Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 13213

Przerwa zrobiła swoje, ale emocji nie zabrakło!

2013-03-02 22:34:49

W pierwszym spotkaniu półfinału play-off Ciarko PBS Bank KH Sanok przegrał na własnym lodowisku z Comarch Cracovią 4:3. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, w której decydujący cios zadał Adrian Kowalówka.


Od pierwszych minut było widać, że goście są w rytmie meczowym, gdyż poruszali się żwawiej i szybciej na lodzie, dochodząc łatwo do sytuacji podbramkowych. Już w 7. minucie po jednej z kontr, Petr Dvořak dobrze wypuścił Josefa Fojtika, który mocnym strzałem pewnie pokonał Przemysława Odrobnego. Gospodarze ograniczali się do niezbyt precyzyjnych strzałów na bramkę Rafała Radziszewskiego. W 16. minucie Jarosław Kłys precyzyjnym strzałem zaskoczył zasłoniętego Odrobnego. Krążek trafił pod samą ladę sanockiej bramki. - Było widać, że nie graliśmy w ostatnim czasie żadnego spotkania, popełnialiśmy przez to zbyt dużą ilość błędów. Ale nie chcę teraz tego oceniać, przyjdzie czas na analizy po play-offach – tłumaczył po meczu Štefan Mikeš. - Nie będziemy narzekać, był to pierwszy mecz, przeciwnik był lepszy w następnych my wygramy - dodał Mikeš.

W drugiej tercji oba zespoły miały kilka okazji do zdobycia bramki. Już na początku tej odsłony Dariusz Gruszka mógł skierować gumę do bramki, a w odpowiedzi Leszek Laszkiewicz przegrał pojedynek „oko w oko” z Odrobnym. W kilku momentach goście potrafili nawet zamknąć rywali w ich tercji, grając w pełnym zestawieniu. Gdyby celowniki krakowian były lepiej nastawione, to strzały Słabonia, Fojtika czy Chmielewskiego mogły znaleźć drogę do sanockiej bramki. W końcówce tercji wreszcie gospodarze ładnie rozegrali krążek i podanie zza bramki Krzysztofa Zapały wykorzystał Zoltan Kubat. Kontaktowa bramka podziała mobilizująco na zespół gospodarzy.

- Widać było, że ta długa przerwa źle podziałała na Sanok. My mieliśmy za sobą trzy mecze z Katowicami, a Sanok od razu wkroczył po przerwie na mecze z nami, więc sytuację miał utrudnioną. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo sytuacji z obu stron było wiele. Najpierw sanoczanom dopisało szczęście, a w dogrywce los uśmiechnął się do nas – cieszył się Martin Dudaš, obrońca „Pasów”.

Trzecia tercja bardzo dobrze rozpoczęła się dla ekipy z Sanoka. Indywidualną akcję przeprowadził Marcin Kolusz, który mimo zahaczania przez rywala, zdołał położyć Radziszewskiego i wpakować gumę do bramki. Niespełna trzy minuty później ponownie Cracovia wyszła na prowadzenie. Gumę w fatalny sposób podał Krystian Dziubiński, a Josef Fojtik nie zmarnował tego prezentu i w sytuacji sam na sam pokonał Odrobnego. 

- Biorę tego gola na klatę. To był straszny błąd w moim wykonaniu, więcej go nie powtórzę – tłumaczył się „Dziubek”. 

- Prawdę mówiąc mogliśmy tę słabość lepiej wykorzystać i w pierwszej lub drugiej tercji strzelić jeszcze 2-3 gole. Wtedy nie byłoby takich niepotrzebnych emocji w końcówce, tej dogrywki - żałował najlepszy napastnik sobotniego meczu Josef Fojtik.

Bramka podziałała na gospodarzy mobilizująco, bo do samego końca walczyli o doprowadzenie do wyrównania. Okazji jednak było wiele z obu stron. Z jednej strony okazje marnował Marcin Kolusz, Peter Bartoš czy Paweł Dronia, a z drugiej Aron Chmielewski czy Sebastian Kowalówka. Na dziesięć sekund przed końcem meczu lot krążka po strzale Pavla Mojžiša zmienił Krystian Dziubiński, trafiając idealnie pomiędzy parkany Radziszewskiego. Tym samym napastnik rodem z Nowego Targu zrehabilitował się za poprzedni błąd i wprowadził w ekstazę sanocką publiczność. 

