Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10747

Reklama hokeja pod Wawelem

2013-03-06 23:16:52

W tym meczu było wszystko co w hokeju najlepsze. Głośny doping, nagłe zwroty akcji szybka gra i kontrowersje. Krakowianie zdołali zapomnieć o wtorkowej porażce i odnieśli drugie, niesamowicie ważne zwycięstwo nad Sanokiem. Teraz rywalizacja przenosi się na Podkarpacie i konia z rzędem temu, kto przewidzi wynik dalszej rywalizacji.



Od początku spotkania Cracovia rzuciła się na przeciwnika. Na efekty trzeba było czekać do piątej minuty. Wtedy to indywidualną akcją popisał się Leszek Laszkiewicz i mimo asysty dwóch obrońców umieścił krążek w siatce. - Zawsze wierzyłem w Leszka Laszkiewicza. Gdy nie szło to pierwsza piątka wchodziła na osłabienia, na przewagi - cieszył się po meczu Rudolf Rohaček. - Zawdzięczamy mu i całej piątce wiele dobrego. Mistrzostwa, puchary, medale. Czasem zawodnikowi nie idzie. Cieszę się, że ta bramka padła. Mam nadzieję, że ten zawodnik się uspokoi bo rozegrał bardzo dobry mecz - podsumował czeski szkoleniowiec. 

W pierwszej tercji dobry mecz rozgrywał jednak cały jego zespół. Pasy wreszcie uważnie grały w obronie ustrzegając się niepotrzebnych błędów. To dobre wrażenie po pierwszej tercji zniknęło po pierwszej przerwie. W 25. minucie goście wykorzystali bowiem okres gry w przewadze i Marcin Kolusz zdobył wyrównanie dla swojej drużyny. Jeszcze gorzej było po niespełna siedmiu minutach. Odważnie prawym skrzydłem zaatakował Dariusz Gruszka i zdołał wstrzelić krążek między słupek a interweniującego Rafała Radziszewskiego. Obie bramki nie były jednak dziełem przypadku, a raczej udokumentowaniem dobrego okresu gry gości. - Nie da się cały mecz z taką drużyna jak Sanok grać równo - wyjaśniał na pomeczowej konferencji jednemu z dziennikarzy trener Pasów. 

Gdy do końca drugiej części gry pozostało 60 sekund olbrzymi błąd popełnił bezbłędny dotąd Przemysław Odrobny. Bramkarz Ciarko wyszedł za daleko z bramki potknął się gdy wracał między słupki. Dzięki temu Patrik Valčak spokojnie mógł umieścił krążek w sieci. - Nie chcę na gorąco tego komentować. Przemyślimy to spokojnie w Sanoku - unikał oceny zachowania swojego zawodnika Marcin Ćwikła.

Dokładnie 31 sekund później Cracovia wyprowadziła kolejny zabójczy cios. Na strzał z dystansu zdecydował się Martin Dudaš łamiąc przy tym kij. Krążek poleciał jednak prosto na łopatkę Josefa Fojtika, który umieścił go tuż przy słupku. - Schodząc po drugiej tercji do szatni nie mogliśmy panikować i wprowadzać niepotrzebnego stresu - relacjonował atmosferę w szatni drugi trener Ciarko. Tymczasem Pasy doskonale rozpoczęły trzecią tercję. Prawym skrzydłem urwał się Fojtik i w swoim stylu, uderzeniem po dalszym słupku pokonał Odrobnego. 

- Siłą Sanoka pokazała się gdy prowadziliśmy 4:2 i byliśmy lepsi. Chcieliśmy zdobyć piątą bramkę, ale to się nie udało. Wiedziałem, że w każdej chwili mogą być kontry, mogą paść bramki dla przeciwnika - zdradził po meczu Rudolf Rohaček. Jego obawy potwierdziły się po dość szczęśliwym uderzeniu z dystansu Pawła Mojžiša. Krążek otarł się chyba jeszcze o Krzysztofa Zapałę i mimo iście cyrkowej interwencji Radziszewskiego, wpadł do bramki. W 50 minucie mieliśmy już remis. Fatalnie zachowali się krakowscy defensorzy, którzy pozwolili aby Petr Bartoš przejechał całą tercję i wyłożył gumę niepilnowanemu Josefowi Vitkowi. - Były to bardzo trudne chwile dla nas. Kibice nas pchali jednak do przodu - ocenił potem szkoleniowiec Pasów. - Było fantastycznie od początku do końca. Dziękuję wszystkim, którzy byli na trybunach. Uważam, że dzięki nim tę końcówkę wygraliśmy - podkreślał Czech. 

- Przydarzył się znowu błąd w obronie. Tak wysoko lecących krążków nie można gdzieś szturchać kijem po lodzie tylko trzeba je po prostu zjeść - wyjaśnia Marcin Ćwikła. Jego zawodnicy nie zjedli jednak krążka i Sebastian Kowalówka w 58. minucie sprawił, że trybuny w Krakowie dosłownie eksplodowały. To nie był jednak koniec emocji w tym meczu. Po chwili sędzia na ławkę kar posłał Patrika Valčaka, a następnie Zapałę i Dziubińskiego. - Wydaje mi się, że Krzysiek Zapała niesłusznie dostał karę. Być może i tu, i na Valčaku nie było kary. Wyglądało, jakby kara dla Zapały była oddana – kręcił głową Marcin Ćwikła. - Tak jak trener Sanoka uważa, że nie było faulu Zapały, tak ja nie uważam, że była kara dla Valčaka. Gdzie jest problem? To już zostawiam dziennikarzom bo ja nie chcę płacić kary – podkreślał równocześnie Rudolf Rohaček.

