Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7421

Baranyk: Dla Podhala byłem po prostu za słaby

2012-03-20 22:36:24

- Trochę żal tej sytuacji, która spotkała "Szarotki", ale przyznam, że gra w grodzie Kopernika była dla mnie nowym wyzwaniem, po części dlatego, że dla działaczy MMKS-u byłem już po prostu za słaby - opisuje swoje uczucia czeski napastnik, Milan Baranyk.


Przed przyjściem do Torunia grałeś przez pewien czas we Francji. Jak wspominasz tę przygodę?
- Trafiłem do klubu, który był na bardzo słabym poziomie. Powiedzmy, że o klasę gorszy od reszty stawki. Pokazało mi to, że sam w hokeju niczego nie osiągniesz. Na szczęście miałem kontrakt tylko na miesiąc i mogłem odejść. Z drugiej strony mogłem pomieszkać w Paryżu, a to bardzo przyjemne miasto. Mam wspaniałe wspomnienia z tego miejsca, było naprawdę cudownie! Ale pojechałem tam grać w hokeja, a nie na wakacje.

Dlaczego zdecydowałeś się na występy akurat w Toruniu?
- Dostałem bardzo konkretną propozycję. Długo się nie zastanawiałem, bo sezon był w toku, a ja chciałem grać. Wiedziałem, że koniec sezonu będzie ciężki i ciekawy. Było to wyzwanie!

Byłeś świadomy tego, że możesz pogrążyć drużynę, w której grałeś przez ładnych parę lat? 
- Czekałem na jakąś propozycję z Nowego Targu, ale jej nie otrzymałem. Oczywiście zdawałem sobie sprawę z tego, że w walce o utrzymanie los może skojarzyć Toruń z Podhalem. 
- Trochę żal tej sytuacji, która spotkała "Szarotki", ale przyznam, że gra w grodzie Kopernika była dla mnie nowym wyzwaniem, po części dlatego, że dla działaczy MMKS-u byłem już po prostu za słaby.

Czy po spadku Podhala temat twoich zaległości finansowych został już definitywnie zamknięty, czy będziesz jednak walczył o te pieniądze?
- Klub nie zalega mi już żadnych pieniędzy. Została jednak pewna kwota, którą obiecał mi sponsor i jej właśnie nie otrzymałem. W tej chwili nie wiem, kto mówi prawdę, a kto blefuje, dlatego ten temat jest dla mnie już zamknięty.



Jak ocenisz sezon w swoim wykonaniu (34 mecze, 21 goli, 14 asyst)? 
- Starałem się grać jak najlepiej mogłem. Szkoda że nie mogłem rozegrać wszystkich meczów w sezonie. Wiedziałem, że w Toruniu oczekują ode mnie bramek i starałem się pomóc drużynie. Kontuzja, którą złapałem na końcu sezonu była przypadkowa, ale już się zaczynam leczyć, myślę że do 2-3 tygodni będę już w 100 procentach zdrowy. Kontuzje w hokeju się niestety zdarzają.

Co planujesz na następny sezon? Podobno rozmawiałeś już z działaczami Aksam Unii?
- Najpierw muszę wyzdrowieć. Mam propozycję pozostania w Toruniu, ale pojawiły się oferty z innych drużyn PLH i jedna  spoza Polski. Chciałbym jednak zostać w Polsce, bo dobrze się tutaj czuję. Jest jeszcze trochę czasu, na podjęcie ostatecznej decyzji.

Ostatnie rozstrzygnięcia w PLH za nami, kto cię zaskoczył, a kto rozczarował w tym sezonie?
- Na pewno mnie zaskoczył mój kolega z ataku Kamil Kalinowski, grało mi się z nim super. Do tej pory zanim przyszedłem do Torunia go nie znałem. Jeśli chodzi o zespoły, to na pewno na rozczarowały Tychy, przed sezonem uważałem ich za faworyta. Na plus oceniłbym występy Cracovii, w której świetną robotę wykonał trener Rohaczek. Mistrzostwo dla Sanoka nie jest dla mnie żadną niespodzianką, mieli najlepszy skład w kraju.

Występujesz w PLH od lat, wielu ekspertów mówi, że ten sezon był bardzo wyrównany i jednym z lepszych od lat. Zgadzasz się z tym? Jak to wyglądało z twojej perspektywy?
- Na pewno było bardzo ciekawie ze względu na to, że pięć drużyn miało aspiracje do gry w czwórce. Ja się cieszę, że my jako Nesta Karawela Toruń w ostatnich meczach troszkę namieszaliśmy. Na taką serię na pewno nikt nie liczył. Walka o utrzymanie także była bardzo ciekawa. Z drugiej strony szkoda, że play-off grało tylko dwie rundy, a nie trzy. Na pewno pierwszych pięć drużyn jest więcej wyrównanych niż w poprzednich sezonach.

