Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6511

Raszka pod ostrzałem (WIDEO)

2013-10-25 22:11:57

Tyszanie po bardzo zaciętym spotkaniu pokonali hokeistów HC GKS-u Katowice 2:1 w 15. kolejce Polskiej Hokej Ligi i tym samym przedłużyli swoją passę zwycięstw do pięciu wygranych meczów. Bohaterem gości w derbach Śląska został Ondrzej Raszka.


Początek dzisiejszego spotkania do złudzenia przypominał mecz obu tych ekip w katowickiej Satelicie. Mimo iż w pierwszej tercji nie oglądaliśmy bramek nie zabrakło w niej wielu starć pod bramkami oraz wyśmienitych popisów obu golkiperów. Na pierwszego gola zgromadzeni na tyskim Stadionie Zimowym kibice musieli zatem czekać do drugiej odsłony meczu. Wynik spotkania podobnie jak w Katowicach otworzył Marcin Słodczyk

- Wiedzieliśmy, że Tychy od początku wysoko zawieszą nam poprzeczkę. Szczególnie przez pierwsze 10 minut meczu ciężko było nam w niego wejść. Mieliśmy kilka okazji, ale na takiego przeciwnika, jakim są hokeiści z Tychów to zdecydowanie za mało. Z każdą akcją tyszanie zyskiwali przewagę i gdyby nie Ondrzej Raszka wynik mógłby być zdecydowanie inny. Oczywiście sprzyjało mu dużo szczęścia, ale dobremu bramkarzowi zawsze sprzyja. Na pewno czujemy się lepiej w Katowicach, gdzie jest zupełnie inne lodowisko, ponadto bardzo krótka jest u nas ławka rezerwowych. W niedzielę gramy z naszpikowaną gwiazdami Krynicą, ale udowodniliśmy, że na własnym lodowisku jesteśmy drużyną nieobliczalną i na pewno będziemy chcieli sprawić niespodziankę – powiedział po meczu Marcin Słodczyk zdobywca jedynej bramki dla Katowic.

Długo trwało zanim gospodarze otrząsnęli się z tej bramki. Kolejne strzały tyszan lądowały w łapaczce Raszki. O tym jak zdobywać bramki przypomniał weteran tyskiej drużyny Adrian Parzyszek, który najpierw wymanewrował obronę gości, by następnie pięknym strzałem z nadgarstka zdobył wyrównującego gola. 

Raszka Show

Przez całe spotkanie gospodarze szaleńczo ostrzeliwali bramkę Ondrzeja Raszki co uwydatniło się w ostatnich dwóch tercjach w których czeski golkiper obronił łącznie 54 strzały! Zdecydowanie najciekawszą obroną rodem z NHL popisał się pięć minut przed końcem spotkania broniąc strzał Jakuba Witeckiego. W całym meczu Raszka obronił aż 71 uderzeń rywali.

 Ondrzej zasłużenie został wybrany zawodnikiem meczu, gdyż cały czas wspierał naszych zawodników z pola w nadziei, że uda się zmienić niekorzystny dla nas wynik. Raszka to świetny bramkarz, a jego warunki fizyczne sprawiają, ze jest skałą nie do przejścia z korzyścią dla klubu – chwalił bramkarza gości Mariusz Kieca, trener katowickiej drużyny.

Końcowa część meczu to okres niepodzielnej dominacji gospodarzy. Niemal przez całą trzecią tercje hokeiści z Katowic z trudem wydostawali się ze swojej strefy obronnej, a wytchnieniem dla zmęczonego bramkarza mogła być jedynie gra w liczebnej przewadze. Gwóźdź do trumny zadał punktujący ostatnio w każdym spotkaniu Jan Steber.

W tyskiej ekipie zabrakło chorego Artura Gwiżdża, Tomasza Chromicza, który zmaga się z urazem kręgosłupa oraz Miroslava Duraka, który wraca do pełni sił po kontuzji kolana. Jak udało nam się ustalić, słowacki obrońca wróci na lód 5 listopada. 


