Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7028

Zapowiedź wietrzenia szatni

2011-11-04 22:40:59

Przed niespełna trzema tygodniami Podhale ograło tyszan w Pucharze Polski. Kibice liczyli na powtórkę. Nowotarżanie wtedy rzucili się do gardeł wicemistrza kraju. Teraz również, ale zabrakło im konsekwencji przez 60 minut i punkty pojechały do Tychów. Niemniej z postawy na lodzie Podhale nie zasłużyło na tak wysoką porażkę. Górale padli dopiero w końcówce meczu.


- Graliśmy jak zawsze i jak zawsze przegraliśmy – mówi Mariusz Jastrzębski. – Brakuje nam konsekwencji przez 60 minut. Walczymy, gonimy, ale popełniamy sześć błędów i z tego są cztery gole. Rozmawiamy o tym w szatni, ale poprawy nie widać. Tyszanie to rosłe chłopy i od początku trwała twarda walka. Później posypały sie kary, w wykorzystaniu tego elementu przeciwnik był lepszy.

Niezadowolony z postawy swoich podopiecznych był Jacek Szopiński. – Przeżyliśmy kolejne upokorzenie - powiedział. – Przegrać w takim stylu to wstyd. Tylko w pierwszej tercji zagraliśmy dobrze, potem było coraz gorzej. Niektórzy zawodnicy przeszli obok meczu i trzeba będzie się zastanowić, czy nie odsunąć ich od zespołu. W drugiej tercji popełniliśmy błędy w kryciu i pozwalaliśmy się kontrować. Trzecia tercja to dramat w naszym wykonaniu. Grając w przewadze oddaliśmy przeciwnikowi krążek i patrzyliśmy jak zdobywa gola. To jest niedopuszczalne. Konsekwencje muszą być wyciągnięte. 

Hokeistów po ostatniej syrenie czekała niespodzianka. Komisja antydopingowa zrobiła nalot i wytypowała graczy do kontroli. Ze strony gospodarzy wylosowani zostali: Szumal, Sulka i Różański Witecki, Sośnierz i Rączka z tyskiej drużyny.

Podczas meczu dużo mówiło się o wzmocnieniach „Szarotek”. Obrano dwa kierunki transferowe wschodni i zaoceaniczny. Z Kanady miałby przyjechać kolega Czuya, najprawdopodobniej w poniedziałek. To on pilotuje sprawę. Trwają też poszukiwania hokeistów w Rosji. Głównie napastników. 20 – letni Aleksandr Belomoin i o dwa lata starszy Andriej Penner są zainteresowani grą w Nowym Targu. To byli gracze Gazownika Tjumien. Pierwszy w ostatnim sezonie miał epizodyczny występ w MHL, w zespole Olimpia Korowo – Czepeck, wcześniej reprezentował barwy uniwersyteckiej drużyny Jugra, występującej w pierwszej lidze, w dywizji Ural –zachodni Sybir. Penner występował w tej samej dywizji, ale w zespole Zauralie II.

Więcej >>>

MMKS Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 3:8 (1:1, 2:4, 0:3)

1: 0 Ziętara (Czuy, Dutka) 16:29, 
1:1 M. Kozłowski (DaCosta) 18:51, 
1:2 Pasiut (Jakeš) 22:41 w podwójnej przewadze, 
2:2 Dutka (Sulka, Różański) 24:39 w przewadze, 
2:3 Galant (Kotlorz) 25:46, 
2:4 DaCosta (T. Kozłowski, M. Kozłowski) 26:39, 
3:4 Różański (Sulka) 43:34 przewadze, 
3:5 Galant (Sośnierz) 35:36, 
3:6 DaCosta 53:43, 
3:7 Galant (Jakeš) 56:57 w przewadze, 
3:8 Witecki (Galant) 57:22 w osłabieniu.

Sędziowali: Radzik – Przyborowski (Krynica), Młynarski (Myślenice). 
Kary: 28 – 37min. 
Widzów 800.

