Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8854

Emocji co niemiara

2013-03-10 21:49:44

Hokeiści Aksam Unii Oświęcim po niezwykle zaciętym spotkaniu pokonali na własnym lodzie HC GKS Katowice 4:3. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna była seria rzutów karnych, w której decydujący cios zadał Jarosław Różański, ale jego trafienie arbiter zaliczył dopiero po analizie wideo.


Początek spotkania nie zwiastował takich emocji. Biało-niebiescy szybko wyszli na prowadzenie, a po czterech minutach było już 2:0. Najpierw Zane'a Kalembę kąśliwym strzałem pokonał Marcin Jaros, a później znakomitą indywidualną akcją popisał się Peter Tabaczek. Słowacki środkowy najpierw wyłuskał krążek pod bandą, a następnie sprytnym uderzeniem "od zakrystii" umieścił gumę w siatce.

- Później zeszło z nas powietrze. Niepotrzebnie daliśmy się rozkręcić katowiczanom, którzy jeszcze w pierwszej tercji złapali z nami kontakt - kręcił głową autor pierwszego gola.

Super "Fiki"

W 15. minucie prawym skrzydłem urwał się Bepierszcz i próbował dograć na środek do Komorskiego. Jednak jego podanie niefortunnie przeciął Slavomir Hrinia i krążek znalazł się w siatce. - Obudziliśmy się dopiero po stracie dwóch bramek - zwrócił uwagę Mateusz Bepierszcz. - W drugiej odsłonie mieliśmy wiele dobrych okazji, ale oświęcimski bramkarz bronił fenomenalnie. Ciężko było go dzisiaj pokonać.

Michal Fikrt próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności dał zwłaszcza w 24. minucie, kiedy po akcji Samsona Mahboda i uderzeniu Nicka Sucharskiego w sobie tylko znany sposób zdołał odbić krążek. Dziesięć minut później był już jednak bez szans i po dobitce Kamila Kalinowskiego musiał wyciągnąć gumę z siatki.

Wynik 2:2 utrzymał się do 54. minuty. Gdy na ławce kar odpoczywał Bartłomiej Bychawski, oświęcimianie szybko rozegrali zamek, a gumę z najbliższej odległości do bramki skierował Jarosław Rzeszutko, który tym samym zdobył swojego 25. gola dla Unii w tym sezonie i 100. w polskiej lidze.

Va banque

Wydawało się, że katowiczanie  już się nie podniosą. Tymczasem na 61 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry Jacek Płachta wziął czas i wycofał bramkarza. Chwilę później Mateusz Bepierszcz skutecznie dobił uderzenie Samsona Mahboda, doprowadzając do wyrównania i dogrywki. 

Dodatkowy czas gry nie przyniósł jednak rozstrzygnięcia, więc o wyniku musiały przesądzić rzuty karne. Te lepiej egzekwowali biało-niebiescy, choć goście mieli wątpliwości, czy po decydującym uderzeniu Jarosława Różańskiego, krążek rzeczywiście odbił się od wewnętrznej poprzeczki.

- Najważniejsze , że udało nam się wygrać. We wtorek udajemy się do Katowic, by przypieczętować piątą lokatę. Przy okazji będziemy chcieli także pozbyć się kompleksu "Satelity", w której jeszcze nie wygraliśmy - stwierdził Marcin Jaros.

- Przed wtorkowym spotkaniem musimy poprawić kilka elementów. Mam tu na myśli zwłaszcza mentalne podejście do spotkań, bo kolejny już raz musieliśmy gonić wynik - dodał z kolei Mateusz Bepierszcz. 


Powiedzieli po meczu:

Tomasz Piątek, trener Aksam Unii Oświęcim: - To był emocjonujący mecz. W pierwszej odsłonie szybko strzeliliśmy dwie bramki, a w drugiej zawodnicy z Katowic doprowadzili do wyrównania. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce wciąż był remis. Zwycięzce musiały zatem wyłonić rzuty karne, o których mówi się, że są loterią.

Jacek Płachta, trener HC GKS Katowice: - Początek nie był najlepszy w naszym wykonaniu, można powiedzieć, że przespaliśmy go i nie byliśmy gotowi na podjęcie walki. Od drugiej tercji byliśmy drużyną lepszą i to nie podlega żadnej dyskusji. Jednak jeśli nie wykorzystuje się 10 czy nawet 15 stuprocentowych sytuacji, to nie wygrywa się meczu.


Aksam Unia Oświęcim – HC GKS Katowice (2:1, 0:1, 1:1, d. 0:0, k. 2:1)
1:0 – Jaros – Gabryś (0:57)
2:0 – Tabaczek – Jaros (3:02)
2:1 – Bepierszcz (14:19)
2:2 – K. Kalinowski – Campbell, Śmiełowski (33:45)
3:2 – Rzeszutko – Piotrowicz, Nikolov (54:04, 5/4)
3:3 – Bepierszcz – Mahbod (59:17, 6/5)
4:3 – Różański – decydujący rzut karny

Rzuty karne:
Sucharski - HC GKS (-)
Jakubik - Unia (-)
Szymański - HC GKS (-)
Rzeszutko - Unia (+)
Komorski - HC GKS (+)
Różański - Unia (+)


Sędziowali: Grzegorz Dzięciołowski – Patryk Kasprzyk, Marek Syniawa.
Kary: Unia – 8 min., GKS – 22 min. (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Zane'a Kalemby).
Widzów: ok. 1000.

