Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5779

Celem kolejne punkty

2013-10-25 11:59:53

Przed biało-niebieskimi mecze z teoretycznie najsłabszymi rywalami. Dzisiaj zmierzą się na wyjeździe z Polonią Bytom, a w niedzielę na własnym lodzie podejmą MMKS Podhale Nowy Targ.


Nie dzielimy rywali na lepszych i gorszych. Do każdego przeciwnika podchodzimy z szacunkiem, jednak naszym celem są oczywiście zwycięstwa – zaznaczył Peter Tabaczek, środkowy Aksam Unii.

Hokeiści z Chemików 4 we wtorek pokonali po dogrywce lidera rozgrywek 1928 KTH Krynica 1:0, zadając decydujący cios w czwartej minucie dodatkowego czasu gry. Po tym zwycięstwie podopieczni Petera Mikuli czują się pewniej i wiedzą, że mogą wygrać z każdym.  



Nie da się ukryć, że biało-niebiescy wyrastają w tym sezonie na specjalistów od zwycięstw w dogrywkach i w rzutach karnych. Jak na razie dwukrotnie wygrywali w dodatkowym czasie gry (z Polonią Bytom 5:4 i 1928 KTH Krynica 1:0) i dwa razy po najazdach (z Podhalem 4:3 i Ciarko PBS Bank KH Sanok 4:3). 

Nadrabiamy zaległości z poprzednich sezonów – mówił z uśmiechem słowacki napastnik. – Mówiąc już zupełnie poważnie, to troszkę szkoda, że nie zgarnęliśmy pełnej puli. Gdybyśmy zdobyli o cztery oczka więcej, to moglibyśmy realnie myśleć o awansie do turnieju finałowego Pucharu Polski.

Dzisiaj podopieczni Petera Mikuli pojadą do Bytomia, by zmierzyć się z miejscową Polonią. Niebiesko-czerwoni wygrali w piątek swój pierwszy mecz w tym sezonie, pokonując na wyjeździe MMKS Podhale Nowy Targ aż 6:3. O podobny rezultat będą chcieli się postarać także w konfrontacji z Aksam Unią. Warto wspomnieć, że w zespole Miroslava Ihnaczaka coraz lepiej radzą sobie zatrudnieni przed dwoma tygodniami stranieri: Branislav Fabry, Colin McIntosh i Drew Akins. 

Od naszego ostatniego spotkania Polonia się wzmocniła. Z tej trójki znam tylko Branislava, z którym miałem okazję grać w młodzieżowej reprezentacji Słowacji. To dobry napastnik, ale nie wiem w jakiej teraz jest formie. Niemniej naszym celem jest zwycięstwo – dodał Tabaczek.

Spotkanie poprowadzi Paweł Breske, a na liniach pomagać mu będą Grzegorz Cudek i Dariusz Pobożniak. Mecz rozpocznie się o godzinie 18.00. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi telewizja sferatv.pl



Z kart historii…

Biało-niebiescy ostatni bezbramkowy remis (po regulaminowym czasie gry) zanotowali 3 grudnia 1993 roku. Było to w konfrontacji z Naprzodem Janów.Warto dodać, że oświęcimskiej bramki strzegł wtedy Gabriel Samolej, a bramkarzem janowian był Andrzej Hanisz. 




Powrót

Komentarze:

Do puki na ławce będzie dyrygent Peter Mikula można być spokojnym o jakość gry Biało-Niebieskich.Coraz lepiej to wygląda. Słynnych ósemek nie powinno już być,chyba że dla nas.
Gdyby skład był ciut mocniejszy, to z tym trenerem moglibyśmy pomyśleć o grze o medale, a tak raczej nie.
No miło się patrzy na grę Unitów oby jeszcze udało im się paczkę wzmocnić ?(tylko nie piszcie że szukają lub bedzie napewno :).) wróciłyby fajne mecze tego wam życze ;)
Pamiętam takie tytuły w prasie (Sport chyba) "Hanisz zatrzymał Unię", a po następnym meczu "Unia znalazła sposób na Hanisza". Człowiek się starzeje :)
raczej Kukla kolego ale moze sie myle.Ja z kolei pamiętam porazke Unii 0:21 z Bytomiem,czasy Christa,Kądziołki,B*aka i innych
B r y j a k a
Tego Hanisza jestem pewny emerycie. Mam pamięć do nazwisk :)
Ja zacząłem chodzić regularnie od sezonu 90/91, do dziś pamiętam pierwsze srebro po porażce z Bytomiem.
28.10.1990 Hanisz zatrzymał Unię". Padł wtedy w Oświęcimiu wynik 2-5 - pierwsza w sezonie porażka kroczącej od zwycięstwa do zwycięstwa Unii w sezonie 1990/91

3.02.1991 "Unia znalazła sposób na Hanisza" - wygrana 10-0 u siebie z Janowem


Z Polonią nigdy nie przegraliśmy 0-21. Najwyższą porażkę zanotowaliśmy w sezonie 1984/85 na inaugurację ligi w Bytomiu 0-16. Bytomskiej bramki bronił wtedy Franciszek Kukla, potem były czasy Samoleja, potem Tomka Jaworskiego.
A myślołem że tylko jo tu taki stary ale widza że ty to dinozaur hehe bez urazy ;)
To był chyba ten mecz, co Zioła dostał krążkiem od Płatka i Go znieśli i wszedł bramkarz rezerwowy.. być może Hanisz, ale nie jestem pewien :)
teemu,Zioła i Hanisz to dwa różne pokolenia.
Irlandos też mi się tak wydawało, ale zobacz na tekst redaktora... A Unia zdobyła swoje pierwsze Mistrzostwo w 92 roku i bramki strzegł Zioła, więc na bank w następnym sezonie był pierwszym w Janowie...
To akurat pamiętam, bo byłem na tym meczu i wg mnie bronił inny bramkarz niż Hanisz, nie wiem czy nie Włodarczyk..
a tak na marginesie emerycie,przed 0:21 było 0:3 gdzie Unia jako beniaminek grała jak równy z równym,bramki:Christ,Piecko i Ogiński,torman Kukla.
Sory, że sie czepiam, ale skąd wziąłeś taki mecz? 0-3 owszem było w Oświecimiu w dniu 30.09.1983 (sezon 1983/84, Unia była wtedy beniaminkiem) ale wszystkie trzy bramki zdobył Jan Piecko. Rewanż w Bytomiu w II rundzie i wynik 9-2 dla Polonii (30.10.1983)

Nigdy nie przegraliśmy w meczu ligowym 0-21 z Polonią. W sezonie 1984/85 doznaliśmy najwyższej porażki 0-16.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V