MMKS Podhale: Rajski – Łabuz, Dutka, Ziętara, Czuy, Różański – Cecuła, W. Bryniczka, Ćwikła, Neupauer, Kmiecik – Landowski, Sulka, Bomba, Jastrzębski, Michalski - K. Kapica, Gacek, Budaj, Tylka, Szumal. Trener Jacek Szopiński.
Tychy: Sobecki – Jakeš, Sokół, Bagiński, Pasiut, Witecki – Csorich, Kotlorz, T. Kozłowski, DaCosta, M. Kozłowski – Majkowski, Ciura Przygodzki, Galant, Sośnierz – Mejka, Wanacki, Banachewicz, Sowa, Bigos. Trener Jacek Płachta.





Powrót

Komentarze:

Brawo tyszanie, nie bylo kolejnej wpadki.A tak odnosnie artykulu powyzej,moze lepiej nowotarzanom by bylo sie dogadac tu w Oswiecimiu w sprawie w/w zawodnikow niz jezdzic do ich filii ?
3:4 Różański (Sulka) 43:34 przewadze,
3:5 Galant (Sośnierz) 35:36,

Chyba coś jest nie tak
minuta 33:34
Ważne 3 pkt, cieszy dobra postawa młodych Galanta i Witeckiego. Kotek zlał Różańskiego, tylko nie wiem dlaczego ten drugi nie dostał kary meczu, Radzik przepisy się kłaniają. Jak widać nie równo się traktuje drużyny. Mimo najmniej straconych bramek trzeba popracować nad grą w obronie, gdyż niejednokrotnie włos się jeżył. Kotlorz druga KM, więc z JKH nie zagra :(
super ale go zlał Różak poprawiał kask a ten go bił rzeczywiście wyczyn dlatego kary meczu nie dostał
Kotlarz wprawdzie wygrał ten pojedynek,bo zaczął znienacka jak Różak się nie spodziewał.Ale wygrał ,choć symbol GKS-u został nadszarpnięty,bo koszulka została podarta na 2 części. Ale za to jak Czuy pier...ł Jakesem,to ten długą chwilę nie mógł się pozbierać.
waszym zasranym obowiązkiem było wygrać na podhalu
a gdzie Woznica? a i jeszcze takie pytanko z poza tematu... bylem jakis czas za granica ale przed wyjazdem cos czytalem o "swiecie hokeja" ze mieli rozdawac pierwszy numer na lodowiskach, znajomy mial mi przyszponcic egzemplarz ale mowil ze nic takiego nie bylo, wiec wyszedl ostatecznie ten miesiecznik czy to farmazon byl? a jezeli nie to kto ma sztuke wiecej zeby sie podzielic? pozdrawiam.
Wazne 3 pkt. przywiezione z Nowego Targu. Jezeli chcemy za wszelka cene trzymac kontakt z czolowka do powrotu naszych armat(czytaj Simicek, Parzych) to takie mecze musza byc bezwzglednie wygrane. Tak sie wczoraj stalo i to powienien byc standart w tym sezonie.

