Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7954

Wykorzystali błędy rywala i sięgnęli po pełną pulę (VIDEO)

2013-01-11 21:23:54

W pojedynku sąsiadów z tabeli Aksam Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie HC GKS Katowice 5:3 i odskoczyła katowiczanom na pięć punktów. Jednym z bohaterów oświęcimian był świeżo upieczony mąż Mariusz Jakubik, który oba trafienia zadedykował swojej żonie Renacie.



Spotkanie z katowiczanami było dla biało-niebieskich niezwykle ważne, i to przynajmniej z kilku powodów. Po wtorkowej przegranej z Cracovią podopieczni Tomasza Piątka nie mogli sobie pozwolić na kolejną stratę punktów, która mogłaby się zakończyć spadkiem na szóste miejsce.

Oświęcimianie, mając na uwadze to, że HC GKS rzadko zdobywa punkty na wyjazdach (2 zwycięstwa i 13 porażek), od samego początku wzięli się solidnie do pracy i odważnie ruszyli do przodu. Na efekty trzeba było poczekać do 10. minuty, kiedy to worek z bramkami w ogromnym zamieszaniu podbramkowym rozwiązał Paweł Skrzypkowski. 

Ale goście szybko wyrównali. Po zagraniu zza bramki Petra Valusiaka (sezon zaczynał w Aksam Unii) Michala Fikrta precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku zaskoczył Kamil Kalinowski. 

Jednak ostatnie słowo w tej odsłonie należało do brązowych medalistów poprzedniego sezonu. Gdy z ławki kar powoli podnosił się Michał Kalinowski, Rzeszutko z Różańskim rozegrali koronkową akcję, po której czerwone światło nad bramką Kalemby zapalił Piotrowicz. − Dobrze zaczęliśmy ten mecz. Nasze założenia były takie, by po pierwszej tercji wypracować sobie przynajmniej jednobramkową przewagę. Jesteśmy zadowoleni, że to nam się udało – mówił autor drugiego gola.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Stroną dominującą dalej byli oświęcimianie, którzy w 29. minucie zdobyli trzeciego gola. Modrzejewski znakomitym (blisko trzydziestometrowym) podaniem uruchomił Wojtarowicza, a ten mocnym uderzeniem z klepy nie dał katowickiemu golkiperowi żadnych szans. 

Powiew NHL

Najwięcej emocji przyniosła jednak ostatnia odsłona, w której nie zabrakło pięknych bramek, twardych starć i oczywiście… wykluczeń. 

Gdy na ławce kar odpoczywał Piotr Sarnik gumę we własnej tercji przechwycił Mariusz Jakubik. Waleczny skrzydłowy natychmiast wyprowadził kontrę i zakończył ją golem w iście kanadyjskim stylu.

Ćwiczyłem ten zwód na treningach, ale w meczu nie zawsze można pozwolić sobie na taką nonszalancję. Dzisiaj zaryzykowałem i opłaciło się. Kalemba poszedł w lewo, a ja miałem wystarczająco dużo czasu, by przełożyć sobie kij do prawej ręki i posłać gumę w wolny sektor bramki – mówił uśmiechnięty "Maniolo", który 85 sekund później znów wpisał się na listę strzelców. Tym razem wykorzystał doskonałe zagranie Petera Tabaczka i w sytuacji sam na sam posłał gumę w samo okienko. Oba trafienia Jakubik celebrował w identyczny sposób, całując obrączkę. – To dlatego, że jestem świeżo upieczonym mężem. Gole dedykuję oczywiście mojej żonie – promieniał 30-letni skrzydłowy.

Wysokie prowadzenie najwyraźniej rozluźniło gospodarzy, bo nieco ponad minutę po drugim trafieniu Mariusza Jakubika straty zmniejszył Marcin Frączek. Kapitan katowickiej „GieKSy” znakomicie przymierzył z bekhendu i posłał gumę w samo okienko.  

W 52. minucie odżyły nadzieje katowiczan, gdyż karę większą za atak kolanem i w konsekwencji karę meczu otrzymał Piotr Sarnik. Jednak drużyna prowadzona przez Jacka Płachtę nie miała pomysłu na rozegranie zamka i oddawała strzały z nieprzygotowanych pozycji. Inna sprawa, że świetnie w oświęcimskiej bramce spisywał się Michal Fikrt, który znakomicie odbił uderzenia Sucharskiego, Chwedoruka i Campbella. Pokonać dał się tuż po zakończeniu pięciominutowego okresu gry w osłabieniu, kiedy to Mateusz Bepierszcz skutecznie dobił uderzenie Artura Gwiżdża. 

