Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8876

Nieudany pościg (WIDEO)

2013-10-13 20:52:20

W meczu 10. kolejki PHL HC GKS Katowice przegrał na własnym lodzie z Aksam Unią Oświęcim 2:3. Podopieczni Mariusza Kiecy przez całą trzecią tercję gonili wynik, ale zdołali strzelić tylko kontaktowego gola.


– Może gdybyśmy zdobyli tę bramkę wcześniej, to udałoby się nam jeszcze odwrócić losy tego spotkania. W ostatniej odsłonie mieliśmy optyczną przewagę, lecz byliśmy bardzo nieskuteczni  mówił po meczu Maciej Szewczyk, wychowanek oświęcimskiego klubu, obecnie reprezentujący barwy GieKSy.

Początek należał do gości, którzy już w 7. minucie wyszli na prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Wojciech Stachura. 31-letni środkowy zachował się najsprytniej pod bramką Nikifora Szczerby i skutecznie zmienił lot krążka po uderzeniu Tomasza Jakesza. 

Na 57 sekund przed końcem pierwszej tercji wyrównał Maciej Szewczyk. 24-letni napastnik dynamicznie wjechał do tercji i potężnym uderzeniem w krótki róg zaskoczył Michala Fikrta. Katowiczanie grali wtedy w przewadze, bo na ławce kar odpoczywał Grzegorz Piekarski.

Druga odsłona należała już do podopiecznych Petera Mikuli, którzy udokumentowali swoją przewagę dwiema bramkami. W 27. minucie „odsiadkę” Mateusza Szymańskiego i znakomite podanie Petera Tabaczka wykorzystał Tomasz Jakesz. Warto dodać, że dla 37-letniego czeskiego obrońcy było to pierwsze trafienie w barwach Unii. Na podobny wyczyn zdobył się także Bartosz Ciura, który w 35. minucie po wrzutce Wojciecha Stachury, odpowiednio przystawił łopatkę kija i przelobował Nikifora Szczerbę.

Katowiczanie długo nie potrafili zdobyć kontaktowego gola, choć mieli ku temu wiele dobrych okazji. Udało im się to dopiero na 55 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry, gdy akcję Słodczyka i Podsiadły precyzyjnym strzałem zwieńczył Przygodzki. Dziesięć sekund przed końcem regulaminowego czasu gry trener Mariusz Kieca postawił wszystko na jedną kartę. Ściągnął bramkarza i wprowadził dodatkowego napastnika, jednak ten manewr nie przyniósł oczekiwanego efektu. 

W naszej grze widać już pewien progres. Dzisiaj ustrzegliśmy się prostych błędów i zasłużenie wygraliśmy. Łapaliśmy jednak za dużo wykluczeń. Nad tym będziemy musieli popracować – powiedział kapitan Aksam Unii Marcin Jaros.

Trzy punkty pojechały do Oświęcimia, ale radość z wygranej została częściowo stłumiona przez kontuzję Filipa Komorskiego. Środkowy trzeciego ataku na początku drugiej odsłony uderzył w bandę i najprawdopodobniej złamał kość piszczelową.


Powiedzieli po meczu:

Peter Mikula, trener Aksam Unii: – Był to mecz walki, w którym nie zabrakło technicznych i taktycznych błędów. W drugiej tercji prowadziliśmy 3:1 i mieliśmy ten mecz pod kontrolą. Ważne, że udało nam się nam się doholować korzystny dla wynik do samego końca, bo nie graliśmy dzisiaj za czysto i złapaliśmy kilka niepotrzebnych wykluczeń.  

Mariusz Kieca, trener HC GKS Katowice:  W zasadzie trener Mikula już wszystko powiedział. Dzisiaj nie zabrakło twardej gry i dobrego tempa. O końcowym wyniku zdecydowały błędy indywidualne, popełnione w obronie. W trzeciej odsłonie mieliśmy wiele sytuacji strzeleckich i możemy się teraz zastanawiać co by się stało, gdyby ten kontaktowy gol padł pięć minut wcześniej...
Unia wiedziała jaką zaliczką dysponuje i utrzymała wynik do samego końca. 


