Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6550

Kalinowski bohaterem Nesty (VIDEO)

2012-10-07 21:34:37

Pierwsze punkty w tym sezonie zdobyli torunianie w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec. Korzystny dla siebie wynik, zdołali ustanowić dopiero w rzutach karnych. Niezawodny dla gospodarzy okazał się Kamil Kalinowski.

Początek spotkania nie najlepiej ułożył się dla Nesty. Już w pierwszych minutach przed torunianami stanęła szansa strzelenia inauguracyjnego gola w okresie gry w przewadze, kiedy to na ławkę kar powędrował Rafał Cychowski. Jednak jak wykorzystać taką okazję, pokazali goście w 5.minucie. Ukarany został Daniel Minge, a do bramki Michała Plaskiewicza trafił Vladimir Luka.

Podwójnie ukarany został Kamil Duszak. W tym czasie torunianie ostro zaatakowali rywali. W końcu na wysokości zadania stanęła pierwsza formacja. Wyrównującego gola zdobył Kamil Kalinowski. Nesta starała się wynik podwyższyć. Udało się to Markowi Wróblowi.

Po przerwie goście wyszli na lód bardziej zmobilizowani i stawiali gospodarzom większy opór. W pierwszych minutach drugiej tercji sosnowiczanie zawiązali akcję, w której toruńskiego golkipera po raz drugi pokonał Luka. Gospodarze zdołali odpowiedzieć dopiero pod koniec tej odsłony. Do bramki Zagłębia drogę znalazł Kamil Gościmiński.

W 5. minucie trzeciej tercji do remisu doprowadził Maciej Szewczyk. Michal Borovansky usiłował natychmiastowo odpowiedzieć. Ale cało z opresji wyszedł Michał Elżbieciak. Kilka minut później podopiecznym Krzysztofa Podsiadło udało się po raz drugi w tym spotkaniu wyjść na prowadzenie. Czwartego gola na konto przyjezdnych zdobył Kamil Duszak.

Im bliżej było do końca spotkania, tym gra obu drużyn stała się bardziej zacięta. W końcu wyrównanie dla Nesty zdobył Kamil Kalinowski. Niedługo później starszy z braci popełnił fatalny błąd i zjeżdżając do boksu kar, osłabił swoją drużynę. Torunianom udało się do ostatnich sekund spotkania obronić wynik i tym samym zdobyć swój pierwszy punkt w lidze.

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia dla żadnej ze stron. O zwycięzcy tego spotkania zadecydowały rzuty karne. W nich po trzy razy na lód wyjeżdżał Luka oraz Kalinowski. Ostatecznie górą okazał się młody torunian, który wyrósł na bohatera tego spotkania popisując się doskonałą techniką.

- Bardzo cieszymy się z pierwszych punktów w tym sezonie. Wcześniej kilka razy już niewiele brakowało, w Oświęcimiu i tutaj z Jastrzębiem. Dzisiaj to my goniliśmy wynik, udało się go jednak wyrównać, a potem mieliśmy fantastyczne rzuty karne. Nie wygraliśmy tego meczu w regulaminowym czasie, bo popełniliśmy kilka błędów w obronie, a Zagłębie to wykorzystywało. Ale hokej to gra błędów, kto popełnia ich więcej, ten przegrywa – ocenił po spotkaniu kapitan Nesty, Przemysław Bomastek.

Nesta Toruń – Zagłębie Sosnowiec 5:4 k. (2:1; 1:1; 1:2; 0:0 d.; 3:2 k.)
0:1 Vladimir Luka (Rafał Cychowski, Michał Działo)  5’ 5/4
1:1 Kamil Kalinowski (Peter Gula, Lukas Lang) 12’
2:1 Marek Wróbel (Piotr Koseda, Michal Borovansky) 15’ 5/4
2:2 Vladimir Luka (Martin Voznik, Tobiasz Bernat) 22’
3:2 Kamil Gościmiński (Jacek Dzięgiel, Marek Wróbel) 33’
3:3 Maciej Szewczyk (Łukasz Zachariasz) 44’
3:4 Kamil Duszak (Tomasz Kozłowski) 50’
4:4 Kamil Kalinowski (Michal Borovansky, Przemysław Bomastek 54’
5:4 Kamil Kalinowski RK

Składy:

Nesta: Plaskiewicz - Lang, Gula, Bomastek, Kalinowski K., Kalinowski M. - Skrzypkowski, Koseda, Borovansky, Kuchnicki, Minge - Gimiński, Huzarski, Marmurowicz, Dzięgiel, Wróbel - Porebski, Lidtke, Husak, Pieniak, Gościmiński.

Zagłębie:
Elżbieciak - Cychowski, Działo, Bernat, Voznik, Luka - Kulik, Duszak, Kozłowski M., Kozłowski T., Dołęga - Jaskólski, Kurz, Szewczyk, Zachariasz, Majoch - Białek, Twardy, Stehlik.

Strzały: 54 - 50

Kary: 12 - 14

Widzów:
1150




Powrót

Komentarze:

Brawo chłopaki za ambicję i walkę do końca!!!
W 5. minucie trzeciej tercji do remisu doprowadził Maciej Szewczyk. Michal Borovansky usiłował natychmiastowo odpowiedzieć. Ale cało z opresji wyszedł Michał Elżbieciak. Kilka minut później podopiecznym Andrzeja Twardego udało się po raz pierwszy w tym spotkaniu wyjść na prowadzenie. Czwartego gola na konto przyjezdnych zdobył Kamil Duszak.

