Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7460

Kanadyjski doping poniósł Podhale po wygraną

2011-03-11 23:20:04

Hokeiści Podhala wytrzymali próbę nerwów i wygrali czwarte spotkanie z Gdańskiem doprowadzając tym samym do remisu. Koncertowo zagrana II tercja zdecydowała o zwycięstwie Podhala.


Szarotki już w 4 minucie straciły gola. Gdy Stoczniowiec grał w przewadze Ziółkowski popisał się celnym uderzeniem zza niebieskiej i krążek wylądował w lewym górnym rogu bramki Podhala. Po kilkudziesięciu sekundach to MMKS grał z przewagą jednego zawodnik. Wówczas Aron Chmielewski jadąc sam na sam fatalnie spudłował i gola nie było. W 8 minucie nowotarżanie wyprowadzili dwójkową kontrę. Neuapuer podawał na drugą stronę do Kmiecika, lecz ten zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i Odrobny nie miał problemów z obroną tego uderzenia. Kolejna groźna sytuacja była pod bramka Tomka Rajskiego w 10 min., kiedy Stoczniowiec grał w przewadze. Strużyk dwukrotnie z najbliższej odległości nie zdołał pokonać Rajskiego. W 16 min. gdańszczanie mieli znakomitą okazję by podwyższyć prowadzenie. Jankowski wykonywał rzut karny, lecz kapitan Stoczniowca musiał uznać wyższość nowotarskiego golkipera.

Od początku drugiej tercji do szturmu na bramkę Odrobnego raz po raz zasypując go strzałami. Już w 22 min. D. Kapica, Kolusz, Różański i Jastrzębski z bliska spudłowali. Po drugiej stronie szczęścia próbowali Ziółkowski i Strużyk, ale Rajski był dziś jak skała, przez którą ciężko było przejść. W końcu w 29 min. akcję jak marzenie przeprowadził Marcin Kolusz, który jak masło wjechał do tercji rywali, oddał krążek na drugi słupek do Damiana Kapicy a ten tylko dopełnił formalności i było 1:1. W 33 minucie Baranyk wykorzystał gapiostwo obrony gdańskiej i podał pod bramkę do nieobstawionego Różańskiego i było 2:1 dla Podhala. Nie minęła minuta a było, 3:1 gdy Kmiecik celnie trafił pod poprzeczkę i w tym momencie trybuny oszalały. W tym i kanadyjscy zawodnicy, którzy zapełnili trybuny MHL, ponieważ w sobotę wezmą udział w turnieju. Podhale dostało od nich gromkie brawa. W 38 minucie Drzewiecki miał pustą bramkę, ale trafił tylko w boczną siatkę. Minutę przed końcem II tercji Jastrzębski zmarnował sytuację sam z Odrobnym.

W III tercji oglądaliśmy tylko dwa gole, po jednym z każdej strony. W 47 min. Damian Kapica nastrzelił gdańszczanina przed swoją bramką i MMKS wygrywał już 4:1.  W 53 minucie Wróbel zdobył bramkę przy liczebnym osłabieniu. Minutę później Rajski popisał się kapitalną interwencją łapiąc do raka uderzenie Jankowskiego. Tenże zawodnik był przy okazji faulowany i arbiter podyktował rzut karny, którego jednak sam poszkodowany po raz kolejny nie wykorzystał. 

Tym zwycięstwem hokeiści MMKS zafundowali sobie w niedzielę wycieczkę do Gdańska. W ramach atrakcji na pewno nie będzie zwiedzanie plaży,czy kąpiel w zimnym morzu lecz stoczenie ostatniego pojedynku z Gdańskiem. Zwycięzca zagra z Sanokiem o 5 miejsce w tabeli.  

MMKS Podhale Nowy Targ – Stoczniowiec Gdańsk 4:2 (0:1 ; 3:0 ; 1:1) 

03:04 0:1 Mateusz Rompkowski (Roman Skutchan) /5na4/ 
28:17 1:1 Damian Kapica (Marcin Kolusz, Rafał Dutka) /5na4/
32:25 2:1 Jarosław Różański (Milan Baranyk, Kasper Bryniczka)  
33:32 3:1 Piotr Kmiecik (Mateusz Michalski)
46:06 4:1 Damian Kapica 
52:33 4:2 Marek Wróbel (Mateusz Strużyk) /4na5/

Sędziowali: Waldemar Kupiec – Mariusz Pilarski, Grzegorz Cudek (Oświęcim). 

Kary: 10 min. – 18 min. / w tym 10 min. dla Arona Chmielewskiego za niesportowe zachowanie/
Strzały: 34 - 34
Widzów 1200

Podhale: Tomasz Rajski – Kamil Kapica, Sebastian Łabuz, Jarosław Różański, Kasper Bryniczka, Milan Baranyk – Rafał Dutka, Władysław Bryniczka, Mariusz Jastrzębski, Marcin Kolusz, Damian Kapica – Dominik Cecuła, Maciej Sulka, Piotr Kmiecik, Bartłomiej Neupauer, Mateusz Michalski – Łukasz Szumal, Marek Puławski, Bartłomiej Bomba. Trener Jacek Szopiński. 

