Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4760

Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania

2012-09-28 22:33:20

Tak właśnie skomentował pojedynek Nesty Karaweli Toruń z Comarch Cracovią, bramkarz gości Rafał Radziszewski. Pomimo walki, to Pasy wykazywały się większą konsekwencją i pokonały rywali wysoko 9:3.

Od początku spotkania zawodnicy obu drużyn ruszyli do ataków. Kibicom szczególnie podobały się stuprocentowe, samodzielne akcje zawiązywane przez kapitana zespołu Nesty, Przemysława Bomastka. Jednak za każdym razem torunianin uderzał prosto w Rafała Radziszewskiego.

W drugiej części pierwszej tercji konsekwencją wykazał się napastnik Cracovii, Josef Fojtik, który bezbłędnie wykorzystał swoją okazję. Tym samym gospodarze po raz kolejny nie zdołali otworzyć wyniku. Niecałą minutę później przyjezdni podwyższyli rezultat. Do głosu doszli bracia Laszkiewiczowie. Leszek podał krążek do starszego brata, który przechytrzył bezsilnego Michała Plaskiewicza.

Dwie minuty przed gwizdkiem sędziego braterski duet wsparty Nicolasem Beschem  po raz trzeci znalazł drogę do bramki Nesty. Zdobywcą tego gola był kapitan Cracovii.  Do kontrataku  ruszyli torunianie. Jednak ani Kamil Kalinowski, ani Martin Malat nie zdołali pokonać golkipera Cracovii. Szybko i skutecznie odpowiedzieli goście. Czwartego gola na ich konto zdobył Robert Kostecki. Po tym trafieniu, w ekipie toruńskiej nastąpiła zmiana bramkarza. W miejsce Plaskiewicza pojawił się Krzysztof Bojanowski.

W drugiej tercji podobnie jak w pierwszej, przez połowę czasu gry nie padały żadne bramki po obu stronach. Dobrze w bramce toruńskiej spisywał się Bojanowski. Pierwszy błąd popełnił na skutek nieporozumienia z obrońcą. Piątego gola zapisano na koncie Petra Dvoraka.

Idealna okazja nadarzyła się torunianinowi Malatowi. Zawodnik wykorzystał błąd Laszkiewicza i przechwycił krążek. Jednak w pojedynku sam na sam, hokeista Nesty źle go rozegrał i trafił w boczną siatkę. Niedługo później stanęła również szansa przez starszym bratem Kalinowskim, ale i on musiał uznać wyższość krakowskiego golkipera.

Pierwszego gola dla gospodarzy przyniosła dopiero trzecia odsłona. Najpierw na drodze Kamila Kalinowskiego stanął słupek, potem Petr Gula oddał za niski strzał i trafił w bramkarza. Dopiero Michał Borovansky wpisał się na listę strzelców, kiedy pokonał Radziszewskiego po podaniu Arkadiusza Marmurowicza i Jacka Dzięgla. Na odpowiedź gości długo nie trzeba było czekać. Niecałą minutę później gumę w toruńskiej bramce umieścił Leszek Laszkiewicz. Siódmego gola w samo okienko dołożył osiem minut przed końcem  Dvorak. A chwilę później podwyższył ponownie młodszy z braci Laszkiewiczów.

W końcowych minutach spotkania torunianie jeszcze się zerwali, wykorzystując podwójnie okres gry w przewadze. Przemysław Bomastek zaskoczył Radziszewskiego strzałem z backhandu. Minutę później pokonał go również Kamil Kalinowski. Ostatnie słowo jednak należało jeszcze do krakowian. Pół minuty przed finalną syreną, Dvorak dołożył dziewiąte trafienie.

- Torunianie grają naprawdę nieźle. Nam ciężko się dziś grało. Ale udało nam się już w pierwszej tercji strzelić cztery bramki. Nesta też miała dużo okazji, może nawet więcej od nas. Wynik w ogóle nie wskazuje na to, żebyśmy mieli aż taką przewagę nad zespołem z Torunia. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu, dlatego przyjechaliśmy tu już dzień wcześniej. Dzisiaj takie właśnie było to spotkanie. Biorąc pod uwagę sytuacje na lodzie obu drużyn, to ten pojedynek był wyrównany. Równie dobrze mogliśmy tu dziś przegrać - powiedział po spotkaniu bramkarz Cracovii, Rafał Radziszewski.