Trudno się dziwić zdenerwowaniu czeskiego szkoleniowca, bowiem goście z Sanoka w trzeciej tercji wzięli aż dwa razy czas. - Nigdy nie widziałem jeszcze czegoś takiego. Dla mnie jest szokujące, że w takim meczu coś takiego może się zdarzyć - irytował się trener Pasów. 

Gospodarze dowieźli jednak to arcyważne zwycięstwo a kibice w Sanoku mogą szykować się do kolejnych dwóch pojedynków tych zespołów.

Comarch Cracovia – Ciarko PBS Bank Sanok 5:4 (1:0, 2:2, 2:2)
1:0 - Leszek Laszkiewicz - Damian Słaboń (4:29)    
1:1 - Marcin Kolusz - Paweł Mojžiš (24:52)    
1:2 - Dariusz Gruszka - Bartłomiej Pociecha, Ivo Kotaška (31:19)    
2:2 - Patrik Valčak - Sebastian Kowalówka (39:00)    
3:2 - Josef Fojtik - Martin Dudaš, Petr Dvořak (39:31)    
4:2 - Josef Fojtik - Patrik Valčak, Sebastian Witowski (42:43)    
4:3 - Krzysztof Zapała - Paveł Mojžiš, Marcin Kolusz (45:39, 5/4)
4:4 - Josef Vitek - Peter Bartoš, Marek Strzyżowski (49:19)    
5:4 - Sebastian Kowalówka - Leszek Laszkiewicz, Damian Słaboń (57:18)    

Comarch Cracovia: Radziszewski (Kulig) - Kłys, Besch; L. Laszkiewicz, Słaboń (2), S. Kowalówka - Dudaš, Witowski; Dvořak, Valčak (2), Fojtik - A. Kowalówka, Noworyta; Piotrowski, Rutkowski (2), Chmielewski (2) - Zieliński, Myjak; Cieślicki, D. Laszkiewicz, Kmiecik.
Trener: Rudolf Rohaček

Ciarko PBS Bank: Odrobny (Kachniarz) - Mojžiš (2), Dronia; Vozdecky, Zapała (4), Kolusz - Kotaška, Wajda; Strzyżowski, Bartoš, Vitek - Kubat, Rąpała; Gruszka, Dziubiński (4), Malasiński - Pociecha, Bułanowski; Mery, Milan, Belluš.
Trener: Štefan Mikeš 

Sędziowali: Tomasz Radzik i Zbigniew Wolas (główni), Marcin Młynarski i Tomasz Przyborowski (liniowi).
Kary: Cracovia - 8 min., Sanok - 10 min.
Widzów: ok. 2100.
Stan rywalizacji: 2:1 dla Cracovii.
Kolejny mecz: w sobotę w Sanoku.

Przemysław Urbański, Kraków.




Powrót

Komentarze:

Sanok będzie w finale. Adres gdzie wysłać konia z rzędem podam na priv.
Jak raz padnie sanocka forteca to nici z finału.
qr...wa nadal mi w uszach szumi : siaallllaaaaallllaaaallllaaasiiiaaaaallllaaaaaaassssssssssiiiiiiaalllllaaaalla

Zaj/e/b/i/s/t/y mecz!!!!!
aaaa !!! odszczekuje że Laszka przygasł w PO!!!

przepraszam Panie Leszku!!!
Zgadza się masz racje meczyk fajny lecz powiem że Sanok miał długie momenty gry w tercji twojego klubu moim zdaniem był lepsza druzyna lecz borysek-odrobny dał wam ogromny prezent inaczej tercja skonczyła by sie 2:1 i z całym szacunkiem dwa kolejne mecze sanok wygra mówie to bez napiniki stwierdzam po grze w krakowie a w sanoku bedzie jeszcze lepiej.
Kozak zawsze jest pewny siebie, inteligent ma zawsze wątpliwości. PP także ponoć juz był w Sanoku...
Wspaniałe widowisko.
bez sensu już nawet tej drużynie kibicować jak się ma informacje takie....
Jakie?
no właśnie sanok głąbie bo ty jesteś kibicem sukcesu!i sam piszesz po co kibicować jak nie będzie już wielkiego Ciarko???ŻENADA!!!
żeby się nie okazało za miesiąc dwa że jest sytuacja jak w Podhalu co do joty......
wg wstepnych informacji z całkiem pewnego żródła pan Ziarko ma poważne kłopoty w firmie i zamierza odejść a pan Wojtas (popmimo "optymistycznego" wywiadu) terż się zastanawia...
Oby nie.
Pomimo animozji OBY NIE, bo skończy się tak jak Podhalu. Niestety obecnie profesjonalny hokej uzależniony jest od KASY i szkolenie nie ma nic do tego. Niestety w Krakowie Filipiak też chce się z Tego wycofać, głownie przez PZHL gdzie zażądzają BEZMUZGOWCY.
Nic się nie martw. Nasi wielcy i wielkoduszni parlamentarzyści, wraz z całą obsługą tego ...... , zamierzają całość swoich premii, przeznaczyć na wsparcie rodzimego hokeja. Szczególnie, tego peryfe*nego. Będzie dobrze.
Dlaczego siejesz zamęt napinaczu p. Ziarko nie ma żadnego problemu w firmie a p. Wojtas chce jeszcze bardziej wesprzec drużynę z Sanoka.
Nie zdziwiłbym się jakby się okazało że nie jesteś z Sanoka ( nick można sobie dac jaki komu pasuje nawet nazwę miasta co nie znaczy że ta osoba jest z tego miasta)
Jesteś następnym zakompleksionym napinaczem który gó..o widział i gó..o wie.
Bazuka żebyś potem nie płakał:(.......
A dlaczego mam płakac ? Nie będę się rozpisywał bo sytuację u p. Ziarki znam dobrze więc jeszcze raz napiszę nie siej zamętu .
to ciekawe czy wiesz że firma ma CORAZ MNIEJ ZAMÓWIEŃ KOSZTEM INNYCH FIRM I PRACOWNICY SĄ LUB BĘDĄ ZWALNIANI. JAK NIE MA ZAMÓWIEŃ TO NIE MA KASY A JAK NIE MA KASY TO NIE BĘDZIE SPONSORINGU I TYLE.
Cieszy wygrana, podobnie jak sobotnia i cieszy opór stawiany lepszej na papierze drużynie z Sanoka :)

