Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6063

Nesta wciąż bez punktu, pewny mistrz Polski

2012-09-24 21:21:25

W ósmym meczu ósmą porażkę zanotowali hokeiści Nesty Karaweli Toruń. W meczu rozegranym awansem przegrali z Ciarko PBS Bank KH Sanok 4:6, ale na lodzie sanoczanie byli lepsi o co najmniej dwie klasy.

Nesta Karawela która w pierwszej rundzie rozgrywek przegrała wszystkie spotkania w starciu z liderem tabeli i aktualnym mistrzem Polski od początku byli skazani na porażkę. Oglądając poprzednie spotkanie pomiędzy tymi drużynami które odbyło się dzień wcześniej należało się zastanawiać z jakim bagażem bramkowym torunianie zakończą spotkanie. Małą niespodziankę przed meczem sprawił trener miejscowych Jaroslav Lechocky desygnując do bramki Krzysztofa Bojanowskiego. 21-letni bramkarz w niedzielnym meczu zagrał blisko dwie tercje i dobrą postawą wywalczył sobie miejsce na poniedziałkowy mecz.

Młody toruński bramkarz od początku meczu miał dużo pracy. Sanoczanie szybko przejęli inicjatywę i szybko chcieli zdobyć kilka bramek by później spokojnie kontrolować przebieg spotkania. W pierwszych minutach Bojanowski spisywał się dobrze, ale podczas drugiej gry w przewadze gości nie zapobiegł utraty bramki. Marcin Kolusz stojący przed bramką Nesty umiejętnie zmienił tor lotu krążka po strzale Josefa Vitka i goście objęli prowadzenie. Torunianie w pierwszych minutach nie zagrażali bramce Przemysława Odrobnego. Dopiero w 10 minucie akcja Martina Malata przyniosła celny strzał czeskiego napastnika Nesty. Chwilę później jednak kolejna groźna akcji zamieniła się w drugiego gola. Na listę strzelców wpisał się Krystian Dziubiński. Torunianie w pierwszej tercji w zasadzie na lodzie nie istnieli i dwu-bramkową stratę zawdzięczają dobrej postawie Bojanowskiego.

W drugiej tercji obraz gry niewiele się zmienił. Sanoczanie dyktowali warunki gry, próbowali kombinacyjnych efektowanych akcji, ale razili nieskutecznością. Torunianie częściej próbowali sforsować szyki obronne gości, ale Odrobny pracy zbyt dużo nie miał. W 34 minucie gospodarze wykorzystali rozprężenie rywali w obronie i Kamil Kalinowski zdołał pokonać sanockiego golkipera. Sanoczanie widząc że torunianie są w stanie zdobywać gole szybko podwoili przewagę. Nieco ponad minutę po golu Kalinowskiego Dziubiński po raz drugi pokonał Bojanowskiego i po dwóch tercjach lider tabeli prowadził 3:1.

Trzecia tercja była najciekawsza padło w niej aż sześć goli, ale co ciekawe zakończyła się remisem 3:3. Już po 12 sekundach torunianie zdobyli kontaktową bramkę. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Kamil Kalinowski i dość niespodziewanie gospodarze znowu tracili tylko jedną bramkę. Jednak Ci co liczyli na pójście za ciosem miejscowych i sprawienie sensacji szybko musieli te plany odłożyć na inny czas. Sanoczanie w ciągu kolejnych minut trzykrotnie pokonali Bojanowskiego i znaliśmy zwycięzcę spotkania. Gospodarze grali jednak ambitnie i za sprawą czeskiego „zaciągu” zmniejszyli stratę do dwóch goli. Najpierw Lukas Lang(pierwsza bramka obrońcy Nesty w sezonie) a później Michal Borovansky pokonali Odrobnego ustalając wynik spotkania na 6:4 dla mistrza Polski.

Sanoczanie z najdalszego wyjazdu w sezonie przywiozą „planowe” sześć punktów a co najważniejsze przyszło to z dużą łatwością, nie narażających się na niepotrzebne kontuzje przed spotkania z czołowymi zespołami ligi.