Błąd w opisie. Przecież byli już na prowadzeniu 0:1.

A co do meczu to nasi pokazali, że jednak są w stanie powalczyć w ekstralidze. Mam nadzieję, że jeszcze coś ugramy.
3:3 Maciej Szewczyk (Łukasz Zachariasz) 44’
3:4 Kamil Duszak (Tomasz Kozłowski) 50’
Dokladnie, goscie prowadzili juz w 1.tercji wiec wyszli PONOWNIE na prowadzenie. Na szczescie dla nas nie na dlugo i pierwsze punkty zostaly w Toruniu. Widac pomoc i nauki Milana nie poszly na marne i Kamil pokazal dzis jak sie strzela karne, i to trzy pod rzad!
Gratulacje dla zespolu za walke i zwyciestwo mimo tylu problemow!
czytaj ze zrozumieniem
PANOWIE REDAKTORZY KOLEJNY BŁĄD ANDRZEJ TWARDY TO KIEROWNIK DRUŹYNY A NIE TRENER
szkoda że sędzia był mega ślepy bo Zagłębie to pół meczu na ławce kar powinno przesiedzieć ! Szkoda również że któryś z Sosnowca, po łebku nie dostał, a było już tak blisko żeby Gula ukarcił Luke..

Sosnowiec ten 1 punkt to i tak na wyrost zdobył bo był jednak dziś drużyną słabszą ale niestety błędy w obronie się zdarzają jak zwykle.

Mam nadzieje że w piątek TKH dalej będzie grało i te pieniądze się znajdą, bo szkoda żeby się to wszystko rozpadło!
Tekst z twojej strony o ostrej grze jest przesadzony. U nas właśnie gra się bardzo delikatnie. Radzę sobie obejrzeć mecze w Czechach czy Rosji o Kanadzie czy Stanach nie wspominając.W Katowicach wprowadzono pewne elementy prawdziwego męskiego hokeja i to się piszę na plus!Zagłębie wczoraj pokazało tylko namiastkę twardej gry w porównaniu do piątkowego meczu z rywalem z Katowic.
Koledzy znawcy hokeja czepiają się błędów redaktora bo chyba nie wiedzą co napisać o dzisiejszym spotkaniu.
Emocji było sporo - choć poziom tego hokeja marniutki.
W drużynie TKH widać straszne braki w zgraniu. Kompletny brak wykończenia. Jest mi szkoda toruńskiego hokeja, ale oprócz braku pieniędzy brakuje nam graczy do utrzymania w ekstralidze.
Dzisiaj na wyróżnienie można pochwalić niezłą grę Wróbla i Bomastka a Kamil wyrasta na prawdziwego lidera (szkoda że brakuje mu warunków fizycznych) drużyny, ale za chwilę ta drużyna chyba przestanie istnieć. Szkoda bo w Toruniu nie wszyscy chcą oglądać żużel.
Ps.
O co chodziło z tym Majochem. Gdyby kibice tak mnie się czepili to chyba zjechałbym do szatni żeby nie słuchać tych przycinek/wulgaryzmów.
Ciekawe kiedy będzie jakieś info odnośnie dalszej gry?Mam wrażenie że ostatnie mecze pokazały że mimo wielkich problemów finansowych,ta drużyna gra coraz lepiej (brakuję 2-3 zawodników klasowych)ale o wzmocnieniach możemy zapomnieć! GRAMY DO KOŃCA!!!!!!
Kalinowski do Unii!!!
Zgadzam się z Wojtim - poziom kiepściutki. Była wola walki, zaangażownie ale na taki a nie inny poziom miały wpływ nerwy a może i strach przed przegraną z najsłabszym przeciwnikiem, Gdyby zagrali tak jak z Jastrzębiem to Zagłębie odprawionoby z kwitkiem. Jakoś nie mamy szczęścia do dobrych, a raczej b. dobrych obrońców z importu. Wczoraj ani Czech ani Słowak nie reprezentowali oczekiwanego poziomu, wprowdzali nerwówkę.Nie tego od nich oczekiwaliśmy. Przecież z winy obrońców ( nie wymieniając imiennie) podarowaliśmy Zagłębiu 2 bramki ( brak pokrycia wolnego napastnika przed bramką i zabawa z podskakującym krążkiem).Zawodnicy zobaczyli, że mimo 12 meczów przegranych wciąż na trybunach mają wiernych (może niezbyt licznych) kibiców, wierzących, że hokej w Toruniu nie zginie. Do filippiOsw: Kalinowski jest za dobry na Oświęcim- szkoda by Go tam. Przy 3 karnych ośmieszył Elżieciaka - ma wyborną technikę, brak mu tylko masy ciała i wzrostu.Ale Pan Jobczyk wzrostem też nie grzeszył ale technikę miał przednią. Toruniacy - idźcie za ciosem.
Szacun za liczbe widzów
jak tam było 1000 osób to sporo z nich musiało mocno drzemać po drugiej stronie bo trybuny widoczne w monitorze święciły pustkami a na trybunach słychać było tylko pojedyncze głosy i wiwaty po strzelonych bramkach też były liche.Ktoś mocno zawyżył frekwencję tego meczu.
Szacun dla Kalinowskiego za pokaz strzelecki serii rzutów karnych. O grze nie ma co się rozpisywać nędzą jak h...
Ale na piatek kibice mogli by sie zmobilizowac np wez ze soba kolege babcie sasiada pojawic sie na meczu i rozbujac troche tor-tor Naprzod Torun Naprzod
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V