Aksam Unia: Fikrt – Nikolov, Kasperczyk; Różański, Rzeszutko (2), Piotrowicz (2) – Gabryś, Skrzypkowski; Jaros, Tabaczek, Sarnik – Piekarski, Hrinia; Stachura, Jakubik, Wojtarowicz – Żogała, Połącarz (4); Modrzejewski, Adamus, Kwadrans.
Trener: Tomasz Piątek

HC GKS: Kalemba (10) – Urbańczyk, Gwiżdż (4); Popko (2), Mahbod, Sucharski – Galant, Bychawski (2); Campbell, K. Kalinowski, Drzewiecki – Krokosz; Valusiak (2), Komorski, Bepierszcz (2) – Śmiełowski, Bigos; Grobarczyk, Frączek, Szymański.
Trener: Jacek Płachta

Mała tabela:
1. Aksam Unia 3 8 20-5
2. HC GKS Katowice 2 4 10-6
3. Zagłębie 3 0 4-23



Powrót

Komentarze:

Jeb..ć Unie kUnie,pozdro dla KOSa!!!
odezwał się śmieszny Urodziwy napinacz z tychów
a może by tak banem w Pery'ego?
Zacznij się leczyć dzieciaku z tej głupoty i nienawiści, a teraz idż do mamusi, aby zmieniła ci pieluchę. Efekcie uboczny romansu, stajennej z oborowym. Zwykła niedoróbko.
Mecz sie dbyl i tyle w tym temacie.Katowice byly wyraznie szybsze w tym meczu,ale Fiki pokazal ze jest klasowym bramkarzem.Szacunek dla przegranych,chwala dla wygranych..
Katowice były szybsze
Brawo Nasz KS. Ale i tak nic nie cieszy bardziej jak 4:0 dla Jastrzebia. Trzymajcie tak nadal JKH-razem bedziemy wolac: pies pies pies tyski GKS
Syneczku niech ci mamusia MELISKE zaparzy .....
tu nawet extraspasmina nie pomoże !!!
Brawo UNIA za wygraną chociaż liczyłem na zwycięstwo w regulaminowym czasie gry bo teraz trzeba będzie zdobyć w Katowicach 2 pkt żeby zapewnić 5 miejsce 1 pkt da nam z Gieksą po 9 pkt i wtedy liczy się stosunek bramek a pewnie Sosnowcowi nastrzelają w ostatnim meczu a jak przegramy w regulaminowym to 5 plac zajmie Gieksa:)
To w razie czego kupcie skrzynke Vódki Sosnowcowi i opłaćcie im kare za walkower :D Na bank sie zgodzą i tylko 5-0 dla Katowic będzie :D
Mecz był bardzo wyrównany. Jeśli po raz kolejny Gieksa wykorzysta atut swojego małego spodka to będzie ciężko!!!
Mecz nierówny. Pierwsze 10-15 minut dla Unii, potem przewaga GKS-u.
Przyznam, że pierwszy raz na żywo widziałem Kalembę w akcji. Było o nim głośno przez sezon, statystyki miał dobre. Dziś zagrał ok, chociaż nie obronił niczego "niemożliwego", natomiast jego zachowanie po ostatnim karnym jest poniżej krytyki. Analiza wideo nie kłamie, a on po uznaniu gola Różańskiego wyglądał jakby chciał sędziemu walnąć kijem (ostatecznie oberwała tylko banda i pleksa).
Summa summarum, Fikrt to przy nim klasa!
A co tam gieksiarze z Jamie Milamem? wyróżniał sie u was bardzo!!!
Nie możesz napisać wszystkiego w jednym komentarzau?
Kamil 03009 Nie moge a jak ci sie nie podoba to zadzwon do Krritv czy Acta
Widzisz Kamilku ja jestem kibicem bez kompleksów
Jamie Milam był jedny z lepszych w plh
Ale my mamy Fikiego i nikt mu fikac nie będzie
Dla mnie Jamie Milam była najbardziej trafionym zakupem dla gieksy
*sorry był
Chwedoruk kontuzjowany czy już na wakacjach?
Właściwie dopiero co weszliście do extraligi, a juz sprawiliscie problem Cracovii w playoff
ks unia oświęcim ogarnij się chłopie. Przemyśl post i napisz go w jednym jako całość a nie zdanie pod zdaniem. To nie czat ani shoutbox.
macie kompleksy i tyle
Więcej atutów przemawia na korzyść Katowic. Nie wiem czy z taką "grą" Unia da radę w "spodku". Dla mnie GKS w tym sezonie to rewelka, niestety niewykorzystana z powodów......... nie wiem do końca jakich. Ale i tak napsuli krwi faworytom, choć nie zerwali kwiatka do końca.
Moge sobie pisac ile mi się podoba
Ja nigdy z nikim sie nie spinam prznajmniej
Być może nie spinasz się, ale zaśmiecasz komentarze. Zawarcie myśli w jednej wypowiedzi świadczy o kulturze. Pozdrawiam
ks unia oświęcim zrobiłeś trochę trzodę z tymi postami. Napaskudziłeś strasznie chłopie :)
gadałem z rózanskim i sam dziwił sie ze sedzia uznal karnego mowił ze nie strzelil
A tam Różański wie... :D
A skąd on może to wiedzieć, czy strzelił gola, czy też nie, jeżeli w momencie oddawania strzału, zamyka oczy. Musi uwierzyć obiektywnemu sędziemu.
W poprzednich latach rządziła trochę Cracovia teraz pełeczkę przejął Sanok ale te kluby grają samymi najemnikami za kasę gdy np. rządziło Podhale czy UNIA owszem byli też najemnicy ale byli też wychowankowie na poziomie Klisiak itd w zespole Cracovii nie ma ani jednego wwychowanka a w Sanoku jedyny na poziomie to Strzyżowski :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V