Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5582

Oświadczenie Zarządu Klubu MMKS Podhale w sprawie "Dzikiej karty"

2013-11-30 16:12:19

W odpowiedzi na pismo skarbnika PZHL pana Dawida Chwałki informujemy, że mamy ogromny żal do Zarządu Związku wynikający z nie uwzględnienia naszego dwukrotnego odwołania w sprawie rozłożenia na raty płatności za „dziką kartę” lub przesunięcia terminu wpłaty - pomimo ewidentnych faktów i argumentów wskazanych przez Klub.


Próbujemy zrozumieć, problemy centrali związane z trudną sytuacją finansową , obniżeniem dotacji z Ministerstwa Sportu i wycofaniu się sponsora strategicznego (a w zasadzie nie pojawieniu się go – bo kto go zna ?). Szkoda tylko, że używając tych argumentów Skarbnik PZHL nie wspomina o naszych argumentach, które przedstawialiśmy wielokrotnie w uzasadnieniach wniosków o prolongatę wpłatPrzytoczę je jeszcze raz – pieniądze na „dziką kartę” miały być wpłacone po otrzymaniu ich z Krynicy – ze środków za wypożyczenie zawodników Dziubińskiego i Gruszki. W chwili kiedy konstruowaliśmy nasz budżet wpisane były wpływy za wypożyczenie zawodników do Krynicy i wtedy ten argument trafił do centrali bez jakichkolwiek przeszkód. Aktualnie po upadku krynickiego przedsięwzięcia inspirowanego i wspieranego przez Zarząd PZHL, a którego upadek spowodował brak środków na drugą ratę, tłumaczy się opinii publicznej, że to wynika ze złej woli Podhala.

Zarzut, że „... działacze z obu niewątpliwie zasłużonych miast dla Polskiego Hokeja (...) nie będą udawali, że nie wiedzieli lub nie przewidzieli opłat wpisowego do rozgrywek na rzecz PZHL ...) oraz, że „...przed końcem terminu wpłaty, drugiej raty oba kluby zgłaszają prośby o przesunięcie terminu wpłat nawet do końca czerwca przyszłego roku...” – jest nie na miejscu. Decyzja o upadku Dream Teamu zapadła kilka dni wcześniej, poza tym termin zapłaty za umowy transferowe Dziubińskiego i Gruszki upłynął 15 listopada 2013, dlatego też niezwłocznie, bo już 16 listopada 2013 Klub z Podhala wnioskował o prolongatę wpłaty lub rozłożenie jej na raty. Wysłanie wniosku wcześniej było bezcelowe, bo pieniądze z wypożyczenia zawodników miały (jak wynika z umowy)do tego czasu wpłynąć na konto MMKS Podhale.

Co się tyczy budżetu to również wspominaliśmy, że umowy ze sponsorami określają harmonogram przelewania środków finansowych a zmiana tego jest niezwykle trudna, niezależna od klubu i zgodnie z tym harmonogramem były planowane wydatki.

Twierdzenie, że kluby wywierają presję na Związek a nie odwrotnie jest jakąś farsą przy słowach, które zawarte są w piśmie do naszego klubu z dnia 19.11.2013 cytuję: „… brak wpłaty II raty w wyżej wymienionym terminie, będzie skutkował odsunięciem drużyny z rozgrywek o Mistrzostwo Polski w sezonie 2013/2014 ...”

Czy to jest groźba, czy nie? ... pozostawiam ocenie zarówno Pana Chwałki, jak i opinii publicznej.

Ale to jeszcze nie wszystko, gdyż w piśmie z dnia 27.11.2013 po ponownym wniosku Podhala czytamy - cytuję: „…Wobec powyższego informuję, że brak wpłaty wpisowego do dnia 30.11.2013 może skutkować konsekwencjami wynikającymi z regulaminu PZHL z odebraniem licencji na udział w rozgrywkach włącznie. Niezależnie od powyższego, brak wpłaty spowoduje dochodzenie przez PZHL należnych opłat w sposób przewidziany przepisami prawa powszechnego...”

Pytamy - czy i gdzie Podhale może dochodzić swoich należnych opłat …… ? I czy Zarząd PZHL poczeka do wyjaśnienia sprawy?

Rozumiem, że powyższe pisma mogą być dla Pana Chwałki obce i stąd twierdzenie, że to kluby szantażują Związek, a nie odwrotnie.