- Pomijając przerwę trzeba oddać rywalom, że zaprezentowali się bardzo solidnie. Grali z dużą dyscypliną, umiejętnie nam przeszkadzali. Jednak zdecydowanie lepsi nie byli - zdecydowało szczęście i świetna dyspozycja bramkarza - doceniał dyspozycję Radziszewskiego, kapitan Ciarko PBS Bank, Marcin Kolusz.

W ostatnich sekundach jeszcze Kolusz z bliska trafił w Radziszewskiego i sędzia zarządził dogrywkę. W niej oba zespoły nie czekały na rzuty karne tylko atakowały. Skuteczniej na tym wyszli krakowianie, którzy wykorzystali błąd defensywy i pozostawiony bez opieki przed bramką Adrian Kowalówka po dobitce swojego strzału dał radość swojej drużynie.

- Liczyliśmy na zwycięstwo, ale pierwsza tercja nam nie wyszła. Przyczyniła się też do tego liczba kar. W kolejnych dwóch częściach i w dogrywce graliśmy swój normalny hokej. Straciliśmy cztery piękne gole, przy których byłem bez szans - trzy razy niesamowicie mocno i w „okienko”, raz w sytuacji sam na sam, z dobitki. Raz Cracovia była lepsza, teraz my jedziemy wygrać w Krakowie - opisywał Przemysław Odrobny, bramkarz gospodarzy. 

Trenerzy po meczu:

- Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, gdyż nie graliśmy spotkania od dłuższego czasu. To jeden mecz w play-off i mamy go za sobą, szkoda że go nie wygraliśmy. Zaczęliśmy to spotkanie źle i bardzo nerwowo. Na pewno w podświadomości wiedzieliśmy, że musimy wygrać, ale stało się inaczej. W następnych dwóch tercjach zagraliśmy lepiej, wyrównaliśmy, ale nie udało się strzelić gola w dogrywce. Popełniliśmy zbyt wiele błędów indywidualnych. Nie zagraliśmy tak jak planowaliśmy, ale zostawili chłopcy serce na lodzie, walczyliśmy do końca. O następnych meczach myślimy pozytywnie i jedziemy do Krakowa po zwycięstwo - zapewnia Štefan Mikeš, trener gospodarzy.

- Przyjechaliśmy grać agresywny hokej, bronić dostępu do bramki i czekać co zrobi Sanok. Chcieliśmy narzucić swój styl i tempo gry, na początku się nam to udało. Druga tercja była wyrównana, a w trzeciej sporo ciekawej gry i sytuacji podbramkowych. Taktycznie zagraliśmy dobrze, mogliśmy rozstrzygnąć ten mecz w normalnym czasie, ale najważniejsze, było to że chłopcy się nie załamali po tej bramce na 10 sekund przed końcem meczu, a grali dalej. No i wygraliśmy po golu w dogrywce, dlatego jestem zadowolony z tego meczu. Jest to jeden mecz z czterech a na pewno będą kolejne inne, trudniejsze. By mówić, że mamy komfort w play-off bo wygraliśmy w Sanoku, jest samobójcze - dodał z kolei opiekun gości Rudolf Rohaček.

Ciarko PBS Bank KH Sanok - Comarch Cracovia 3:4 k. (0:2, 1:0, 2:1 - 0:1)

0:1 - Fojtik - Dvořak - Dudaš 6:25 
0:2 - Kłys - S. Kowalówka - L. Laszkiewicz 15:35 
1:2 - Kubat - Zapała - Kolusz 37:17 
2:2 - Kolusz - Zapała 40:37 
2:3 - Fojtik 43:11 
3:3 - Dziubiński - Mojžiš - Gruszka 59:50 (6/5)
3:4 - A. Kowalówka - Valčak - Fojtik 63:37

Ciarko PBS Bank: Odrobny (Kachniarz) - Mojžiš, Dronia, Vozdecky, Zapała, Kolusz - Kotaška, Wajda, Mery, Bartoš, Vitek - Kubat, Rąpała (4), Strzyżowski, Dziubiński, Malasiński - Pociecha, Bułanowski, Gruszka (2), Milan, Bellus.

