Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9830

Przepraszam, czy tu biją? GKS Tychy - Cracovia 3:7.

2011-03-09 23:40:17

Z nowym kapitanem - Woźnica zastąpił mającego sezon z głowy Parzyszka, ale bez nowej jakości - tak można podsumować dzisiejszy mecz. Ciężko było przypuszczać, że tyszanie zagrają gorzej niż w Krakowie, ale ta niebywała sztuka udała im się bezdyskusyjnie i jeśli Cracovia jutro nie skończy rywalizacji, to tylko dlatego, że po prostu nie przyjedzie.

Już na starcie dało się zauważyć, że miejscowi nie mają ochoty brać się za "zmazywanie" plamy na honorze po poniedziałkowym laniu. Nie forsowali tempa, co oczywiście pasowało Cracovii, bo nie była zmuszona pokazywać wszystkich swoich atutów, a i tak gola zdobyła.
W 5 minucie sędzia ukarał Guzika, ale Ślązacy nie zdążyli zagrozić Radziszewskiemu, a już stracili gola (12 w sezonie w takim momencie). Leszek Laszkiewicz wykorzystał niezrozumienie między Witeckim a Bagińskim i w ciągu ułamka sekundy znalazł się przed Jakubowskim.
Tyszanie wyrównali, ale nie za sprawą huraganowych ataków, lecz po indywidualnej akcji Šimíčka, który utrzymywał się przy krążku do czasu, aż nie wywalczył sobie dogodnej pozycji i pokonał zasłoniętego Radziszewskiego.
Kolejne kilka minut (i jak się okazało później jedyne) gospodarze zagrali na poziomie, ale brakowało skuteczności i asekuracji w obronie.
Garbocz odebrał krążek obrońcy i obsłużył Galanta, który przegrał z Radziszewskim, a cała akcja skończyła się golem dla Cracovii - Rutkowski pewnie umieścił krążek w siatce po zagraniu zza bramki.
Chwilę później Bagiński przepchnął Wilczka i dograł przed Radziszewskiego, lecz Woźnica zbyt lekko uderzył i golkiper gości zdążył z interwencją.
Kolejny raz jednak tyszanie nie zdążyli z powrotem i znów czwarty atak - tym razem w osobie ledwie 20-letniego Pawła Kosidły - rzucił ich na kolana.

Po przerwie hokeiści GKS-u wydawali się być pogodzeni z losem i nawet powrót Šimíčka do "swojej" piątki nic nie zmienił. Nie byli w stanie przeprowadzić składnej akcji, nie mówiąc o uderzeniach.
Zawodnicy z grodu Kraka pewnie kontrolowali wydarzenia na tafli, co nie wymagało z ich strony zbyt wiele wysiłku i dlatego mecz, zamiast finałów, przypominał sierpniowy sparing, w którym nikomu nie zależy na wyniku.
Cracovia na taką grę mogła sobie pozwolić, bo kiedy chciała, to i tak zmuszała tyszan do błędu i zdobywała kolejne bramki.
W 32 minucie Sokół ruszył do przodu, ale dogrywał krążek tam, gdzie nie było Woźnicy, był za to Witowski. Przemianowany na obrońcę napastnik uruchomił Martynowskiego, który podaniem od bandy do Dvořáka zgubił ostatniego obrońcę i Czech mógł wykorzystać sytuację sam na sam.
Zastępujący gorączkującego Sobeckiego, Piotr Jakubowski nie odstawał poziomem od kolegów i przed końcem tercji wyciągał krążek po raz piąty, tym razem po niezbyt mocnym uderzeniu Sarnika. Jednak nawet gdyby w tyskiej bramce stanął Dominik Hašek, to niewiele by to pomogło.

Na ostatnią odsłonę tyszanie wyszli już z zupełnie spuszczonymi głowami, nic więc dziwnego, że mimo tego iż goście po bramce w 42 minucie Martynowskiego, oddali zupełnie inicjatywę, to nie potrafili dojrzeć partnerów, a jeśli już kończyli swoje akcje, to raczej ciężko nazwać to kończenie strzałami.
Na poważnie miejscowi zagrozili bramce przyjezdnych dopiero w 55 minucie, kiedy jeden z nielicznych błędów przeciwnika próbował wykorzystać Garbocz.
W 56 minucie karę dostał Kłys, a po kilkudziesięciu sekundach sędzia sygnalizował kolejne wykluczenie - dla Sokoła. Goście tak ochoczo rzucili się do ataku, że zostali ukarani za grę w sześciu. Mecz jednak nie zmierzał ku końcowi równie spokojnie jak wcześniej, bo najpierw kapitan oraz trener Pasów z zapałem wartym lepszej sprawy próbowali odwieść sędziego od decyzji, a później zobaczyliśmy jeszcze 3 trafienia.
Po 6 sekundach opisywanej wyżej kary Gonera uderzył z niebieskiej, a krążek Witeckiemu "ukradł" Vítek i zza jego pleców skierował gumę do siatki.
Po dwóch minutach Cracovia kolejny raz zrobiła co chciała i za sprawą Słabonia czerwone światełko za plecami Jakubowskiego zapłonęło ponownie.
Na 18 sekund przed końcem Šimíček dogrywał wzdłuż bramki i w identycznej sytuacji jak w pierwszej tercji znalazł się Woźnica, któremu tym razem dopisało szczęście i zmniejszył rozmiary porażki.

