Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5954

Nesta Karawela blisko ligowego dna

2011-11-04 21:23:33

Trwa seria porażek hokeistów Nesty Karawela Toruń. Podopieczni Wiesława Walickiego przegrali bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli z Zagłębiem Sosnowiec. Na Tor-Torze podopieczni Mariusza Kiecy wygrali 6:3 i wyprzedzili torunian w tabeli.

W spotkaniu bardzo ważnym dla układu dolnej części tabeli oby dwaj trenerzy nie mogli skorzystać z wszystkich zawodników. W zespole gospodarzy zabrakło Pawła Połącarza, natomiast po kontuzji powrócił Kamil Gościmiński, natomiast sosnowieckie Zagłębie musiał grać bez Jarosława Dołęgi. Doskonale znany w Toruniu zawodnik nie mógł wystąpić z powodu kontuzji mięśni brzucha jakich nabawił się na poniedziałkowym treningu.

Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla przyjezdnych. Pierwsza akcja podopiecznych Mariusza Kiecy przyniosła im bramkę. Z prawego skrzydła akcję pierwszej formacji zakończył celnym strzałem Robert Kostecki. Gospodarze szybko chcieli odrobić straty, ale podopiecznym Wiesława Walickiego niewiele wychodziło. Dobrze zorganizowane w defensywie Zagłębie nie pozwalało na rozwinięcie gospodarzom skrzydeł. Sami zaś często zagrażali bramce strzeżonej przez Tomasza Witkowskiego. W ósmej minucie po kombinacyjnej akcji trzeciej formacji do toruńskiej bramki trafił Łukasz Podsiadło. Od tego momentu przy dwu-bramkowej stracie gospodarze wzięli się za odrabianie strat. Coraz częściej zagrażali bramce Tomasz Dzwonka. W 10 minucie zrobiło się gorąco pod bramką Zagłębia za sprawą trzeciej formacji Nesty Karawela. Bracia Kalinowcy wspólnie z Kamilem Gościmińskim wypracowali sytuację Miłoszowi Lidtke, ale strzał toruńskiego obrońcy obronił Dzwonek. Torunianie niestety popełniali także błędy w defensywie, po jednym z wielu takich błędów w sytuacji sam na sam znalazł się Karel Horny, ale czujny w bramce Witkowski wygrał pojedynek z doświadczonym rywalem. Chwilę później dokładnie w 14 minucie gospodarze znaleźli sposób na bramkarza Zagłębia. Podanie Jacka Dzięgiela na gola zamienił kapitan zespołu Przemysław Bomastek. Gospodarze przegrywający już tylko jedną bramką poszli za ciosem, ale byli nieskuteczni pod bramką Dzwonka. Niestety kolejny błąd w defensywie kosztował ich stratę bramki. W niegroźnej wydawało się sytuacji Artur Ślusarczyk strzałem przy słupku pokonał Witkowskiego ustalając wynik pierwszej tercji.

Na początku drugiej tercji Zagłębie miało dwie dobre sytuacje strzeleckie. Najpierw strzał Jiriego Zdenka zablokowali toruńscy obrońcy, natomiast chwilę później szarżę Rafała Twardego zastopował Witkowski. Gospodarze odgryzali się indywidualnymi akcjami. Najpierw Toms Bluks trafił prosto w Dzwonka, Arkadiusz Marmurowicz chybił celu, natomiast strzał Wojciecha Jankowskiego trafił w boczną siatkę. W 30 minucie przed gospodarzami stworzyła się duża szansa na powrót do spotkania. Za zranienie Daniela Minge podwójną karę otrzymał Sebastian Baca. Niestety dla miejscowych chwilę później deficyt bramkowy wynosił już trzy, ponieważ grający w liczebnym osłabieniu goście po raz czwarty pokonali Witkowskiego. Uczynił to Jiri Zdenek, dla popularnego „Witka” to ostatnia stracona bramka gdyż po tej akcji zjechał z lodowej tafli. Jego miejsce zajął Michał Plaskiewicz. Miejscowi szybko jednak powrócili do straty dwóch goli ponieważ w 32 minucie strzał spod niebieskiej linii Michała Porębskiego znalazł się pod poprzeczką bramki Dzwonka. Końcówka drugiej odsłony do najciekawszych nie należała toczyła się przy optycznej przewadze Zagłębia, ale wynik już nie uległ zmianie i po 40 minutach w radośniejszych nastrojach do szatni udali się hokeiści Zagłębia.