Na więcej katowiczan nie było już stać. − Byliśmy dzisiaj lepszym zespołem. Należało nam się to zwycięstwo, bo w spotkaniu z Cracovią ewidentnie zabrakło nam szczęścia. Teraz najważniejsze jest to, aby zespół utrzymał dobrą formę. Przed nami bowiem decydujące mecze fazy zasadniczej – podsumował Jakubik.


Powiedzieli po meczu:

Tomasz Piątek, trener Aksam Unii: Spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy. Wiedzieliśmy, że HC GKS będzie chciał wygrać ten mecz. Do momentu otrzymania kary meczu przez Piotra Sarnika graliśmy dobrze i realizowaliśmy założenia taktyczne. Później - po pięciu minutach gry w osłabieniu - przyszło zmęczenie i rozluźnienie. Jestem zadowolony z trzech punktów.

Jacek Płachta, trener HC GKS Katowice: Ciężko coś powiedzieć po takim meczu. Przede wszystkim nie możemy popełniać tylu błędów, bo nie przystoi to nawet przedszkolakom. Dzisiaj zawiedli obcokrajowcy, którzy zamiast ciągnąć zespół i decydować o losach spotkania, swoją grą wymiernie przyczynili się do porażki. Przez stosunkowo głupie błędy i brak krycia przegraliśmy ten mecz.


Aksam Unia Oświęcim – HC GKS Katowice 5:3 (2:1, 1:0, 2:2)
1:0 – Skrzypkowski – Modrzejewski (9:16)
1:1 – K. Kalinowski – Valusiak (11:37)
2:1 – Piotrowicz – Różański, Rzeszutko (19:05, 5/4)
3:1 – Wojtarowicz – Modrzejewski, Adamus (28:59)
4:1 – Jakubik (43:35, 4/5)
5:1 – Jakubik – Tabaczek (45:00, 4/4) 
5:2 – Frączek – Popko (46:09)
5:3 – Bepierszcz – Gwiżdż (56:32)

Sędziowali: Jacek Rokicki – Wojciech Kolusz i Robert Długi.
Kary:  Unia - 41 minut (w tym 5+20 dla Piotra Sarnika), HC GKS - 22 minuty (w tym dwie minuty kary technicznej).
Widzów: ok. 1000.

Aksam Unia: Fikrt – Kasperczyk (4), Nikolov (2); Piotrowicz, Rzeszutko (2), Różański (2) – Gabryś, Piekarski; Jakubik, Tabaczek, Sarnik  (7+20)– Skrzypkowski, Połącarz (2); Modrzejewski, Adamus (2), Wojtarowicz oraz Kwadrans.
Trener: Tomasz Piątek.

HC GKS: Kalemba – Milam, Bychawski (2); Campbell, Chwedoruk, Drzewiecki – Urbańczyk, Cescon (6); Frączek, Sucharski, Popko (2) – Krokosz, Gwiżdż; Bepierszcz (4), Komorski (2), M. Kalinowski (2) – Bigos, Śmiełowski; K. Kalinowski, Valusiak (2), Wiecki.
Trener: Jacek Płachta.


CZYTAJ TAKŻE...

Zukal wzmocni obronę biało-niebieskich?





Powrót

Komentarze:

Z tą karą meczu dla Sarnika przesadzili troszkę...Unia po tych świętach gra coraz lepiej,