Tak jak zostało już wspomniane - ciężko grać bez błędów i na dobrym poziomie w takim tempie, przez cale 60 minut, a dzisiaj niestety Sanok przeczekał naszą dominację i wykorzystał sytuacje które sie trafiły.

Choc trzeba przyznac ze bylo ich sporo po obu stronach, słupek Zapały, poprzeczka Fojtika, Kowalówki.

Sędziowanie - dramat, Kara dla Valcaka za nic - Dronia sie przewrócił a Valcak spadł na niego, a potem w ramach rekompensaty kara dla Zapały - dobrze ze chociaz sprawiedliwie podzielili :)

Szczytem kuriozum sa dwa czasy dla Sanoka - promocja jak w tesco ;)

Póki co my sie cieszymy z wygranej i prowadzenia w PO :)
No a najlepsze było to, że Zapała nie trzymał żadnego kija było odwrotnie -.-
Zapała dostał chyba w rewanżu za niesprawiedliwą karę Valcaka. Słabi sędziowie chcieli naprawiać swój błąd. Innego wytłumaczenia nie ma.
Paranoja.
Sędziowie przynajmniej starali się naprawić swoje błędy, SUMA błędów =0,poza tym oprucz nabrania się na "cyrkowy" upadek ,chyba Vozdeckiego i kary dla Dworaka z forcheking i kuriozalne 2xczas, nie popełniali błędów Dzień wcześniej było dużo gorzej.
Dla mnie hokej polski już się skończył bez względu na wynik tej rywalizacji.
Amatroskie zachowania zawodników na lodzie(patrz.Odrobny).
Sędziowie dno dna.
Kibice poniżej dna.
Ślizganie się większości meczów PLH.
Tutaj nie ma żadnych potentatów i faworytów ponad setka ludzi uprawia ten sport którzy się znają jak łyse konie więc na lodzie za bardzo krzywdy sobie nie zrobią.
Nie ma dlatego walki na bandach i typowo hokejowych starć.
Na dłuższą metę nie widzę przyszłości dla polskiego hokeja.
Uwielbiam takich malkontentów - pamietam jak pisales o trolach - sam jestes trolem i tyle w temacie.

Oczywiscie najprosciej wpasc ponarzekac i wypasc, zamiast probowac odnalezc jakis pozytyw.

Kibic sukcesu - jakby Sanok gral dalej w PK i reprezentacja awansowała to byś sie zachwycał, a ze nie idzie to narzekasz - jestes pospolitym Polakiem.

Jak ktos sie interesuje i kocha hokej to jest z nim przez caly czas i liczy ze przyjda jeszcze lepsze czasy, ale komu ja to tlumacze?

mozesz sobie odpisac co tylko chcesz troliku :)
Artur- A ja wole po stokroć nawet w naszym ligowym wydaniu hokej na lodzie od *oskiej siatkówki i skoków narciarskich( z idolami o wyglądzie trzynastolatka)
Marczek zabolały cie słowa prawdy?
Myslałem że potrafisz odróżnic trola od osoby która wyraża konstruktywną krytykę... cóż każdy może sie pomylić.
Nie będę sie tłumaczył dlaczego tak napisałem.
Dam ci tylko przykład:
Wystarczy trzech czechów z nizszych lig by nasze reprezentacyjne grajki miały problemy z ich kryciem... .
obiecaj nam arturku, w związku z twoim brakiem zainteresowania polskim hokejem, że nie będziesz już zabierał głosu na tym portalu.
ale jaka prawda miala mnie zabolec?

to ze jestes kibicem sukcesu? ze nie ma wyników to masz wyj...ne na PLH, wiec jestes zwyklym trolem i nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia - piszesz tylko po to zeby pisac i pokazac jaki Ty jestes ponad to, ze nasza liga slaba, ze druzyny slabe, ze wystarczy trojka grajkow z zagranicy i juz robia roznice.

Jak ktos kocha hokej, jak komus lezy jego dobro na sercu to wspiera go mimo wszystko i ceiszy sie widzac chociazby drobny postep, albo lepsze mecze w wykonaniu druzyn - takie jak chociazby miedzy Cracovia a Sanokiem - ale Tobie malo, ja wiem.

az szkoda z Toba gadac - idz sobie na forum NHL i tam wypisuj jak to jest swietnie, jak cudownie bo prawie sami Amerykanie i Kanadyjczycy graja - chyba ze zauwazyles ze tam tez graja Czesci, Slowacy, Rosjanie, Ukraincy?