Nesta Karawela Toruń – Comarch Cracovia 3:9  (0:4; 0:1; 3:4)

0:1 Josef Fojtik (Patryk Noworyta, Patrik Valcak) ’12
0:2 Daniel Laszkiewicz (LeszekLaszkiewicz) ‘13
0:3 Daniel Laszkiewcz (Nicolas Besch, Leszek Laszkiewicz) ‘18
0:4 Robert Kostecki (Josef Fojtik, Patrik Valcak) ‘19
0:5 Leszek Laszkiewicz (Petr Dvorak, Nicolas Besch) ’31 4/5
1:5 Michal Borovansky (Arkadiusz Marmurowicz, Jacek Dzięgiel)  ‘46
1:6 Leszek Laszkiewicz (Nicolas Besch, Petr Dvorak) ’48 4/5
1:7 Petr Dvorak (Daniel Laszkiewicz, Leszek Laszkiewicz) ‘51
1:8 Leszek Laszkiewicz (Patric Valcak, Petr Dvorak) ’53 5/4
2:8 Przemysław Bomastek (Peter Gula) ‘57 5/4
3:8 Kamil Kalinowski (Martin Malat) ’58 5/4
3:9 Petr Dvorak (Leszek Laszkiewicz, Daniel Laszkiewicz) ‘59


Składy:


Nesta Karawela Toruń:
Plaskiewicz (Bojanowski) – Land, Gula, Bomastek, Kalinowski K., Malat – Skrzypkowski, Koseda, Borovansky, Kuchnicki, Kalinowski M. – Gimiński, Huzarski, Marmurowicz, Dzięgiel, Gościmiński – Porębski, Lidtke, Husak, Pieniak.

Comarch Cracovia:
Radziszewski – Sznotala, Besch, Laszkiewicz L., Dvorak, Laszkiewicz D. – Kłys, Dudaś, Piotrowski, Słaboń, Kowalówka S. – Kowalówka A., Noworyta, Fojtik, Valcak, Kostecki – Witowski, Myjak, Chmielewski, Rutkowski, Kmiecik

Kary:
6:12

Strzały:
44:52

Sędziowie:
Dzięciołowski – Kasprzak, Syniawa

Widzów:
400



Powrót

Komentarze:

Widzów: 400

masakra..
jak dla mnie raczej wynik godny podziwu..

