Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9561

Derby Małopolski dla biało-niebieskich (VIDEO)

2012-10-05 22:23:54

Hokeiści Aksam Unii Oświęcim pokonali na własnym lodzie Comarch Cracovię 4:3, choć po dwóch tercjach przegrywali 1:3. W trzeciej pokazali lwi pazur i w ciągu pięciu minut zdobyli trzy bramki.


Obie drużyny zaczęły spotkanie bez kunktatorstwa, odważnie ruszając do przodu. Szczęście uśmiechnęło się najpierw do krakowian, którzy już w 54. sekundzie wyszli na prowadzenie. Po wrzutce L. Laszkiewicza krążek pechowo odbił się od kija Stachury i wpadł do bramki obok całkowicie zaskoczonego Fikrta.

Biało-niebiescy odpowiedzieli dopiero w 17. minucie. Prawym skrzydłem popędził Gleb Łucznikow i w niekonwencjonalny sposób zagrał do Wojciecha Stachury, a ten ze stoickim spokojem wymanewrował Rafała Radziszewskiego i posłał gumę do siatki.

Jednak ostatnie słowo w tej odsłonie należało do podopiecznych Rudolfa Rohaczka, którzy zdobyli dwie bramki. Najpierw sposób na Fikrta znalazł Damian Słaboń (wykorzystał wykluczenie Grzegorza Piekarskiego), a później Robert Kostecki, który skutecznie wykończył szybką akcję Sebastiana Kowalówki i Michała Piotrowskiego.


Wejście smoka "Różaka"

Po czterdziestu minutach wydawało się, że gospodarze nie przeciwstawią się rozpędzonym krakowianom. Jednak w ostatniej tercji nastąpił nagły zwrot akcji i gra oświęcimian nabrała rumieńców. Sygnał do ataku dał Jarosław Różański, który najpierw zdobył kontaktowego gola, a chwilę później zaliczył asystę przy wyrównującym trafieniu Siarhieja Chomki.

Sytuacja Cracovii skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy karę za atak na głowę Andreja Prokopczika zarobił Nicolas Besch. Podopieczni Tomasza Piątka szybko założyli zamek i po pięknym strzale w samo okienko Jarosława Rzeszutki wyszli na prowadzenie. 

Trafienie "Różaka" mocno nas podbudowało i zaszczepiło w nas dodatkową energię. Później złapaliśmy wiatr w żagle – powiedział 26-letni wychowanek Stoczniowca Gdańsk.


"Fiki" i jego triki

Podrażnieni krakowianie ruszyli do przodu i robili wszystko, by doprowadzić do wyrównania. Gdy do końca regulaminowego czasu gry zostało 36 sekund trener Rohaczek wziął czas i wprowadził do gry dodatkowego napastnika.

Pasy zaczęły bombardowanie bramki Fikrta, a 30-latek z Litvinova bronił fenomenalnie. – Czy w końcówce obawiałem się, że któryś z zawodników Cracovii może mnie pokonać? Nie, bo w takich momentach najważniejszy jest spokój. Gdybym go nie miał, to na pewno "narobiłbym w gacie" – przyznał z uśmiechem czeski golkiper.

Po obronie kąśliwych uderzeń Valczaka i Leszka Laszkiewicza "Fiki" mógł unieść ręce w górę i przy aplauzie publiczności odtańczyć taniec zwycięstwa. – To dla nas bardzo ważne trzy punkty, mam nadzieję, że w niedzielę podtrzymamy dobrą serię – dodał.

Byliśmy w piekle, ale potrafiliśmy się z niego wydostać. W nagrodę trafiliśmy do hokejowego nieba i zgarnęliśmy trzy punkty – stwierdził Jarosław Rzeszutko, autor zwycięskiego trafienia.


Po meczu powiedzieli:

Tomasz Piątek, trener Aksam Unii: - W pierwszej odsłonie graliśmy zbyt defensywnie, a poza tym popełniliśmy kilka prostych błędów. Rywale to wykorzystali i wyszli na dwubramkowe prowadzenie. W trzeciej odsłonie zdecydowałem, że będziemy grać bardziej ofensywnie. I jak widać, opłaciło się. Cieszę się, że udało nam się zdobyć trzy punkty, są one dla nas bardzo ważne.