Kwestia tego zeby bylo kilku dobrych stranieri a nasi do nich rownali i tyle, ale niestety troche to bedzie trwalo - jesli tego nie rozumiesz to Twoj problem a mi wypada Ci tylko wspolczuc.
i oczywiscie super doping - hala az drżała od "Pasy Kraków aeaeao" :)
POdrobny dziekujemy! tak czy siak to byl ostatni mecz jaki craxa wygrala z sanokiem
Ile na to postawisz?
...jeszcze całkiem nie dawno pisaliście "gładkie 4:0"

Z Cracovskimi pozdrowieniami !!!!
Przykro gdy Odrobny daje taki popis przy da sie zimny prysznic naszym Galaktikos I bedzie nerwowo w Sanoku graty dla Craxy i niech wygra lepszy.
kurcze NHL dobre to palenie mają w US :):):)

normalnie nie poznaję "kolegi"
Miało chyba być KHL drobna literówka!
Zapomniałem naklikać o Valcaku. Szacun za postawę w meczu i po meczu ! Czapki z głów, Ci co byli to wiedzą o co chodzi :)
Kaski z głów i ukłon dla CIEBIE. DZIĘKI PATRYK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Notabene chyba najlepszy (z Fojtikiem) zawodnik w PLH.
Za długą smycz kupiliście Odrobnemu...
Nie żeby mnie to martwiło, ale jak to ma być pierwszy bramkarz reprezentacji, to trochę przykro.
niestety Radzik też się nie popisał za bardzo! jeśli miałbym wskazać lepszego dziś to PO
Tak hala drżała chyba od zimna w Krk:))) jak by nie mistrz bramkarstwa
(drobny kredyt) to juz by po waszej sraxie było, ale ten to właśnie
w swoim najlepszym stylu pokazał co potrafi! Zawalił nam puchar w Stavanger, potem finał pucharu z JKH a teraz daje * play-off
( a i oczywiscie wszyscy pamietamy MŚ w Krynicy i mecz z Korea Płd.)
Co tam!walic to- kariera w KHL- Śledzionovia Gdańsk czeka:))))
Racja, to nie Cracovia dobrze grała i błedy wykorzystywała, to Odrobny był kiepski. Typowe tłumaczenia kibiców sanockich. Zejdzcie wreszcie na ziemię, zerknijcie na staty, gdzie te Wasze 4:0 ? Ogłady nabierzcie, bo pewnym nie jest, a możliwym, że Cracovia Wam wskarze miejsce w tabeli. Niech wygra lepszy, napinaczom kij w oko.
a juz mialem nadzieje na normalny poziom komentarzy,ale nie,zawsze jakis inteligent sie musi znalezc-zauwaz ze tym stwierdzeniem tylko prowokujesz kibicow Cracovii(skopiuj sobie to nie bedziesz mial problemu jak napisac nastepnym razem).

bledy sie zdarzaja i kwestia zostaje czy druga druzyna je wykorzysta-wczoraj Wy wykorzystaliscie nasze,dzisiaj my Wasze-ot co :) wyjad Odrobnego glupota,ale Wasi obroncy tez cudow nie pokazali.
Juri Sts sraxe masz chyba teraz lub bolesna obstrukcje.
Śmieciu po tobie na tym świecie też nic nie zostanie. Chyba tylko smród i pamięć o twoim *izmie.
Juri to po Polsku znaczy Jurek, jakby ktoś z ukraińskiego nie zrozumiał.
Craxa aby bylo wszystko jasne jestem fanem hokeja i tu w US ogladam czesto na zywo New Jersey inny hokej i nie napinam do Krakowa bo mam bardzo mile wspomnienia z czasow studenckich na AE i nie ma watpliwosci ze Krakow jest njbardziej ZAJ...STYM miastem w Polsce (nie pale) pozdro dla fanow hokeja i jest wszystko ok im bardziej sie natrudzisz tym lepiej zwyciestwo smakuje.
kilka razy przecierałem oczy w zdumieniu!
pierwsza myśl: "czy mi umysł figla nie spłatał" ale nie!!! bo przecież jeszcze kilka dni temu trochę pojechałeś po bandzie!

