szyderców wczoraj nie było na meczu więc proszę do nas nie kierować swoich pretensji. Pozdrawiamy całą drużynę i życzymy wszystkiego dobrego . ps bawimy się w Pradze na KHL!
ty *u z loży-szyderców czy też hanysowa ,w * mam waszą KHL-tylko UNIA
"Broń Boże nie mam na myśli fanów z sektora "L", bo oni są z nami na dobre i na złe". Z tym nie da się zgodzić. Po dawnej L-ce nie ma śladu, świeci pustkami, a dopingu nie ma praktycznie od początku sezonu. Wpadną czasem na oprawę pozbierać i to wszystko. C jeszcze walczy ale też ostatnio coraz ciszej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V