Comarch Cracovia: Radziszewski (Kulig) - Kłys (4), Besch, L. Laszkiewicz, Słaboń (2), S. Kowalówka - Dudaš, Witowski (2), Dvořak, Valčak, Fojtik - A. Kowalówka, Noworyta, Piotrowski, Rutkowski, Chmielewski - Zieliński, Myjak, Cieślicki, D. Laszkiewicz, Kmiecik.

Kary: 12 - 8 min.
Strzały: 50 - 40 (12:11, 14:15, 22:12 - 2:2)
Sędziowali: Paweł Meszyński, Zbigniew Wolas - Leszek Kubiszewski, Piotr Matlakiewicz.
Widzów: ok. 2800.



Powrót

Komentarze:

Muszę się przyznać że nie wierzyłem dziś w zwycięstwo! Tym bardziej cieszy taki wynik:):):)

Hej Pasy Gollllll!!!!!!! Pasy Golllllll Pasy Gol Pasyyyy Golllllllllll! !!!!!!!! Sialalalala sialalala itd itd
Sialala sialalala tak Unia po pierwszym meczu spiewala i sie doczekala ze nic nie ugrala ha ha ha sialalala sialalala sialalala Craxa tez dzisiaj sensacyjnie wygrala i radocha jest tak wielka bo to od dwoch lat pierwsza ha ha ha wygrana.Jak powiadasz Olchowcami jedzie ze az w US czuje a twoja emigracja do Krakowa na nic sie zdala sloma z butow ciagnie sie do SANOKA.
i tak to sobie musisz tłumaczyć :):):):):) skoro mowisz olchowiec to może być:):):):)
Sialllaaaaa llllaaa laa sialalala! !!!!