Ok bez napinek! dzięki Sts za świetne widowisko!
..i niech wygra lepszy!!!
najlepszym miastem w Polsce pod każdym względem jest Wrocław. Kraków nieco zakisł w swoich tradycjach. Wiem z autopsji; 6 lat w Krk i 4 we Wro.
Wrocław rządzi, bezapelacyjnie
drogi irasie, gdyby nie lemingi z po i pieniądze pompowane po znajomości we Wrocław to co by było....? :)
ps. również z sentymentem wspominam Wrocław :)
@ uruk,
to, że Schetyna jest z obecnie panującej partii, nie oznacza, że załatwił pieniądze dla Wrocławia. Wrocław wyprzedził Kraków (w naprawdę kilku znaczących aspektach) według mnie z 2 powodów: położenie geograficzne oraz lwowski charakter :)
Craxa 77 zgadza sie pojechalem po bandzie ale opanowalem emocje to jest sport I nic nikomu sie nie nalezy niech wygra lepszy!!!
Oby emocji bylo przez siedem meczy!!!
...oczywiście dla Nas:):):)
Mowa jest srebrem, milczenie złotem.Zaz­wyczaj łat­wiej odejść niż przyz­nać się do błędu.
Ani z rzędem, ani bez rzędu konia, to ja nie chcę, bo po co mi on.
Powiem tylko tyle, że po meczach w Sanoku będzie 3:2. O końcowym wyniku w tej parze, może zadecydować "długość ławki".
Wczorajszy mecz był najlepszy w dotychczasowej rywalizacji tej pary w PO. Przed nami jeszcze trzy, a może nawet cztery mecze w tym półfinale. Będzie się jeszcze działo.
Odrobny 6 zawodnik Cracovi dwa mecze 8 bramek paranoja co ten facet wyprawia.
Osobiście chciałbym aby Sanok w końcu zagrał na 100% całe 60 minut. Zarówno we wtorek jak i wczoraj widać było, że się zatrzymali :/ Drażni to ponieważ cały trud wali w łeb, a kibiców trafia ... Mimo wszystko trzymam kciuki z moją drużynę Do boju Sanok.
Powołując sie na wstep powiem tak "Konia z rzedem temu kto przywiąże ODROBNEGO do bramki". Ludzie tak nie może być, że drużyna która tyra cały mecz wychodzac na prowadzenie z poczatkowego 1:0 na 1:2 potem dostaje kolejny prezent od "Mikołaja" Przemka. Ręce opadaja, dlaczego w końcu trener nie o...li Odrobnego za te sytuacje. Rozumiem, że można wychdozic za bramke celem zblokowania krązka, ale tylko wtedy gdy nie ma za nim połowy graczy Cracovi a Odrobny po raz kolejny tego nie rozumie, wdajac sie w gierki i powiedzmy sobie szczerze przyczynił sie w 99% do przegrania wczorajszego meczu. KH jako zespół zagrało naprawde dobrze i sorry ja uwazam, że z przebiegu gry byliśmy zespołem znacznie lepszym. Cracovia czasem grała, czasem puchła, potem kolejny zryw a my gralismy w zasadzie przez 80 min. Ale jak to mowią, nie gra a wynik idzie w Świat. Chylę czoła hokeistom KH Ciarko PBS Bank Sanok za wczorajszy mecz poniewaz nawet gdy gospodarze w przeciągu minuty wyskoczyli na prowadzenie ze stanu 1:2 na 3:2 (obie bramki Odrobnego) to chłopaki podniesli czoła i grali do końca o korzystny wynik. Wiadomym jest fakt, że dobry bramkarz to 80% drużyny - wczoraj mimo wszystko "Wiedźmin" nas pogrążył. Patrząc na sama grę, już widać że powoli sie rozkręcamy (wczotraj rzuciła mi sie w oczy np. świetna i kontruktywna gra w przewagach). Podsumowując, jestem pełen optymizmu przed meczami w Sanoku, ale jedno jest pewne teraz my zagramy z "nożem na gardle" i chcąc wyjść z rywalizacji zwycięsko nie mozemy przegrać nawet jednej potyczki. Pytanie nasuwa sie tylko jedno co zrobić aby ODROBNY przestał być obrońcą a został bramkarzem?. Może to już czas aby rozpocząć ogólnosanocka akcje "Łańcuch dla Odrobnego" ? Zróbmy zrzutkę i kupmy mu na Allegro 0,5 metrowy łańcuszek. Ze swoich obserwacji widzę, że on nie bardzo rozumie że ROBI ŹLE, bo po wczorajszym "kiksie" dalej wyjezdżał po kontrowersyjne krązki na zaplecze "Świątynii" - pytam PRZEMEK WHY ? Pzremek zrozum jedno - mecz jest jak "msza", bramka jak "Świątynia" - bramkarz jest jak "ksiądz" - więc do cholery czy widziałes kiedyś księdza co w trakcie mszy na zaplecze wychodzi ?
Aha a sędziowanie - naprawde "wysokich lotów". Do cholery czy na meczu jest jakis obserwator. Tak nie może byc że2 sędziów głownych robi takie błedy. Do cholery po co jest 2 sedziów. Jak mozna dawać karę zawodnikowi Cracovi że połozył sie na naszym, a potem oddawac karę przez wysłanie Zapłay któremu zawodnik Cracovi trzymał kij. Podwójny time-out to tez dobre. Ale było jeszcze kilka innych błędów. Naprawde szczerze ciekawy jestem jaka jest opinia obserwatora z ramienia PZHL. W tak ważnych meczach nie można robić tak banalnych błędów które bezposrednio wpływaja na wynik spotkań.
Z drugim czasem to zawinili funkcyjni, zresztą nie pierwszy raz w Krakowie :(
Z drugim czasem to zawinili funkcyjni, zresztą nie pierwszy raz w Krakowie :(
Ciekawe stwierdzenia - my po meczu wtorkowym pisaliśmy, że były błędy Dudasa, Besha - to oczywiscie zaraz było że to nie Sanok wygrał tylko Cracovia przegrała...że gdyby to, gdyby tamto...

a co jest dzisiaj? dokładnie to samo - gdyby nie Odrobny to byście wygrali :) i tyle, poprostu w tej rywalizacji wygląda to tak, że wygrywa ten kto popoełni mniej błędów lub wykaze sie wiueksza skutecznoscia w wykorzsytywaniu bledów rywali - co wczoraj ku mojej ogromnej radosci Cracovii sie udalo :)

A wracajac do Odrobnego - on wcale nie jest dobrym bramkarzem - jest bramkarzem zwyczajnym, a jego dobre statystyki biora sie tylko i wylacznie z tego ze ma przed soba najlepszych obronców w lidze i to dzieki nim ma troche ulatwione zadanie. Zeby byla jasnoc - nie twierdze ze sie nie zna na tym co robi, albo nie umie bronic, ale gdy obrona gra slabo (tak jak wczoraj) to niestety on nie wiele sam zdziala - tu w przeciwienstwie stoi Radzik, ktory obronców ma slabszych a pracy wiecej.

Wczoraj kluczowa była gra obronców - pierwsza bramka to kpina dla nich - LL przejechal miedzy 2 zawodnikami w neutranel jak obok tyczek, a potem obroncy cofneli sie pod bramke i czekali na niego zamiast zaatakowac, dodatkowo Rapala zaslonil Odrobnemu bramke.

Ale to Wasze zmartwienie :)

dla nas jedyna recepta to dawac szanse Odrobnemu zeby sie pomylil - wiec nic tylko wjazd i strzelac w sanocką bramkę - wczoraj troche tego brakowalo - jedynie Fojtik próbował.