Rozumiem, że przytaczane wydatki Związku dotyczące utrzymania reprezentacji narodowych, kosztów zgrupowań i inne wspomniane w oświadczeniu Skarbnika mają teraz, wobec braku sponsora, zostać sfinansowane z wpływów uzyskanych od klubów (dzikie karty, licencje...). To trochę dziwne relacje, bo wydawać się mogło do tej pory, że to Związek jest reprezentantem klubów i ma im służyć, a okazuje się z goła odwrotnie, to kluby są po to, żeby utrzymywać działalność Związku …?

Mówienie o sukcesie w kwestii prowadzenia rozgrywek profesjonalnej ligi hokejowej przez spółkę jest przedwczesne, tak jak przedwczesne było informowanie o posiadaniu (w sejfach) sponsorów dla ligi i reprezentacji. O sukcesie będziemy mówili, jak dowiemy się, ile pieniędzy posiada na oficjalnych kontach spółka do organizacji ligi i co oferuje, bo w przeciwnym razie rozumieć będziemy, że utrzymanie jej spoczywać będzie ponownie na klubach, tylko jeszcze nie wiadomo, ile wynosić będzie wpisowe do tej ligi …!?

Podsumowując zarzuty i argumenty pana Skarbnika, rozumiemy jego troskę o kasę związkową - bo wpływów brak - a wydatki są. Zapewniam, że nie łatwiej jest również w klubach, które nie udają, że nie wiedziały o obowiązku wpłaty zobowiązań, ale zostały uwikłane w projekt krynickiego Dream Teamu (jak wiemy gwarantowanego sukcesem), który prysł jak bańka mydlana, pozostawiając po sobie długi i ciągnąc na dno inne podmioty w tym również Podhale.

Jedynym pozytywnym akcentem, w oświadczeniu Skarbnika jest ponownie wyrażona dobra wola Pana Prezesa Hałasika i Pani Marty Zawadzkiej, którzy wyrazili pozytywną wolę dalszej współpracy z Podhalem.

 

Ze sportowym pozdrowieniem 

 Agata Michalska-Prezes

z Zarządem MMKS Podhale Nowy Targ



Powrót

Komentarze:

Teraz będą wymieniać oświadczenia przez internet. Chcieli grać w ekstralidze to niestety muszą zapłacić. Nie mają wypad. A jeżeli Pani Prezes nie potrafi sobie poradzić to niech poda się do dymisji. Chcieli chłopaków z Dream Teamu a teraz nie mają na wpisowe. Po prostu wstyd.
przestań, bo mnie mdli... gdzie tu pisze, że nie chcą zapłacić???
Nie potrafisz czytać, czy może jesteś tak zaślepiony jadem, że nie rozumiesz prostego tekstu?
Co to Cie w ogóle obchodzi??? Jakiś żal Ci chyba dópę ściska, bo że masz uczulenie na PODHALE to jest jasne.
jak zwykle tępaki które nie umieją czytać najwięcej mają do powiedzenia
obama buraku poproś mamusię żeby ci przeczytała i wytłumaczyła bo nic nie rozumiesz
Oni chcą zapłacić - proszą o rozłożenie na raty bo ktoś ich wykiwał. Tak się składa że ten kto ich wykiwał to ta sama osoba którą proszą o rozłożenie na raty, ale to drobiazg. I z tego względu warto rozważyć rozłożenie na raty - gdyby wykiwał ich Yurij z Kijowa to można by łatwo powiedzieć że to tylko ich problem, ale jako że wykiwał ich Dr Hałasik prezes PZHL, ten sam, który teraz domaga się kasy co do dnia podczas kiedy sam nie wywiązał się chyba z ani jednego terminu dotyczącego wpłaty kasy od sponsora na konto związku, to chyba jednak wypada uwzględnić okoliczności i znależć kompromisowe rozwiązanie uwzględniające płatość wg innych niż dotychczasowe terminów.
Jeżeli decydujesz się na dziką kartę to musisz mieć gwarancje finansowe. Krynica nie miała i się rozpadła. Chłopaki mieli jaja i tyle. Trójka działaczy, która zrezygnowała z członkostwa w Zarządzie PZHL sami wybrali takie terminy. A teraz trzeba to respektować i koniec. Nie jestem zwolennikiem Prezesa ale jakieś zasady muszą być.
to gdzie zasada bierzesz zawodnika to zapłać
hałasik bo nie Krynica powinien zapłacić za Dziubińskiego i Gruszkę bo to jego drużyna była
niech pzhl odda nasze pieniądze to my zapłacimy związkowi
15-11-2013 mieli termin