Pozdrawim cie środkowym serdecznie z Kulturalnej StolYcy Polskii! !!!!
CRAXA77 z całym szacunkiem ale jakby Cracovia nie wygrała z ekipa które praktycznie nie grała przez 2 miechy to by było bardzo źle dla was.
Zresztą sam Rohacek i inni hokeiści Cracovii na to zwracali uwagę i upatrują w tym szanse.
Oczywiście w tym momencie dla ciebie liczy się wygrana nie ważne jaka i z jakich powodów ale to nie powód dla niektórych by jechać po Sanoku.
Szanować trzeba każdego przez pryzmat troli bo takich jest na każdym podwórku.
Miało być:
Szanować trzeba każdego i nie patrzeć przez pryzmat trolli bo takich jest na każdym podwórku niestety masa.
Artur dla każdego fana hokeja wygrana Cracovii jest pewnego rodzaju niespodzianką !!! CIESZĘ się ogromnie i nie bardzo wiem czemu o jakiś napinkach piszesz do mnie??? cytuję: Oczywiście w tym momencie dla ciebie liczy się wygrana nie ważne jaka i z jakich powodów ale to nie powód dla niektórych by jechać po Sanoku"
??????????????
gdzie w wypowiedzi mojej widzisz "jechanie" po Sanoku(nie myl Sanoka z ogrami typu nhl itp)???
Pozdrawiam
Napisałem "dla niektórych " nie mając na myśli ciebie.
Rozumiem kibiców z Sanoka, że są rozżaleni porażką ale nie kumam o co macie problem do chłopa... O to, że się cieszy z wygranej swojego klubu? Też się cieszyłem jak Unia wygrała z Tychami, czy to jakaś zbrodnia? Troszkę pokory Sanoczanie.
NHL-SANOK chętnie bym zobaczył twoje buty wieśniaku z Trepczy. Jak narazie to prawdziwa słoma z butów tobie wyszła wsioku. Gość sie cieszy z wygranej i nikogo nie prowokuje a taki b*c z buraczanym *em mu zarzucą słomę w butach. Patrz na siebie przepita gębo bo widać że cię piekło po wczorajszym.
http://www.tvp.pl/krakow/kronika-sportowa/wideo/kamil-stoch-mistrzem-swiata-halowe-mistrzostwa-europy-mecz*owe-play-off-pilka-reczna-kobiet/10288697 bramki z meczu od 5min.
graty Cracovia
GrATULACJE DLA PASÓW!!! jednak Wy zawsze potraficie spiąć się w play off.Pozdro z Tychów ,Brawo Ciarko hahaha
Czy ktos zauwazyl,ze po przegranym meczu nasi nie ujadają jak zwykle?.Trochę pokory nie zaszkodzi nam kibicom jak i zawodnikom,bo kazdy gra o zwyciestwo(nawet Cracovia gdyby ktos myslal inaczej),a w dodatku to jest sport.Uwazam,ze dobrze bedzie jak wygramy jeden mecz na wyjezdzie i wrocimy do wygranych w Sanoku,aaaa i pozdrawiam wszystkich "KIBICOW" z tamtego sezonu ktorzy teraz nie chodza na mecze,bo Sanok ciagle wygrywa ha ha ha.Byc mistrzem to wieksza sztuka niz ciagle bronienie sie przed spadkiem i wielu kibicow tego nie udzwignelo.
brawo Craxa, "wiedzieliśmy, że musimy wygrać i źle to na nas wpłynęło" panie Mikesz obawiam się że w następnym meczu też będziecie wiedzieli że musicie wygrać i też to może źle na Was wpłynąć...
a jak Rudi mówił, że jadą wygrać, to go wyśmiewali ci znawcy sanoccy :D
Ciekawe co byś pisał jakby przegrali? Podkulił ogon i siedział cicho?
Narazie to ty na okrągło szczekasz jak zbity psiak więc wycieczki na temat ogona skierowane są raczej pod niewałaściwy adres.
Jozwa jakbyś miał mózg to byś pojął ze ja nie mam powodu aby się napinać bo ja nie kibicuje żadnej amatorce ja tu jestem bardziej w roli gonienia troli.
Artur widze ze troche pogubiles sie w tej gonitwie za trolami i sam zaczynasz sie identycznie zachowywac:(
Zeby nie bylo napinki : przyklad z wczoraj na SB! !!!!
Nic się nie pogubiłem zapomniałeś jak zwróciłem na SB uwagę niejakiemu tornado, ale żeście na mnie naskoczyli, a potem co zaczął wypisywać?
oi Artur!!! myślę że nie ma sensu na dalszą dyskusję:(
jako osoba postronna w temacie wczorajszym powiem tylko :
"kto mieczem wojuje".... czy jakoś tam
Bardziej by pasowało jakbyś napisał ze to walka z wiatrakami. :)
Cracovia zagramy w finale? pozdro z Tychów!
jeszcze tylko wygracie 4 mecze i twoje marzenia się spełnią...
habano i tak się stanie
wiadomo...;)
tak jak na razie 1 w plecy
Zeby tychy zagraly w finale musza najpierw wyghrac z Jastrzebiem a z tego co widac dostaj baty,oby tak dalej
Ale, że Adrian... ;)
Adrian jak wino:)
Kowalówka to solidny defensor, może nie jakiś wybitny, ale poniżej pewnego poziomu nie schodzi. W Oświęcimiu zrobiono na niego nagonke w czasie gdy cała drużyna grała beznadziejnie słabo a taki chory klimat nikomu nie służy.
Święta prawda chłopakowi siadła psycha. Największemu twardzielowi by siadła jakby na każdym meczu słyszał obelgi w swoim imieniu. Wszyscy wykonali na nim wyrok za wykroczenia własnego ojca...
raz jeszcze mówię-finał Po Tychy-Cracovia będzie
obstawiajcie u B-óków
Hehe artykuł po paru godzinach jak zwykle jest tuż po meczu ... Porażka boli ? przerwa zrobiła swoje ? przepraszam ale tłumaczenie że Sanok przegrał ten mecz przez to że dlugo nie grał meczy jest śmieszne ... Szybki 4-0 na mecze zostaje w sferze marzen galacticos z ukrainos a jeśli Cracovia jutro znowu wygra ( co mnie nie zdziwi) komuś zrobi się mokro ... Podsumowując Krowa która dużo ryczy mało mleka daje a wersja krakowska nie brzmi inaczej niż :psy szczekają karawana jedzie dalej...
Nie gramy jutro tylko we wtorek i środę. Potem znow wyjazd!
Jutro to ty będziesz trzeźwiał
Serhij (pewnie siergiej) jop tvoja mać dzisiaj po meczu było ?
tylko nie przegap jutrzejszego meczu
Kolejny trolowy sezonowiec tak jutro i jeszcze w poniedziałek i we wtorek po prostu maraton meczowy.
Śmieszne jest to że nie potrafisz pojąć że przerwa robi swoje zresztą poczytaj forum cracovskie gdzie sami o tym piszą.
Dla Pana bramkarza, bardzo "szybka" pełna relacja z Sanoka... :D :)
bramkarz wyzywasz nas od ukraincow zawodnikow z Katowic tak samo tylko z bliskiego wschodu, a sam używasz sformułować z tamtych stron "Serhij (pewnie siergiej) jop tvoja mać dzisiaj po meczu było ?"
brakmarz spadaj do Izraela.
no myślę, że Craxa utrze nosa galacticos tak jak Jastrzębie w PP
leżeli, pierdzieli, a na koniec przegrali, a ta przerwa miała być taka zbawienna dla przemęczonych pucharem kontynentalnym, reprezentacją sanockich zawodników ;)
Gratulacje dla Cracovi za wygrana dla naszych za gre do konca :)

