Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6383

Tyszanie w dalszym ciągu lepsi od Pasów (WIDEO)

2013-09-29 23:10:11

Hokeiści GKS-u Tychy po bardzo wyrównanym spotkaniu pokonali ubiegłorocznych mistrzów Polski. Warto dodać, iż krakowianie nie wygrali z tyszanami od 2 lutego! - Zagraliśmy dobry mecz przeciwko obecnym mistrzom Polski. Ciągle dostajemy dużo kar co musimy wyeliminować przed kolejnymi spotkaniami - powiedział po meczu Radosław Galant, autor zwycięskiej bramki.



- Wygraliśmy kolejny ciężki mecz, grając na trzy formacje. Na pewno na dłuższą metę nie poradzilibyśmy sobie grając na 9 napastników, jednak to są dopiero początki sezonu i nasi juniorzy muszą się jeszcze dobrze przygotować do gry przeciw Krynicy czy Cracovii - dodał z kolei Sztefan Żigardy.

Dzisiejszy mecz od początku był bardzo wyrównany, jednak to gospodarze zdobyli pierwsze bramki. Już w 6. minucie strzałem z okolic bulika bramkarza gości pokonał Pavel Mojżisz. Po kolejnych 10 minutach było już 2:0, a katem Radziszewskiego tym razem został Adam Bagiński.

Cztery minuty po wznowieniu gry w drugiej tercji padła pierwsza bramka dla gości. Popisową akcję Milana Kostourka i Petra Dvorzaka zakończył Michal Żvatora.

- Był to najgorszy mecz w tym sezonie z punktu taktycznego. Nie można odmówić nam woli walki do ostatnich sekund. Strzeliliśmy kontaktowego gola, jednak nie daliśmy rady doprowadzić do dogrywki. Tyszanie w dzisiejszym meczu bardzo wysoko postawili nam poprzeczkę - ocenił dzisiejszy mecz Aron Chmielewski.

Nieudany pościg gości

Kolejny gol padł po akcji Kacpra Guzika, który idealnie podał przed bramkę do Radosława Galanta, a ten bez trudu pokonał Radziszewskiego. Końcówka należała do krakowian, którzy starali się za wszelką cenę wyrównać stan meczu. Okazja do wyrównania przyszła dwie minuty przed końcem meczu, gdy na ławce kar znalazł się Adrian Parzyszek, a trenerzy Rohaczek - Pasiut zdecydowali się wycofać bramkarza i zastępić go zawodnikiem z pola. Efekt był natychmiastowy. Kontaktowego gola dla gości strzelił Aron Chmielewski. Goście do końca starali się zmienić losy spotkania, jednak nie zdążyli już doprowadzić do remisu.

- Pierwszą tercję mieliśmy zagrać na zero z tyłu, a gdybyśmy strzelili, to gra potoczyłaby się zupełnie inaczej. W drugiej tercji obraz gry na pewno się zmienił. Graliśmy twardszy hokej i to zaowocowało golem. Mam nadzieję, że w naszym kolejnym spotkaniu od początku zagramy na sto procent - powiedział na pomeczowej konferencji trener Cracovii Rudolf Rohaczek.

Krakowianie we wtorek zagrają na własnej tafli z Ciarko PBS Bank KH Sanok, z kolei tyszanie pauzują, a na następny mecz udadzą się w piątek do Katowic.

GKS Tychy – Cracovia Kraków 3:2 (2:0, 0:1, 1:1)
1:0 - Mojżisz - Vitek (6:02),
2:0 - Bagiński - Sulka (17:41),
2:1 - Żvatora - Kostourek, Dvorzak (23:59, 5/4),
3:1 - Galant – Guzik (51:18),
3:2 - Chmielewski – Kowalówka, Słaboń (58:25, 5/4).

Sędziowali: Paweł Breske (główny) – Grzegorz Cudek i Artur Hyliński (liniowi)
Kary: GKS Tychy – 8 minut, Cracovia Kraków – 8 minut.
Widzów: 1800.

GKS Tychy: Żigardy - Kotlorz, Sulka; Vitek, Bagiński, Woźnica - Mojżisz (2), Gwiżdż; Guzik, Galant, Witecki - Havlik, Wanacki; Baranyk, Parzyszek (2), Rzeszutko (2).
Trener: Jirzi Szejba.

Comarch Cracovia: Radziszewski - A. Kowalówka, Noworyta; Chmielewski, Słaboń, S. Kowalówka - Żvotara, Kłys (2); Fojtik, Kostourek (2), Dvorzak - Galant, Dąbkowski; Piotrowski, Rutkowski (2), Laszkiewicz (2) - Zieliński, Sznotala; Cieślicki, Kozłowski, Witowski. 
Trener: Rudolf Rohaczek






Powrót

Komentarze:

dobry mecz, w gks wanacki cieniutki !!
Gratulacje z CRACOVA!!!
BYŁ!!!BĘDZIE!!!JEST!!!

