Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9659

Powtórka z roz(g)rywki i derby dla Cracovii (WIDEO)

2013-10-11 20:33:41

Nic dwa razy się nie zdarza - mówi stare porzekadło. Po dzisiejszym meczu Aksam Unii Oświęcim z Comarch Cracovią trzeba je będzie odrobinę zmodyfikować. Choć po dwóch tercjach biało-niebiescy prowadzili 3:1 i byli drużyną zdecydowanie lepszą, to w trzeciej tercji znów zawiedli, popełniając szereg prostych błędów. Powtórzył się zatem scenariusz ze sparingowego spotkania obu drużyn, ale z małym wyjątkiem. Tym razem krakowianie wygrali 4:3, a nie 7:4.


W pierwszych minutach stroną bardziej aktywną byli goście. Podopieczni Rudolfa Rohaczka lepiej rozgrywali krążek i oddali kilka kąśliwych strzałów, ale nie zdołali pokonać Michala Fikrta. 


A oświęcimianie? Zdobyli bramkę po swojej pierwszej groźnej akcji. W 8. minucie perfekcyjną kontrę wyprowadził Jakub Nowotarski, który znakomicie dograł do rozpędzonego Petera Tabaczka. Słowacki środkowy po wjechaniu do krakowskiej tercji wystawił gumę Marcinowi Jarosowi, a ten musiał tylko dopełnić formalności.

Cracovia wyrównała cztery minuty później, a na listę strzelców wpisał się Sebastian Kowalówka, który zachował się niczym profesor. Znakomicie wyczekał Michala Fikrta i posyłał gumę do pustej bramki. To był odruch bezwarunkowy – stwierdził z uśmiechem 27-letni napastnik.

Gospodarze nie załamali się i odważnie ruszyli do przodu. W 15. minucie powinni ponownie wyjść na prowadzenie, ale sytuacji sam na sam z Rafałem Radziszewskim nie wykorzystali ani Wojciech Wojtarowicz, ani Wojciech Stachura. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Dwie minuty później biało-niebieskim udało się już zaskoczyć krakowskiego golkipera. Potężnym uderzeniem spod linii niebieskiej popisał się Tomasz Połącarz, a lecący z zawrotną prędkością krążek omal nie przerwał siatki!

Ale oświęcimianie wcale nie mieli dość i tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony zadali kolejny cios. Tym razem na listę strzelców wpisał się Grzegorz Piekarski, który po wygranym przez Jarosława Różańskiego wznowieniu zdecydował się na strzał bez przyjęcia. 

Później podopieczni Petera Mikuli mocno przycisnęli rywali, a pod bramką Radziszewskiego zaczęło się kotłować. Wynik jednak nie zmienił się. – Gdyby po drugiej tercji było 7:1 dla nas, to nikt nie byłby zaskoczony. Byliśmy lepsi od rywali, dominowaliśmy na lodzie, ale fatalnie pudłowaliśmy – mówił po meczu kapitan Aksam Unii Marcin Jaros.

Za swoją nieskuteczność gospodarze zapłacili najwyższą cenę. W trzeciej odsłonie Cracovia podniosła się z kolan i w 49.  minucie - w ciągu 20 sekund - zdobyła dwie bramki. Kontaktowego gola strzelił Sebastian Kowalówka, dosłownie kopiując swoją akcję z pierwszej tercji, a do wyrównania doprowadził Petr Dvorzak. 

Oświęcimianie po tych dwóch ciosach wyglądali, jak zamroczony bokser. Na deski rzucił ich Milan Kostourek, który podczas gry swojego zespołu w osłabieniu, w sytuacji sam na sam pokonał Michala Fikrta. 


Powiedzieli po meczu:

Peter Mikula, trener Aksam Unii: - To jest już trzecie spotkanie, w którym moi zawodnicy nie wytrzymali trzeciej tercji. Za pierwszą i drugą odsłonę mogę ich pochwalić, bo grali naprawdę dobrze. Ale to, co wydarzyło się w końcówce tego spotkania... Naprawdę nie wiem, jak to wytłumaczyć. Ba, przestaje to rozumieć jako trener. Po takich błędach ciężko się podnieść. 