Rozmawiał: Sebastian Królicki




Powrót

Komentarze:

za słaby? chyba ciągle chory tak jak w Sosnowcu...
To właśnie z Sosnowca nadchodziły do nas "wróżby", że Milan przed meczami z Podhalem nagle "zachoruje" i pogrąży Toruń. Nawet kiedy w pierwszym meczu Milan strzelał bramki Podhalu, z Sosnowca słychać było głosy "spokojnie, to jeszcze nie decydujący mecz, Baranyk jeszcze wywinie numer". Tyle że w tym decydującym meczu Milan ponownie pakował gumę do siatki. Ciekawe co ci "eksperci" którzy myśleli, że znają Baranyka na wylot dzisiaj powiedzą. Milanowi należą się od nas - kibiców TKH - słowa podziękowania. To on jest ojcem sukcesu.
Każdy wywiad z nim to zawsze żal o jakieś pieniądze,czy on jest aż taki biedny czy łapczywy?I niech nie robi z siebie taką ofiarę losu,bo Podahale nie miało kasy,a nie tak jak twierdzi,że byłem za słaby...idę sobie popłakać nad jego losem.
Pisanie o tym że Milan się podłoży w meczu to chyba jakiś wymysł czyjejś bujnej wyobraźni.Milan zawsze robi to co do niego należy i tak było i tym razem praca to praca.
Co do stwierdzenie że był za słaby hmm,ja uważam że nie było Nas stać na niego i coś musieli mu powiedzieć.
Jeżeli chodzi o kasę to ma prawo o tym pisać bo za prace należy się wynagrodzenie,a po za tym odpowiadał na pytania redaktora

Mam nadzieję że jeszcze zagrasz w Podhalu,bo zdecydowanie wolę Ciebie jak tą gwiazdeczkę Czuy

Co do powiększenia limitów obcokrajowców to jestem przeciwny a dlaczego,bo uważam że zabierają miejsce Naszej młodzieży!Ktoś mi kiedyś napisał że dzięki grze obcokrajowców poziom hokeja w plh się podnosi i to widać po ostatnim spadku Naszej reprezentacji to niższej dywizji.Takie jest moje skromne zdanie
Pozdro
Moim zdaniem Toruń powinien postarać się aby zatrzymać Milana.
Pokazały poprzednie sezony, że jeśli jest zdrowy i może przepracować w pełni okres przed sezonowy to jest solidnym oparciem drużyny.
Mam nadzieję, że Pierniki wzmocnią skład i będzie można cieszyć się grą.
Bakrlik Batanyk Kacir Kubenko grali bardzo dobtze w pohalu a później już spóścili z tonu
Baranyk w Unii ale tylko pod warunkiem, że złoży papiery o przyznanie mu polskiego obywatelstwa. Będzie z tym jednak spory problem, bo wielokrotnie wypowiadał się, że czuje się Czechem i w tym temacie nie będzie żadnej dyskusji, tym bardziej, że przyjęcie polskiego obywatelstwa oznaczałoby dla niego utratę czeskiego. Jednak czas, miejsce (środowisko) zmieniają ludzi... Istnieje jeszcze jedna ewentualność - nowe władze w pzhl i od nowego sezonu większe "poluzowanie" w kwestii limitów dla obcokrajowców. Oby.
Milan już za stary, na składanie papierów.
Baranyk nie złoży papierów o Polskie obywatelstwo , bo jest za stary ..
ale mieć go w Unii to byłby skarb , bo ten zawodnik potrafi wykorzystać każdą setkę ..
@ filip z konopii/hokejPLH - gdyby Baranyk otrzymał obywatelstwo, to kryterium wieku byłoby bez znaczenia. Pozdrawiam!
Baranyk ma żonę polkę i dostanie obywatelstwo o wiele szybciej niż inni grający czesi i słowacy w naszej lidze. W tym przypadku wiek nie gra różnicy.
Baranyk już mówił wielokrotnie że nie chce polskiego obywatelstwa bo czuje się Czechem. Poza tym gdyby chciał polskie musiałby się zrzec czeskiego bo Pepiki nie mogą mieć podwójnego obywatelstwa.
kiedy będzie wiadomo ilu obcokrajowców może grać w nowym sezonie ?
przede i wszystkim Wielkie Podziekowania dla Milana za uratowanie torunskiego hokeja na poziomie ekstraligowym...to On poprowadzil zarowno indywidulanie jak i zespolowo do sukcesu..mysle ,ze gra z podhalem wlasnie jeszcze wiecej go zmotywowala i bylo to widac..co do utrzymania go u Nas-nie wierze-taki zawodnik ze wzgledu na wlasne ambicje sportowe ,gry o wieksze niz Nasze cele i nie ludzmy sie zarobki szybko znajdzie klub z najwyzszej polskiej polki...ja sobie tylko zycze abym mogl go jeszcze zobaczyc na polskich lodowiskach...jesli tylko by mozna bylo to pol zespolu bym wymienil zeby ten zawodnik u Nas zostal ale....nie mowie Do widzenia ale Do zobaczenia Milan..
ps a jak ktos twierdzi ,ze jest slaby to nie mam pytan
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V