Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4246

Sokół: Liga naprawdę jest w tym roku wyrównana

2011-10-03 18:41:53

Łukasz Sokół opowiada o swoim pobycie w Czechach, pierwszych meczach sezonu 2011/2012 oraz kontuzjach trapiących zespół. Zachęcamy do lektury wywiadu.


Przed startem nowego sezonu Stowarzyszenie GKS Tychy zostało przejęte przez spółkę Tyski Sport. Czy tak jak zapowiadano nastąpiła w związku z tym poprawa organizacyjna?
Zdecydowanie tak. Zawodnicy mają płacone na bieżąco, nie brakuje pieniędzy na wyjazdy, sprzęt, kije. Możemy skupiać się tylko na jak najlepszej grze. Spółka zapewnia nam stabilizację.


Przez kilka tygodni trenowałeś z drużyną czeskiej ekstraligi, HC Pardubice. Czy polski i czeski hokej dzieli faktycznie taka przepaść?
Różnica jest przede wszystkim w szybkości. Wydaje mi się, że kilku zawodników z polskiej ligi miałoby szansę grać w Czechach, jednak rola jaką by tam pełnili polegałaby bardziej na uzupełnieniu składu. Polak nie byłby tam wyróżniającym się hokeistą, ale myślę, że jakby niektórzy trochę potrenowali z tymi zespołami to byliby w stanie załapać się do składu.


W dość niewyjaśnionych okolicznościach wyjechałeś z Pardubic.  Czy po ponad miesiącu zdradzisz kulisy tej sprawy?
Byłem w czwartej parze obrońców i nie ukrywam, że nie satysfakcjonowało mnie to. Przede wszystkim miałem problemy z aklimatyzacją, było mi ciężko bez rodziny. Całe życie grałem w Polsce i po tych trzech tygodniach nie czułem się fajnie psychicznie. Pod koniec pobytu zakontraktowano jeszcze jednego obrońcę z Kanady, wtedy zacząłem się zastanawiać czy jest sens ciągnąć to dalej jako ósmy obrońca. Tych kilka czynników sprawiło, że w tamtym momencie podjąłem taką decyzje. Dogadałem się z działaczami GKS Tychy i wróciłem do Polski.


Nie było Cię w Tychach przez kilka tygodni. Zespół bardzo zmienił się w tym czasie?
Pod względem personalnym zaszły ogromne zmiany. Duża część chłopaków została wymieniona na nowych, bardzo dobrych zawodników. Teraz wszyscy potrzebujemy trochę czasu, żeby się zgrać, bo jednak te zmiany znacząco wpłynęły na cały zespół. Wiadomo, że kibice oczekują, że nowi hokeiści, którzy ciągnęli grę i regularnie punktowali w swoich poprzednich klubach, w Tychach też od razu zaczną strzelać, ale każdemu z nich trzeba dać trochę czasu. Jeden potrzebuje więcej czasu na aklimatyzację, drugi mniej. Po ostatnich dwóch meczach z Krakowem i Sosnowcem widać, że ta gra wygląda już całkiem fajnie i więcej goli wpada do siatki przeciwnika.


Wróciłeś i od razu stałeś się bohaterem pucharowych meczów, w których zdobyłeś cztery z dziewięciu bramek. Zresztą teraz jest podobnie – punktujesz w prawie każdym meczu.
Może tych bramek już nie strzelam, ale mam kilka asyst. Chyba akurat miałem taki mecz, że co nie strzeliłem to wpadało. Fajna sprawa, że wtedy tak wyszło, ale zobaczymy jak to będzie wyglądało dalej.


Wygraliście siedem ligowych spotkań, oprócz tego ostatniego z Sosnowcem, wszystkie niewielką przewagą bramkową. Wielu zawodników podkreślało, że liga będzie wyrówna, ale kibice traktowali to chyba raczej na wyrost.
Liga naprawdę jest w tym roku wyrównana. Takie zespoły jak Toruń, Podhale, które mają w swoich szeregach wielu młodych chłopaków, grających agresywny, waleczny hokej na pewno sprawią niespodzianki. Jest kilka mocniejszych zespołów - Jastrzębie, Oświęcim wzmocniły się znacząco, Sanok również jest groźniejszy niż rok temu. Cracovia, mimo, że z klubu odeszło kilku dobrych zawodników, dalej prezentuje hokej na swoim poziomie. Na pewno nie ma jednego faworyta, jest za to kilka drużyn, które nie różnią się od siebie jakoś diametralnie.  Dopiero przed fazą play-off będzie widać w jakiej dyspozycji jest dany zespół.


