Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9881

Kierunek Cracovia

2011-07-15 08:17:55

Po ostatnim sezonie był szósty w statystykach ekstraligi, najbardziej utalentowany junior w PLH, najlepiej punktujący zawodnik Stoczniowca - nadal bez kontraktu na nadchodzący sezon. Aron Chmielewski opowiada Hokej.net dlaczego znalazł się w takiej sytuacji i kto przyszedł mu z pomocą.


Jest lipiec, a Ty nadal nie podpisałeś żadnego kontraktu, co się stało?
Mam nadzieję, że najgorsze już za mną i że moje sprawy wreszcie ruszyły w dobrym kierunku- nie jest już tajemnicą, że w kierunku Krakowa. Liczę na to, że sytuacja rozwiązana zostanie w taki sposób, że Cracovia "wykupi" mnie ze Stoczniowca, opłacając ekwiwalent za wyszkolenie.

Czy to oznacza, że Prezes Kostecki porozumiał się ostatecznie z Cracovią?
Było inaczej niestety, władze Stoczniowca zupełnie nie odpowiadały na propozycje Cracovii. Poprosiłem, więc o pomoc w całej tej skomplikowanej sytuacji Pana Terleckiego z WGiD i to właśnie dzięki Wydziałowi udało się doprowadzić do ustalenia warunków mojego przejścia do Krakowa. Wydział napisał do Stoczniowca, żeby wyznaczył kwotę ekwiwalentu za mnie. Nie wiem, z jakiego powodu, ale Prezes Kostecki, ani nikt inny z Zarządu GKS nie odpowiedział na to pismo w wyznaczonym terminie. W tej sytuacji, WGiD uznał, że sam wyznaczy kwotę. Wydaje mi się, że cena zostanie ustalona uczciwie i obie strony powinny być z tej sytuacji zadowolone.

Czy Prezes Kostecki w ogóle podjął z Tobą jakiekolwiek rozmowy na temat Twojej przyszłości?
Nie, nie spotkaliśmy się ani razu. Od czterech miesięcy próbuję odzyskać swoją pensję - równie bezskutecznie. Dostałem stypendium w wysokości 700 zł. Spółka powiedziała, że może mi wypłacić pensje maksymalnie za marzec, a reszta jest sprawą Stowarzyszenia, ponieważ ja jestem formalnie zawodnikiem GKS Stoczniowiec. Pan Kostecki jednak stwierdził, że to nieprawda (choć użył dosadniejszych słów) i że nie zamierza mi niczego wypłacać. Moim zdaniem jestem zawodnikiem GKS i skoro skończyła się ekstraliga, a grałem dalej w CLJ to powinienem otrzymywać pieniądze od GKSu.

http://hokej.net/pl/plh/galeria/104/galeria,getZdjecieBig,131164,hokej.netimgp2624jpg.jpg

Teoretycznie istnieją przecież metody na odzyskiwanie pieniędzy od Klubów?
Zwróciłem się o pomoc do PZHL, ale tam zażądano ode mnie wpłaty 500 zł, żeby w ogóle rozpocząć postępowanie polubowne w mojej sprawie - co przy moich aktualnych dochodach jest cena całkowicie absurdalną. Bez wpłaty tej sumy Związek nie zamierza podejmować jednak żadnych kroków w mojej sprawie. Byłem bardzo zaskoczony i zastanawiam się czym właściwie zajmuje się Związek. Zwłaszcza, że ściąganie kasy za 10 minutowe kary wychodzi im błyskawicznie, jak widać gorzej to wygląda jeśli sprawa ma zadziałać w drugą stronę. Skoro piszę, że nie dostaję wypłaty przez cztery miesiące i proszę o pomoc PZHL to uważam za niepoważne mówienie "daj 500zł to ci pomożemy".