Rudolf Rohaczek, trener Comarch Cracovii: - Zaczęliśmy dobrze, mieliśmy więcej z gry, ale gola jako pierwsi zdobyli gospodarze. Na dodatek była to ich po pierwsza groźna akcja. Nie ukrywam, że dwie tercje w naszym wykonaniu były bardzo słabe. Cieszę się, że w drugiej odsłonie ze znakomitej strony pokazał się Rafał Radziszewski. Jego skuteczne interwencje pozwoliły nam utrzymać wynik na styku.
Przed trzecią tercją dokonaliśmy pewnych zmian w naszej grze i dzięki temu wygraliśmy. Moim zdaniem o losach meczu zdecydowały dwie bramki, zdobyte chyba w 20 sekund. 


Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 3:4 (2:1, 1:0, 0:3)
1:0 – Jaros – Tabaczek, Nowotarski (7:02),
1:1 – S. Kowalówka – Chmielewski, Noworyta (11:45),
2:1 – Połącarz – Jaros, Jakesz (16:44),
3:1 – Piekarski – Różański (20:11),
3:2 – S. Kowalówka –  Słaboń (48:12),
3:3 – Dvorzak – Kostourek, Żvatora (48:32),
3:4 – Kostourek – Dvorzak (51:10, 4/5)


Sędziowali: Tomasz Radzik (główny) - Tomasz Przyborowski, Marcin Młynarski (liniowi).
Kary: Unia – 6 minut, Cracovia – 6 minut.
Widzów: ok. 800.

Aksam Unia: Fikrt - Piekarski, Kasperczyk; Różański, Kalinowski (2), Piotrowicz – Jakesz, Połącarz (2); Jaros, Tabaczek, Wojtarowicz (2) – Ciura, Żogała; Malicki, Komorski, Adamus – Nowotarski; Fiedor, Stachura, Modrzejewski oraz Budzowski.
Trener: Peter Mikula.

Cracovia: Radziszewski – A. Kowalówka (4), Noworyta; Chmielewski, Słaboń, S. Kowalówka – Żvatora, Kłys; T.  Kozłowski, Kostourek, Dvorzak – Witowski, Galant (2); Piotrowski, Rutkowski, D. Laszkiewicz.
Trener: Rudolf Rohaczek.





Powrót

Komentarze:

Byliśmy lepsi przez 2 tercje,ale to jest hokej dostaliśmy w 3 tercji lanie i tyle szkoda bo to był naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu.200% poprawa gry,już na to można jakoś patrzeć,miejmy nadzieję że będzie tylko lepiej.
Może problem tkwi w psychice? może boją się wygrać ? co do gry to Unia grała dużo lepiej , Cracovia czasem w obronie to dramat a Kostourek nic nie grał a taka niby gwiazda. W tym przypadku śmiało można powiedzieć: Głupi miał szczęście.
Czemu nie grał Ulf Knope??
Trzeba pochwalić naszych zawodników za gre mimo wszystko,a trener Mikula robi na prawde dobrą robote widać zmiany na lepsze gry naszej drużyny:)Moim zdaniemm po 2 szybkich golach strzelonych przez Cracovie nasi psychicznie nie wytrzymali, ale na pewno trener Mikula popracuje tez i nad tym :)
Mikula robił spokojnie notatki :) Bądźmy spokojni.
A ja to sobie tak myślę, że profesor Rudolf doskonale zna wartość swojego zespołu i trochę pograł na nosie oświęcimskim kibicom i zawodnikom UNII. Wydaję mi się, że Cracovia dwie tercje trochę odpuściła, żeby się zabawić naszym kosztem, bo i tak wiedzieli, że jak przycisną to bez problemu rozklepią naszych. Niestety :( Trochę tylko nie rozumiem przedmeczowej wypowiedzi Sebastiana Kowalówki. Jedyne, co udowodnił, to, że wraz z Adrianem lecieli w UNII w kulki i grali byle jak, a w Krakowie muszą zap...lać i jakoś dają rade. No chyba, że to geniusz Rohaczka wykrzesał w nich MOC.
Zagrał na nosie ??? Gdyby Unia wykorzystała to co powinna w 2 tercji, to Cracovia była by na kolanach i tak by została...
Będzie dobrze.Unia nic się nie stało! Polacy nic się nie stało!
2 tercja najlepsza w tym sezonie,była dynamika,szybkość.To co się stało w 3 tercji to brak siły,pary w nogach i owszem wtedy siada psychika bo głowa chce a nogi nie niosą.Za marne przygotowania do sezonu odpowiada ZARZĄD,tak zarząd-zatrudniono szarlatana z Białorusi który okazał się byc dyletantem jeśli chodzi o hokej...Bardzo fajna akcja vel kwesta na turniej dla młodych adeptów hokeja,większośc kibiców chetnie cos wrzuciła do puszki,czasy mamy jakie mamy,rodziców nie stac na wydatki związane ze sprzętem,wyjazdami itd.