Zmniejszenie ekstraligi do ośmiu zespołów było w takim razie dobrym posunięciem?

Ciężko powiedzieć. Na pewno jeżeli miałyby być zespoły, które borykają się z problemami finansowymi i organizacyjnymi to jak najbardziej tak. Sytuacja, w której zawodnicy przez pięć miesięcy nie widzą wypłat jest chora. Osoby, które nie mają perspektyw, pomysłów i predyspozycji organizacyjnych nie powinny zarządzać klubami sportowymi. Lepiej jeżeli w ekstralidze będą tylko kluby, które funkcjonują pod tymi względami w miarę dobrze. Tak będzie lepiej dla każdego.


Wróćmy jeszcze na chwilę do Waszych ostatnich spotkań. Jesteśmy na szarym końcu pod względem strzelonych bramek, a chyba mamy zawodników, którzy potrafią strzelać. Skuteczność przyjdzie z czasem?
Chłopcy potrzebują czasu, żeby się zgrać. Mecze, które zdążyliśmy rozegrać były takim „szarpaniem się”. Pomimo wielu strzałów krążek nie zawsze chciał trafiać do bramki przeciwnika. Nie ma jednak co zwalać z tego powodu winy na napastników. Mało strzelamy, ale też mało tracimy i to jest zasługa całego zespołu. Hokej trochę się zmienił – teraz cała piątka atakuje i cała piątka broni. Miejmy nadzieję, że nasza skuteczność oraz płynność gry ulegną poprawie i bramki zaczną wpadać z większą łatwością.


Nad GKS Tychy ciąży chyba jakieś fatum. Co roku co najmniej jednego zawodnika dopada jakaś bardzo poważna kontuzja. W tym roku padło na Adriana Parzyszka i Mariusza Gurazdę. Przed laty z problemami zmagałeś się Ty. Czy takie sytuacje wpływają bardzo negatywnie na grę zespołu?
Na pewno na początku jest to dla wszystkich bardzo nieprzyjemna i dosyć niezręczna sytuacja. Każdy żałuje, że komuś z drużyny coś się stało, ale takie wypadki niestety mają miejsce. Współczujemy chłopakom i myślimy o nich, ale podczas meczów skupiamy się tylko na grze. Musimy koncentrować się na kolejnych spotkaniach. Szkoda, bo Adrian dobrze zaczął ten sezon i coraz lepiej szła mu gra z „Koziołkami”. Na pewno czekamy na jego powrót, bo jest bardzo przydatny drużynie i jeszcze bardziej wzmocni nasz atak. Czasami zdarzają się takie przykre sytuacje, nie mamy jednak na to żadnego wpływu.


Czy po takich ciężkich kontuzjach jest bariera psychiczna przed powrotem na lód?
Myślę, że jest to indywidualna kwestia każdego z zawodników. Ja osobiście nie miałem z tym problemów.


Może trochę źle to zabrzmi, ale w Twoim przypadku te kontuzje przyniosły chyba dosyć wymierny skutek.

Schudłem tak? (śmiech)


Nie, nie o to chodzi…
Ale to akurat prawda. Straciłem kilka zbędnych kilogramów przez tę chorobę i na pewno to pozytywnie odbiło się na moim poziomie sportowym. Teraz łatwiej mi się jeździ, na lodzie jestem szybszy, mniej się męczę. Myślę, że również pod względem hokejowym to wszystko wpłynęła na mnie dobrze.


Mimo, że jesteś jednym z najlepszych obrońców w kraju trudno zobaczyć Cię w z Orzełkiem na piersi. Czy jest szansa, że niedługo się to zmieni?
Grałem w Reprezentacji przez kilka lat. Myślę, że ten rozdział w moim życiu jest już zamknięty.


Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiała: Patrycja.

 

Łukasz Sokół urodził się 12-ego września 1981 roku w Bydgoszczy. Grał m.in. w klubach: KTH Krynica, TKH Toruń, Stoczniowiec Gdańsk, a od 2007 roku reprezentuje barwy tyskiego GKS-u. W sezonie 2010/2011 zagrał w czterdziestu pięciu meczach, w których zdobył dwadzieścia cztery punkty za siedem bramek i siedemnaście asyst. Dobra postawa zaowocowała zaproszeniem na kilkutygodniowe testy w klubie czeskiej ekstraligi, HC Pardubice. Wielokrotny reprezentant Polski.

W sezonie 2011/2012 zdobył dotychczas sześć asyst.