Właściwie niewiadomo czy Związek jest dla zawodników czy zawodnicy dla Związku?
Prawda jest taka, że hokej w Polsce tak naprawdę się wali, a Związek nie robi nic - naprawdę chciałbym wiedzieć czym zajmuje się PZHL i w jakich sprawach my zawodnicy możemy na niego liczyć.
Brawo, dział imprez zorganizował w tym roku "mecz gwiazd", a PZHL ściągnął trenera z Kanady dla młodzieżowej kadry. Dwa dobre ruchy przez cały rok, chyba trochę mało byśmy mogli mówić optymistycznie o przyszłości tej dyscypliny. Chciałbym się zapytać dlaczego związek nie pomaga zawodnikom tylko przymyka oko na to co dzieje sie w klubach? Kto ma pomóc zawodnikom? Jeśli wy „Panowie na pokaz" nie zaczniecie działać, to nikt inny nie spadnie z nieba i tego za was nie zrobi. Ja jestem zawodnikiem i to jest mój zawód, wykonuje go najlepiej jak potrafię i chciałbym grać właśnie w tym kraju i tu reklamować ten piękny sport, ale trzeba zacząć działać. Mamy wiele talentów, świetnych zawodników i wiem, że my zawodnicy gramy i trenujemy jak najlepiej potrafimy, szkoda, że się tego nie docenia.

Czyli cały "dialog" pomiędzy Tobą, a Prezesem Kosteckim toczył się jedynie za pośrednictwem mediów?
Właściwie tak. Nie licząc jeszcze faktu, że Maciejewski po spotkaniu z Prezesem miał nas (mnie i Marca) powiadomić, że CLJ zagra i Prezes "wystawił dla nas drużynę".

http://hokej.net/pl/plh/galeria/104/galeria,getZdjecieBig,127950,hokej.net5jpg.jpg

Miałeś inne dobre propozycje również z zagranicy, czemu wybrałeś właśnie Cracovię?
Przede wszystkim chciałem zostać w domu - tzn. w Polsce. Innym ważnym powodem była moja wiara, którą traktuję bardzo poważnie, a za granicą nie miałbym szans na jej praktykowanie - również ze względu na barierę językową. Nie będę również ukrywał, że warunki zaproponowane przez Cracovię są bardzo dobre, lepsze nawet niż z klubów zagranicznych.
Oczywiście pewnie gra poza granicami polski daje możliwość większego rozwoju i grania w lepszej lidze np. francuskiej, ale sądzę, że Cracovia jest dla mnie równie dobrym miejscem na podniesienie własnych kompetencji. Uważam, że jest tam dobry trener i wielu lepszych ode mnie zawodników, których z treningu na trening będę starał się przewyższać ;)

O jak długim okresie zakontraktowania rozmawiałeś z władzami Cracovii?
Niestety nie mogę powiedzieć na jak długo, ale cieszy mnie rozwiązanie mojej sytuacji poprzez „wykupienie" mnie ze Stoczniowca – tzn. mam nadzieję, że wszystko tak się właśnie skończy. Prawie wszyscy nasi zawodnicy zostali wypożyczeni na rok, a przecież może się okazać, że za rok Stoczniowiec grać będzie w I lidze i wszyscy zawodnicy grający obecnie w ekstralidze będą musieli wrócić i grać w niższej lidze.
Nie ukrywam, że kiedyś w przyszłości chciałbym jeszcze grać w Stoczniowcu, ale to musiałby być inny klub niż ten dzisiejszy. Inny, czyli zarządzany przez profesjonalistów. Myślę zresztą, że gdyby sytuacja w Gdańsku nareszcie się zmieniła to z ochotą wróciliby tu wszyscy dawni wychowankowie.

Kiedy planujesz pojawić się w Krakowie?
Nie wiem, kiedy uda się sfinalizować rozmowy pomiędzy Cracovią i Związkiem, ale mam nadzieję, że to kwestia dni i że dołączę do drużyny możliwie jak najszybciej.

Jak wyglądał Twój okres przygotowawczy, który właściwie realizowałeś na własną rękę?
Bardzo pomogli mi rodzice i przyszli teściowie, trenuję na siłowni, gram w unihokeja, jeżdżę na rowerze, biegam, dostałem również wskazówki od trenera Rohacka jak mam trenować i tę część przygotowań również realizuję. Staram się pracować nad kondycją, choć właściwie na nią nie narzekam i widzę, że jest coraz lepiej.