Na trzecią tercję w zespole gospodarzy nie wyszedł Mariusz Kuchnicki, który nabawił się urazu w drugiej tercji i trener Walicki musiał zmienić ustawienie ataków. Gospodarze ruszyli do zdecydowanych ataków, ale szybko zostali skarceni przez Karela Hornego. Podczas gry w przewadze Czech zdobył piątą bramkę dla gości. Sytuacja gospodarzy była coraz gorsza. Chwilę po bramce Hornego sosnowiczanom sprzyjało szczęście po strzale Chrzanowskiego krążek zatrzymał się na słupku. Impet gospodarzy słabł z każdą sekundą a gol zdobyty w 50 minucie przez Hornego całkowicie rozstrzygnął losy spotkania. Gospodarzy stać było na zdobycie trzeciej bramki, zdobył ją Michał Kalinowski z podania brata Kamila tym samym toruńscy bracia potwierdzili że powołanie do kadry U20 nie było przypadkiem.

Toruński zespół nie wygrał od 11 października i z taką formą i składem personalnych ta seria może się jeszcze znacznie wydłużyć. Podopieczni Wiesława Walickiego są blisko ligowego dna i jeżeli działacze wraz z zawodnikami i trenerami w przerwie na reprezentację nie usiądą i nie zdecydują o wzmocnieniach to toruński hokej ponownie obudzi się w pierwszej lidze.

Nesta Karawela Toruń – Zagłębie Sosnowiec 3:6(1:3,1:1,1:2)

0:1 00:38 Kostecki – Bernat

0:2 07:30 Podsiadło – Zdenek – Ślusarczyk

1:2 13:52 Bomastek – Dzięgiel

1:3 18:29 Ślusarczyk – Kostecki

1:4 29:46 Zdenek – Działo – Szewczyk( w osłabieniu)

2:4 31:14 Porębski – K.Kalinowski ( w przewadze)

2:5 43:51 Horny – Szewczyk – Zdenek ( w przewadze)

2:6 49:31 Horny – Szewczyk

3:6 51:23 M.Kalinowski – K.Kalinowski ( w przewadze)

Nesta Karawela: Witkowski (30’ Plaskiewicz) – Bluks, Ziółkowski, Bomastek, Kuchnicki, Marmurowicz; Koseda, Gaisins, Jankowski, Chrzanowski, Minge; Porębski, Lidtke, Gościmiński, K.Kalinowski, M.Kalinowski; Winiarski, Dzięgiel, Pieniak.

Zagłębie: Dzwonek – Kuc, Duszak, T.Bernat, Twardy, R.Kostecki; Działo, Cychowski, Horny, Zdenek, Szewczyk; Banaszczak, Jaskólski, Ślusarczyk, Golec, Ł.Podsiadło; Kostromitin, Kurz, Kisiel, Białek, Baca.

Sędziowali: Meszyński oraz Adamoszek, Kaczyński.



