Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8970

Szukają odpowiedzi...

2012-09-21 12:44:14

Po trzech wysokich porażkach atmosfera w oświęcimskim zespole wyraźnie zgęstniała. Niemal wszyscy w lokalnym środowisku hokejowym szukają odpowiedzi na pytanie, co jest przyczyną tak słabej formy.


Czarę goryczy przelała wtorkowa porażka 2:8 z beniaminkiem PLH - HC GKS Katowice. Po końcowej syrenie w Hali Lodowej zawrzało. Hokeistów żegnały gwizdy i ostre przyśpiewki, zaś w kuluarach zaczęto snuć różne teorie. Najczęściej pojawiała się wersja, że zawodnicy mają już dość metod treningowych Tomasza Piątka.

Rozmawialiśmy z dwoma stronami i otrzymaliśmy zapewnienie, że nie ma mowy o żadnym konflikcie wewnątrz zespołu – uspokajał Artur Januszyk, prezes oświęcimskiego klubu. – Plotki o problemach finansowych klubu, kominach płacowych też są wyssane z palca.


Bobby Preece i Siarhiej Chomko  


Jak kryzys formy wyjaśnia Tomasz Piątek, opiekun Aksam Unii? – Racjonalnym wytłumaczeniem może być dołek psychiczny albo brak świeżości. Jeżeli nogi nie niosą, to oznacza to, że zawodnicy od kilku lat nie mieli porządnych przygotowań i ich organizmy nie są gotowe na wzmożony wysiłek fizyczny – zwrócił uwagę. – Rozmawiałem ostatnio między innymi z Kazimierzem Woźnickim (prezesem Unii za czasów Dworów – przyp. red.) i powiedział mi, że zespół wyglądał podobnie w 1996 roku, na początku przygody Andreja Sidorenki, a ja mogę to tylko potwierdzić, bo trenowałem wtedy pod okiem "Cara" – dodał.

Na dyspozycji oświęcimian odbiły się też zawirowania finansowo-organizacyjne, przez które klub przechodził od kwietnia do sierpnia. W rezultacie z zespołu odeszło kilku kluczowych zawodników. – Ich zmiennicy potrzebują jeszcze trochę czasu, by w pełni zaaklimatyzować się w zespole. Mam tu na myśli zwłaszcza Siarhieja Chomkę i Andreja Prokopczika, którzy nie przepracowali z nami okresu przygotowawczego – zaznaczył opiekun biało-niebieskich.

Szkoleniowcom plany pokrzyżowała też kontuzja podstawowego bramkarza Dalibora Sedlarza. – Musieliśmy także zmienić system gry na bardziej defensywny (1-3-1), bo nie byliśmy w stanie grać otwartego hokeja z silniejszymi od nas zespołami. Jednak nie straciłem wiary w swoją drużynę. Doskonale wiem, że drzemie w niej spory potencjał. Pytanie tylko, kiedy to wszystko "zaskoczy" – wyjaśnił trener Piątek.

Jego podopiecznych w weekend czekają dwa ciężkie mecze. W piątek podejmą na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie, a w niedzielę zmierzą się na wyjeździe z GKS Tychy. – Chyba najlepszym lekiem na nasz kryzys będzie zwycięstwo z mocnym przeciwnikiem. Musimy się jak najszybciej odbudować – stwierdził Peter Tabaczek.




Powrót

Komentarze:

Do tej pory wygląda to bardzo licho. Oby stało się tak jak mówi Tabaczek.
chyba sam w to nie wierzysz luca !!!!!
Masz jakiś lepszy pomysł ?
M.J,M.J,W.W.
Jak to emeryt napisał Piątek zajechał konie przed wyścigiem...ale broń boże nie zwalniać Piątka to dobry kołcz i kwestią czasu może być to że nasi zaczną punktować tylko oby nie było już za puźno
Za "puźno" ? Pomijając tego wielbłąda, to na co za późno? Łopuski, Zatko, Krajci, Riha, Prohazka, to piątka, która decydowała o obliczu Unii w zeszłym sezonie. Pomijam już resztę, która odeszła. Awans do 4, to taki sam cel jakim było zdobycie mistrzostwa w zeszłym sezonie. Po prostu o to się gra, lecz najczęściej nie wychodzi. No, chyba, że się ma takie finanse i solidne podstawy jak Sanok obecnie. Wtedy o wiele łatwiej. Z resztą wystarczy sobie przypomnieć sukcesy Unii z zeszłych lat, jaki budżet miała Unia, a jaki pozostałe zespoły. Przypuszczam, że w tej chwili wydatki na pensje drużyny maksymalnie 1/3 pieniędzy, które szyły w zeszłym sezonie.
Unia walczy o utrzymanie, a system rozgrywek praktycznie gwarantuje, że będzie to musiała czynić do jednego z ostatnich meczów.
Ja też kiedyś marzyłem o Ferrari, skończyło się na fiaciku...
Po prostu na zamiary trzeba mierzyć siły. Nie zawsze serce i wiara idą tą drogą.
Fakty są jednak takie, że nic nie gramy - kompletnie. I tu uwaga do trenerów, akurat za to są oni odpowiedzialni. Mam nadzieję, że oblicze zespołu jednak w końcu się zmieni.
To co w tej chwili możemy zrobić, to chyba jedynie wypożyczyć Kosę, lub ściągnąć z powrotem Zborowskiego, choć wątpię by ten drugi był w sensownej formie(przypuszczam jednak, że lepiej by sobie radził niż Stańczyk), bo po prostu nie mamy bramkarza.
Falasie natychmiast przepros emeryta!
Nigdy nie mówiłem że Piątek zajechał konie,snułem tylko luzne obawy żeby sie tak nie stało...
jak można trenować tak jak 16 lat temu? czyli wszyscy trenerzy którzy byli po Sidorence nie potrafili przygotować drużyny do sezonu, przecież to chyba jakiś żart, po co Związek zatrudniał rosyjskich trenerów jak tu mają takiego fachowca, też rosyjska szkoła tylko co prawda że z przed 16 lat ale to chyba nie jest ważne. a gdzie monitoring treningu????
He he he juz jest za puzno
Ale może jeszcze nie jest zbyt 'późno' na to, żebyś poszedł do szkoły.
Dobrze pamiętam czasy kiedy Sidorenko zaczął trenować Unię i faktycznie drożyna grała wtedy na "stojąco" Tylko że:
1.Trener miał zupełnie inny materiał do gry (klasowi zawodnicy)
2.Obecny II trener mimo mamrotań nie miał wtedy nic do powiedzenia
3.Absolutnie nie było tak wysokich przegranych
4.Drużyna jak zaskoczyła to liczyły się dwie drużyny Podhale i Unia
5.Trener potrafił zmotywować zawodników do takich treningów
O tym pewnie Pan Woźnicki zapomniał wspomnieć.
nie mamy bramkarza zbora jest bez klubu zamiast korzstac to ssiemy kciuk wszystkim unia musi zaczac cos dzia łac do bedzie krucho !!!!
Trzeba było Witkowi nie dziękowac.
Kornik... chwyć się drzewa zamiast podejmować dyskusje o których nie masz zielonego pojęcia.
Witkowi ani Zborze nikt ni epodziekował...żadnych rozmow nawet nie bylo. konczaył sie kontrakti i sruuu! zastanowmy sie dlaczeg odchodza Zatko , Prochazka i Krajci? ... BO NIE MA KASY!..... odchodza ....po czym klęczar sypie kasą... i pojawiaja sie bialorusini i inni z kótrych moze Gleb jedynie ma iskre w jaju! CZY KTOS NIE WIDZI TEGO HALOOO??? Walduś "nietykalny, idź stąd, co ty *isz" miesza w "gorku" jak sie tylko da! hokej skonczony, polityk pożal się Boże... medble nie idą ... wiec tu cos zjem! na takim samopasie daleko chlopaki nie zajadą- i to nie jest kwetia umiejetnosci, przygotowan i trenera Piątka- OCKNIJCIE SIE ZNAFFFCY!
w niedziele bedzie ciekawie
niech ida do szamana!
Oj w niedzielę będzie ciekawie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V