"Teściowie" to tylko tak Ci się powiedziało, czy masz jakieś poważne plany?
Oczywiście, że poważne! Planuje ożenić się za rok. Jak się spotyka tą Jedyną to, nad czym się zastanawiać ;)




Powrót

Komentarze:

tak jest teraz tylko zastanów się chłopcze czy nie warto jest poszukać innego klubu bo ja podejrzewam że w Cracovii za wiele nie pograsz może się mylę życzę ci powodzenia .
A ilu lepszych od niego gra w Cracovii że miałby "nie pograć" ?
Jasne. W PLH jest przecież tyle klubów, że w ofertach sobie można przebierać do wyboru do koloru. Zastanów się co piszesz, ewentualnie puknij się w baniak raz a porządnie.
akurat Rohacek w Cracovii daje szansę młodym zawodnikom i część z nich którzy chcieli pracować z niej skorzystała Pasiut, Wajda, Kowalówka, Landowski i już niedługo zapewne Kosidło to najlepsze przykłady
Tego prezesa, pożal się Boże z bożej łaski, Kosteckiego i wszystkich dziadków z PZHL-u powinno się wsadzić w rakietę i wystrzelić w Kosmos poza układ słoneczny!
Tego prezesa, pożal się Boże z bożej łaski, Kosteckiego i wszystkich dziadków z PZHL-u powinno się wsadzić w rakietę i wystrzelić w Kosmos poza układ słoneczny!
kur*a, z tymi zaległościami 4 miesięcznymi to są na prawde jaja... ja sobie nie wyobrażam czegoś takiego, mam dzieci, żone, dochodzą rachunki, jak można żyć nie dostając 4 miesiące wypłaty?
co sobie wyobrażają prezesi?
czemu nikt sie tym nie zajmie?
nie rozumiem takiej sytuacji, Chmielewski tyle ma dobrze że jest jeszcze na utrzymaniu rodziców, nie musi sie martwić o jedzenie, spanie itp, ale tacy starsi zawodnicy?
....Innym ważnym powodem była moja wiara, którą traktuję bardzo poważnie, a za granicą nie miałbym szans na jej praktykowanie.... prosze jasniej czy wie ktos jaka wiare praktykuje ten czlowiek w POlsce ???
Zielonoświątkowiec
latający makaron spaghetti
Dzieki svenson bo ......Aron to takie .Koszerne imie
Tak czy owak byłem już dawno przekonany że Arona oglądamy w Stoczni ostatni sezon, bez względu na to czy klub miałby wystartować w PLH czy nie.
Zwróciłem się o pomoc do PZHL, ale tam zażądano ode mnie wpłaty 500 zł, żeby w ogóle rozpocząć postępowanie polubowne w mojej sprawie... oni sa poje...
A amatorzy się pchają do "współpracy" z pzhl-ZGROZA!!!!!
Moim zdaniem w PZHL panowie szukają kasy żeby się opapusiać i śmiać się klubom wprosto w oczy a kluby niech dalej biedują.
witam
a Ja uważam iż Amatorzy robią doskonałe posunięcie....amatorski PZHL - amatorskie drużyny....i wszystko gra (tylko usiąść i płakać)
pozdrawiam.............
Co za brednie z tą wiarą. Za granicą nie miałby szans na jej praktykowanie? To niby skąd ta propozycja z Chin? W życiu nie słyszałem takich głupot. Wiarę można kultywować wszędzie ,i niekoniecznie musi to być kościół i kler,fałszywy zresztą,i nabijający ludzi w butelkę od wieków.Amen.
dokładnie pieprzy głupoty .tu chodzi o kase sam to powiedział ze w Cracovii dostanie więcej ta religia to jest portfel z Bogiem pieniądzem
Brakło trochę ambicji, bo faktycznie to tłumaczenie się wiarą to na siłe. Jeśli się nie mylę to zielonoświątkowcy są dobrze rozwinięci chociażby w Niemczech i nie wiem nawet czy nie lepiej. Zresztą z tą barierą jezykową też pojechał...