Powrót

Komentarze:

Walicki idź po chleb
Podopieczni Wiesława Walickiego są blisko ligowego dna i jeżeli działacze wraz z zawodnikami i trenerami w przerwie na reprezentację nie usiądą i nie zdecydują o wzmocnieniach to toruński hokej ponownie obudzi się w pierwszej lidze. ŚWIĘTE SŁOWA JAK NIEMA KASY TRZEBA BYŁO GRAĆ W 1 LIDZE AMEN!!!!
No i będzie wielkie AMEN ! Tak durnego trenera jeszcze w Toruniu nie było. Przykład : Gramy w przewadze, wypompowana I piątka schodzi odpocząć - 30 sek. i co ? Trener wystawia znowu I piątkę . I co ? Tracimy bramkę ! Obiło mi się o uszy że Wzmocni zespół niejaki Wróbel. . Następna kaleka ze Stoczni. Czy Walicki jest przyspawany do stołka ? Spółko z Miastem OBUDŹ SIĘ !!! W tej chwili Toruń stał się przeczekalnią dla Gdańska .Jeszcze jedno : czy Ziółkowski i Jankowski strzelili jakiegoś GOLA ?!
Jankowski to dobry zawodnik przecież
Jasne że Wróbel to nawet nic do Nesty nie wniesie!! Jankowski nie jest złym zawodnikiem tylko musi mu się chciec ;)
jesli marek to bedzie wzmocnienie dla Was,,no bo chyba nie Bratek
Ten "kaleka" Wróbel w zeszłym sezonie miał 34 punkty w 33 meczach. Jeśli jest zdrowy to da radę.
Tak słuchałem Walickiego i byłem zdumiony jego wypowiedziami pomeczowymi jak taki człowiek może dalej sprawować funkcję trenera? A taki Mariusz Kieca - człowiek który prezentuje zarówno poziom jak i wiedzę merytoryczną o hokeju jest zwalniany. I to w momencie gdy Zagłębie ma progresję wyników! Ktoś mi napiszę dlaczego tak się dzieje???? Przecież to kompletnie kupy się nie trzyma!
dlatego tak się dzieje,że za "robienie" hokeja w większości zabrali się laicy
Karol...Karol......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
przed nami Unia, Ciarko i Tychy, gdzie znajdziemy punkty ? u buka w Tychach ( może jakiś zakladzik)dopiero później jestesmy w Nowym Targu( 22.11.11) i tam okaże się kto zostaje w PLH. Niestety na hokej trza mieć kasę i ludków do grania, przy tych teraz Kubat, Buril, nie mówiąc o Finach to były persony do grania.
sie dzieje SID.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
sie dzieje bracie
Witam Sida :) kope lat na hn :)
PS. i znowu dziadek Horny .
po to Zagłebie dziadka tego ściągnęło ;)
dzidzo a czy w Tym Kraju coś się trzyma kupy ? KUPA jest i to wielka i strasznie śmierdzi ....
Ciekawe czy Kieca wynikami się wybroni, czy już decyzja jest nieodwracalna? Natomiast Kostecki pewnie specjalnie się spina i może coś jeszcze ugra :D
ZAGŁĘBIEEE!!!
to dno z mułem w który sie wpada i się z niego nie wychodzi ! przecież to jest wstyd.. każdy kto był na tor-torze we wcześniejszych meczach widział ( wrzesień) że zawodnicy Nesty potrafią coś grać i to całkiem nieźle, ale jeżeli trener nie umie nawet taktyki ustalic to g*wno z tego będzie bo dlaczego zawsze grają wszyscy w kocioł w ataku z prawym roku przy bandzie ?!?!? przecież to jest śmiech, ale jak się nie umie nauczyć i zawodników rozwijac to tak się potem dzieje ! ja się tak zastanawiam czy zawodnicy przypadkiem się w taki sposób nie buntują, bo raczej z tego co słyszałem postawić im się nie opłaca gdyż mieli by potem nie przyjemności.. tego wyglada na to że miało być nowe, chodzi o zarząd a dalej są Ci sami ludzie, ta sama ekipa co sapie tylko kase nie działając dla dobra hokeja ! a Walicki to ich człowiek i go beda trzymać ! MAMY DRUGIEGO GRABARZA !