Tak jak sezon pokazal wyniki na styku , tak i bylo dzis .

I bez napinki ale to dopiero pierwszy mecz poczekajmy do tego kto juz zdobedzie te 4 oczka narazie jest tylko jedno dla Cracovi ...

Pozdrowienia dla normalnych :)
No i mozna????? Oczywiście że można!!!!!
Nawet w Sanoku co zawsze powtarzam sa NORMALNI kibice!!!

Pozdrawiam
Normalni ludzie to nie czytają tych wszystkich wypocin specjalistów i napinaczy bo tylko idzie się niepotrzebnie zdenerwować jak jakiś cwaniaczek nazywa cię Ukraińcem gdy ty jesteś rzymsko-katolikiem są tu Ukraińcy mieszkają ale bez przesady 95% mieszkańców to Polacy http://pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84cy_w_Polsce
Cieszy, naprawdę cieszy to zwycięstwo - zwłaszcza, że na wyjeździe :)

zwłaszcza, że od tak długiego czasu nie udawało się wygrywać i zawsze szczęście było bliżej Sanoczan.

Cieszy, że z góry skazywany na porażkę zespół podjął rękawice i pokazał że potrafi walczyć :)

jak już ktoś wspominał, tak jak w zasadniczym tak i dzisiaj mecz na styku ale tym razem wygrała Cracovia, szacunek dla Sanoka, że znów (po PP) potrafili wrócić do gry przegrywając 2 bramkami - oj strasznie sie mylili Ci, którzy już ukoronowali Sanok i wierzyli że to będzie łatwa przeprawa i szybkie 4 mecze.