Torunianie natomiast poza ambicją i dobrą postawą młodego bramkarza Krzysztofa Bojanowskiego nie mają się z czego cieszyć. W ósmym meczu sezonu nie zdobyli punktu i sytuacja jest coraz gorsza. Rywale w tabeli uciekają, nie ma punktu zaczepienia do kolejnych spotkań. Gra obcokrajowców jest porównywalna z miejscowymi zawodnikami nie robią oni żadnej różnicy i działacze muszą się poważnie zastanowić co dalej robić z tymi zawodnikami. Wiadomo że w Neście Karaweli z pieniędzmi się „nie przelewa” i każda decyzja musi być przemyślana, ale z coraz mniejszą ilością publiczności i kolejnymi porażkami będzie coraz ciężej. W kolejnym meczu starcie z Cracovią i z taką grą trudno liczyć na nagłe przebudzenie, ale to jest sport i dlatego tak bardzo to kochamy.

Nesta Karawela Toruń – Ciarko PBS Bank KH Sanok 4:6(0:2,1:1,3:3)

0:1 6:23 Kolusz – Vitek – Krzak ( w przewadze)

0:2 11:42 Dziubiński – Malasiński – Gruszka

1:2 33:15 K.Kalinowski – Malat – Bomastek

1:3 34:19 Dziubiński – Vozdecky – Kotaska

2:3 40:12 K.Kalinowski – Bomastek – Gula

2:4 45:55 Dronia – Krzak - Mojzis

2:5 52:49 Strzyżowski – Wajda

2:6 53:08 Malasiński – Dziubiński – Pociecha

3:6 55:41 Lang – Bomastek – Malat ( w przewadze)

4:6 56:48 Borovansky

Nesta: Bojanowski - Lang, Gula, Bomastek, Kalinowski K., Malat - Skrzypkowski, Koseda, Borovansky, Kuchnicki, Kalinowski M. - Gimiński, Huzarski, Marmurowicz, Dzięgiel, Minge - Porębski, Lidtke, Husak, Pieniak, Gościmiński.

Ciarko PBS: Odrobny - Mojzis, Dronia, Kolusz, Krzak, Vitek - Kotaska, Wajda, Vozdecky, Bartos, Strzyżowski - Kubat, Pociecha, Gruszka, Dziubiński, Malasiński, - Rąpała, Bułanowski, Mermer, Milan, Radwański.

Kary: 8 – 12

Sędziowali: Sebastian Kryś oraz Piotr Matlakiewicz, Marcin Polak.

Widzów: 450



Powrót

Komentarze:

SANOK !!!!!!
Bardzo ładna relacja pomeczowa !
Mistrz Polski za 3 grosze :) te dwie pseudogwiazdy Malaś z Dziubkiem to tylko faulować potrafią a ten śmieszny Kryś to już dawno powinien w PLH nie sędziować, ludzie ile można mu dawać szanse jak on swoim poziomem się do tego nie nadaje ! Mam nadzieję że ten Rusek trener reprezentacji nie będzie stawiał na Odrobnego, bo z nim to my na pewno nie awansujemy tą dywizje wyżej..

Pierwsze 30 minut ewidentnie Sanoczanie przeważali, potem od połowy drugiej tercji meczyk jako tako się wyrównał całe szczęście i było co oglądać.