a czy wyplaty sa nie biezaco ? po co slyszalem, ze nie za bardzo,,,,,a za darmo tez nie chcialoby mi sie pracowac....a przed sezonem slyszalem glosyz Torunia jakm to wzmocnieniem bedzie Smezak lub Janek,,dajcie im sprzet do grania a potm wymagajcie..
ps. a jak wygladal mecz ? * czy coś tam było?
Tak,tak! To już jest dno,totalna klepanina bez ładu i składu. Poraz pierwszy trybuna pytała p.Walickiego o taktykę, bo takiej od pierwszego gwizdka nie było. Przez cały mecz nie widziałem żadnej składnej, zespołowej akcji ofensywnej, wyłącznie indywidualne kiwki i zasada, że może się uda.Jest u naszych hokeistów dziwna maniera kotłownia się we trzech przy prawej bandzie z której nic nie wynikało. Wygląda na to,że to jedyny wariant szkolenia preferowany w Toruniu. Zagłębie grało w poprzek tafli, rozrzucało naszych obrońców jak chcieli.Na temat obrońców i sztuki obrony szkoda pisać. Wczoraj po raz pierwszy część kibiców opuściła Tor-Tor grubo przed końcem meczu -widać zadbali o swoje nerwy.
Brawo Chlopaki tym bardziej zal tego przegranego meczu u Nas z Piernikami.Zawirowania w Klubie sa a Wy i tak dajecie rade chwala Wam za to.
Kolejna bramka Franka brawo Chlopie.
Jezeli w klubie nie ma kasy,prezes to pionek nie majacy pojecia o profesjonalnym klubie to nie ma szans na zwolnienie tego nieudacznika ktory niby zna swoj warsztat trenerski .Jak slucha sie czegos takiego ma sie dosyc.Walicki powinien odejsc !!! Oni nie maja pojecia jak grac to jest zalosne.
Panie Walicki Pana warsztat trenerski starcza niespełna na I sezon i to tylko w grupach młodzieżowych, przecież jak na dłoni widać robi Pan poczekalnie dla swoich ziomeczków... w praktyce na lodzie oni nie istnieją... za co karze pan Ziółkowskiego grą w obronie, gdy na ławce na pan dwóch obrońców z kadry u 20 ale to nie ziomki zreszta zmarnowal juz pan jeden sezon k kalinowskiemu takze to nie pierwszyzna u pana
zaczynam zalowac ,ze zakupilem karnet po promocyjnej cenie ...zero taktyki...to co wyprawia Koseda na tylach to juz nie ma jak opisac,zawodnikow ,ktorych nam brakuje to OBRONCY...Zaglebie sciagnelo "staruchow" ,ktorzy pokazali Nam gdzie raki zimuja...i jak sie to ma teraz do zrezygnowania z Burila?bo niby za stary byl..
Opuszczenie Tor-Toru przed końcem żenującego spektaklu, pytanie trybun o taktykę powinno zmusić zarząd do podjęcia radykalnych decyzji. Skoro Walicki nie może nic wykrzesać z zawodników to po co Go trzymać i płacić. Górecki tu już nic więcej nie zepsujea za pensję Walickiego ściągnąć obrońcę lepszego od Kosedy czy Gaininsa. Kiedyś ze świetnym skutkiem zespół prowadził b. zawodnik mówiąc o śp. L. Czachowskim.Może należałoby spróbować z p. Masewiczem znającym to środowisko, którego kiedyś nie chciano? Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że właściwe miejsce to I liga, w którj w końcu wylądujemy. A szkoda!
Z tym Masewiczem to sie troche zagalopowales
waliza to juz chyba czas
kostecki
na Ciebie nie nie czeka
a moze do sms u
no tak ale co z jezyk anielskim
ale tak po za tym jestes zaj stym trenerem
konczaac juz zostala Ci tylko
afrykalub azja choc z ta azja bym uwazal ze sportowym pozdorowienieniem czesc
Hej Toruń gol !!!!

Pozdrowienia (SZCZERE!!!) z Gdańska trzymajcie się .
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V