Dzięki Chłopaki za walke i oby tak dalej we wtorek i środę :)
No więc pierwszy krok wykonany. Jest satysfakcja, bo rok temu też zaczęło się na styk ale przegraliśmy. Każdy mecz to będzie osobna rozgrywka i trzeba uzbierać cztery sztychy. Teraz dwa kolejne mecze w Krakowie ;)
Widać było że jedna z ekip grała po długiej przerwie... .
Zabawa dopiero się zaczęła. Poczekajcie Krakusy aż się rozkręci. Nie będzie Wam w smak. Dziś szczęście uśmiechnęło się do Was ale we wtorek....I jeszcze jedno słowo uwagi dla anty geografów Sanokjest mistem leżącym trerenie Polski więc spokojnie i bez ukraińskich napinek. Osobiście jestem za tym by wygrał rywalizację lepszy. Kto to będzie to się okaże. Ja stawiam na Sanok. Pozdrowienia dla prawdziwych kibiców z Krakowa i radzika bo dziś dzięki Jego postawie zawdzięczacie ten sukces. Normalny kibic z Sanoka
Kolego! Moja rodzina od strony dziadka pochodzi z Trębowli- to małe miasteczko leżące na południe od Tarnopola w Małopolsce Wschodniej!
Więc jeśli ktos mówi o Sanoku że leży na Ukrainie - dla mnie jest imbecylem nie znającym historii Polski!!!Dla mojego dziadka Ukraina zaczynała się za Zbruczem... Nie chce ciągnąć tematu bo tu niewielu wie o co chodzi!
ZTCracovia1906 zgadzam się z Tobą w 100%
Sory chodzi o Radzika przez duże R. Dopisuję to aby ktoś nie pomyślał, że chcę kogoś obrażać. Tego tu jest niestety wiele. Brak szacunku do siebie nawzajem. To jest sport. Respekt Panowie Respekt.
To na ochłodę dla kibiców z Sanok którzy obrośli w piórka należało się im! ale co do zwycięscy pary myślę że będzie to Sanok Cracovia nie wytrzyma tempa.
Brawo Craxa! Tak trzymac. Myslalem, ze bedzie wieksza roznica bramek po 1 tercji... hehe szkoda. Jest przewaga, ktora trzeba wykorzystac w nastepnych meczach.
NMoże i dobrze że w tym sezonie nie bedzie powtórki ,może wtedy prezes i reszta ochłonie.Widze to tak że krakusy wygrają 4-1
Zimny prysznic i złosć sportowa !!! Tego trzeba Sanokowi. Wiara czyni cuda jestem z Sanoka i za Sanokiem
Wiadome ze kazdy bedzie bronil i obstawal za swoja druzyna , mozecie sie przekomarzac wyzywac obrazac i nasmiewac , ale po co to wszystko , co wam to daje bo mnie to jakos nie bawi , my nie jestesmy nie zniszczali i jak widac przegrac tez mozemy tak samo jest po drugiej stronie , ale jak widac druzyny walcza i zapewniaja nam kibica swietne widowisko a final jest sprawa otwarta jak i dla jednych tak i dla drugich .

Laczmy sie i zrobmy dobra atmosfere wokol tego naszego hokeja ktory tak slabo stoi w naszym kraju .
Zawodnik meczu: BOGUSŁAW RĄPAŁA
Sędziowanie na poziomie zerowym, kilka naszych niepotrzebnych błędów i wynik jest jaki jest.

Tą bitwę wygraliście, ale wojny NIE!
Mam nadzieję, że ban tu nie padnie. Nie wiem, ale mam wrażenie, że autor był na innym meczu. Nie tylko tym razem.

"W kilku momentach goście potrafili nawet zamknąć rywali w ich tercji, grając w pełnym zestawieniu." - kiedy? A to, że Sanoczanie kilkukrotnie grając 5/5 zamykali Krakowian w tercji, groźnie strzelając, to tego nie było? Albo jak sobie radzili grając w osłabieniu liczebnym, dochodząc do sytuacji strzeleckich.

"W końcówce tercji wreszcie gospodarze ładnie rozegrali krążek i podanie zza bramki Krzysztofa Zapały wykorzystał Zoltan Kubat." - zza jakiej bramki? Zapała jadąc na pełnym gazie zagrał z wysokości pola bramkowego...

