Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8662

Raport Hokej.Net - obcokrajowcy z PLH poniżej średniej

2013-03-28 19:57:09

Wartość, jaką obcokrajowcy wnoszą do Polskiej Ligi Hokejowej jest relatywnie niższa, niż średnia wartość obcokrajowców dla innych lig europejskich. Przynajmniej pod względem liczby strzelanych goli - wynika z raportu Hokej.Net.

W naszym raporcie porównaliśmy znaczenie obcokrajowców w 20 najważniejszych europejskich ligach hokejowych. Pod uwagę wzięliśmy najprostszy wskaźnik - gole zdobywane przez zagranicznych hokeistów jako procent wszystkich bramek, które padły w danej lidze w sezonie zasadniczym 2012/13. Okazało się, że PLH znajduje się w rankingu mniej więcej w połowie stawki, tuż poniżej europejskiej średniej.

Zawodnicy zagraniczni stanowili w sezonie regularnym niemal dokładnie jedną czwartą wszystkich hokeistów z pola (bramkarzy wyłączyliśmy z badania ze względu na fakt, że gole przez nich strzelane są w hokeju zjawiskiem ekstremalnie rzadkim) występujących w naszej lidze i udało im się strzelić 35,7 % wszystkich goli zdobytych w PLH. To nieco mniej, niż wynosi średnia "stranieri" we wszystkich branych przez nas pod uwagę ligach (40,39 %). PLH znalazła się w tej klasyfikacji na 12. miejscu na Starym Kontynencie.

Najbardziej zbliżona do naszej ekstraklasy pod względem odsetka zawodników z importu jest w Europie duńska Al-Bank Ligaen, która ma ich procentowo niemal dokładnie tyle samo, choć obowiązuje w niej wyższy limit - 8 zagranicznych hokeistów. W ostatnim sezonie zawodnicy spoza Danii wnieśli do swojej ligi więcej, niż obcokrajowcy występujący w PLH, bowiem strzelili 49,7 % goli, a więc różnica wynosi dokładnie 14 punktów procentowych. Jedyną z analizowanych przez nas lig, w której gra procentowo mniej obcokrajowców niż w PLH, ale strzelili oni w ostatnim sezonie więcej bramek jest holenderska Eredivisie (prawie 40 % "zagranicznych" goli).

Wśród branych przez nas pod uwagę rozgrywek europejskich są dwie ligi, w których krajowi hokeiści stanowią mniejszość. Mowa o Kazachstanie (57,5 % obcokrajowców) oraz Wielkiej Brytanii (55 %). Jak nietrudno się domyślić, to również tam zagraniczni hokeiści strzelają najwięcej goli, a strzelecka dominacja obcokrajowców w brytyjskiej EIHL (limit 12 obcokrajowców) przybrała postać skrajną. Brytyjczycy zdobyli w zakończonym w niedzielę sezonie zasadniczym zaledwie nieco ponad 15 % bramek, a aż 84,66 % to trafienia graczy zagranicznych.

Generalnie w Europie widać tendencję, że najwięcej goli "stranieri" strzelają w ligach z krajów, które można nazwać solidnymi hokejowymi średniakami - takich, w których kluby stać na przyzwoite transfery zagraniczne, ale nie ma wystarczająco dużo wystarczająco dobrych hokeistów krajowych. W czołówce oprócz lig Wielkiej Brytanii i Kazachstanu znalazły się jeszcze francuska Ligue-Magnus, EBEL oraz niemiecka DEL. Wyraźne ostatnie miejsce zajęła ekstraklasa Łotwy, która po dołączeniu Dinama Ryga do KHL, a Metalurgsa Lipawa do ligi białoruskiej stanowi raczej poligon doświadczalny dla łotewskiej młodzieży i obcokrajowców przyciąga niezmiernie rzadko.

Procent goli obcokrajowców w ligach europejskich w sezonie 2012-13


Miejsce Liga % goli obcokrajowców
1. W. Brytania 84,66
2. Kazachstan 72,07
3. Francja 70,71
4. Austria (EBEL)
64,43
5. Niemcy 59,99
6. Włochy 52,7
7. Norwegia 50,91
8. Dania 49,7
9. Ukraina 43,44

Średnia 40,39
10. Holandia 39,92
11. Szwajcaria 39,43
12. Polska 35,7
13. Szwecja 30,58
14. Rosja (KHL) 30,41
15. Finlandia 24,7
16. Węgry (MOL Liga)
18,67
17. Białoruś 13,89
18. Czechy 13,82
19. Słowacja 10,16
20. Łotwa 1,99

Ponieważ poszczególne europejskie ligi różnią się od siebie przepisami dotyczącymi limitu obcokrajowców, a jest oczywiste, że - co do zasady - im więcej obcokrajowców występuje w danych rozgrywkach, tym więcej goli będą oni strzelać, wprowadziliśmy współczynnik wartości dodanej, którą "stranieri" wnoszą do gry. Stanowi on różnicę między procentem goli zdobywanych przez graczy zagranicznych, a procentem hokeistów spoza danego kraju występujących w poszczególnych ligach.