Wielkie brawa dla Bojanowskiego, ma chłopak niezły zadatek na dobrego bramkarza, tym bardziej dobrze to widzieć przy tak słabej dyspozycji Plastra..
hehe, pozdro ;) do zobaczenia za dwa lata może
a kolega nie wpadł może na to, że po wczorajszej gładkiej wygranej dzisiaj sanoczanie oszczędzali siły na mecz z katowicami ??
Kiedy Plaster byl w dobrej dyspozycji bo jakos nie moge sobie przypomniec?
oho, Toruń leci z ligi, ktora ma mistrza za 3 grosze.
Zmiana trenera!!! "LEHOCKI MUSI ODEJŚĆ" - pozdrowienia dla Stalowych Pierników z Janowa
Kto tego Lehockiego przywiózł do Polski i kto mu załatwił polskie papiery?
Pisze się najczarniejszy scenariusz dla Nesty: spadek do I ligi wydaje się być nieunikniony. Co z tym przemawia: zerowe konto w 8 meczach ( w poprzednim sezonie do połowy października uciułaliśmy 13 pkt), z ubiegłorocznej kadry zostało 12 zawodników uzupełnionych juniorami lub b. juniorami, zakontraktowani "południowcy" nie powalają swą grą, niczym szczególnym się nie wyróżniają. A miało być wzmocnienie. w miejsce Bluksa, Jankowskiego czy Ziółkowskiego. Wzmocnieniem nie są. Wszystkie kluby z południa poczyniły solidne i wartościowe zakupy (Sanok, Katowice,Jastrzębie).Forma zawodników dziwnie słaba ( o skuteczności nie wspomnę) i to w sytuacji , gdy od początku jest Lehocky. Są wolniejsi, gubią się w obronie (JAK ZAWSZE). Klub nie korzysta z profesjonalnego skauta, który ma rozeznanie w prawdziwych umiejętnościach ściąganych z zagranicy. Ich dobór to raczej pilnakonieczność załatania dziur w kadrze. Jeszcze jest czas na radykalne ruchy Zarządu, bo tylko takie mogą przynieść jakieś zmiany. Wiem,wiem-klub nie ma pieniędzy na dobre kontrakty,zakup sprzętu itp.Pozostaje tylko wariant z w/w scenariusza - spadek do I ligi. Tylko czy wtedy będą jeszcze tu grać Kalinowscy, Bojanowski czy Bomastek ( z różnych powodów).
Może na transfery nie ma pieniędzy ale podpatrz fotki z ostatnich 2/3 meczy i popatrz ile każdy nowego sprzętu ma (bramkarze głównie), reszta to takie śladowe ilości typu łyżwy rękawice.
TKH może sobie dobrać kogoś z KH Gdańsk, ale czy to będzie wzmocnienie ?
przede i wszystkim brk ladu i skaldu w naszej grze..wczorajszy wynik taki a nie inny tylko dlatego ,ze sanok gral na pol gwizdka i badzmy tego swiadomi...w 1 tercji robili nam w tercji taki kolowrotek ,ze szkoda gadac....szczegolnie gra Vozdeckiego robila wrazenie....widac ,ze Sanok gra hokej z innego lelevelu jak dla Nas....
...kolego MarveR..pragne Cie poinformowac ,ze wcale nie ma nowego sprzetu w klubie a jak jest to jest to spzret zakupiony na "zeszyt"..przyklad nowy rak i odbijaczka dla Plastra tylko zostala mu dana bez zaplaty bo chlopak ma siniaka na dloni ze szkoda gadac..nowy sprzet?zobacz na lyzwe Bidy..zdaje sie ,ze jej czubek jest zamocowany na tasme :(..
co do spadku-to odpowiadam..jesli w tym roku spadniemy to smiem twierdzic ,ze to moze byc koniec hokeja w Toruniu na bardzo dlugiiii czas....
Toruń jest prosto mówiąc za słaby! Powinien być gdzie indzie tzn w 1lidze. Drogi moderatorze: nie kasuj mojego posta, tak jak to ostatnio zrobiłeś, gdyż nie używałem wulgaryzmów. Jedynie wyrażałem swoją opinię., do której mam pełne prawo... :)
Zgadzam się z Adrianem, tylko nie chciało mi to przejść przez gardło - chodzi o śmierć toruńskiego hokeja, dyscypliny mającej dłuższą i bogatszą historię niż np. żużel.Jak pokazuje przypadek Bydgoszczy odbudowa (od zera) tej dyscypliny graniczy z cudem,jest praktycznie niemożliwa.Kolejnym krokiem będzie rozpad drużyn wiekowych, bo nie będzie dla nich żadnych perspektyw awansu - brak drużyny seniorskiej.
Nie chce mi się wierzyć, żeby w 200-tysięcznym mieście nie można znaleźć solidnych sponsorów ( dzięki Neście i Karaweli za pomoc). Na koniec pytanie - kto mi odpowie:ile razy drożsi od naszych są Białorusini, młodzi Kanadyjczycy, Amerykanie, Bartoś,Baranyk i inni.
szkoda ostatniego bastionu hokeja na polnocy ale takie sa brutalne prawa nie ma kasy nie ma nic , wiemy o tym w Sanoku doskonale bo przeszlismy to ,mam nadzieje ze i dla was czasy sie zmienia ale chyba nie w tym sezonie
jest jeszcze jeden problem procz kasy....zawodnicy z poludnia Polski czy nawet ogolnie z poludnia niechca grac na polnocy bo maja za daleko to raz a dwa troche inna mentalnosc poludniowcow czesto gryzie sie z podejsciem polnocniakow..slyszalem kiedys ,ze zeby wartosciowy zawodnik polski chcial zagrac w na Polnocy musi dostac kontrakt mniej wiecej 30% wiekszy nizby dostal w poludniowym klubie..inna sprawa,ze to kluby z poludnia walcza o medale a to tez ma znaczenie dla zawodnikow..prawda jest taka ,ze na polnocne kluby wpadaja raczej zawodnicy slabsi w podeszlym wieku badz to co zostalo na rynku na koniec okresu transferowego..
jak chodzi o Torun jest za duzo dyscyplin do "utrzymania",,,zuzel,kopacze,koszykowka...a szkoda bo jakies tradycja i nie tak odlegle mamy...
marny ten atak z reprezentantami Polski.Mam nadzieję, że ruski trener dokladnie przyjrzy się malasiowi i gruszce a to zmusi ich do większej pracy nad sobą.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy toruńscy zawodnicy, szczególnie młodzi, są zawodnikami Nesty tylko dlatego, żeby dostawać wypłaty na konta? (czy spóźnione, czy nie to nieistotne) Wkońcu na częste imprezy kasa musi być... Przecież to są gwiazdy...
Pierwsze co bym teraz zrobił na miejscu prezesa to zakupił alkomat + dozór 24h ;) Jak zawodnik może przykładać się do treningów skoro już przed wyjściem na lód umawia się na imprezę? (albo o niej myśli?)