3 bramka z przypadku, wg mnie Odrobny zareagowal na strzal Dudasa, a ze kij sie zlamal i krazek wpadl na lopatke Fojtika to chyba malo ktory bramkarz by zdazyl zareagowac.
żeby nie było nie mam na celu obrazy któregoś z Was, ale popatrzcie na to co piszecie - przeciez to naturalne ze wskazuje sie co było nie tak w przegranej drużynie, bo wygranych sie nie sądzi
odrobnemu wymalujcie linie za bramkami jak w NHL, przynajmniej w arenie :)
co się dzieje z Sanokiem, co się dzieje z Przemkiem...?
Powiem tak iż Odrobny to już nie ten sam bramkarz co kilka sezonów temu w Gdańsku. Popełnia jeden z największych "bramkarskich grzechów" a mianowicie nie widzi krążka tzn. patrzy w jedną stronę sądząc żew tam znajduje się krążek tymczasem "guma" jest zupełnie gdzie indziej i to wykorzystują przeciwnicy czego przykład mieliśmy w Tychach podczas meczu z Węgrami. Sądzę że w tej chwili może być co najwyżej trzecim bramkarzem w kadrze. Wiem wiem Sanoczanie zaraz posypią się na mnie bluzgi bo wy i tak wiecie swoje.
Żadne bluzgi - masz rację. Jak by ode mnie zależało kto ma stańac w reprezentacji - to sorry ale w obecnej dyzpozycji wpomnianego zapewne nie wsadziłbym go między słupki. Puszcza tyl głupich bramek że gowa boli. Popatrz jak można było wczoraj puscić bramkę - !strzał po złamaniu kija) przeciez Odrobny patrzył na kij na nie na krążek i potem wsadza mu napastik gume z kąta w krótki róg, tak nie mozna !!!!!! A wiec masz rację że w obecnej formie napewno zarówno Wiedxmin jak i Radzik nie zasługują na miejscówkę w bramce reprentacji. Przy czym Radzik przynajmniej stoi w bramce a nasz to chyba ma owsiki. Nie może ustac na miejscu i częsciej jest za bramka niż przed jej wrotami.
Żadne bluzgi - masz rację. Jak by ode mnie zależało kto ma stańac w reprezentacji - to sorry ale w obecnej dyzpozycji wpomnianego zapewne nie wsadziłbym go między słupki. Puszcza tyl głupich bramek że gowa boli. Popatrz jak można było wczoraj puscić bramkę - !strzał po złamaniu kija) przeciez Odrobny patrzył na kij na nie na krążek i potem wsadza mu napastik gume z kąta w krótki róg, tak nie mozna !!!!!! A wiec masz rację że w obecnej formie napewno zarówno Wiedxmin jak i Radzik nie zasługują na miejscówkę w bramce reprentacji. Przy czym Radzik przynajmniej stoi w bramce a nasz to chyba ma owsiki. Nie może ustac na miejscu i częsciej jest za bramka niż przed jej wrotami.
luksik85 masz swieta racja.Tak nierownie grajacego bramkarza jeszcze w Sanoku nie widzialem.Niestety coraz wiecej puszczanych szmat niz dobrych obron.Wczoraj wygral mecz dla Craxy!Niestety z takim bramkarzem nie mamy czego szukac w finale.Kibic z Sanoka
Ciesze sie ze mozna z kims normalnie wymienic uwagi. Nie mam nic do Sanoka i ich kibiców a jedynie do takich ludzi co widzą tylko czubek własnego nosa. Życzę wam aby sponsor was nie opuścił gdyż każdy klub w PLH posiadający moznego sponsora jest na wagę złota dla polskiego hokeja. Jesli chodzi o Sanok to sądze ze powinniscie po sezonie poszukac dobrego łapacza gdzies za granica, któy ew. z Odrobnym mógłby stworzyc dobru duet, może wtedy Przemek zacznie pracować na sobą. A tak powodzenia i niech wygra lepszy!
Ja się cieszę z wyniku , ponieważ obawiałem się że może się skończyć jak w ubiegłym roku w finale , teraz widać że będzie to konfrontacja walki , emocji i błędów, szanse cały czas obstawiam 50/50 ponieważ jak widać słabsza gra bramkarza i jest po meczu , PASY do boju w Sanoku :) okazuje się że można tam wygrywać , finał Cracovia GKS Tychy byłby wymarzony ale.... Niech wygra lepszy
Mecz owszem emocjonujący, ale poziom to raczej chaos i kupa błędów niż "to co najlepsze w hokeju". Tempo też nie było jakieś bardzo wysokie, poza chwilowymi zrywami.

Nigdy nie zrozumiem jaki sens ma granie spotkań dzień po dniu w play-off. No chyba że chcemy być chociaż w czymś "lepsi" od NHL. :D
ad.1 - szczególnie jeżeli dzień wcześniej oglądało się mecz Vitkovice-Budejowvice. Chwilami to wyglądało tak jakby zarówno zawodnikom Cracovii jak i Sanoka nie zależało na wyniku, a mecz był sparingiem. Oczywiście gdy ogląda się mecz będąc kibicem jednego z zespołów to dochodzą emocje i mecz wydaje się świetny. Obiektywnie nie był. Ale cóż taki mamy poziom.

ad.2 - może chodzi o koszty dodatkowego dnia pobytu? Poza tym w wspomnianej wyżej czeskiej lidze też gra się: 1, 2, 4, 5, 7 marca.
8 dni - pięć meczy. ;)
W NHL np. jednak nie, tam w playoff (przynajmniej w ostatnich sezonach) zawsze jest co najmniej dzień przerwy. Pewnie są słabiej wytrenowani. ;)