Powrót

Komentarze:

Chyba się koleguje z Parzyszkiem? A to niby czemu nie chce Waść grać z orzełkiem na piersi?
Widocznie ma jakis powod.
Bo wszyscy wokół chcą zrobić to samo z reprezentacji hokejowej co z reprezentacji piłkarskiej (patrze Perquis, Boenish itd...). Bo trener kadry jest imbecylem i rozbija przygotowania do sezonu. Bo jego kolega z drużyny Grzegorz Pasiut jest tak lubianym i ekspolatowanym zawodnikiem przez Pysza że jutro mamy 10 kolejke a on zaczyna dopiero do siebie dochodzić. Bo gramy w 3 lidze i nie jest to żadne wyzwanie dla niego.
To tylko kilka hipotetycznych powodów wymienionych na szybko. Sam zawsze byłem przeciwnikiem podejścia jakie do kadry miał m.in Parzyszek. Ale niestety z roku na rok sam zaczynam stwierdzać że może i ma racje.
nie dziwi cie ZT ostatnia wypowiedz L.Laszkiewicza ze zaczyna mu brakowac sil?Zobacz w jakiej formie jest Kolusz i inni kadrowicze np Kotlorz i Csorich
Damian-żałosny jesteś , nie masz pojęcia co jest ważne dla naszego hokeja. Nie dociera do Ciebie że tyle będzie znaczył nasz hokej i tak będzie odbierany przez media, sponsorów, opinie publiczną - ile warta jest reprezentacja! Uświadom sobie że najlepszy trener na świecie nie zrobi z przeciętnych zawodników super graczy na miarę światowej elity. Siatkówka, piłka ręczna poszły do przodu i jest dzięki temu zainteresowanie młodzieży uprawianiem tych dyscyplin - dzięki reprezentacji! A L.Laszkiewicz jest zmęczony bo w Cracovii są tylko trzy piątki... Sami reprezentanci ostatnio dobrze wypowiadają się o pobytach na kadrze! W miarę możliwości mają zapewnione wszystko co potrzebne jest do spokojnego trenowania. Wiemy że za Rohacka tak nie było.Kotlorz i Csorich nigdy nie byli super obrońcami.A nawet jeśli maja obecnie słabszą formę to nie jest ona wynikiem pobytu na kadrze, bo inni reprezentanci są wyróżniającymi zawodnikami w lidze.Przynajmniej w Cracovii Laszka, Słaboń, Wajda są w bardzo dobrej formie! Według twojego myślenia najlepiej by było gdyby wszyscy wypięli się na reprezentacje. Najlepiej gdyby Polska wystąpiła z IIHF -u !Bo przecież najważniejsza jest liga!
Ja mam takie zdanie Ty inne i to świadczy o tym że jestem żałosny? Nie sądze, ale widać takie masz argumenty. Jeśli dla Ciebie Laszkiewicz jest w świetnej formie to chyba go nigdy w formie nie widziałeś. W meczach GKSu zawsze drżałem jak on byl przy krążku, a teraz w 2 spotkaniach nie zdobył żadnego pkt przeciwko GKSowi i praktycznie nie stanowil zagrozenia. Nabil sobie pkt z NT i jest w świetnej formie?
Jak widać nie czytasz do konca, lubie nie czytasz ze zrozumieniem. Wyraźnie napisałem że Parzyszka po podobnej decyzji nie rozumialem i potępiałem. A to że po kilku latach zaczynam rozumieć jego decyzje nie znaczy że to popieram czy kogos do tego namawiam. Wybrał jak wybrał, nie powie synowi z dumą że miał tyle i tyle występów w reprezentacji, ale to jego wybór.
Popatrz kto prowadzi w klasyfikacji kanadyjskiej i z jaką przewagą. Ostatni mecz z Toruniem- kto strzelał i punktował?
A poza tym wiesz kiedy cała Polska interesowała się hokejem. Było tak już w historii naszej dyscypliny- otóż wówczas gdy Polacy grali na Olimpiadach lub Mistrzostwach Świata, wtedy nawet kibice sportu w Kielcach, Wąchocku i Psiej Wólce są zainteresowani grą hokejowej reprezentacji Polski!!!
Po prostu jestem ***rwiony jak zbliżają się Mistrzostwa Świata, kiedy jest szansa na dobry wynik - to zawsze kogoś z najlepszych brakuje, bo olewa kadrę! A Sokół jest dla mnie obecnie najlepszym obrońcą w lidze i szkoda żeby nie grał w kadrze, tym bardziej że mamy mało dobrych obrońców na poziomie reprezentacyjnym.Za reprezentacją jeżdźę na mecze i różne turnieje i podchodzę do sprawy emocjonalnie, więc mi się nie dziw że tak reaguję! Na Parzyszka też jestem zły, bo taki napastnik byłby niewątpliwym wzmocnieniem! Jestem kibicem Cracovii ale równie gorąco kibicuje naszej reprezentacji! Ot i tyle...