Już nie przesadzajmy jak to Krakowianie wyśmienicie grali. Bramki jakie zdobyli nie były po akcji. Trener Rohacek dobrze powiedział: "Przyjechaliśmy grać agresywny hokej, bronić dostępu do bramki i czekać co zrobi Sanok." - tylko tyle i aż tyle.
Wszystkie bramki byly z akcji
STS gramy do końca !!!
wybiera się ktoś z Sanoka do Krakowa na środowy mecz??
Pewnie armia studenciaków, którą do Krakowa eksportowaliście :)
a ja mysle ze Sanok przegrał przez to ze sciagnął w ostatniej chwili dwóch słabych słowaków i przez to zostały rozbite ataki , dlaczego nie gra Radwański? oficjalnie jest kontuzjowany a nieoficjalnie podobno skonczył kariere dlaczego rozbito atak Dziubka i Grucha gra w czwartej formacji , dzis można zadać pytanie czy naprawde tak słabi słowacy byli wam potrzebni
Slabi Slowacy? Mery byl wczoraj jednym z najlepszych na lodzie. Szkoda, ze ani Bartos ani Vitek mu w ataku nie pomagali.
Kolego z NT, byłeś na meczu czy tylko coś usłyszałeś i teraz głupio powtarzasz? Mery jako jedyny z II ataku starał się szarpać.
Graty dla Cracovii, wczoraj byliście lepsi.
hehe 100% racji Bartos i Vitek to cienie zawodników wczoraj były... a Rąpała i Pociecha to wczoraj DNO!!!
Stachu ma racje.sciaga sie slabych Slowakow ktorzy zabieraja miejsce wychowankom!!rozbito atak ktory funkcjonowal wymienicie kilka lat czyli Grucha-Dziubek-Malas..a poza tym moze przyczyny nalezy tez po czesci upatrywac w wywiadzie jakiego udzieil Prezes PBS-u??"
Graty za zwycięstwo,duża niespodzianka !!!!
Gratulacje dla Pasiastych, pierwsza bitwa dla Was... mam nadzieję, że we wtorek będziemy mieć remis :)
i co przerwa na odpoczynek pomogla ? xD a tak sie spinal .....
chłopcze milcz jak do mnie mówisz. poczytaj trochę o play-off i jak już dojdziesz do punktu o tym, że jeden wygrany mecz nie rozstrzyga rywalizacji to powtarzaj to sobie w głowie do porzygania.
o o mi sie podoba wlasciwe miejcse daniela laszkiewicza !!!!! tylko czemu tak puzno
Fakt jest taki że nasi nic dziś nie grali !!!!! i zwycięstwo przyjezdnym się należało - niestety :)
Fakt jest jeden, ja uważam , że byliśmy słabsi (nie zdecydowanie) i Cracovi należała się ta wygrana jak psu buda. Naprawdę jestem kibicem KH od zawsze ale przyznam, że w tym mecz byli lepsi. W zawodnikach teamu KH było widać przerwę w rozgrywkach, brak zgrania nowych zawodników w 2 i 4 piątce, i trochę zbyt dużo błędów w obronie. Naprawdę Odrobnemu możemy zawdzięczać z 3-4 sytuacje sam na sam, czego my specjalnie nie mieliśmy. Obrońcy KH zbyt wysunęli się do ataku czego efektem były ww sytuacje. Jeśli chodzi o sam mecz to w 1 odsłonie wyglądaliśmy jak na początku sezonu, nie za bardzo wiedzieliśmy w którą stronę gramy:-). Masa błędów a na dodatek kolega Buli, Fryzjer czy Gruszka zbyt serio podeszli do meczu co zaowocowało osłabieniem zespołu. Z ogółu spotkania wiem jedno ,że gramy póki co bez pomysłu, gra jest szarpana, nowi zawodnicy specjalnie nic nie wnieśli do zespołu, a Wiedzmin puścił przynajmniej 2 słabe bramki z daleka w samo okienko. Póki co nie tworzymy teamu z środka sezonu. Jako kibic KH mam nadzieje że w Krakowie powalczymy bez kompleksu. Przerwa okazałą się handicapem dla przyjezdnych a nie dla naszych. Wychodzi brak rytmu meczowego. Szkoda bo graliśmy naprawdę ciekawy hokej. System rozgrywek w PLH jednak jest powalony i w tym roku mam wrażenie że więcej jest przerwy na reprezentację niż na ligę. To jest chyba jedyna liga w Świecie co ma tak długą przerwę na reprezentację. A na koniec jedna uwaga dla Dziuby, więcej pokory do własnych kibiców, nawet jak jesteś poddenerwowany to graj pokarz się na lodzie i nawet jak nie idzie to trzymaj "palec" na wodzy.
