Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8274

Faworyt nie zawiódł (WIDEO)

2013-09-24 22:35:48

Hokeiści GKS Tychy odnieśli pierwsze zwycięstwo na własnym lodzie, pokonując MMKS Podhale Nowy Targ 6:0. Dostępu do tyskiej bramki - już po raz kolejny - świetnie strzegł Sztefan Żigardy.


Ten mecz od początku nie przypominał spotkania sparingowego obu tych drużyn. Tym razem nowotarżanie nawiązali równorzędną walkę z faworyzowanym rywalem i stwarzali wiele okazji do zdobycia gola, jednak za każdym razem na ich drodze stał tyski golkiper Stefan Żigardy. 

- Nastawiliśmy się na defensywny hokej. W składzie mamy bardzo młodych chłopaków, jednak bardzo odważnie walczyli przeciw tak klasowemu zespołowi jakim jest GKS Tychy. Nie udało nam się strzelić żadnego gola mimo kilku okazji. Jeszcze dużo pracy przed nami. Wśród wszystkich hokeistów wyróżniłbym naszego najmłodszego zawodnika Patryka Wronkę - stwierdził po spotkaniu Rafał Sroka, trener MMKS Podhala Nowy Targ.


Durak razy trzy

Co ciekawe sygnał do ataku w drużynie gospodarzy dał Miroslav Durak, który zasypywał bramkarza Podhala Bartłomieja Niesłuchowskiego atomowymi strzałami spod linii niebieskiej. Po jednym z takich strzałów Niesłuchowski odbił krążek tuż przed kij Jarosława Rzeszutki, który wbił go do bramki. Kilkadziesiąt minut później sam Durak wpisał się na listę strzelców, a w 45. minucie bohater spotkania po stronie GKS-u musiał opuścić taflę po groźnie wyglądającym starciu z jednym z nowotarżan.

- Mieliśmy dzisiaj wyraźną przewagę na lodzie dzięki czemu wysoko wygraliśmy. Jesteśmy zadowoleni z wyniku, jednak na pewno nie z gry. Najlepszym zawodnikiem meczu według mnie był Jarosław Rzeszutko. Jeśli chodzi o kontuzjowanego Miroslava Duraka to najprawdopodobniej jest to uraz kolana, być może nawet zerwanie więzadeł - Krzysztof Majkowski, drugi trener GKS.


Pokaz siły w trzeciej tercji

Trzecia tercja, a dokładnie jej końcowa część to demonstracja siły gospodarzy. W 43. minucie Niesłuchowskiego pokonał Adam Bagiński. Kolejna bramka bramka padła po indywidualnej akcji Kacpra Guzika, który w końcowej jej części wsunął krążek do bramki pomiędzy parkanami nowotarskiego golkipera. Wynik spotkania ustalił na dwie minuty przed końcem meczu Milan Baranyk.

- Przed meczem byliśmy bardzo zmotywowani, ponieważ wiemy, że pierwsza czwórka po drugiej rundzie zagra w Pucharze Polski. Na pewno Podhale nie leży nam jako przeciwnik. Dużo lepiej gra się jeśli rywal atakuje, natomiast nowotarżanie preferują defensywny styl gry. Trener jest zadowolony z małej ilości kar w tym meczu, jednak styl gry pozostawia mu wiele do życzenia - powiedział po meczu Maciej Sulka.

- Chcemy, aby nasza gra dobrze wyglądała, jednak niestety dzisiaj tak na pewno nie było. Wygraliśmy i to się liczy, ale musimy popracować nad stylem gry. Mam nadzieję, że z każdym następnym meczem będzie pod tym względem coraz lepiej. Od zawsze szanuję hokeistów z Nowego Targu za ich waleczności, hart ducha i góralski charakter - skomentował Adam Bagiński.


GKS Tychy – MMKS Podhale Nowy Targ 6:0 (1:0, 2:0, 3:0)
1:0 – Rzeszutko – Durak (16:20)
2:0 – Durak – Mojżisz, Witecki (35:28, 5/4)
3:0 – Bagiński – Vitek, Sulka (37:41)
4:0 – Bagiński – Woźnica (43:18)
5:0 – Guzik (52:51)
6:0 – Baranyk – Vitek, Bagiński (57:40)

Sędziowali: Zbigniew Wolas - Sebastian Adamoszek i Mariusz Smura 
Kary: GKS – 2 minuty, MMKS –  6 minut.
Widzów: 1000.

