Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6613

Pierwsza porażka w Satelicie (VIDEO)

2012-10-02 23:57:04

W dotychczasowych meczach na własnym lodowisku HC GKS Katowice odnosił same zwycięstwa. Dobrą passę zakończyli hokeiści Comarch Cracovii, którzy wygrali w Katowicach 4:1.


Mecz z Cracovią nie mógł się zacząć lepiej - nie minęła jeszcze minuta gry, a krążek w bramce Rafała Radziszewskiego umieścił Filip Drzewiecki. Szybko objęte prowadzenie rozochociło gospodarzy, którzy dążyli do podwyższenia rezultatu. Na krakowską bramkę uderzali m.in. Kamil Pawlik, Tobiasz Bigos czy Kacper Guzik, a na indywidualną akcję zdecydował się Luke Popko. Niestety kolejne gole nie padały. Po okresie przewagi GKS-u, do głosu zaczęli dochodzić goście. O ile z pierwszymi strzałami (m.in. Josefa Fojtika czy Patrika Valcaka) bez problemu radził sobie Zane Kalemba, o tyle przy strzale Adriana Kowalówki był bezradny. Wyrównujący gol dodał wiary krakowskim hokeistom, którzy po upływie dwóch minut wyszli na prowadzenie. Tym razem do bramki GieKSy trafił Petr Dvorak.

Na niespełna półtorej minuty przed przerwą Justin Chwedoruk padł na lód po ostrym zagraniu Adriana Kowalówki. Karę natychmiast chciał mu wymierzyć Drzewiecki, a chwilę później również Popko, ale ostatecznie zrobili to sędziowie. Nie minęła minuta gry, gdy siły się wyrównały, a na ławkę kar powędrował Craig Cescon. Gdy wydawało się, że wynik już nie ulegnie zmianie, na strzał zdecydował się Josef Fojtik. Pomimo, iż krążek wpadł do bramki, w pierwszym momencie można było odnieść wrażenie, że nastąpiło to po syrenie kończącej tę część gry. Innego zdania byli sędziowie, którzy (pomimo protestów katowiczan) uznali bramkę za zdobytą.

W drugiej tercji oba zespoły zagrały jakby bez animuszu. Wprawdzie z obu stron zawodnicy dochodzili do sytuacji strzeleckich, ale nie wpłynęło to na zmianę rezultatu. Warto odnotować dwójkowe akcje Bepierszcz - Cescon i Grobarczyk - Pawlik ze strony GKS-u oraz groźne strzały Arona Chmielewskiego, Patrika Valcaka i Seastiana Witowskiego ze strony Pasów. Do monotonnej gry obu zespołów dostosowali się również kibice, którzy nieco ucichli w drugiej odsłonie spotkania.

Ostatnie dwadzieścia minut pojedynku miało jednego bohatera - Rafała Radziszewskiego, który bronił wszystko co leciało w kierunku strzeżonej przez niego bramki. Pomimo wielu prób, katowiczanie nie byli w stanie znaleźć recepty na dobrze dysponowanego golkipera Cracovii, a swych sił próbowali m.in. Filip Drzewiecki, Jared Brown, Luke Popko, Mateusz Bepierszcz, Jakub Wiecki, Craig Cescon i Justin Chwedoruk. Nie pomogły nawet okresy gry z przewagą dwóch zawodników. Radziszewski był nie do przejścia. Tymczasem krakowianie odgryzali się groźnymi kontrami. Jedna z nich, w wykonaniu Josefa Fojtika została przerwana w sposób niezgodny z przepisami. Zaordynowany rzut karny nie przyniósł korzyści drużynie gości, gdyż Fojtik przegrał pojedynek z Kalembą. Kolejny atak był bardziej owocny, a gola dla grającej w przewadze Cracovii, zdobył Leszek Laszkiewicz.

HC GKS Katowice - Comarch Cracovia 1:4 (1:3, 0:0, 0:1)
1:0 00:48 Drzewiecki - Popko - Chwedoruk
1:1 12:55 Kowalówka A. - Kowalówka S. - Dvorak
1:2 15:07 Dvorak - Piotrowski - Noworyta
1:3 19:59 Fojtik - Valcak (4/4)
1:4 51:37 Laszkiewicz L. - Słaboń - Besch (5/4)

Sędziowali: Paweł Meszyński - Jacek Bernacki - Piotr Matlakiewicz.
Kary: 12-28 min.
Widzów: 800.

HC GKS:
Kalemba (Szczerba) - Bychawski, Cescon, Maćkowiak, Frączek, Bepierszcz, Galant, Bigos, Popko, Chwedoruk, Drzewiecki, Krokosz, Gwiżdż, Komorski, Wiecki, Śmiełowski, Szymański, Pawlik, Guzik, Grobarczyk. Trener: Jacek Płachta.

Cracovia: Radziszewski (Kulig) - Sznotala, Besch, Laszkiewicz L., Słaboń, Laszkiewicz D., Kowalówka A., Noworyta, Piotrowski, Dvorak, Kowalówka S., Kłys, Dudas, Fojtik, Valcak, Kmiecik, Witowski, Zieliński, Chmielewski, Rutkowski, Ziętara. Trener: Rudolf Rohacek.