Co do kolejnych meczy, nie wiem jak będzie. Wygra zespół który wytrzyma trudy play-off, i będzie miał bramkarza ze stalowymi "jajami". Na tym etapie szanse dalej są równe. Ja trzymam kciuki za KH Sanok i wierzę że z Krakowa przywieziemy przynajmniej 1 zwycięstwo.
Oczywiście póki co nie ma "rozrywać sóry na niedźwiedziu" ale uważam że kilka decyzji w tym sezonie było zdecydowanie nietrafionych np.
1) Wolski- poza aspektem medialnym niewiele wniósł do zespołu i zgodnie z przewidywaniami jego wcześniejszego planowanego pracodawcy (Ocelari Triniec) w konsekwencji wracajac do NHL rozbił atak jednej z kluczowych piatek w ważnym momencie sezonu przed play-off
2) Zmiana dobrego trenera na szkoleniowca, który nie potrafi wprowadzić taktyki. Sypie sie gra forechecking-iem a zaczyna gra szarpana z niepotrzebnym i niekończącym mieszaniem zgranych wcześniej piątek
3) Obrona - nie wiem czego uczy ich trener ale póki co obrońcy wypuszczajac sie do przodu zapominają o powrocie przez co tracimy mnóstwo bramek w sytuacjach 2/1 1/1.
4) Zarzad dał ciała nie znajdując sparingpartnera przed rundą play-off (mogły być choćby Wyspy Owcze). Tak nie może byc, że my praktycznie nie gramy przez 1,5 m-ca meczu bo jak nie kadra to coś innego i nagle mamy grac b.ważne mecze decyzujące o Mistrzostwie. A w tym czasie kolejne zmiany piątek i pojawiaja sie 2 nowi zawodnicy.
5) I właśnie nowi zawodnicy Belus i Merry. Miały byc spektakularne transfery a wyszło uzupełnienie składu. Pytanie tylko dlaczego tak późno?. Zawodnicy są zupełnie niezgrani z piątkami, weszli w fazę play-off po bodajże jednym meczu z Zagłebiem.
Bardzo obiektywna opinia z którą zgadzam się w 100%. Kris, uwielbiam czytać twoje komentarze "od deski do deski" ;), bo widać bardzo dobre rozeznanie każdej sytuacji. Tak 3maj!
Dzięki She_ice. Jest mi niezmiernie miło, że ktoś czasem ma podobne do mnie zdanie. THX.
ten burak wielki kibic zawodowy żołnierz który tak strasznie pomagał cracovi się do igra chłopczyku czekamy na ciebie i masz szsczęście że się tak szybko wyniosłeś.takich *i do wojska nie powinni przyjmować podpisano Żandarmria Wojskowa
Ps ostatni raz młocie miałeś darowane
'do igra'...
A ty sie buraku naucz trochę ortografii, bo widze że u ciebie na wsi polskiego nie uczyli. Do obory świnie popasać a nie będziesz mi tu kaleczył język przy komputerze. Darować to ci może mamusia że dziś nie dostaniesz lania za swoją niewyjściową gębę.
a ciekawe ze Podhale tez grało po dłuższej przerwie i jakoś wygrali z Legią - może jednak nie ma co szukać wymówek tylko stwierdzić jasno - do tej pory mecze były wyrównane ale szczęście w rozstrzyganiu ich na swoją korzyść było po stronie Sanoka, w sobote sie odwróciło i było przy nas :)

drugą sprawą jest to, że przez tak długi okres nie udało sie załatwić żadnego sparingu - to jakaś kpina, bo przecież Sanok mógł zagrać z byle kim byle tylko pograć, ale nie moja sprawa :)

my sie cieszymy z pierwszego wygranego meczu :)
bellus mery, powaznie wzocnili druzyne
Jak czytam co nie które wypociny to mi jest wstyd za was to jest tylko sport i dużo zależy od dyspozycji dnia niech wygra lepszy ja całym sercem jestem za Sanokiem choć wiele rzeczy w tym klubie mi się nie podoba po pierwsze to nie mamy trenerów bo to są psełdo trenerzy wstyd mi za Psełdo Prezesa że puścił takiego trenera jakim jest Ziętara po drugie jak wyżej nie mamy Prezesa bo to jest tylko figurant . Trzeba tą drużynę poukładać bo jest w niej duży potencjał ja wierzę że będzie dobrze i zagramy w finale a może obronimy mistrza ale na następny sezon musi dojść do dużych zmian w klubie i nieudaczników w osobach działaczy należy wymienić dotyczy się to takich osób jak Prezesa,trenerów kierownika drużyny oraz sławnej Pani M ich czas w klubie się skończył
AMEN
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V