Specjalne pozdrowienia dla Pana o nicku: KROPA74 z portalu podhale.tv Dales chlopie popis wiedzy o zwierzetach:)Pewnie Ci teraz kapie z pedzla ze wstydu:)
Szkoda że pozbyliśmy się Vitka i Krzaka oni robią zaj...ą robotę w Sanoku , mogliśmy ich zatrzymać i poczynić starania o Vozdeckiego i nikt by nam nie podskoczył .
Co do Krzaka to zgoda, ale Sławek sam nie chciał więc to była jego decyzja. Natomiast Vitek jest słabszy niz Da Costa i to była dobra decyzja. Vozdecky, a po co nam ten gość, wolałbym juz Malasińskiego
barack bez przesady popatrz jak punktują ci zawodnicy w Sanoku co niestety u nas tego bardzo brakuje .
Ja wolałbym aby Vitek i Krzaku zostali jednak w Tychach.
Da Costa wg mnie jest gorszy niż Vitek .Vitek ma lepszy przegląd sytuacji w dodatku nie jest samolubem takim jak Teddy. Da Costa woli sam strzelać niż podawać do innych zawodników którzy mają lepszą pozycję , dlatego też ilość strzelonych przez nas bramek mówi samo za siebie .
Może gdyby Da Costa miał przy sobie Vitka grałby inaczej i nie byłby aż takim samolubem.
W Sanoku tak punktują bo graja do końca a nasi jak już prowadzą 3-0 to myślą o końcu meczu, nawet jak jest dopiero I tercja, ile razy mogli zrobić dwucyfrówkę ale im się nie chciało. Ja nie widzę nic złego w grze Tadka,czasem lepiej strzelać niż się bawić w 10 podań z których nic nie ma. Vitek w Tychach to był niewypał, rozkręcił się na play off
barack podzielam Twój pogląd z tym że nie grają do końca , ale też podchodzą do ważnego meczu lekceważąco co pokazali już niejednokrotnie.
Jeśli chodzi o Vitka to widać od rozkręcenia się na PO jego forma w Sanoku rośnie nawet po tych dwóch kontuzjach jakie mu się przytrafiły . Może Płachta nie prowadzi zespołu tak jak powinien a może złą taktykę obiera ? a może coś się zaczyna psuć w drużynie ?
Właśnie wydaje mi się że na ważne mecze, Sanok czy Cracovię, nasi się spinają i grają dobrze, natomiast jak mają zagrać z dolną częścią tabeli to podchodzą olewczo, stracili 9 pewnych pkt z Toruniem, Zagłębiem czy Unią. Wydaje mi się że brakuje w drużynie spokoju i opanowania w sytuacjach gdy nie idzie, Szimi potrafił w takich momentach zaradzić i w szatni i na lodzie. Widać, że Bagiś z literką "C" sobie nie radzi. Do waleczny chłopak ale do tej roli się nie nadaje. Więcej oczekiwałem po T.Kozłowskim i Sośnierzu, może się jeszcze rozkręcą. Natomiast Bigos i Mejka to zawodnicy którzy w żadnym przypadku nie powinni wychodzić w podstawowym składzie, Pawlik powinien czym szybciej sprowadzić klasowego obrońcę.
Vitka mi nie szkoda, fakt teraz mamy braki w napadzie z powodu kontuzji, ale jednak u nas nie blyszczal , w Sanoku tez od czasu do czasu pokazuje cos wiecej.
Dalej twierdze ze na ten moment to Sanok gra najladniejszy hokej w PLH. Vozdecky, Zapala, Kolusz ,Malasinski sa naprawde bardzo mocni jak na nasze polskie realia.
Patrzmy na swoje podworko, a tutaj mimo licznych oslabień, roszadach w piatkach praktycznie co mecz ciagle jestesmy w czubie tabeli i z tego nalezy sie cieszyc.
gdyby u nas od początku grali Adik i Szimi to ta gra wyglądała by też super. Musimy się uzbroić w cierpliwość. Od grudnia myślę że powoli wrócą do gry. Na razie naszym celem jest trzymać sie czuba tabeli tak jak teraz. Ważne że Pasiut i Da Costa dochodzą do 100% formy a młodzi Witecki i Galant grają na wysokim poziomie. Arek w bramce poważnych błędów nie popełnia i jest ostoją, a wielu sytuacjach pokazuje że jest najlepszym bramkarzem w PLH.
tylko jeszcze jakby Marian zaczął grać na przyzwoitym poziomie....
Jakoś ciężko widzę tego Belomina 176 cm i 101 kg!! jak może on cię ruszać przy takich parametrach 20 letni chłopak.
http://www.eurohockey.com/player/495146-aleksandr-belomoin.html
Penner już wygląda lepiej
http://www.eurohockey.com/player/97874-andrei-penner.html
Cychowski ma podobne "parametry" i jakoś tam radę daje ;)
Jak tak dalej Szopiński będzie mieszał w składzie to nie ma szans na opuszczenie 8 miejsca Jak już zaczęi chłopcy lepiej grać i trybiki zazębiły, to znów trener wszystko piepszy. Na eksperymenty w składzie był czas wcześniej, teraz należało by dać spokój ustawieniom aby się jak najlepiej zgrali.
powinno się też zmienić trenera, to jest deptanie w miejscu, potrzebne jest nowe spojrzenie na drużynę, potrzebny trener który doda nowej Energi otuchy, a nie zadumy i zamyślenia. Nie jeden trener osiągając takie wyniki (11 punktów) sam dawno podał by się do dymisji. Wiem to młoda drużyna, ale i młodych można odpowiednio ustawić i wygrać mecz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X