Powrót

Komentarze:

Brawo Cracovia !
Nie wiem dlaczego mało kto dawał Cracovii jakiekolwiek szanse na zwycięstwo w K-cach , przecież po obejrzeniu ostatnich meczy byłem pewny , że Pasy wygrają z gieksą .
BRAVO CRACOVIA :)
Wielu skazywało przed sezonem Cracovie na walkę o utrzymanie, tymczasem Pasy grają na równym dobrym poziomie poza wpadką 1-5 z Jastrzębiem.
Muszę się z Tobą zgodzić. Mimo ciągłych osłabień Cracovia gra ciągle dobry hokej. Wasz trener pokazuje teraz swoją wartość. A Pan Kowalówka niechciany w Oświęcimiu co rusz to strzela bramki. Życzę powodzenia!
Cracovia personalnie jest mocniejsza niż w poprzednim sezonie. W ostatniej chwili doszli: Dudaś,Fojtik i Valćak. Poza tym mamy lepszą obronę, dlatego uwazam że Pasy mogą zagrac w finale!
Z meczy, które widziałam na żywo Pasy najbardziej dały w kość Katowicom. Macie na nas sposób, Tychy łykały wszystkie nasze sztuczki i wpadło nam 5 bramek a tutaj trochę pomysłu na grę i byliśmy zupełnie zablokowani, że nawet 100% akcje nam nie wpdały.
Artur Chmielewski? Nie Aron?

Miałam okazję być na meczu, i trochę szkoda katowiczan, szczególnie w 3 tercji, gdzie byli dużo lepsi od Pasów, no ale Radziszewski robił swoje :)

Chciałabym kiedyś zobaczyć mecz, gdzie nie gwiżdże się i nie wyzywa od ch*** sędziów jak nakładają kary na 'naszą' drużynę[gdzie czasem jest to słuszne], a bijemy brawo jak nakładają kary na drużynę przeciwną.

Pamiętajcie, jak traktujecie innych, tacy oni będą ;), wyzywajcie ich od organów męskich, a tacy będą. Ciekawe, czy będzie kiedyś tak, jak powiedział trener Vodila, że u nich się o sędziach nie dyskutuje. Bo to i tak niczego nie zmieni.

I Pan Płachta mógłby zmienić troszkę podejście do sędziów, bo traktowanie ich z wysokości swojej ławki nie wygląda dobrze, i przede wszystkim motywuje jego zawodników do bycia pretensjonalnym wobec sędziów, a to na pewno im nie pomaga w grze.

Tak, nie jestem z Katowic, ale na innych lodowiskach niestety też to jest.

A teraz możecie mnie hejtować ;)
Mnie zawsze śmieszy narzekanie na sędziów.
Chcemy niby np. oglądać twardą grę, ale gdy przyjezdny wciśnie naszego w bandę lub sprzeda mu czyste drzewo to co leci z trybun ? Gromkie "eeeee" :D I jeśli sędzia nie da kary to jest od razu h... k... i co tam jeszcze.

Sędziowie dorównują poziomem naszej lidze i tyle.
Zresztą w NHL też narzekają na sędziowanie. I tamci sędziowie również nieraz grubo się mylą.
wypada tylko Cracovii pogratulować wygranej, widać że ta drużyna GieKSie jak na razie 'nie leży' o przegranej zadecydowały chyba dwa czynniki:
1. bramka na 1-3 równo z syreną
2. w III tercji nie wykorzystany długi czas gry w przewadze 5/3 i 5/4....
nie ma co się załamywać, niech Cracovia i 'zaściankowy mistrz' wygrywają (odbierają pkt innym) a My róbmy to samo i spokojnie wejdziemy do 'czwóreczki' jeszcze dużo jest meczyków i punkcików do wyGrania :)
Gall czyli zaściankowy mózg tego forum się odezwał.
Sędziowie w tej lidze to jakiś kabaret. Kary z kapelusza np. kara dla GKS w I-szej tercji itd.

GKS mógł ten mecz spokojnie wygrać gdyby wykorzystał szansę w czasie długiej gry w przewadze.
Wczorajsze opinie zawodników GieKSy w sporcie na TVP Katowice jasno wskazywały na to co było przyczyną niepowodzenia w tym smeczu, po pierwsze dobra postawa bramkarza gości (gratulacje dla Radziszewskiego) po drugie strata bramki na 3 : 1 w końcówce pierwszej tercji, a po trzecie brak szczęścia w sytuacjach i akcjach rozgrywanych w przewadze (szczególnie 3 tercja), to wszystko niestety złożyło się na porażkę GieKSy, bo tak szczerze i obiektywnie mówiąc to wcale nie byliśmy odstającym zespołem, wręcz przeciwnie będąc na meczu śmiało mogę stwierdzić, że byliśmy przeważającą drużyną, ale hokej to nie jazda figurowa na łyżwach; liczą się bramki, a nie ilość wypracowanych sytuacji i przewaga w nich, gratulacje dla Cracovii, choć mam nadzieję, że w następnym meczu wynik będzie zupełnie odmienny :)
Kruca Krakusy nam wyjątkowo nie leżą ! Mimo wszystko gratulacje Craxa
1-4 gitara dobry meczyk w wykonaniu Craxy !!! Niech K-ce nie Mysli ze sa nie do przejscia haha...
Nikt tak nie myślał i pisze to obiektywnie jako kibic GieKSy. Cracovia ma fajny skład, który tworzy solidny kolektyw i będzie się liczyć jako kandydat na pierwszą trójkę, natomiast my będziemy robić dalej swoje, czyli punktować najsłabszych, pokonywać średniaków i walczyć z najlepszymi; jako beniaminek pokazaliśmy już charakter i wolę walki, dlatego myślę, że tego typu porażki nie złamią zespołu, a wręcz przeciwnie zmotywują na następne spotkania :)
Wszyscy mówili ze Cracovia nic nie ugra w tym sezonie . A narazie leją każdego po kolei ;)
Wszyscy?Ja nie chociaż waszego trenera nie uważam za wielkiego fachowca i nasz też nie powala
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V