Stoczniowiec: Przemysław  Odrobny – Artur Kostecki, Mateusz  Rompkowski, Petr Janečka, Maciej Rompkowski, Roman Skutchan –Michał Smeja, Marcin Kabat, Wojciech Jankowski, Tomasz Ziółkowski, Mateusz Strużyk – Filip Kwieciński, Paweł Skrzypkowski, Aron Chmielewski, Marek Wróbel, Filip Drzewiecki oraz Krzysztof  Kantor. Trener Tadeusz Obłój.


Fot.
sportowepodhale.pl




Powrót

Komentarze:

podhale
Już raz Stocznia prowadziła 2 : 0 i skończyło się 3 dla Podhala. Teraz powtórka i z Sanokiem o 5 miejsce. To by było ciekawe. Pozdrowienia dla Stoczni. HEJ HEJ PODHALE!!!
1200 widzow? Skad te statystyki? 2000os bylo. Cieszy wygrana, ciszy brak szopki z dopingiem dla Stoczni :)
a telegazeta podaje że 400 :)
No i Gitara!
W pierwszej tercji to chyba nasi chcieli pokazać Kanadyjczykom, że w Polsce też można grać twardo. Dobrze, że sędzia się nie wygłupiał i nie dał za to za dużo kar. No i Gdańszczanie po przyśpieszonej nauce latania zmięki.
W drugiej zmieniły się priorytety i w końcu zaczęli strzelać gole.
Trzecia trochę nudnawa, ale to za sprawą Stoczni, która już się chyba pogodziła z przegraną.
Jak dla mnie najlepszy był wczoraj Rajski. Po pierwszej głupiej bramce się obudził i pokazał klasę.
Aronek frustrat ma może zadatki na dobrego hokeistę, ale w całym jego wyszkoleni zapomniano chyba o intelekcie i teraz jest jak jest. To przykre, ale ten koleś ma za sobą chyba ciężkie dzieciństwo albo jakieś kompleksy.

Teraz chyba będzie najcięższy mecz, ale jak Szarotki zagrają mądrze a sędziowanie będzie obiektywne to powinno się udać.
Hej, Hej P-O-D-H-A-L-E!
czyli wychodzi na to, że obraziłeś zawodnika mojej ulubionej drużyny, będę mądrzejszy i daruję sobie polemikę, z "obiektywnym" kibicem
don ależ wy delikatni jesteście albo bandyci was biją bo nie umieją w hokeja grać albo obrażają
może pomyśl o zmianie dyscypliny "ringo"
Ciekawe, czy bajkopisarz Jankowski znów powie, że Kolusz celowo strzelił do boksu, a Łabuz celowo w niego strzelił, uderzając na bramkę. A najlepsza była dycha dla Chmielewskiego i jego mina, że nic nie zrobił.... A co do meczu....jeżeli obrońcy Stoczni rywalizują o miano najlepiej wykładającego na patelni to wynik jaki jest, taki jest.
już się zaczynają zaczepki, co na serio chcesz tego?
No to ciekawie zapowiadają się meczo o 5 miejsce, bo albo gwoździem bedą konferencje prasowe, albo mecze między Ciarko KH Sanok z b. graczami Szarotek w składzie a MMKS.
@piotr_nt
@piotr_nt
z całym szacunkiem, ale teraz trochę przesadzasz. Ktoś obraża młodego obiecującego zawodnika od "deb1l1" poza tym nie twierdzę, że zawodnicy Twojej drużyny to bandyci...proponowałbym nie ruszać tej sytuacji, okaże się po posiedzeniu WGiD kto jest winny całej sytuacji. Nie róbmy nie potrzebnych napięć. Pozdrawiam.
To jak określisz takie zachowanie:
Sędzia gwizda spalonego, Chmielewski ciągnie i strzela z klepy na bramkę, udaje się na bulik i okłada rękami wchodzącego na lód Barana....faktycznie intelektualne, pełne podziwu zachowanie. Nie mówiąc o waleniu drzwiami do boksu.
bodzio,
ty tak to widziałeś, tak na marginesie, to skąd wiesz co się dokładnie działo na lodzie? Słyszałeś co oni do siebie mówili?
No może Baran "dupą" go prowokował, bo był plecami do niego, jak ten z łapskami na niego naskoczył, a kiedy Łabuz podjechał ku krewkiemu Gwiazdorowi, to ten zaczął zjeżdżać do swego boksu.

Sharpy być może wcześniej coś sobie powiedzieli....ale widzisz Kibice Gdańska strasznie komentowali zajścia w NT, których nawet nie widzieli, ja widziałem. Równie dobrze Jankowski mógł zacząć okładać Kolusza, gdyż ten, kiedy MMKS grał w osłabieniu wybił krążek z całym impetem w boks Gdańska....jakoś zadymy nie było. A co do Chmielewskiego...ma talent, ale chyba mu sodówa uderzyła do głowy, jak kiedyś Drzewieckiemu....wczoraj kolejny raz nadział się na "bodik" Łabiego. Aż przestał na kilkanaście minut grać.
Wszystko zgodnie z planem, miało być 5 spotkań i będzie :)
Ciekawe jakie widzenia po ostatnim meczu będzie miał Jankowski:)? że ktoś, że coś, że on widział, że on był ... żałosny gość
super meczyk! piątka Kolusz,Jastrzębski,Kapica-super!.....myśle że w następnym sezonie będzie grała w takim samym składzie! widać że chłopaki sie rozumieją!
W Sanoku ?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V