Rudolf Rohaczek, trener Cracovii: - Pierwsza tercja była najlepsza w naszym wykonaniu, później graliśmy coraz słabiej. W ostatniej odsłonie zbyt często faulowaliśmy i popełnialiśmy błędy, które nie powinny nam się przydarzyć. 
Czy jestem zaskoczony, że Unia zdobyła trzy punkty? Nie, bo w tym roku liga jest niesamowicie wyrównana. Wszyscy dobrze wiemy, że każdy może wygrać z każdym. To dobrze, bo może polski hokej wyjdzie z kryzysu.


Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:3 (1:3, 0:0, 3:0)
0:1 - L. Laszkiewicz (0:54),
1:1 - Stachura - Łucznikow, Adamus (16:21),
1:2 - Słaboń - L. Laszkiewicz, Besch (17:44, 5/4),
1:3 - Kostecki - Piotrowski, S. Kowalówka (19:01),
2:3 - Różański - Chomko (41:21, 5/4)
3:3 - Chomko - Różański, Prokopczik (43:19)
4:3 - Rzeszutko - Różański, Prokopczik (46:48, 5/4)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk - Wojciech Moszczyński, Grzegorz Klich. 
Kary: 4 - 22 (w tym 10 minut dla Bescha). 
Widzów: ok. 1600.

Aksam Unia: Fikrt (Stańczyk) - Urbańczyk, Nikolov; Chomko, Różański, Rzeszutko - Prokopczik (2), Piekarski (2); Jakubik, Tabaczek, Wojtarowicz - Połącarz, Modrzejewski; Adamus, Stachura, Łucznikow.
Trener: Tomasz Piątek

Cracovia: Radziszewski - Sznotala (2), Besch (4+10); L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - A. Kowalówka, Noworyta; Piotrowski, S. Kowalówka, Kostecki - Kłys, Dudasz (4); Fojtik (2), Valczak, Kmiecik - Witowski, Zieliński; Chmielewski, Rutkowski, Ziętara.
Trener: Rudolf Rohaczek





Powrót

Komentarze:

Hej ! Hej ! Nasz KS !!!
Oby tak dalej :)
W niedziele 3 pkt i gitara :)
DanceHALL SHOW FIKI ;)
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=436793576356190&set=a.170928819609335.29241.100000766533986&type=1&theater
Trzecia tercja bardzo dobrze , bramkarz FIKRT-KING
Brawo Panowie!!!
Unia musiała w końcu wygrać z jakąś drużyną z czołówki (nie tylko Zagłębie i Toruń) szkoda że trafiło akurat na Cracovię.
I TRAFI TEŻ NA TYCHY !!
TAKI JEST SPORT, A UNIA CORAZ LEPIEJ

BRAWO!!!
Najlepsze było.... Kłys,Kłys....pasożyt! :-)
Proszę i taka Craxa,czyżby brakowało wiary Lesiowi?
WSD1971.........raczej przyzwyczajaj się do takiego widoku,bo będzie ci szkoda jeszcze wiele razy!
Ale ci sie marzy!
Ale ci sie marzy!
NIESTETY NIE MOGLEM BYC NA MECZU-BRAWO NASI! GRA SIE DO KONCA! CRACOVIA MA LEPSZY SKLAD-ALE AMBICJA MOZNA WIELE ZDZIALAC!
Bardzo fajnie, ze udało się pokonać Cracovie na własnym lodowisku, to wazne punkty. Ostatnio brakowało naszej Uni troszke szczęścia (mecz z Sanokiem czy Tychami), jednak tym razem nam dopisało :)
Sprawa Jarka Kłysa..Jestem wieloletnim kibicem, sam miałem kiedyś do czynienia z hokejem, a wczorajsze zachowanie naszej publiczności uważam za skandaliczne, co Wy ludzie sobą prezentujecie? Tak, prawda Kłys cały ubiegły sezon leczył się w naszym klubie. Ale czy on chciał tej kontuzji, czy zrobił to specjalnie? Wcale nie! To stało się na meczu i myślę, że sam poszkodowany wolałby tego uniknąć. Pojawia sie opinie, że gdyby miał honor to by został. A niech każdy odpowie sobie na pytanie czy wolałby zarabiać 6000 czy 10000 miesięcznie? Ludzie to jest ich praca i taki jest sport! Facet długo już nie pogra, ma rodzinę.. myślę że łatwo się to komentuje z trybun, jednak gdyby to dotyczyło kogoś osobiście to punkt widzenia się zmienia. Na meczu obecna była żona z synem Kłysa, pomyślcie jak oni się czuli.
Kolejna sprawa..Urbańczyk, chłopak może nie jest czołowym obrońcą ligi, ale stara sie jak kazdy inny, uważam że ludzie patrzą na niego z góry. Wczoraj nie był przy ani jednej straconej bramce, popełnił 2 błędy..rzeczywiście. Ale po co taka reakcja z trybun? Panowe to nie pomaga.. to trener ustala skład i widać że w niego wierzy.. Uważam, że gdyby Nikolov, bądź Poła zrobił podobny błąd, reakcja byłaby typu 'zdarza się'.
Martwi mnie zachowanie naszych kibiców..dwa tygodnie temu śpiewali 'Bójcie sie * do 1 ligi wracamy' a dziś? Są kochani i uwielbiani.. Czy to określa prawdziwego kibica? Wątpię..
Pozdrawiam normalnych kibiców tego pięknego sportu :)
Jeśli nie potrafi do nich dotrzeć trener to kto to ma zrobić jak nie kibice? W zeszłym sezonie zwolniono dobrego trenera, w moim mniemaniu, za dobre prowadzenie drużyny, w tym sezonie trzyma się dwóch pasożytów pana P i K. Wygrana cieszy ale nie ukrywajmy nasza gra wygląda kiepsko, żadnej taktyki, wybijanie gumy jak najdalej od swojej bramki i totalna defensywa. Mnie osobiście drażnią sytuacje jak gramy w przewadze i nie potrafimy wyjść z gumą z pod własnej bramki. Pan P nie potrafi dotrzeć do chłopaków, z tego co widzę to też nie ma pomysłu na grę, dochodzi do tego też brak wiary chłopaków we własne umiejętności i jest jak jest.