to są prawdziwi kibice a nie tak jak teraz jest w Tychach,Katowicach czy Jastrzębiu. O Sanoku akurat nie piszę bo oni przez tyle lat dostawali po *ch i na frekwencję nigdy nie narzekali.
Bravo PASY !!! Jeśli taka skuteczność będzie w niedzielę to można będzie powalczyć o 3pkt z STS'em:)
W Cracovii ciągle walka o najwyższe lokaty, a kibiców w porywach 800. U nas w Toruniu w play-outach potrafiło przyjść 2500 osób po wygranych meczach w Sosnowcu. Simonn23 czy Tobie chciałoby się przychodzić na mecze z myślą, że będzie kolejny raz w torbę? Radziszewski trochę się zapędził. Może mieliśmy dużo strzałów, ale większość w przewadze, albo wyprowadzana z akcji tuż za niebieską. To co graliśmy w obronie wołało o pomstę do nieba. Skuteczność tragiczna, a Pasy wypunktowały nas bezlitośnie. Na powiedziałbym, że mogliśmy ten mecz wygrać, nawet gdybyśmy trafili te dwie bramki z sytuacji sam na sam. Co najwyżej wynik byłby mniej bolesny o te 2-3 bramki ;)
panie Rafale spytam wprost-co obiecali torunscy wlodarze zeby pan takie banialuki powiedzial?jaki ciezki mecz?w ktorym momencie?no naprawde sytucja podobna jak w meczach z Sanokiem,krotkie szybkie pilki, strzelone gole a 3 tercja to lezakowanie ze strony Craxy....400 widzow?to polowa rodziny a druga polowa osoby majace karnety kupione za pol ceny...jak sie nic nie zmieni to cienko to widze ,ja rozumiem brak kasy ale zeby zadnego pkt nie zdobyc?
inna sprawa dosc przykra ,ze "kibice" robia juz zaklady, ktora druzyna Nam wrzuci dwucyfrowe ;/
A co Ty się człowieku dziwisz? Większość bramek, które strzeliliśmy to przypadek... Jak można w jednym meczu stracić dwie bramki grając w przewadze? A mogło ich paść jeszcze więcej... Moje osobiste, subiektywne zdanie jest takie, że Cracovia przyjechala tutaj na trening, a nie na mecz... co ma mówić Radziszewski, skoro wpuścił dwie *? Inna sprawa jest taka, że Cracovia chyba celowała w bramkarza przez pół meczu...
Po co to warczenie na Radziszewskiego ? Ma swoje zdanie,bo w końcu facet grał w tym meczu,a Wy ???????
To prawda-stali,a może wierni i wierzący w lepsze czasy kibice to "karneciarze". Wykupili bo chcą przychodzić i to na te przegrywane mecze.Mecz z Cracovią to pojedynek naszych, niestety nieudolnych obrońców z klanem Laszkiewiczów ( 7 bramek z ich udziałem). Coś cienko byłoby z Craxą bez nich. A teraz trochę żółci: "Nowości" powinny ogłosić konkurs ( z nagrodami) o odpowiedź: kiedy Nesta zdobędzie pierwszy punkt w PLH (jeśli wogóle go zdobędzie). Nadal nie znajduję sensownego (przez kogo ?) wytłumaczenia aż tak beznadziejnej gry naszej drużyny.
Jestem z Bydgoszczy, ale kibicuję Neście i nie mam nic do Torunia. Muszę powiedzieć, że obawiam się, iż ta drużyna może pobić niechlubny rekord i zakończyć sezon z ZEREM. Tego jeszcze nie było. Bo powiedzcie mi gdzie i kiedy oni mają wygrać? Nie widzę rywali w ich zasięgu. A najprawdopodobniejsza opcja jest taka, że jakoś za miesiąc wycofają się z rozgrywek.
Jak się nie ma bramkarza porządnego( bo niestety Plaster formę od początku sezonu ma słabą, a Bojanowski chociaż talentu mu nie brakuje to jest jeszcze młody i wiele musi się nauczyć), do tego jeszcze jak niektórzy z obrońców( Skrzypek( 5 bramkę dla Cracovii strzelił pięknie) i Porębski(strach go na lód wpuszczać) to co sie potem dziwić że traci się 9 bramek. Mam nadzieje że Malat razem z Borovanskym zagrają w niedziele ostatni mecz a potem niech wracają do tych swoich Czechów bo nic do gry nie wnoszą, do tego obydwoje mieli sytuacje sam na sam i żaden nawet w bramkę nie potrafił ucelować ;/

Swoją drogą Radzik też miał troche roboty dzisiaj i myślałem nawet że Nesta nie będzie go wstanie pokonać jednak całe szczęście udoło się 3 bramki na siłe zdobyć.
no powiedzmy sobie szczerze bardzo slabo to wyglada,chyba sie troche porwalismy z motyka na slonce z ta ekstraklasa nie majac budzetu mogacego zakontraktowac odpowiednich zawodnikow,choc zawsze milo popatrzec na inne druzyny ,szkoda tylko ,ze naszym kosztem...
Toruń w ostatnim sezonie Wahy liczył się w ekstralidze. Teraz to powinni postawić na szkolenie młodzieży lub odstąpienie lodowiska innym sekcjom sportowym...bo żal patrzeć na to jak klub marnieje w oczach...
Lubie ogladaci analizowac skroty z meczów niestety po raz kolejny brakuje meczow z Torunia. Nie wiem czy nie ma tam zadnej kamery czy jak ale chcac promowac hokej i szukac nowych sponsorow to powinno sie pokazac w tv chocby bramki
Skrót meczu:
https://www.youtube.com/watch?v=sIWPhJ01RC0&feature=player_embedded
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V