BYŁO JEST NA ZAWSZE PODHALE
Pani prezes nie róbmy wstydu jak Hałasik w obietnicach i nie przesuwajmy dat.Pokażmy że mamy honor i klasę i zapłaćmy skoro takie zobowiązania Pani przyjęła.Sponsorzy pomogą,wystarczy tylko poprosić WW jak w przypadku wzmocnień.Widać zarząd PZHL , który podał się do dymisji nie chce nam pomóc skoro tylko prezes był za rozłożeniem rat.Ciągnie się za nami ten brak awansu , bo nie byłoby sprawy,a kasa byłaby na wzmocnienia,a tak nie ma pewności ,że ten skład zostanie jak nas relegują do 1 ligi.
Zaczynam mieć wątpliwości o co komu tak naprawdę chodzi... Z jednej strony pojawiają się zgodne komentarze, że trzeba unikać sytuacji kiedy klub wycofuje się z rozgrywek, tak jak ostatnio Toruń czy Sosnowiec, że klub jest niewypłacalny tak jak kiedyś Katowice, KTH czy inne kluby i zostawia zawodników bez środków do życia.
Jednocześnie umożliwia się zespołom, które nie osiągnęły sukcesu sportowego, a mają na to finanse, grę w ekstralidze. Już pal licho, że drużyny wymusiły na związku możliwość spłacania karty w ratach. Tylko o co teraz ktos ma pretensje? Że nie ma pieniędzy na przedłuzenie mozliwosci gry w PLH bo ktoś inny nie kupił ich zawodnika ? Od kiedy to budzet planuje się w oparciu o to, czy inny klub, ktory notabene mówił oficjalnie że czeka na tajemniczego sponsora którego nie ma, zapłaci za zawodnika pieniędzmi, których nie ma ?
Może coś przeoczyłem, ale nie rozumiem pretensji zarządu Podhala. Że już nie wspomne ich oswiadczenia sprzed 2-3 dni, że mają pieniądze by sciągnąc zawodników z ktorymi powalczą o mistrzostwo kraju.

Osobiście też jestem zdania, że PZHL powinien iść na reke i rozłozyc płatności na kolejne raty. Szkoda, że zabrakło jasnej deklaracji ze stroni Pani prezes, co proponują. Bo oprócz samych negacji i czarnego PR w tym oświadczeniu nie ma za wiele treści.
To jest "profesjonalizm" pełna gęba.

Związek sie prosi o śreodki na własne przetrwanie i to klubów które na tą chwilę nielegalnie grają w lidze. Zamiast - zawodowa liga - proponuje przymiotnik - zabawkowao-groteskowa. No ale co tam. Ja się w sumie nie znam. Tutaj jest tylu speców od polskiego hokeja więc niech oni sie wypowiadają.
Na sławetnej komisji dużo ciekawych stwierdzeń padło.
Ostatnio kilka wkleiłem teraz takie z rodzaju oświetlających szerszy kontekst. Innymi słowy pokazującymi z jakimi ludźmi mamy do czynienia, co oni w głowach mają.