To raczej coś z mentalnością, nie od dziś wiadomo że lubi gwiazdorzyć więc może po prostu bał się o rywalizacje w drużynie... i tego że już nie będzie gwiazdką tylko jednym z 20 chłopa którzy grają na podobnym albo i lepszym poziomie. A w Cracovii pewno zachowa ten status, będzie traktowany na równi z większością zawodników. Tylko że jeśli dalej będzie takimi kategoriami kierował to daleko nie zajdzie, a mógłby...
Ale powodzenia w Cracovii bo to faktycznie dla niego najlepszy wybór jeśli chodzi o Polskę. No i życzenia zdrowia psychicznego dla Kosteckiego, bo wszystkich puścił, a jemu robi takie problemy.
No to mamy "nową" firmę windykacyjną , ozyskiwaniw długów za odpowiednią opłatą , powinni ustalić stawki procętowe np.10% od odzyskanej sumy , gratuluję pomysłu .
* odzyskiwanie , procentowe.
ludzie pomyślcie co piszecie. Chłopak ma talent i tyle wiele wysiłku włożył w swoją prace i tyle "gwiazdeczka" jeśli się nie zna go osobiście to jak można o nim tak powiedzieć to jak zobaczyć książkę na wystawie w księgarni i ocenić jej zawartość w ogóle jej nie czytając.
A to ,że szanuje swoją wiarę to wielkie brawa bo mało jest nastolatków a szczególnie sportowców ,którzy jeszcze pamiętają o tym.
A co do wyjazdu za granice " to ,ze niby nie dal by sobie rady" jest śmieszne bo dobrze wiemy ,ze już grał za granicą
A przez takich ludzi jakich mamy w PZHL nasz hokej właśnie tak wygląda jak wygląda czyli źle . Nie szanuje się zawodników tylko dba o własny "stołek" Powodzenia w Krakowie :)Pokaż na co cię stać i przede wszystkim musisz się cenić i doceniać
Osobiście uważam że talent ma,i jest wyróżniającym się zawodnikiem w naszej lidze.Ale z tą wiarą przestań bredzić,bo jego wypowiedż to pozoranctwo wiary a nie wiara. Wiara jest w sercu a nie na pokaz,i prawdziwej wierze nie jest potrzebne pozoranctwo i afiszowanie jej na łamach portalu. A co ona jest warta przekonamy się dostając...łopatą w d..pę.
Pewnie ,że wiara ma być w sercu ale jej owoce maja być widoczne na zewnątrz. Chłopak porostu ma tu rodzinę kościół i dla tego nie spieszno mu zapewne do wyjazdu za granice. A JAK WIDAĆ CHCE SIĘ HAJTAĆ TO TEZ JEST 2-GA SPRAWA . wszystko wszystkim ale wiemy ze jest dobrym zawodnikiem i śmieszą mnie teksty co niektórych osób ,które kompletnie (jak wynika z ich wypowiedzi) nie znają się na hokeju no i tak samo podzielam zdane ze jeśli by nie był dobry to nie chciał by go zatrudnić najlepszy klub w Polsce . \zazdrość i nienawiść jak widać czynią swoje. Chłopak jest młody i jak a swój wiek osiągnął już wiele a życie jest dopiero przed nim.
Drewniak, który nie potrafi jeździć na łyżwach. Ratuje go wzrost i trochę techniki w kiju.
No, "nie potrafi". Ale całkiem szybko to robi :) Chciałbym w naszej lidze więcej takich co tak "nie potrafią" jeździć.
Jak na swój młody wiek jest bardzo dobrym grajkiem,więc nie pisz dupereli.Umie się znależć tam gdzie trzeba i strzelić,a to świadczy że zły nie jest.Co do jazdy nie jestem aż takim fachowcem,ale skoro chce go Cracovia to nie sądzę żeby tam nie znali się na hokeju i brali zawodnika który ma problemy z techniką jazdy.Najłatwiej jest zresztą krytykować...
kostecki ty morderco hokeja
Właściwie od tego powinnyśmy zacząć...
Aron chłopie wszystko możesz zrobić ale się nie żeń będzie po Tobie,tak możesz wszystko grać w całej europie a tak zakopiesz swój talent - w razie czego tylko nie mów że Cię nie ostrzegali.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V