Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5720

Polonia zdeklasowana w Tychach! (WIDEO)

2013-10-15 23:19:12

Po wyjazdowej porażce w Krynicy hokeiści GKS-u Tychy nie dali najmniejszych szans bytomianom i pokonali ich na własnej tafli aż 9:1. Do kadry GKS-u po epizodzie w KTH wrócił Mikołaj Łopuski, a także Jan Steber, który w ostatnim czasie zmagał się z kontuzją palca.


Początek na remis

Pierwsza tercja nie zapowiadała tak jednostronnego spotkania. Dowodem na wyrównany początek spotkania mogą być dwie bramki – pierwsza zdobyta przez Jakuba Wanackiego dla tyszan oraz wyrównujący gol dla zespołu gości autorstwa Gleba Łucznikowa.

 W pierwszej tercji grało nam się bardzo trudno, jednak jak tylko strzeliliśmy kilka bramek. Odskoczyliśmy rywalowi i zaczęliśmy kontrolować spotkanie. Cieszę się, że tu wróciłem i strzeliłem dzisiaj bramkę. Koledzy z formacji zagrali bardzo dobrą akcję, a ja tylko dopełniłem formalności. Na pewno będę starał się dać z siebie wszystko w każdym meczu w barwach GKS-u – zapewnił Mikołaj Łopuski, który zagrał dzisiaj pierwszy mecz w tyskiej ekipie po epizodzie w 1928 KTH Krynica.

Sroga lekcja hokeja

Druga tercja to zupełnie inny obraz gry. To gospodarze dyktowali warunki gry efektem, czego były trzy kolejne gole w przeciągu niespełna pięciu minut.

Ostatnia odsłona to strzelecki popis hokeistów z piwnego miasta. Strzelanie w tej tercji zainicjował przepięknym strzałem pod poprzeczkę Michał Kotlorz. Kolejny gol padł po dwójkowej akcji Łukasza Sokoła i Radosława Galanta, a na 7:1 niespełna minutę później. Fantastyczne podanie Jakuba Witeckiego wykorzystał Milan Baranyk.

Po tym trafieniu dla gospodarzy trener Ihnaczak zdecydował się zmienić bramkarza. W miejsce Tomasza Witkowskiego wszedł Dominik Kraus, ale młody golkiper z Bytomia stracił kolejne gole i ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 9:1 dla GKS-u Tychy.

- Myślę, że głównym powodem tak wysokiej porażki była na pewno nasza mentalność. Tyszanie stwarzali bardzo dużo sytuacji, szczególnie po naszych błędach we własnej strefie obronnej. Należy również pamiętać, że graliśmy dzisiaj na trzy ataki, więc po pierwszej, bardzo dobrej tercji, zaczęło brakować nam sił i nie mogliśmy dotrzymać kroku gospodarzom -  powiedział po meczu Colin McIntosh, Kanadyjczyk w barwach Polonii Bytom.

Co z brakami kadrowymi?

Tyszanie, grający dzisiaj bez zawieszonego Macieja Sulki, chorego Artura Gwiżdża oraz kontuzjowanego Miroslava Duraka, mieli do dyspozycji wracającego do zespołu GKS-u Mikołaja Łopuskiego, który kilka dni temu rozwiązał kontrakt z klubem z Krynicy oraz Jana Stebera, który w ostatnim czasie zmagał się z urazem palca.

Bytomianie w piątek udadzą się do Krynicy na mecz z miejscowym KTH. Tyszan z kolei czeka wyjazd do Podhala na mecz z popularnymi Szarotkami.


Po meczu powiedzieli: 

Miroslav Ihnaczak, trener TMH Polonii Bytom : - Od początku spotkania byliśmy o krok za Tychami. Na pewno zabrakło w mojej drużynie walki tak jak to miało miejsce w poprzednich spotkaniach Polonii. Najlepszym zawodnikiem wybrałbym mimo wszystko Witkowskiego.

Jirzi Szejba, trener GKS-u Tychy: - Przed spotkaniem doszło do kilku zmian w składzie. Nie mogli dzisiaj zagrać Sulka, Gwiżdż czy Durak, jednak zagrali Łopuski i Steber. Zagraliśmy bardzo agresywnie, stwarzaliśmy sobie wiele okazji, których w dalszym ciągu nie potrafimy wykorzystać. W ciągu dwóch pierwszych tercji Bytom zagrał bardzo agresywnie, jednak później zaczęło im brakować sił co wyszło w ostatniej odsłonie spotkania. Bez wątpienia najlepszym graczem w GKS wybrałbym Radosława Galanta.


GKS Tychy – TMH Polonia Bytom 9:1 (1:1, 3:0, 5:0)
1:0 – Wanacki – Steber, Galant (07:36)
1:1 – Łucznikow – Vrana (10:42)
2:1 – Mojżisz – Galant (34:08, 5/4)
3:1 – Baranyk – Witecki (37:24)
4:1 – Vitek – Mojżisz (39:58, 5/4)
5:1 – Kotlorz – Bagiński, Woźnica (47:40, 4/3)
6:1 – Galant – Sokół (52:16)
7:1 – Baranyk – Witecki (53:26)
8:1 – Łopuski – Steber, Wanacki (56:12)
9:1 – Galant (58:13)

Sędziowali: Paweł Breske (główny) - Jacek Bernacki i Leszek Kubiszewski (liniowi)
Kary: GKS Tychy – 12 minut, TMH Polonia Bytom – 12 minut.
Widzów: 1500.


GKS Tychy: Żigardy – Kotlorz (2), Sokół (2); Woźnica, Bagiński, Vitek (4) – Mojżisz, Wanacki; Łopuski, Galant (2), Witecki – Havlik; Baranyk (2), Parzyszek, Steber – Rzeszutko, Guzik, Piorun. 
Trener Jirzi Szejba

TMH Polonia Bytom: Witkowski (od 53:27 Kraus) – Vrana (6), Owczarek; Łucznikow, Salamon, Stokłosa – Kantor (2), Maciejewski; Kłaczyński, Akins, Stasiewicz – Hoda (2), Flaszar; Strużyk, Wróbel, Fabry (2)  – Banaszczyk, Szczepaniec; Wieczorek, Bajon, McIntosh.
Trener: Miroslav Ihnaczak




Powrót

Komentarze:

a w składzie Polonii roi się od obcokrajowców... po co to! i tak nie ma spadkowicza nie lepiej ogrywać swoich i za rok ewentualnie się wzmacniać obcokrajowcami ( lepszymi!)
Nie rozumiem tej polityki, Stoklasa, Łucznikov ok ale reszta? Nie wychodzi ponad przeciętną!!!!
Akins tez nienajgorszy no i VRANA
Vrana ma fajne warunki ale strasznie głupio osłabia zespół, a to Bytom wczoraj pogrążyło, nowi amerykancy niewidoczni kompletnie, najwidoczniejszy faktycznie ten Łucznikov i wypełnia chyba swoją rolę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V