CRACOVIA & GKS
marotychy weź się chłopie opanuj . Wanacki jest jeszcze młody ,a postępy robi tak więc nie przesadzaj ,a poza tym to jakoś tej jego cienkości nie widzę ,a błędów nie popełnia większych niż reszta obrońców. Mojzisz np. miał dzisiaj ze 3-4 straty na niebieskiej. Miał też bramkę ale po równaj doświadczenie i wiek obu zawodników. Na razie chyba najpewniejsi obrońcy to Kotlorz i Sułka. Cracovia jak zawsze dobrze taktycznie ,no ,może poza pierwszą tercją. GKS&KSC
"porównaj" oczywiście ale to już moja klawiatura płata figle :)
Swoją drogą to szkoda Fojtika bo wyglądało to bardzo nieciekawie ale Adrian nie wjechał w niego raczej celowo. Przynajmniej tak to nie wyglądało ,a poza tym nie pasowało by to do Adika.
Mam nadzieję, że w naszym kolejnym spotkaniu od początku zagramy na sto procent - powiedział na pomeczowej konferencji trener Cracovii Rudolf Rohaczek. dzięki że nie graliście na 100 % Rochaczek jeb...j się w łeb zawsze jak przegrywacie to coś jest nie tak
zazwyczaj jak sie przegrywa to cos jest nie tak, ale pewnie Ty masz inna teorie na ten temat...

wiec rady dla Pana Rudolfa proponuje zastosowac najpierw u siebie :)
Jakby wszystko było tak jak trzeba to pewnie Cracovia by wygrała, ale wtedy w GKSie byłoby coś nie tak... ;) także zluzuj poślady ;)
GKS zafundował sobie nerwy na własne życzenie po bezmyślnej karze w czasie gry w osłabieniu. Fatalna zmiana i kara za nadmierną liczbę graczy na lodzie... no i zrobiło się nerwowo po kontaktowej bramce gości. Za to podobała mi się reakcja Sejby po trzeciej bramce... natychmiastowy wzięty czas by poukładać drużynę.
Odnośnie do bezmyślnej kary w osłabieniu, zgadza się - Wanacki zupełnie niepotrzebnie przyjął krążek, widząc, że Kotlorz wjechał już za niego na lód. Być może bał się, że na plecach ma rywala, który po przejęciu takiego krążka znalazłby się w sytuacji sam na sam. Brak doświadczenia.

Natomiast odnośnie do natychmiast wziętego czasu, to zupełnie inaczej. Nie został wzięty po to, aby poukładać drużynę. Sejba przekazał drużynie jeden wariant: do wznowienia w piątce z Bagińskim i Vitkiem wszedł Piorun, po wygranym wznowieniu natychmiast zjechał on do boksu i wszedł Woźnice. Akcję później tak samo zrobiliśmy, tym razem na lodzie na 3 sekundy pojawił się Chromicz, po wygranym wznowieniu tył zwrot. Chodziło tylko o to, aby wypełnić przepis dotyczący młodzieżowca, a przed bramką na 3-1 było to niebezpieczne, gdyż wynik na styk, a jedna zmiana młodych mogłaby nas dużo kosztować (dowód na to miał miejsce w meczu z Krynicą, gdy Chromicz i Piorun na lód weszli tylko raz, i właśnie wówczas bramkę bo ich błędzie zdobył Laszkiewicz).
Kolego Ogarniacz.
Z boksu wyskoczył Wanacki a Kotlorz zjeżdzając na zmiane przyjął krążek.Natomiast czemu ma służyć wpuszczanie na 2-3 sekundy juniorów pozostanie zagadką.
Sejba czas chciał wziąć już przed bramką, akurat tak się trafiło że ta akcja zakończyła się celnym trafieniem. A teoria o młodzieżowcach też naciągana, bo cały mecz grał Guzik i Havlik, więc żaden inny junior nie musiał się na nim już pojawiać. Szczerze powiedziawszy nie widziałem żeby się Piorun z Chromiczem pojawili na lodzie, a jeśli tak faktycznie było to z pewnością nie miało na celu wypełnianie przepisów, możliwe że to zagranie taktyczne żeby zaskoczyć Cracovie. A sam czas wzięty też żeby przestawić zespół na rozbijanie ataków rywali, granie wysoko, obojętnie czy brał go przed, czy po bramce to i tak rzadkie rozwiązanie, bo wielu naszych trenerów chyba myśli że czas jest tylko po to żeby brać go przed ewentualnym wycofaniem bramkarza.
Rzeczywiście wszedł Piorun na 3 sekundy bezpośrednio po czasie.Damian z tym "mozliwe że to zagranie taktyczne żeby zaskoczyć Cracovie" mnie ubawiłeś do łez:)Juz widziałem jak Rochaczek miał strach w oczach bo ujrzał Piorun:)
Zagranie taktyczne w sensie Piorun zjeżdża a wjeżdża za niego duzo szybszy zawodnik, który jest ustawiony na skraju boksu, kiedyś już coś takiego widziałem, nie wiem czy o to chodziło. Na pewno nie chodziło mi o zaskakiwanie Cracovii umiejętnościami Pioruna i Chromicza...
I tak mój błąd, bo myślałem że stanęło na tym że młodzieżowców ma być 2 do 20 lat, ale to chyba miało być w tym profesjonalnym czymś, bo w regulaminie jest że 4 do lat 23. Więc faktycznie jeden jeszcze musiał zagrać, bo Witecki i Galant już się chyba nie liczą, chociaż to też nie jest takie pewne.
Damian, wystarczyłoby, abyś był na tyle spostrzegawczy i fizycznie zaobserwował te wejścia, i sam byś doszedł do wniosku, że chodziło tylko i wyłącznie o realizację przepisu. Nie miało to nic wspólnego z taktyką/strategią.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V