Chciałem jeszcze pojechać po Nikolovie i Grzesiu XVI za wczorajszy mecz ale oszczędzę wam tego :D
Skoro uważasz że Kłys etycznie się zachował to proszę załóż firmę zatrudnij pracownika który po 12 dniach pójdzie Ci na l-4 płać mu normalnie przez rok nie obciążając ZUS a on po rocznej chorobie przejdzie Ci do konkurencji bo bezczelnie zaproponujesz mu mniejsze wynagrodzenie na przyszły rok! Potem zadawaj możne pytania kto co ze sobą prezentuje!!!
Dążymy do tego by klubem rządzili kibice? W moim mniemaniu, znaczna większość nie ma bladego pojecia o hokeju..zupełnie inaczej ogląda się mecz z trybun a inaczej gdy wstępuje się na tafli (nie chce tutaj nikomu uwłaczać) Agressive masz racje, gra nie wygląda dobrze i jestem zdania, że Piątek dobrym trenerem wcale nie jest. Tu tkwi problem. Bardzo ubolewałem nad tym, że Franzen opuścił klub..Ale koleś robił to co do niego należało, to że się cenił wysoko, moze tylko dobrze o nim świadczyć..a Piątek? hmm dużo mówi, ale się z tego nie wywiązuje, wielce miał stawiać na młodych,że to on ich wytrenuje, a dziś? Żaden z nich nie gra! Mnie osobiście drażni również fakt ściagnięcia tutaj Łucznikowa.. Obcokrajowiec powinien być podporą drużyny..a nie jednym z wielu. Chłopakowi ambicji nie brakuje, wczoraj wypracował akcje która dała gola i chwała mu za to. Jednak według mnie zarabiając dwukrotnie wiecej niż reszta młodych zawodników, powinien prezentować ciut wiecej..
Wczorajszy jego strzał z pierwszego krażka, kiedy to dostał podanie on Jakubika..ledwo doleciał do bramki tzw 'motylkiem' a rekacja publicznośći była conajmniej taka jakby siatke przerwał. Nie szukajmy gwiazd na siłe, bo to nie o to chodzi. Ja tutaj nie szukam konfliktów..jestem po prostu realistą.
Co do Kłysa.. Wcale nie powiedziałem, że postapił etycznie, ale nie mam zamiaru go potępiać. Uważam, że krzyk kilkuset 'kibiców' Kłys kłys pasożyt..świadczy tylko o nich samych i sam wstydzę sie jako kibic Uni za takie zachowanie. Tyle w temacie
Ja wolałbym zarabiać chociaż 2000, ale nie mam tak dobrze. Ice Fan dobrze ujął istotę sprawy.
Synku, ale bredzisz. Kłys to pasożyt i tyle na jego temat.
GodFather niema co sie rozczulac ,taki jest sport i każdy sportowiec powinien wiedzieć że jest osobą publiczną, różne są sytuacje w życiu musi być przygotowany na pochwały jak również na krytyke .....Więc Kłys niepowinien wcale brać tego do siebie ,mało tego bo jeśli by sie przejmował to chłopina niedługo wylądował by w psychiatryku..:)
Godfather- piszesz o tym strzale Łucznikowa, który z trudem Radziszewski opanował? Może nie była to jakaś potężna klepa, ale twierdząc,że krążek ledwo doleciał do bramki dajesz jedynie dowód swojej złej woli. To był całkiem przyzwoity strzał, a patrząc na wyczyny naszej drużyny choćby z przewagi 5 na 3, to życzyłbym sobie więcej takich właśnie strzałów, jak ten Gleba. Inni na siłę szukają gwiazd, a ty na siłę szukasz minusów. Ja osobiście mam mieszane odczucia co do Gleba. Za często się daje wywracać, za często sam się wywraca :) ale równocześnie jest to chyba najbardziej waleczny i niezmordowany zawodnik UNII. Gdy popełnił błąd w drugiej tercji, natychmiast rozpoczął powrót- co dla 90% naszych zawodników nie byłoby takie oczywiste, podobnym instynktem naprawy własnego błędu wykazywał się nieodżałowany Miro Zatko- i co najważniejsze ZDĄŻYŁ wrócić i wspólnie z Fiki zażegnał niebezpieczeństwo. A poza tym mam wrażenie, że sporo jego "błędów" wynika z braku zgrania z resztą chłopaków (wszak zbyt często spędzał mecze na ławce) i często z "nienadążania" reszty za jego pomysłami. Oczywiście pozostaje odpowiedź na pytanie- Czy w UNII taki akurat zawodnik jest potrzebny? Nie wiem, może trzeba go ustawić w innym ataku, może coś pokombinować, a może mu podziękować, bo nie pasuje do koncepcji drużyny.