W grze toruńskiej drużyny nie widać nic...
i jeszcze jedno... co wy chcecie od lehockiego? Trener nie gra, chociaż sądzę, że 3/4 drużyny by objechał bez problemu nawet teraz...

W takim stanie w jakim jest klub i zawodnicy, sztab specjalistów, szczególnie psychologów miał by ciężki orzech do zgryzienia...
Ja to myśle że działacze powinni zrezygnować z zagranicznych zawodników zaoszczędzić kase i wzmocnić się dobrymi zawodnikami przed meczami o utrzymanie się w lidze bo na dzien dzisiejszy widać że mamy zarezerwowane 8 miejsce
Niewiele da zmiana trenera, no może będą większe oszczędności, warto wybrać jakąś zasadę albo na utrzymanie się za wszelką cenę, albo na budowe zespołu za trzy lata. Kasa się nie pojawiła i nie pojawi tak szybko, w PLH TKH będzie dziadować, należy wprowadzać młodzież do kadry ( POLSKI)nie tam sie ogrywaja i szkolić , szkolić, szkolić. Nikt nie nauczy czegokolwiek starych graczy, a świeżość jest już trudna do osiągnięcia. PS choć jeden punkcik by sie przydał, bo będzie nowy rekord PLH -zero na koncie.
jak wiadomo sport to tez staty...to prosze mi wytlumaczyc to i co zamierzamy z tym zrobiz,bo mi kopara opadla..

Najsłabsi w klasyfikacji +/-

-11 – Michal Borovansky (Nesta Karawela Toruń), Paweł Skrzypkowski (Nesta Karawela Toruń).
- 10 – Piotr Koseda (Nesta Karawela Toruń).
- 9 – Jacek Dzięgiel (Nesta Karawela Toruń).
- 8 – Mariusz Kuchnicki (Nesta Karawela Toruń), Piotr Sarnik (Zagłębie Sosnowiec), Damian Piotrowicz (Aksam Unia Oświęcim), Lukas Lang (Nesta Karawela Toruń), Daniel Minge (Nesta Karawela Toruń).
-7 – Grzegorz Piekarski (Aksam Unia Oświęcim), Michał Porębski, Miłosz Litdke, Arkadiusz Marmurowicz (wszyscy Nesta Karawela Toruń)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V