Po meczu powiedzieli:

Krzysztof Majkowski, drugi trener GKS Tychy: - Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu, ale na pewno nie aż tak. W każdej tercji mieliśmy ogromną przewagę nad gośćmi, jednak nie potrafiliśmy jej wykorzystać. Świetna postawa bramkarza Katowic, który uratował ich od wysokiej porażki, ale także uratowała ich nasza niska skuteczność. Na szczęście byliśmy o tę jedną bramkę lepsi i cieszymy się ze zwycięstwa. 

Mariusz Kieca, trener HC GKS-u Katowice: - Trudno skomentować taki mecz. Na pewno drużyna gospodarzy była dzisiaj znacznie lepszym zespołem niż GieKSa, ale już przed meczem wiedzieliśmy co potrafi ta drużyna i przygotowaliśmy się na ciężki mecz. Na pewno o naszej grze w końcówce zadecydowała druga bramka dla tyszan, która wybiła nas z rytmu, a gospodarzom pozwoliła uwierzyć w siebie. Moi hokeiści dali dzisiaj z siebie 100% zaangażowania, walki i serca do gry, jednak musieliśmy uznać wyższość rywali.


GKS Tychy – HC GKS Katowice 2:1 (0:0, 1:1, 1:0)
0:1 – Słodczyk – Bigos (24:25),
1:1 – Parzyszek – Witecki, Baranyk (31:43),
2:1 – Steber – Guzik (42:02).

Sędziowali: Maciej Pachucki (główny) - Patryk Kasprzyk, Marek Syniawa (liniowi).
Strzały: 71-19.
Kary: GKS Tychy – 2 minuty, HC GKS – 8 minut (w tym 2 minuty kary technicznej).
Widzów: 2000.

GKS Tychy: Żigardy - Kotlorz, Sulka; Woźnica, Bagiński, Vitek - Mojżisz, Wanacki; Łopuski, Galant, Steber (2) - Havlik, Sokół; Baranyk, Parzyszek, Witecki - Rzeszutko, Guzik, Piorun.
Trener: Jirzi Szejba

HC GKS Katowice: Raszka - Bigos, Zukal (2); Drzewiecki, Frączek, Bepierszcz – Danko (4), Krokosz; Musiał, Słodczyk, Szewczyk- Podsiadło, Kostromitin; Mikesz, Szymański, Przygodzki oraz Jaskólski i Różycki.
Trener: Mariusz Kieca




Powrót

Komentarze:

71 - 19 strzały..czy Raszka doszedł do autokaru?
"Po bardzo zaciętym spotkaniu.."statystyka strzałów mówi sama za siebie.Litości panie autorze!
A jednak kto był to widział: spotkanie było zacięte, bo Tychy nie umiały podnieść przewagi a pod koniec Gieksa zaatakowała tyską bramkę i remis w regulaminowym czasie wisiał w powietrzu.
feloksik zacięte spotkanie to takie gdzie idzie akcja za akcje a nie obrona Czestochowy w wydaniu Katowic, co ty klapy na oczach miałeś. Ile Gieksa miała setek 2??????????
feloksik to ty chyba byles na innym meczu jesli uwazasz ze to bylo zaciete spotkanie
Szacun dla Raszki
Cieszy wygrana ale nie zmienia to faktu ze przewagi w naszym wykonaniu to tragedia!!!!
GKS TYCHY-RASZKA 2 : 69 , daje do myslenia.
Zaciętym spotkaniu????????? ten kto takie bzdury napisał niech to zaraz sprostuje. To był mecz do jednej bramki, wynik powinien oscylować w granicach 8-1. Po raz kolejny zawiodła skuteczność. Ważne że są kolejne 3 pkt, juz nie długo Tychy liderem.
zaciety pojedynek ? ciekawe kto to pisal buhaha widac ze zna sie na tym co robi gratulacje dla autora ! haha fajnie ze tychy wygrały ale czemu nie 10:1 ? przecerz ta gksa byla tak slaba ze masakra nawet nie wycofali bramkarza bo wiedzial trener ze i tak nic to nie da nawet nie umieli pozadnej akcji zrobic tylko kontry zamurowali bramke w pięciu zaraz KTH sie rozpadnie i tychy na fotel lidera :D
Sory Barcak ale tu racje przyznaje feloksikowi .Kto był ten widział kolejna nieporadność naszych zawodników którzy chcieli wjechać z krążkiem do bramki .Niestety znów zrobiliśmy z Raszki super bohatera bo wiekszość strzałów w bramkarza .Ogólnie mecz na słabym poziomie a GIEKSA pozostawiła serduch na lodzie czego ewidentnie brakowało naszym gwiazdeczkom .Dopiero gdy Sejba ,,opier..ł '' ich w boksie wzieli się doo roboty .U Nas na plus Steber który kilka razy pokazał się z dobrej strony i Parzol u którego chęć gry ,najwiekszym wzmocnieniem jest jednak Zigardy i chwała temu kto sprowadził takiego bramkarza do Tychów .Na koniec powiem tak gdyby nie Zigardy to wynik mimo przewagi strzałów po stronie Tyszan mógł być odwrotny .
nie ma racji jeśli chodzi o końcówkę meczu, bo akurat wczoraj była pod absolutną kontrolą i tam nie miało prawa nic wpaść. 1 tercja była wyrównana jeśli chodzi o sytuacje bo Gieksa się kilka razy urwała i tutaj zgoda że mogli odjechać z wynikiem, ale tego nie zrobili. A z tym serduchem i poziomem meczu to akurat przesadzasz, dla mnie zagrali na bardzo dobrym zaangażowaniu, to że nie wpadało to nie kwestia braku chęci, tylko jakiejś niemocy. A co do poziomu, też ciężko mi się zgodzić, bo cały mecz był w szybkim tempie, co prawda Gieksa się w większości broniła, ale też jak sam stwierdzasz wyprowadzała szybkie kontry. Dla mnie mecz na pewno lepiej zagrany przez nas niż z Cracovią.
Nie miało prawa nic wpaść bo bronił Zigardy i to jest najjaśniejsza postać naszego GKS .GIEKSa jest dobrze poukładaną drużyną dzieki M.Kiecy który na prawdę robi dobra robotę,kiedyś tez robił stojac w bramce .Zgadzam się z Tobą ,że brak bramek to niemoc strzelecka ,bo strzały w środek bramki bądź w poprzeczke ,słupek to niemoc ale te kółeczka doprowadzały mnie do wściekłości .Szkoda ,że nasz wychowanek Frączek zostawia serce na lodzie w innej drużynie a nie w Tychach .Mimo wszystko jestem rozczarowany postawa GKS-u ,choc zwycięzców się nie osądza.Oby w niedziele w Sanoku wpadło tyle aby zainkasować komplet punktów.
Dokładnie, mecze z Sanokiem i Jastrzębiem pokażą nam gdzie aktualnie jesteśmy z formą, bo z Krynicą już chyba nie będzie nam dane zagrać. Zgoda że Zigardy gra super, od tego jest bramkarz, ale w końcówce nie miał prawa nic puścić bo nie było strzałów. Z tego co wiem Matczak chciał ściągnąć Frączka przed sezonem, ale ten nie chciał, więc to jego wybór. Inna sprawa że z samego szarpania tak jak z samych kółeczek bramki nie wpadają:)
