Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5875

Wygrana mimo słabej skuteczności (WIDEO)

2013-10-08 22:27:44

Hokeiści HC GKS Katowice po raz drugi w tym sezonie zagrali przed własną publicznością i po raz kolejny zdobyli komplet punktów. Mimo katastrofalnej skuteczności podopieczni Mariusza Kiecy pokonali TMH Polonię Bytom 2:0.


Przed dzisiejszym spotkaniem minutą ciszy uczczono śmierć tragicznie zmarłego hokeisty Polonii – Tomasza Stasiowskiego.

Pierwsze minuty wtorkowego pojedynku należały do podopiecznych Mariusza Kiecy, którzy w szóstej minucie wyszli na prowadzenie. Grając z przewagą jednego zawodnika precyzyjnie rozegrany „zamek” wykończył Michal Danko, który strzałem przy słupku nie dał szans Tomaszowi Witkowskiemu. Idąc za ciosem gospodarze szybko mogli podwyższyć prowadzenie, lecz krążek po rajdzie Martina Przygodzkiego odbił się od słupka. Hokeiści z Bytomia w czasie całej tercji swoich szans szukali podczas gry w liczebnych przewagach, których nie mieli zbyt wiele. Dodatkowo częste przewinienia sprawiły, że w 14 minucie  gospodarze przez ponad minutę grali z przewagą dwóch zawodników. Mimo wielu strzałów oddanych w stronę bramki Witkowskiego wynik nie uległ zmianie. Najbliższy podwyższenia prowadzenia w 15 minucie był Maciej Szewczyk, lecz krążek po jego strzale odbił się od poprzeczki.

Druga tercja ukazała dużą nieskuteczność obu zespołów, które mimo wielu szans nie potrafiły wpłynąć na zmianę rezultatu pojedynku. Dużo więcej klarownych sytuacji stwarzali miejscowi, którzy mimo wielu przewag nie potrafili pokonać dobrze spisującego się w bramkarza Polonii. Witkowski skapitulował po raz drugi dopiero w 31 minucie, gdy z bliska pokonał go Filip Drzewiecki. Goście mogli tuż po wznowieniu szybko odpowiedzieć na drugie trafienie „GieKSy”, lecz próby Gleba Łucznikowa i Błażeja Salamona skutecznie powstrzymał Ondrej Raszka.

O ostatniej tercji złośliwi krytycy mogliby napisać, że po prostu się odbyła, gdyż w pierwszej jej części akcje warte odnotowania zmieściłyby się na palcach jednej ręki. Dopiero pod koniec meczu strzeleckie sytuacje zaczęli wypracowywać sobie bytomianie, lecz ani razu nie zdołali pokonać dobrze spisującego się Raszkę. Najbliższy zdobycia kontaktowego gola był w 57 minucie Marek Wróbel, lecz jego próba padła łupem czeskiego bramkarza.


Trenerski dwugłos:


Miroslav Ihnačák(trener Polonii):
Mimo dobrej gry i walki moich zawodników niestety przegraliśmy. Mieliśmy swoje szanse, lecz nie możemy myśleć o punktach, gdy nie strzelamy ani jednej bramki. Po dzisiejszym meczu śmiało mogę powiedzieć, że był to pojedynek Polonia Bytom – Ondrej Raszka. Cały czas wiemy jaką siłą dysponujemy i na co nas stać.

Mariusz Kieca(trener HC GKS):
Dzisiaj nie zagraliśmy widowiskowego hokeja, był to mecz walki. Myślę, że wykorzystaliśmy zbyt mało szans. Grając w podwójnej przewadze nie potrafimy strzelić gola i ułożyć sobie spotkania po naszej myśli. W trzeciej tercji kontrolowaliśmy przebieg meczu. Sytuacja sam na sam w końcówce mogła sprawić niepotrzebną dramaturgię. Kończymy rundę w Nowym Targu, jeżeli wygramy ostatni mecz tej rundy, to wtedy będziemy zadowoleni.

HC GKS Katowice – TMH Polonia Bytom 2:0 (1:0, 1:0, 0:0)

Bramki:


1:0 Danko – Bigos - Valusiak 7.41 +1
2:0 Drzewiecki - Frączek  31.17

Kary: HC GKS Katowice – 14 min., TMH Polonia Bytom – 18 min.

Strzały:
44-30

Widzów:
ok. 300

HC GKS Katowice:
Raszka – Bigos, Zukal, Bepierszcz, Frączek, Drzewiecki – Danko, Krokosz, Szewczyk, Słodczyk, Valusiak – Podsiadło, Kostromitin, Mikes, Szymański, Przygodzki – Jaskólski, Musiał, Różycki

TMH Polonia Bytom: Witkowski, Vrana, Owczarek, Salamon, Stoklasa, Łucznikow – Kantor, Maciejewski, Strużyk, Wróbel, Stasiewicz – Flasar, Szczepaniec, Wieczorek, Puzio, Kłaczyński oraz Radwan i Bajon





Powrót

Komentarze:

I tragedia z kibicami......derby i gdzie te tłumy???
Panie trenerze Poloni, Pana wypowiedz nie zgadza się ze statystyką strzelecką...
Ja bym winy słabej gry Polonii upatrywał w obcokrajowcach i do znudzenia bede to powtarzał. Więcej robią kar i błędów jak dobrej gry która by ten zespoł pociągneła. Poza Stoklasą wszyscy sa do wymiany.
Witkowski i Łucznikov też trzymają poziom
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V