NEXTER od kiedy krytyka polega na ubliżaniu i wyzwiskach? W tej kwestii tutaj chyba nie dojdziemy do porozumienia.
KAZINSKI bredzisz to Ty, najłatwiej komuś nawrzucać z trybun, a ciekaw jestem ile osób powiedziałoby mu to w twarz?
Postanowiłem poruszyc na forum ten temat, ponieważ widziałem jak przjęta i poruszona była żona Kłysa.
Jeszcze niedawno w Klisiaka smalcem rzucali, potem jak wrócił na stary okręt znów stał się 'ikoną' i nagle nikt o niczym nie pamięta.
Dla mnie Gleb niepotrzebnie zajmuje miescje w składzie naszym młodym chłopakom.
Miąłem nadzieję, że polityka klubowa się zmieni po zmianie zarządu..ale wyszło na to, że wylądowaliśmy z deszczu pod rynną.
Godfather wole 100 razy Gleba niz 10 naszych młodych:)pokaż mi młodego naszego który dorównuje Glebowi ....A co do wyzwisk i ubliżania po czesci masz racje..
Złotyojcze po pierwsze Pan Klisiak po powrocie stał się szkodnikiem nie ikoną (sprawa Spisaka, "doradztwa" Suchankowi,mieszania w zespole, trenerka bez wykształcenia itp)a po drugie Pani Beata na Fejsie zamiast spuścić głowę że mąż mimo wszystko zrobił sobie wczasy nie na swój koszt ponadto mając bez kolejkowe leczenie rehabilitacyjne pisała takie bzdury że szok. Pożyli by na ten czas z zasiłku ZUS i nie było by sprawy! Kibice mają prawo ekspresyjnie wyrażać swoje opinie a czy to pasożyt czy naciągacz cóż to ma znaczenie jak fakt pozostaje faktem!
Ale mam nadzieje ze jak kiedys Kłys powróci do Unii to pokaże klase i odkupi swoje grzechy ;)!!!nasi Unici wspierają na fejsie Kłysa więc pozostaje pochylić głowy i przeprosic :).....
Według mnie to wczorajsze zwycięstwo nad Cracovią to w 90% zasługa Firkta a w 10% pozostałej części drużyny. Dlaczego w 90% Firkta ktoś spyta a no dlatego że nasza gra defensywna nie była wczoraj naszą mocną bronią, a pomimo tego nasz bramkarz wpuścił tylko to co było według mnie nie do obrony. Poza tym ile gum po strzałach zawodników z Krakowa wypluwał przed siebie? Już odpowiadam może ze dwie albo trzy na cały mecz co oznacza że jest on bardzo pewnym punktem naszej defensywy i pomimo nie najlepszej obrony dzięki niemu będziemy wstanie wygrywać mecze takie jak ten wczoraj. Taka przynajmniej mam nadzieję.
jest paru malkontentów ktorzy wylewaja swoje niepowodzenia i frustracje czy Unia wygra czy przegra zawsze powiedza Piątek sie nie nadaje,nie ma pomyslu na gre ,Piekarski , Nikolov , Urbanczyk wywalic. Nie ważne ze chlopaki oddaja serce na lodzie, walcza co pokazali wczoraj.
oni Nikolova chcą wyrzucić od początku sezonu , a chyba zapomnieli , że miał kontuzje i nie grał ..
Nadaje się co najwyżej na drugiego trenera, ja nie wiem albo wy spożywacie za dużo alkoholu przed meczem albo niedowidzicie. Zwróćcie uwagę na następnym meczu jak totalnie defensywną jesteśmy drużyną, są nazwiska przez co stać nas na bardziej otwarty hokej a jesteśmy zepchnięci pod własną bramkę do tego stopnia że nawet jeśli któryś z naszych wypuści się pod bramkę przeciwnika nikt mu nie jedzie pomóc, co najlepsze od kilku meczy zauważyłem że wykonujemy zmiany w tym momencie hehe. Przy grze kombinacyjnej przeciwników wymiękamy. Przypomina mi się teraz sytuacja z naszą reprezentacją w piłce i Panem Smudą, taki był z niego cudotwórca a po ojro piłkarze sami go jechali że przed meczami sami ustalali taktykę, coś mi się zdaje że u nas podobna sytuacja.