Czepiam się tego nie pierwszy raz bo po prostu nie widzę sensu takiego terminarza, play off to ma być święto hokeja, najlepsze mecze a nie męczarnie.
A dzisiaj na miejscu tego zawodnika co stracil zeby podjechal do anty bramkarza i za...al mo w zeby to moze by sie obudzil,szkoda tematu zycze powrotu do zdrowia a jak ktos chce wiedziec o kogo chodzi zadzwoncie sobie do klubu ,bo o paluszku bylo glosno no ale byl to Dronia jeszcze raz zdrowia dlatego zawodnika
Dobry mecz patrząc z perspektywy kibica owszem z autorem zgodzę się pod tym względem, natomiast co do samego poziomu jakościowego - średni, polski hokej leży i kwiczy tyle w temacie.
Oddać trzeba, że dużo słabsze kadrowo "Pasy" sprężyły się na swoje wyżyny, znakomita praca trenera Rudolfa Rochaczka - bardzo dobry trener zna się na swoim fachu przypominam fakt wyśmiewanego sprowadzonego Sebastiana Kowalówkę z Unii gdzie Oświęcim tak bardzo gratulował "udanoego" transferu do Krakowa (ironia) może te 2 punkty które zdobył przypomnę , zwycięska bramka w Sanoku po dogrywce na 4:3 oraz zwycięski gol wczoraj na 5:4 - gratuluję trenerowi oraz Sebastianowi.
Obiektywnie ocenić mecz można w ten sposób że Cracovia grała co potrafi czyli agresywnnie przy bandach oraz kontratak , oddać trzeba że przez bite 3 tercje to Sanok prowadził grę .
Zwrot akcji to 3 bramki na konto Odrobnego, zdarza się taki jest sport bramkarz może mieć gorszy dzień wczoraj tak się stało .
Cracovia ma dobrą 2gą piątkę gdzie przede wszystkim prym wiedzie Fojtik i Valcak + Dvorak - bardzo borze to wygląda .
1 formacja z Krakowa ... no cóż Słaboń - słabo , Laszka - krawaty wiąże na lodzie fantastyczny powinien być inspiracją dla młodszych adeptów hokeja + Kowalówka (renesans) , resztę pomijam bo to statyści z Aronem Chmielewskim na czele ( co sie z nim dzieje!sic!) .
W sanoku na + 1wsza standardowo , druga gdzie Marek Strzyżowski pokazuje swój potencjał - bardzo cieszy , nieoczekiwanie na + 4 formacja z Merym i Bellusem ( dają radę chłopaki ) Wojtek Milan - z całym szacunkiem i sympatią ale to nie jego liga już wydaje się że w jego przypadku wiek robi spustoszenie w jeździe na łyżwach i wytrzymałości , 3cią pomijam bo niczym się nie wyróżniła poza przypadkowym golem Darka Gruszki.
Ciągle jestem zdania że pożegnanie Marka Ziętary to był ogromny błąd.
Bramkarze Radziszewski (uważam że niekwestionowany nr 1 do brami reprezentacji ) wczoraj puścił 2 babole aczkolwiek przypadek , Odrobny (2gi bramkarz reprezentacji) puścił 3 babole 2 bardzo pechowe , z tymi wyjazdami to jest dobre zawsze szybciej akcję zacznie drużyna przypadkowo nie trafił dobrze w krążek, ale z drugiej strony nie było asekuracji - to był zwrot w meczu który dał Krakowowi zwycięstwo .
Sędziowanie - paralici , i tak będzie że ręka rękę myje mnóstwo błędów w 1ną jak i w 2gą stronę , z zaznaczeniem pomocy dla Cracovii , podsumowaniem było sprawdzenie video po poprzeczce - grubo.
Znawco zwycięsko bramkę w dogrywce w Sanoku dla Cracovii zdobył Adrian Kowalówka w wczoraj bramkę na 5 -4 strzelił Sebastian Kowalówka pozdro
ksu ale czym ty sie chwalisz??? że wasi wyklęci i przez was skreśleni wychowankowie decydują o wygranych???weź sie chopie zastanów co za głupoty piszesz!
wcale się nie chwalę myślę że A.Kowalówkę i Kłysa w Oświęcimiu już nie zobaczę nigdy!!! może Kowal coś gra w Krakowie ale w Unii nigdy nie będzie prezentował tego poziomu co przy Rohacku a Kłys to zdrajca
GULASZ gdzie jesteś???czemu cie nie dziwi że Sanok przegrał???pewne jest to że bez względu która z tych drużyn wejdzie do finału tam będzie miała nieźle przesrane i pozamiatane właściwie od pierwszego gwizdka! poziom tej pary bez porównania do drugiego półfinału!!!tam jest jazda na maxa, dzień po dniu z karnymi i nikt nie odpuszcza a wczoraj i Craxa i Sanok pokazały jak im sił brakuje!a najlepsze były te momenty w 3 tercji jak i jedni i drudzy czekali za bramkami żeby się jaśnie koledzy przez bandy potrafili przegramolić
hahahaha
Mecz godny PLAY - OFF !!! Bez napinki ale dalej uważam że Sanok jest faworytem w tej parze wczoraj pokazali że no grają lepszy hokej od Cracovii można powiedzieć że Cracovia wygrała to trochę szczęsliwie ale to dobrze dla tej rywalizacji bo będzie ciekawie:)
Powiem tak jest wynik 1 - 2 dobre 10 minut Sanok przeważa blondyna wali kichę za bramką i Cracovia strzela na 2 - 2 i to był przełomowy moment tego meczu bo w konsekwencji strzelili pół minuty później 3 bramkę przegraliście przez Odrobnego który w kadrze powinien być numerem 3!!! Radziszewski powinien być jedynką chociaż wczoraj też się nie popisał ale dopiero jego 1 słaby mecz w PO 2 bramkarzem Kosa ale również Craxa mogła to wygrać dużo wczesniej bo w 3 tercji podwyższyła na 4 - 2 a potem Kowalówka trafił z bliska w poprzeczkę i wtedy było by już po meczu a Sanok zdołał wyrównać według mnie zdecyduje tu lepszy skład i dłuższa ławka Sanoka w tej rywalizacji :)
Z obrazu tych kilku spotkań nasuwa mi sie tylko jedna RADA dla zawodników SANOKA - strzelajcie Radzikowi DOŁEM !!!!. Mam wrażenie że większosc bramek przechodzi mu albo pod parkanem albo pomiedzy nogami. Strzały powyżej pasa w zasadzie łapie, chyba ze tak jak wczoraj odbije mu sie niefortunnie i dostanie za kołnierz.