GKS Tychy: Żigardy (2) – Kotlorz, Havlik; Woźnica, Bagiński, Vitek - Mojżisz, Gwiżdż; Guzik, Galant, Witecki – Durak, Sulka; Baranyk, Parzyszek, Rzeszutko - Sowa, Wanacki; Piorun, Chromicz. 
Trener: Jirzi Szejba

MMKS Podhale Nowy Targ: Niesłuchowski – Landowski, Kapica; Kmiecik (2), Wronka, Ziętara – Wojdyła, Mrugała; Zarotyński, Bryniczka (2), Michalski – Tomasik, Gaczoł (2); Szumal, Olchawski, Wielkiewicz – Szal; Kmiecik, Michalski, Stypuła.
Trener: Marek Ziętara





Powrót

Komentarze:

co z DURAKIEM
Panie spiker wracaj Pan do Katowic...3 pkt cieszą...
Mecz się odbył wygrały Tychy ot cała histo*a...
i tak już do play off
42 strzały i tylko 6 bramek czyli jak co sezon marna skuteczność !!!
dobry bramkarz ma skuteczność 90-94%, czyli puszcza jeden strzał na 10 oddanych. 6 goli na 42 strzały to nie jest zły wynik, ale z rywalem takim jak Podhale też nie powala na kolana.
Asysta Duraka to błąd, Miroslav zagrał niezłe zawody, bardzo fajna bramka, ale akurat przy pierwszej bramce asystował Sulka. Mam nadzieje że jednak nie zerwał tych więzadeł:/
Strzały 42 -15 ,a gość pisze że nowotarżanie nawiązali równorzędną walkę..Panie autorze relacji z meczu ,albo byłeś na tym samym meczu co "nasz"spiker..albo to ty jesteś tym spikerem.
Równorzędna walka a strzały to dwie inne rzeczy.
Arturo ale w tym przypadku nawet w kontekście gry nie można mówić o wyrównanej walce, NT miał dużo więcej okazji i lepiej się prezentował w przegranym sparingu 10:0.
Arturo ale w tym przypadku nawet w kontekście gry nie można mówić o wyrównanej walce, NT miał dużo więcej okazji i lepiej się prezentował w przegranym sparingu 10:0. Wszystkie kontry były dławione w zarodku, bramke powinni strzelić bo raz mieli pustą bramkę i ani Zigardy ani obrońcy nie wiedzieli gdzie jest krążek, ale i wtedy przestrzelił napastnik... z tym że to już było przy kilku bramkowym prowadzeniu.
kto pisał ten artykuł ? chyba gość co nie był na meczu , chłopie gdzie tam była rownozedna walka przecież momentami wyglądało to komicznie podhale to teraz taka trochę lepsza drużyna amatorska taka jest smutna prawda
Zgadzam się z marotychy. Kto to pisał? Podhale stwarzało okazję do zdobycia gola? W jakim meczu? Tyszanie byli niemal przez cały mecz przy bramce Nowotarżan i to zasługa tylko i wyłącznie Niesłuchowskiego, że końcowym wynikiem nie było 20-0. To my graliśmy słabo i nie potrafiliśmy dokończyć żadnej akcji. Na plus w Nowym Targu - Wronka i oczywiście Niesłuchowski.
Tak a ja bym nawet powiedział, że 40:0... :D :D :D
Następnym razem będzie od nas tylko Niesłuchowski i Wronka... natomiast cała drużyna będzie bacznie obserwować najlepiej z trybun... :) hej
Może i mieliśmy przewagę i to dość sporą, ale trochę racji jest, bo jeśli chodzi o zagrażanie bramce rywala to wyglądało to naprawdę równorzędnie (czyt. to ma być PHL?). Zwycięstwo zasłużone, choć moim zdaniem za wysokie, ale to efekt tego, że pod koniec meczu Podhale się posypało i właściwie podarowało nam te bramki (bramkarz razem z obrońcami), mało tego, dopiero podwójna przewaga w 2 tercji dała jakiś tam komfort. Odniosłem wrażenie, że przy 3:0 zaczęło się granie, żeby dograć mecz do końca. Niby rywale coraz słabsi, a różnicy za bardzo nie widać, najwyższy czas na postępy, bo narazie to jakieś tam akcje są, ale z bólem przychodzi podejmowanie właściwych decyzji przy wykańczaniu, czy nawet same strzały od strony technicznej, a niby tacy klasowi zawodnicy. Paradoksalnie z Krynicą chyba wyglądało to najlepiej, natomiast wczoraj najgorzej, czasami aż oczy bolały od podań czy strzałów.
Podhale wygląda naprawdę słabo, wyraźnie widać brak umiejętności (no chyba, że nie potrafią i wykorzystać) bardzo łatwo można im było odebrać krążek, z wyjątkami oczywiście, bo Wanackiem to się chyba zakręciło w głowie jak go z 6 razy w jednej akcji ktoś objechał.
To że z Krynicą zagrali najlepiej to nie żaden paradoks, tylko kwestia podejścia, na Krynicę się spięli, a na Polonie i NT wpadli się poślizgać. Ty odniosłeś wrażenie że po 3:0 zaczęło się granie żeby dograć mecz do końca, dla mnie od pierwszej sekundy ten mecz tak wyglądał, "a przy okazji, coś tam wpadnie". Póki zdobywają komplet pkt w takich meczach to nie można się o to czepiać, nie chcą swoją grą przyciągnąć ludzi na trybuny ich sprawa. Mam nadzieję tylko że Unii czy Gieksy nie potraktują w ten sam sposób, przynajmniej z szacunku do kibiców, jeśli są tak święcie przekonani że biją wszystkich umiejętnościami jak chcą.
Niestety nie byłem meczu. Napiszcie obiektywnie jak wyglądała gra.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V