ps.
Panie Prezesie Januszyk,weż Pan puszke lub inny słoik,przejdż Pan po trybunach,wrzuci się cos na jakiegos niegłupiego pepika,kibice pomoga zakontraktowac grajka,bo ta drużyna na gwałt potrzebuje swieżej krwi,nawet tej 36-letniej.pozdro.bez napinki
emeryt bedzie dobrze :)
W końcu zaczyna coś trybić i to wyłącznie zasługa Mikuli który widać ma jak się potwierdza świetny warsztat,na którym potrafi przywrócić do życia coś co dawno już umarło.To nie tylko papiery. Rochaczek i Mikula podobne oblicza dwa.Ciężko będzie go zatrzymać na kolejny sezon,bo Słowacy zapewne upomną się o majstra, a dla nas byłby on bezcenny.Zrobił bym naprawdę wiele aby zechciał on gościć na Chemików jeszcze przynajmniej przez dwa sezony.
Optymista z Ciebie,jak trener wytrzymie do grudnia to będzie sukces.
przegrali wygrany mecz...i tyle
słabe przygotowanie do sezonu i tyle żeby 3 tercji nie wytrzymać :)Mikula pewnie długo tu nie zagości :)
ludzie dajcie czas nowemu trenerowi jak wszyscy wiemy on potrzebuje czasu by spojrzeć na to z innej perspektywy .Wie już natomiast że kondycją jest żle ale nad tym można spokojnie popracować tylko nie wiemy na jakiej podstawie miał okres przygotowawczy trener Lebiediev podejrzewam że dał najmoocnieszą dawkę treningów czyli Unia będzie dobrze grała grudzień lub styczeń
Jestem takiego samego zdania,że Lejba dał im po * i jest kryzys,ale to zaprocentuje.Mam taką nadzieję,bo wczoraj te dwie tercje wyglądały całkiem nieżle.
Jak można było przegrać ten mecz? Na to pytanie mogą odpowiedzieć tylko Ci którzy to widzieli na własne oczy...przegraliśmy na własne źyczenie.Prowadząc 3-1 po dwóch tercjach a wiedząc że mamy braki kondycyjne i prawdopodobnie braknie sił to cza było mądrze w obronie , szanować krążek rozgrywając go długo, rozbijać w tercji neutralnej ataki cracsy...itd pewnie wszyscy to wiedzą łacznie z zawodnikami i trenerem a wyszło jak zawsz....NIE PRZEGRYWA SIĘ TAKICH MECZY
Nie powinno się przegrać to fakt i trudno się z tym pogodzić, ale powinno się umieć i ubolewam nad tym mocno,przynajmniej porządnie założyć czasem zamek ,czego nawet ani raz nie udało się tego zrobić Biało-Niebieskim.
Wskazuje niestety na mizerne przygotowanie przez Lejbę i Jarosza przed sezonem.
Obym się mylił.
nie mogliścue utrzymać to 3-2?? mialbym 3 pkt w typerze...........
To był naprawde dobry mecz,widać zdecydowaną poprawe,w końcu ślizgacze z ostatnich meczy zamienili się w hokeistów.Szkoda niewykorzystanych sytuacji z 2 tercji bo mielibyśmy spokojnie 6-1 i byłoby po meczu.Ale taki sport.Trener Mikula żyje w boksie,ale czy przeżyje czas pokaże.
Mamy trenera, mamy bramkarzy, mamy 2 obrońców,kilku grajków z pola,bo rasowego napastnika nie mamy!!! Zabrakło mi wyrachowania,czego można by się spodziewać po Różaku i kilku innych, przytrzymać krążek,uspokoić grę,jeśli byłby ktoś taki to ten mecz byłby wygrany. Jeśli nie trafi do nas 2 rasowych napastników i 2 obrońców to ta drużyna na czele z trenerem wykończy się psychicznie...kibice też powoli mają dość.POWODZENIA DLA ZARZĄDU...
Panie Andrzeju, nie szkoda Panu kasy ?
jakiej kasy? wątpię żeby dawał jakoś dużo kasy na zawodników którzy teraz są... nie zapominaj ,że są inni sponsorzy i miasto które się dokłada.
Słusznie, to samo pytanie należałoby zadać Chwierutowi. Bo to nie miasto się dokłada tylko podatnicy się dokładają. Większość wbrew swojej woli.
Jak masz na myśli Klęcxara to chłopu jest Adam
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V