CIESZY - gra obronna (wreszcie wracaja) choć bramke Laszki powinni wziąż na siebie obrońcy, powinni dojechac zbierajacego sie do strzału Leszka, a tak confneli sie aż prawie pod bramke a gosc zapakował gume z niebieskiej i cieszy równiez gra w przewadze (skutecznosc i rozgrywanie).
Cieszy równiez powoli zgranie poszczegolnych formacji z 4 włącznie (Mery i Beluś zaczynaja sie pokazywać z dobrej strony). Milan niestety jest tylko cieniem tej 5-ki.
Cieszy też gra do końc przez 60 min, choc pod koniec 3 tercji przy wyniku 4:4 gra siadła i chyba sanoczanie czekali (nie wiem dlaczego) na dogrywkę.
I wreszcie ciesz mniejsza ilośc kar zawodników KH.

MARTWI - postawa bramkarza który robi indywidualne błędy i nie wyciąga z nich wniosków - czyli 15 min później robi dokładnie to samo.
Osobiście zmartwiło mnie brak pomysłu jak na 2 min przed końcem KH nie potrafiło przenieśc gry na strone Cracovii aby ściągnać bramkarza i wprowadzić 6 zawodnika. Przeciez wystraczyło oddac 1 strzał nawet ze srodka lodowiska na Radzika i jechac za tym aby wznowienie było pod bramką Craxy.

BARDZO MARTWI - postawa 4 sędziów. Tak nie moze byc że sedziowie dają kary "z kapelusza", Panowie to jest półfinał, po to jest 2 sędziów głownych aby wykluczyć głupie kary i inne kontrowersyjne sytuacje. A tu widac że decyzje sędziowskie sa w stanie dalej kręcić wynikiem jak nie w jedna to w drugą stronę. Myśle że juz chyba czas najwyższy aby PZHL przemyślał czy nei lepiej sprowadzić na finały PLH sedziów bezstronnych z np Słowacji. Dużo sie mówi nie od dzisiaj o słabym polskim śedziowaniu wiec czas wyciagnac konsekwencje Panie Prezesie. Bo ww Panowie niszcza swoimi decyzjami piękno takiej dyscypliny sportowej jaka jest hokej.
Kris taki przykład z piłki noznej tez masz dodatkowych sędziów i co? nic to nadal nie zmienia kontrowersyjne decyzje były są i będą jezeli chodzi o sedziów w PLH to wiemy co prezentują normalnie w lidze a to ze ich jest dwóch głównych w PO to nic nie daje ( kretyn x2 )
A co do meczu to jakby dzisiaj był kolejny to cracovia nie dała by rady juz nawet na lód wyjechać nie mówiąć już o grze w końcówce meczu oddychali juz rękawami
w sobote trener powinien postawić na Kachniarza
A Kachniarz z wdzięczności puści parę szmat i będzie pozamiatane.
Mecz emocjonujący do samego końca, drużyny pokazały charakter. Mimo błędów można było zobaczyć ładne sytuacje i bramki.
Przemek... można powiedzieć, że jego wędrówki prędzej czy pózniej mogły się tak skończyć i oby teraz zimny prysznic zadziałał bo inaczej nie widzę go w bramce. Na ostatnią tercje myślę że mógł wyjść Daniel bo też sobie dobrze radzi.
Sędziowanie tak jak w większości meczy PLH kontrowersyjne o czym każdy wie - po wczorajszym, nawet sędziowie wiedzą o swoich błędnych decyzjach i nadal je popełniają! "Damy im po razowi, a co - bedzie sprawiedliość" :P Niestety trzeba się temu wszystkiemu biernie przyglądać :/
Sanok przegrał - szkoda - ale dobrze, że chociaż jedna wygrana przywieziona z Krakowa. Teraz patrzymy w przyszłość i przez 2 dni gorący doping!!!
Obejrzałem ostatnie pięć minut meczu i zdążyłem tylko zobaczyć po raz kolejny Radzik show. Kolejny raz nieudolne decyzje sędziów i to jeszcze na tym etapie rozgrywek.
pisałem kilka dni temu, przed przeniesieniem rywalizacji do Krakowa, że będę zadowolony, jeśli wywieziemy z Krakowa przynajmniej jedno zwycięstwo... Tak więc plan minimum wykonany, teraz tylko nie dać się ograć w Sanoku i mamy finał :) Oczywiście gratulacje dla Pasów za wczorajsze zwycięstwo i oby dalej było równie emocjonująco, z zaznaczeniem, że bardziej szczęśliwie dla nas :)
ps. sędzia *.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V