Gdzie jest ta drużyna ze sparingów? Adamus wtedy tak ładnie punktował a teraz, szkoda pisać. Mam nadzieje że drużyna wstanie na nogi bo czuję się jej częścią i mnie w*****a to co widzę. PEACE!
Widze że hokejowy expert ...... ?????Gralismy otwarty hokej o ktorym piszesz z Sanokiem Cracovia i Katowicami nie chce pisac jak to sie skonczylo. Nikt nie jedzie pomoc....????? a jak wczoraj strzeli bramke Stachura i Chomko ??? Przypomina ze caly atak wychodzil .
Dostaliśmy baty nie przez otwartą grę tylko przez słabe morale!

"Tomasz Piątek, trener Aksam Unii: - W pierwszej odsłonie graliśmy zbyt defensywnie, a poza tym popełniliśmy kilka prostych błędów. Rywale to wykorzystali i wyszli na dwubramkowe prowadzenie. W trzeciej odsłonie zdecydowałem, że będziemy grać bardziej ofensywnie. I jak widać, opłaciło się. Cieszę się, że udało nam się zdobyć trzy punkty, są one dla nas bardzo ważne."
sam sobie przczysz . mieli grac defensywnie ale nie az tak. Jednak Piatek w przytoczonej wypowiedzi sugeruje ze ma wplyw bo zmienil nastawienie przed 3 tercja . nie czytasz tego co piszesz chyba ?
http://sport.tvp.pl/inne/zimowe/hokej/polska-liga-hokejowa/wideo/plh-niespodzianka-w-derbach-malopolski/8720638
ale dlaczego niespodzianka....;-P
Poza tym, że mieliśmy kupę szczęścia w tym meczu i Fikrta na bramce, to nie pokazaliśmy nic szczególnego jako drużyna, drużyna która ma zamiar wydostać się na powierzchnię ziemi. Nie liczmy na zbyt wiele bo mamy tylko jedną silną formację i słabego trenera.. Rzeszutko, Różak i Chomko robią to co do nich należy i zdobywają kolejne bramki, ale przyjdzie ten mecz że to nie wystarczy.. Potrzeba świeżej krwi w drużynie, rywalizacji o miejsce w składzie wśród chłopaków oraz nowego trenera.. nie trenerów, tylko TRENERA! Jednego ale dobrego, żeby wiedzieli kogo mają słuchać.
Graty Unia
Urbańczyk za burtą !!! Pan Klęczar podziękował cieniasowi !!
A ja wam powiem tak:porażka be , zwycięstwo też nie cieszy:powiedzcie czego chcecie.Ja widze walke i za to Im dziękuje.Można miec uwagi co do zawodników,ale nie widze powodów aby krytykowac zawodników.Pozdrawiam.
ich
http://www.malopolskatv.pl/hokej-5-x-aksam-unia-cracovia
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V