W przypadku PLH, jako że 24,88 % "zagranicznych" strzeliło 35,7 % goli, różnica ta wyniosła 10,82, co daje naszej ekstraklasie 11. miejsce w Europie, ponownie tuż poniżej średniej. Pod względem strzelanych goli najwięcej do swojej ligi wnoszą gracze importowani do EIHL, której współczynnik wartości dodanej wyniósł prawie 30. O jeden punkt mniej uzyskała ekstraklasa francuska, a wynik powyżej 20 zaliczyły jeszcze Dania, Włochy i Austria (EBEL). PLH znalazła się w doborowym towarzystwie między szwajcarską NLA (12,82), a KHL (7,88). Są to jednak ligi krajów, które dysponują znacznie większą liczbą wartościowych zawodników krajowych niż Polska.

Wartość dodana obcokrajowców


Miejsce Liga Wartość dodana
1. W. Brytania 29,64
2. Francja 28,96
3. Dania 24,81
4. Włochy 24,01
5. Austria (EBEL)
20,02
6. Norwegia 19,66
7. Holandia 18,35
8. Kazachstan 14,56
9. Niemcy 13,93
10. Szwajcaria 12,82

Średnia 12,5
11. Polska 10,82
12. Rosja (KHL) 7,88
13. Białoruś 7,54
14. Szwecja 7,38
15. Węgry (MOL Liga)
5,81
16. Ukraina 3,78
17. Finlandia 3,6
18. Słowacja 0,42
19. Łotwa -1,33
20. Czechy -2,67

W dwóch ligach współczynnik wartości dodanej ma wartość ujemną, co oznacza, że zawodników importowanych jest w nich procentowo więcej, niż goli przez nich strzelanych. Są to - wspomniana już - liga łotewska i czeska Extraliga.

W naszej analizie wzięliśmy pod uwagę najprostszy i najlepiej uchwytny (zwłaszcza, że dostępne statystyki dotyczące słabszych lig są dość ubogie) element, jakim są strzelane gole. Wszyscy zdają sobie sprawę, że nie tylko one świadczą o wartości zawodników dla poszczególnych drużyn. Mimo wszystko, Polska Liga Hokejowa, w której wbrew pesymistycznym twierdzeniom o zabieraniu miejsc Polakom, liczba obcokrajowców jest poniżej średniej europejskiej, wypada w zestawieniu dość przeciętnie. O ile jest dość oczywiste, że zawodnicy ściągani do PLH z zagranicy nie są w Europie hokejowymi gigantami, to nasz raport pokazuje, że również relatywna wartość, którą do PLH wnoszą, nie jest na tle innych lig imponująca.

Otwartym pozostaje jednak pytanie, czy większa liczba goli strzelanych przez graczy importowanych, to dla ligi wiadomość dobra. Trudno bowiem jednoznacznie stwierdzić, czy w myśl powtarzanego często twierdzenia, że obcokrajowiec powinien być od zawodnika krajowego dwa razy lepszy, dobra gra zawodników zagranicznych świadczy o ich klasie, czy o słabości hokeistów miejscowych. Wśród lig, do których według naszego raportu "stranieri" wnoszą najwięcej, próżno przecież szukać tych najsilniejszych, które bez wątpienia zatrudniają również najlepszych obcokrajowców.

Rosja, Szwecja, czy nawet Szwajcaria, która siłę swojego hokeja budowała na pozyskiwaniu zagranicznych gwiazd, są w stanie opierać potęgę swoich klubowych rozgrywek na zawodnikach krajowych. Polska takich możliwości nie ma, a obcokrajowcy - jak pokazuje nasz raport - nie wnoszą do ligi tyle, ile we Francji, Danii, czy Wielkiej Brytanii.



Powrót

Komentarze:

Ciekawe zestawienie i dające do myślenia. Przy Kazachstanie trzeba pamiętać, że w porównaniu z resztą państw już trzy ich zespoły z najlepszymi kazachskimi zawodnikami grają poza ligą narodową: jeden w KHL (Barys) i dwa w WHL (Kazcynk-Torpedo i Saryarka).
O nareszcie w jakiejś klasyfikacji jesteśmy w tej samej części tabeli co Rosja,Czechy,Szwecja,Finlandia i Słowacja. hehehe
Czy do liczby obcokrajowców byli liczeni wszyscy którzy wystąpili w sezonie? Jeśli tak to sporo obniża wartość fakt, że były niewypały jak np. Kropac i Leskovjansky, oraz to że dużo zawodników grało tylko pół sezonu albo mniej. Znaczenie taż ma to, że w niektórych klubach dobrze punktowali Polacy w dużej mierze dzięki grze w piątce z obcokrajowcami, tak więc dzięki swojej dobrej grze podnosili wartość Polaków, a obniżali swoją jeśli chodzi o ten ranking.
Wniosek jest taki, że można to różnie rozpatrywać, można też się spierać czy to dobrze, czy źle, że jest taki wynik.
jak dla mnie to ten ranking jest nic nie wart...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V