Laszka prowadzi w kanadyjskiej, gdyż w Cracovii tylko Słaboń jeszcze coś gra, reszta statyści, nie ma Kostucha, Pasiuta i Łopuskiego którzy strzelili połowę bramek w zeszłym sezonie a Martynowski to cień własnego siebie.
Co do L. Laszkiewicza to nie powiedziałbym, że jest w słabej formie, to że z Tychami nie punktował jeszcze o wszystkim nie świadczy, a co do faktu, że "zaczyna mu brakować sił" no cóż, nie da sie ukryć, że przygotowania reprezentacyjne czy mecze sparingowe na pewno kosztują sporo wysiłku wszystkich zawodników biorących w nich udział, jednak dobrze przygotowany fizycznie zawodnik szybko się zregeneruje. Ponadto nie zapominajmy, że zawodnicy (podobnie zreszta jak my wszyscy) młodsi się nie stają, może L. Laszkiewicz nie jest jeszcze jakoś zaawansowany wiekowo, ale dwudziestokilku latkiem też już nie jest, dlatego mimo wszystko tym większy szacunek dla niego, że jeszcze mu się chce, że jak może, to nie odmawia gry w reprezentacji, zresztą jak jego rówieśnikowi A. Borzęckiemu (choć ostatnio nie występował, zdaje się mecze ligowe mu kolidowały). Bądź co bądź ci zawodnicy jeszcze przez kilka lat mogą stanowić o sile naszej reprezentacji (jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało:))
Jak pisał Damian03, co do zawodników, którzy zrezygnowali z kadry, no cóż, ich wybór, można się z tym zgadzać bądź nie, można czuć do nich jakiś tam żal, ale to ich decyzja i należy to uszanować i starać się budować taki klimat wokół reprezentacji aby zechcieli jeszcze zmienić zdanie, ale to już pole do popisu dla PZHL. Tak osobiście to mi jeszcze A. Bagińskiego brakuje.
pozdrawiam
Sokół aś to spaprał trza było siedziec w Czechach...
Sokół, pamiętamy bandycki atak na Vozdeckiego
stary musiałes? Łukasz w tym momencie wykonał telefon do Płachty że niestety nie wystąpi w jutrzejszym spotkaniu..:/
A ten tak jak J.Kaczyński, jak nie ma co powiedzieć to zaczyna o "katastrofie smoleńskiej".
Gdyby wszyscy kibice mieli wymieniać bardziej ostre wejścia swoich zawodników to brakłoby tutaj miejsca, daj se na wstrzymanie już boroku.
burak07 dałeś sam świadectwo o sobie. Widziałeś to zajście? Gdybyś ty leżał na ziemi twarzą do gleby i ktoś zajechałby CI kijem w kark to uznałbyś to też za tak błahe i poszedł sobie na luzie zjeść rurki z kremem? I po co mieszasz do tego politykę?
why jedno się tylko nasuwa że strasznie niedowartościowany jesteś i widzisz tylko czub swego nosa. Nie ma sensu prowadzić żadnej konwersacji z tak ograniczonym umysłowo stworzeniem bo człowiekiem trudno Cie nazwać. Bez odbioru!
Widzieliście Socziego na żywo, tak ostatnio...???
Proponuje zrobić rachunek sumienia i zastanowić się ilu mamy dobrych obrońców w Polsce.?!
Takich zawodników jak Łukasz powinniśmy nosić na rękach!!!
Dajcie spokój Sokołowi sezon do sezonu nie równy zobaczymy co w tym pokaże,ma dobrze bo gra ze świetnymi zawodnikami w piątce a to b. wazne, narazie nic specjalnego po za popełnionym kardynalnym błędzie z Toruniem,po którym przegrał GKS mecz. A co do Wajdy to nie widziałem go już dobrych pare meczy więc nie wiadomo jaka ma formę???
Wajda zagrał może 3 mecze w tym sezonie to co można wiedzieć o jego formie,widac nie specjalna jak sie nabawił kontuzji.
A co do Sokoła to nierozumię jak można obrazić sie na reprezentacje???
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V