Współautor regulacji PHL, specjalista prawa sportowego Marek Pałus:
(...)
"Prawda jest taka, że na zakończenie konfliktu organizator rozgrywek musi mieć zapewnione działanie władcze. To sport, nie można dochodzić do wszystkiego drogą konsensusu. Jest rywalizacja sportowa i są różnego rodzaju konflikty. "
Michalska chce zapłacić tyle że w ratach. Gdzie tu jest napisane, że chce się wymigać od zapłaty...??? A może by też tak postraszyć i w odpowiedzi na relegację z ligi zakazać wyjazdu zawodnikom na kadrę U20... Jakby nie patrzeć to cała piątka wnosząca duży wkład do gry Szarotek a bez której Podhale będzie musiało sobie radzić aż do świąt.
Prezes PZHL Piotr Hałasik:
(...)
Ostatnia sprawa, którą chciałem poruszyć ad vocem – jestem zdziwiony, że w grupie, która teraz mówi o ekstraklasie i lidze zawodowej, zasiada przedstawiciel klubu z Nowego Targu. Na jakiej podstawie? To klub pierwszoligowy, który nie ma żadnego prawa wypowiadania się o lidze zawodowej. To moją intencją było, aby ten klub grał w ekstraklasie. Nie wiem, co chce nam przekazać kolega z Cracovii. Jest ona tym klubem, który szczyci się, że w ogóle nie prowadzi szkolenia młodzieży. Zbuntowane kluby, o których rozmawiamy, są tylko cztery. Drużyna z Sanoka wpłaciła pieniądze, choć w niepełnej stawce i została poinformowana o konieczności dopłaty. Zostają cztery drużyny. W dalszym ciągu kontraktują zawodników i wystąpiły o licencje – świeć im Panie Boże. Ogłaszam panu przewodniczącemu, że nie ma możliwości kompromisu. Dzień 31 sierpnia wypada w niedzielę. W poniedziałek na stronach Polskiej Hokej Ligi oraz Polskiego Związku Hokeja na Lodzie ukażą się komunikaty, czy liga będzie w okrojonym składzie – do czterech drużyn, czy będą tylko dwie, a może będą prowadzone tylko rozgrywki pierwszoligowe, a pozyskane przeze mnie środki przeznaczone będą na przygotowanie reprezentacji. Dziękuję bardzo."
"...do czterech drużyn, czy będą tylko dwie, a może będą prowadzone tylko rozgrywki pierwszoligowe, a pozyskane przeze mnie środki przeznaczone będą na przygotowanie reprezentacji. Dziękuję bardzo." To daj panie Hałąsik te środki na reprezentację skoro je pozyskałeś a na ligę nie dałeś... ;)
Wydaje mi się ,że pani Michalska chce po prostu wykiwać PZHL... podburza opinię publiczną ( bo każdy wie ,że PZHL to zło ) , każdy ją poprze a tak naprawdę chce zagrać w Ekstralidze na krzywy *... A co to za prezes, który nie brał pod uwagę możliwości ,że Krynica nie zapłaci za Gruszkę i Dziubińskiego... nie zarządza się pieniędzmi, których się nie ma.
Marios91 nie bądż żałosny, MMKS już część kasy wpłacił do PZHL, ich zawodnicy grali w DT, zdobywali punkty które zostały w tabeli a za nich nie zapłacono. Najpierw zapłacić za zawodników w terminie, a potem jak MMKS nie wpłaci to wy....ć. Nie będzie trzeba się naciągać w komentarzach.
Witam wszystkich, chcialem jedynie uscislic i zrozumiec pewne fakty ktore w tej sytuacji jak mniemam sie pojawily.
1. Podhale planowalo swoj budzet z uwzglednieniam wplywu za wypozyczenie zawodnikow do DT.
2. PZHL wyrazil zgode na taka konstrukcje budzetu.
3. Do pewnego stopnia PZHL patronowal projektowi DT i znal/byl poinformowany o stopniu zaawansowania rozmow ze sponsorem dla DT.
4. Prosba klubu z Nowego Targu o rozlozenie wplaty wpisowego na raty nie jest tutaj istotna. Jezeli umowa ze sponsorem(ami) mowila o wplywach okresowych (np. miesiecznych) podejrzewam ze ta informacja rowniez byla umieszczona w opisie budzetu przedstawionego Zarzadowi PZHL do akceptacji i ww. wiedzial o nim i ja (prosbe) zaakceptowal.
5. W wyniku krachu projektu DT posypal sie budzet KTH a i w konsekwencji Podhala o czym PZHL wie doskonale.