Unia!
ktoś mi wytłumaczy fenomen Nikolowa, gra jak pi.zda a jeździ w 1 piątce.
Nikolov to nasz najlepszy obrońca na równi z Gabrysiem. Duży spokój w grze, dobre czyste wejscia ciałem a, że szybkość już nie ta... nic dziwnego chłop ma 38 lat. Fenomenem jest to, że gdy zabrakło go w Krakowie to obrona była zagubiona jak we mgle.
zakuosw dobrze prawisz :) Nikolov jest doświadczonym OBROŃCA !!!
Nikolov cały czas gra z kontuzja barku , a mimo wszystko radzi sobie bardzo dobrze.
najlepszy obrońca w Unii to własnie Angel !
nie chodzi o szybkość czy strzelanie bramek, on praktycznie za każdym razem albo traci krążek albo wybija na pałe, zresztą wystarczy posłuchać komentarze na lodo :D Nikolov u are suck!
komentarze na lodo to tylko od nieznających się na grze w hokeja myślących że jak jest ktoś graczem (obcokrajowcem) to znaczy że ma strzelać bramki non stop .Dla mnie Nikolov jest bardzo dobrym OBROŃCOM!!!i tego się czymam :) a propo dziś właśnie dziadka uświadomilem że Nikolov to Obrońca nie napastnik ,strasznie darł r..a na Nikolova ,zrobil oczy tak jak by myślał ze Nikolov do napadziocha :)) i takich paru się znajdzie co tylko krytykują a niewiedza kim zawodnik i jakie ma zadanie....
Hm, Nikolov, Gabryś i Kasperczyk to zdecydowanie najlepsi obrońcy w UNII
tez uwazam ze Nikolov jest niezłym OBROŃCOM.
Co zrobił Sarnik że dostał kare meczu bo niestety byłem w pracy i nie mogłem być na meczu?
Atak kolanem na Milama.
I za to kara meczu?
Kara meczu to chyba za "niesportowe zachowanie" cokolwiek to w tej sytuacji znaczyło. Fakt, że trochę Sarnik przesadził. Ale muszę stwierdzić, że HC GKS to najbardziej brutalnie i chamsko grający zespół PLH. Zaraz pewnie odezwą się głosy, że hokej to sport kontaktowy, że gra musi być ostra. No może fajnie się ogląda ostrą grę zza oceanu w TV, ale na żywo w naszej słabej lidze jakoś mi to nie pasuje. Chyba w Katowicach jest za dużo graczy zza wielkiej wody. A ich styl gry powoli przejmują grający w HC Polacy. I wspomnę jeszcze, że w czasie tego meczu Fiky był trzykrotnie "fizycznie zaatakowany"- że tak to nazwę, przez graczy z Katowic i sędziowie nie raczyli na te ataki zareagować.
Grunt że chłopaki nie odpuszczały i rozbijali katowiczan na bandach, Sarnik dyskusyjna kara. Tym bardziej że ściemniacz pojechał się mścić po czym udawał kontuzje
Nikolov jest obrońcom więc nie można liczyć że będzie jak Rzeszut czy Róza strzelał tyle bramek!!!! a propo obcokrajowców UNIA gra bez 3 obcokrajowców (chyba jako jedyna drużyna w PLH ma braki kadrowe ) i jak narazie walczą jak równy z równym ....szacun za walke oby tak dalej:)
Obstawiałem wynik 5 - 2 i ktoś mnie skarcił że Gieksa to nie Zagłębie a w pewnym momencie prowadziliśmy 5 - 1 i dominowaliśmy mówiłem że Unia jest lepsza dzisaj bardzo dobry mecz Unii brawa dla Jakubika świetnie wykorzystał to co miał wykorzystać 2 bramka bardzo ładna świetne odegranie Rzeszutki zza pleców do Różańskiego a ten do Piotrowicza który tylko dopełnił formalności pięknie rozklepnana obrona Katowic brawa oby tak dalej
Bramki meczu- Jakubik na 4:1- akcja piękna od przejęcia krążka po ośmieszenie Kalemby, oraz Frączek na 5:2- po prostu piękny strzał.
Nie rozumiem jednej rzeczy u oświęcimskich kibiców- nikt nie chciał Urbańczyka w UNII, tak samo jak Valusiaka. Na każdym meczu było rzucanie mięsem na Urbańczyka. Valusiak, pewnie przez wzgląd na wcześniejszą sympatię kibiców, traktowany był łagodniej. Ale prawda jest taka, że wszyscy (no prawie) uważali, że Urbańczyk i Valec muszą odejść. Znaleźli sobie inny klub, więc DLACZEGO na oświęcimskich trybunach byli wyzywani jak zdrajcy? Nie jestem w stanie tego zrozumieć.
a czego sie spodziewasz po powiatowych...tam zawodniek jesli nawet in daje mistrzostwo nie raz i nie dwa a odejdzie to maja zero szacunku dla niego..!!!!!
Parzol-19 to przedstawiciel klubu wzorowo szanujacego zawodników. Polecam komentarze kibiców tego wspaniałego klubu z okresu po 12 lutego 2012. Wzór szacunku do zawodników!!! Ciekawe co będzie po tym sezonie?
My przynajmniej nie napadamy swoich zawodników w szatni, więc patrz na swoje zapier... podwórko, później krytykuj innych.
Ja też nie jestem w stanie tego zrozumieć mimo że jestem kibicem Uni .Ale niektórzy totalnie nie myślą co robią po prostu walą mięsem i uważają że są OK
parzol akurat jako kibic gks którego leszcze najbardziej płaczą po swoich obecnych jak i byłych zawodnikach nie powinieneś tu nic pisać.
W Tychach np po Gwiżdżu jadą jak po łysej kobyle ale skąd to parzol ma wiedzieć. Musiałby chodzić na mecze... netkibol
BO taki mamy klub kibica!
klub kibica za 5 zł
Klub kibica......hahaha żenada żebra co chwilę na wirtualne oprawy......a gdzie doping pytam się .........ciągłe głupie tłumaczenie sporu z zarządem........Unici grają już obiecująco a na Lce dalej motłoch...........jak dla mnie dziecinada.
zgadzam się mario, 100 procent racjii.
Mario w dobrej formie, kolejny dobry mecz, ładnie wykorzystane obie sytuacje sam na sam z Kalembą, Brawo ;-) oby tak dalej!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V