HC GKS Katowice - Aksam Unia Oświęcim 2:3 (1:1, 0:2, 1:0) 
0:1 - Stachura - Jakesz (6:05), 
1:1 - Szewczyk - Słodczyk, Bigos (19:03, 5/4), 
1:2 - Jakesz - Tabaczek, Wojtarowicz (26:25, 5/4),
1:3 - Ciura - Stachura (34:16), 
2:3 - Przygodzki - Słodczyk, Podsiadło (59:05). 

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (główny) - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński (liniowi).
Kary: HC GKS - 10 minut, Unia - 18 minut. 
Strały: 29-25.
Widzów: 400. 

HC GKS: Szczerba – Bigos, Zukal (2); Bepierszcz, Frączek, Drzewiecki – Krokosz (2), Danko; Valusiak, Słodczyk, Szewczyk – Podsiadło (2), Kostromitin; Przygodzki, Szymański (4), Mikesz oraz Jaskólski, Musiał, Różycki.
Trener: Mariusz Kieca.

Aksam Unia: Fikrt - Piekarski (2), Kasperczyk; Różański, Kalinowski, Piotrowicz - Jakesz (2), Połącarz (2); Jaros, Tabaczek (2), Wojtarowicz (2) – Nowotarski, Ciura (2); Malicki (2), Komorski, Adamus - Żogała; Fiedor, Stachura (2), Modrzejewski (2).
Trener: Peter Mikula.




Powrót

Komentarze:

A co z tym Ulfem?
hej oswiecin heeeee ks unia heee hej oswiecim he he ks u nia le aaaa oooo!!!!!
Czyżby Katowice wystrzelały się z Podhalem? Ale szkoda Filipa.
Wbrew pozorom , nam dalej potrzeba bardziej obrońcy niż napastnika. Schemat meczów jest taki sam , 1 i 2 tercja w wykonaniu Unii bardzo dobra a 3 słaba. Nie jest to spowodowane brakami kondycyjnymi tylko tym ,że rywal , Cracovia czy Katowice przycisnęły w ostatniej tercji a nasi obrońcy ,po prostu sobie nie radzą jak rywal ciśnie i temu padają głupie bramki.
Filip Komorski nie dokończył dzisiejszego meczu z HC GKS-em Katowice. 22-letni środkowy w 25. minucie doznał złamania kości piszczelowej..Mamy pecha szkoda Filipa bo dobry ambitny grajek!!.Filip szybko wracaj do zdrowia !!
Bravo Unia!
smierdziel kompleksy leczysz? na swoje za* wypad !
OOOOO a ty smrodzie jeszcze żyjesz?
Coraz więcej meczu gramy my, staramy się kontrolować, od pierwszego meczu u Mikuli widać ogromną ambicję i wielką wolę walki, co ciekawe bramki strzelają Ci na których się mało liczy:) Może być tylko lepiej:) Może Komorski wiele nie punktuje, ale zawodnik nieoceniony na obecną sytuacje w Unii.. Zdrowiej kolego!!
Pierwsze strata Jurka a teraz z kolei Filip oby nie było to aż takie groźne jak podaja tutaj bo może być że bardzo długo go nie zobaczymy na lodzie. I oby nie stalo się najgorsze bo po takiej kontuzji może być tak że już nie zrobi na lód. Życzę powrotu do zdrowia i aby nie było tak źle.
Byłem na meczu nie wyglądało to tak źle , Barinka siedzial na trybunach więc jest dobrze . Oby tak z lepszymi drużynami :) TYLKO UNIA !!
też byłem na meczu i najwieksze nieporozumienie że przez kilkanascie minut brakło noszy czy fachowego medyka.Efekty pracy Mikuli już widac bo Unia madrze grała.I tak trzymać
Bo jakiś (Ćwok) na tablicach KOS zastawił drzwi z karetki,a co do Filipa to niestety dziś operacja. Raczej sezon z głowy :-(
a co macie limity na paliwo że karetka nie mogłaby podjechać metr dalej? śmieszne twoje tłumaczenie. Co nie zmienia faktu że jeżeli ktoś zastawił karetkę to jest ćwok
Dlaczego nikt nie pisze o wspaniałej postawie sędziego Marczuka? Jego jazda na łyżwach, poruszanie się i decyzje były na miarę zdobywcy HOKEJOWEGO ORŁA ;)))
Skrót meczu na http://youtu.be/N5M3ndQXUlQ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V