Już dużo pod adresem autora relacji padło, już nie będę się czepiał czy zacięty czy nie zacięty. Ale Durak to chyba miał pękniętą kość piszczelową, a nie żadną kontuzje kolana. I nie mówcie że Gieksa jest słaba, bo zagrali bardzo dobrze na miarę swoich możliwości, wiadomo że mieli kupę szczęścia, słupki, poprzeczki, ale jednak. Brawo dla Kiecy że nauczył tych chłopaków jak się świetnie bronić i wyprowadzać kontry, taka gra im jeszcze nie raz punkty przyniesie, jedynie pozostaje kwestia kondycji. Wynik mnie nie przejmuje, dopóki mamy 3 pkt i gra jest przyjemna dla oka, a taka była. Dla mnie zawodnik meczu zdecydowanie Steber.
Najlepsze są komentarze kibiców którzy nie byli na meczu i wyciągają wnioski na podstawie relacji tekstowej ( inna sprawa że te relacje są zaj...te). Kto był , widział że mecz był na styku przez dwie tercje, trzecia , zgoda była pod kontrola Tychów. Dziwi Was bilans strzałów na bramkę obu drużyn, a nie zastanawia Was fakt, że wpadły tylko dwa gole? Ludzie, dwaj zawodnicy tyscy dostają większe kontrakty niż cała drużyna Katowic, a mimo to ledwo wygrywają? Już widzę jak tyscy zawodnicy grający kilka miesięcy bez wypłat , zostawiają serce i zdrowie na lodzie.
A dla mnie najlepsze są komentarze gieksiarzy którzy na siłę chcą zmienić rzeczywistość. Mecz był na styku przez cały czas, patrz wynik, nie mylić z kontrolą meczu bo ta od 2 tercji, kiedy kontry Gieksy byly już dławione w zarodku, była ze strony GKS-u Tychy. Nikt nie odmawia Twojej drużynie zaangażowania i woli walki, więc nie wiem o co się purtasz. I sam sobie przeczysz twierdząc że w 3 tercji Tychy kontrolowały mecz a potem piszesz że ledwo wygrali, to jak było wpadł nam jakiś farfocel jak wam w spodku i ledwo utrzymaliśmy do końca meczu? Czy zdominowaliśmy wydarzenia na lodzie, strzeliliśmy bramkę i spokojnie dokończyliśmy mecz? Zamiast się cieszyć że wasza drużyna gra przyjemny i efektywny hokej to sapiesz się do naszych finansów. W wyniku może tej różnicy nie widać, ale w grze i w sytuacji w tabeli już na pewno, więc radzę się skupić nad tym żeby wam gruby nie zniszczył tego o co tyle lat walczyliście.
Jak mawia klasyk ( Darek Garbocz :-)) " Nie ważne jakie bramki wpadają , byle wpadały" więc czy bramka wygląda jak farfocel czy klasyczny nadgar z NHL, nie ma kompletnie znaczenia, ważne żeby strzelić przynajmniej o jedną więcej niż przeciwnik. Nie purtam się jak to poetycko nazwałeś tylko wyrażam swoją opinię ale rozumiem, że dla kibiców z Tychów każda wypowiedź, która nie wyraża peanów na cześć GKS-u Tychy to purtanie, sapanie czy jeszcze inne ...anie. Staram się tylko zwrócić uwagę na fakt, że zawodnicy którzy są tak wysoko opłacani i grają ze sobą w wiekszości już n-ty sezon, reprezentować powinni daleko wyższą skuteczność i umiejętnośći niż za przeproszeniem cudem uzbierani w 3 piątki i grający za " bułę sera" zawodnicy GieKSy.
Mecz był emocjonujący (ze względu na wynik)a zacięty to taki jak jest akcja za akcje.
brawa dla Pana redaktora :) pan chyba nie wie co to jest zaciety mecz !

Generalnie mecz pod pelna kontrola Tyszan. Liczba strzalow mowi sama za siebie. Dawno nie bylo u nas takiej obrony czestochowy jak wczoraj w wykonaniu gieksy. Raszka bohaterem Katowic i to powinien byc tytul tego artykulu. Zwyciestwo nad gieksa cieszy , wazne 3 pkt bo o tym meczu w poniedzialek juz nikt nie wspomni.
Dodam tylko jeszcze o super atmosferze na trybunach!wielkie brawa dla panow prowadzacych doping oby tak na kazdym meczu!
http://www.youtube.com/watch?v=GhWB-OrcZEM&feature=c4-overview&list=UUHIO5jdRU2m-OvJmIdqyacA sktót gkstychytv
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V