Konkludujac:
PZHL udaje ze nic nie wie i bawi sie we wlodarzy Polskiego Hokeja jakby kluby posiadaly budzety na poziomie NHL lub KHL.
Zatwierdzajac budzet Podhala w pewnym sensie oparty na budzecie KTH powinien podjac kroki daleko idacego ustepstwa. Powinien, jak mi sie wydaje, rozlozyc druga rate wpisowego na jak dogodniejsze raty aby ratowac hokej w NT a takze aby zaspokoic swoje roszczenia. Tym bardziej ze p. Prezes nie unika oplaty a jedynie prosi o prolagate jej splaty.
Prawda jest taka ze na takiej samej zasadzie Podhale ma odrazu wplacic rate za 'dzika karte' jak Dream Team za pozyskanie wyzej wymienionych zawodnikow (a jest to wymysl prezesa PZHL), wiec mozna to ciagnac w nieskonczonosc tyko komu to sluzy? Popatrzmy na ten aspekt ponad podzialami wiec;
- MMKS zwiazal sie umowa o tak zwana dzika karte wiec powinien sie z niej wywiazac
- 'Dream team' wydatnie korzystal z zawodnikow (Gruszka pkt 12 g5 a7 Dziubinski pkt 14 g3 a11) a za nich nie zaplacil
- trzeba sobie zadac czy ta kulejacea dyscypline stac na utrate tych dwoch jakze waznych i zasluyzonych klubow po takie ich traktowanie moze miec nieodwracalne skutki w staraniach om pozyskanie sponsorow ktorzy zapewnili by prawidlowe funkcjonowanie tych klubow?
Alt mi siadl :)
Był burdel za rządów poprzedniego kierownictwa PZHL ,wydawało się że gorzej być nie może.Tak samo przy wyborze pana Hałasika(łysa pała,alias "ten co zniszczył hokej w Polsce")wydawało się że w końcu będziemy mieli"Progres w naszym rodzimym hokeju" -jednak jak sami wiemy "jest jak jest"(KURWA TRAGICZNIE).czyli przysłowie "nie narzekaj zawsze może być gorzej" zyskuje w tym momencie bardzo na znaczeniu-i jak nic innego najbardziej pasuje do sytuacji.
Gdzie te czasy kiedy nie było warunków,pieniędzy,sprzętu -ale byli LUDZIE którzy "CHCIELI" powtarzam CHCIELI (kochali) czegoś dokonać,czy to były inne czasy? inna mentalność ludzka ?- hmmm... myślę że tak!!.Bo to właśnie wtedy mieliśmy czasy "rozkwitu" naszego rodzimego hokeja ,nie było jak to mówi pan Kononowicz "nie będzie niczego" (czytaj nie było niczego)a jednak byli ludzie!!!!.I właśnie Ci LUDZIE potrafili zrobić coś z niczego,nie liczyły się animozje,kto był jakiego wyznania ,własne ambicje,(przynajmniej w części ;-) bo jak wiadomo zawsze trafi się czarna owca)."Każdemu" zależało na dobru tego sportu.... były ligi krajowe,okręgowe ..hokej przeżywał rozkwit i jak się wtedy wydawało że to dopiero początki ,to teraz już niestety wiemy że to były najlepsze czasy dla naszej ulubionej i jakże kochanej dyscypliny.Jak już wcześniej wspomniałem nie było warunków ,nie było pieniędzy ,nie było "niczego" ale byli LUDZIE i chęci -których w tych czasach "pieniądza niestety brakuje.Gdzie te czasy kiedy potrafiliśmy stawić czoła światowym potęgom jak w 1976r... wiem wiem ktoś powie że wcześniej dostawaliśmy lania i ten jeden mecz się udał...!!ale prawda jest taka że kiedyś byliśmy w "czubie" hokejowego świata .A gdzie teraz jesteśmy? no właśnie gdzie!!! w czarnej d...pie.Kuleje szkolenie,liga jest słaba....stoimy w miejscu od ponad 30 lat(chociaż może i jest gorzej) gdzie wszyscy poszli do przodu o lata świetlne-drużyn(kraje) które kiedyś mogły pomarzyć o wygranej z Polską dzisiaj biją nas na głowę.Najbardziej boli mnie to że "sami" stworzyliśmy sobie to "piekiełko".Hokej jest jednym z najszybszych,najbardziej widowiskowych sportów drużynowych a my w naszym 40milionowym kraju nie potrafimy nawet znaleźć sponsora ligi(chociaż nawet bogatszy Kowalski mógłby nim być).Ahhhhh szkoda dalej pisać bo serce boli!!!!!!!!!!!
Zgadzam się z Tobą w 1*10^6 % to jak kasa i inne rzeczy kręcą teraz rzeczywistością aż oczy bolą. My kibice skupiamy się na oświadczeniach, obiecankach prezesa a poziom hokeja w polsce leży i płacze, i to dotyczy WSZYSTKICH klubów. Chodzę na mecze 20 lat i jak to widzę to ręce opadają.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V