Patrząc na grę miejscowych na myśl przychodzi porównanie tylko roku 2003, kiedy GKS w walce o "zaszczytne" 5 miejsce uległ wyraźnie Energostalowi Toruń. Poziom ligi spadł do tego stopnia, że to co 8 lat temu starczyło ledwo na 6 pozycję, teraz wystarcza na srebro.
I szkoda tylko kibiców, którzy w przeciwieństwie do swoich ulubieńców, pokazali klasę i prowadzili doping do ostatniego gwizdka.

Po meczu powiedzieli:

Jiří Šejba: Niestety cały sezon gramy dwoma piątkami i nie da się już więcej z zawodników wycisnąć, nie mają sił na więcej. Mamy jednak 3-4 skład w kraju i nasza gra w finale już jest sukcesem.

Rudolf Roháček: Jutrzejszy mecz będzie najtrudniejszy w tej rywalizacji. Ja nie zakładam, że jutro nie wygramy, ale tak już jest, że wszystko jest możliwe.

**** *
GKS Tychy - Cracovia Kraków

3:7 (1:3; 0:2; 2:2)

0-1 (4:30) L. Laszkiewicz (w osłabieniu 4/5)
1-1 (7:33) Šimíček - Vítek
1-2 (9:07) Rutkowski - Kosidło
1-3 (11:06) Kosidło - Biela - Šimka
1-4 (31:20) Dvořák - Martynowski - Witowski
1-5 (37:51) Sarnik - Piotrowski - Noworyta
1-6 (41:22) Martynowski - Łopuski - Prokop
2:6 (56:39) Vítek - Gonera (w przewadze 5/4)
2:7 (58:33) Słaboń - Piotrowski - L. Laszkiewicz
(sygnalizowana kara)
3:7 (59:42) Woźnica - Šimíček - Jakeš (w przewadze 5/4)

Widzów: 2000.
Strzały: 24 - 30 (10:13, 3:11, 11:6).
Kary: 12 (w tym 2 min. kary techn.) - (14 w tym 2 min. kary techn.) min.
Sędziowali: Meszyński, Wolas - Przyborowski, Młynarski.

GKS Tychy: Jakubowski; Kotlorz (2) - Jakeš, Sokół (2) - Majkowski, Gonera (2) - Csorich, Gwiżdż (4); Vítek - Šimíček - Paciga, Witecki - Bagiński - Woźnica, Banachewicz - Garbocz - Galant.
Trener: Jiří Šejba.

Cracovia: Radziszewski; Wajda - Kłys (2), Wilczek (2) - Noworyta, Prokop - Witowski, Guzik (2) - Šimka; L. Laszkiewicz - Słaboń - D. Laszkiewicz, Piotrowski - Sarnik - Łopuski (2), Martynowski - Dvořák (2) - Kostuch, Rutkowski - Biela (2) - Kosidło.
Trener: Rudolf Roháček.


HSK,
http://bloghokejowy.blogspot.com/







Powrót

Komentarze:

Tak cienkiego finalu jeszcze nie ogladalem.Tychy naprawde liczylem na Was,a tu d..a
Ja też xD
W Tychach każdy na nich liczył ale widać Cracovia poza zasięgiem. Nie ma obecnie drużyny w PLH która by im powstrzymała. Taka prawda..
Panowie przecież od początku wiadomo, że Cracovia w finale to jest Sprite...ale żeby się tak strasznie martwić, że drużyna największych przyjaciół wygrywa to już nie wypada :D Nie martwcie się jednak, bo jutro mecz do przodu dla Tychów i 85328 komentarzy pod relacją z meczu...bo dzisiaj skromnie, jak nigdy :D
na Cracovie i moze nie ma mocnych ale Tychy w takiej formie dostły by od 5 piatki po zasadniczym
Byłem na obydwu meczach i reszte dziękuje. Katastrofa. Mecze totalne dno,poza momentami kiedy craxa pokazała na co ją stać. Zle się dzieje kiedy druga drużyna w kraju reprezentuje taki poziom. Graty dla pana Filipiaka że mimo zmniejszenia nakładów na hokej zdobywa tytuł z palcem w d... . Jesli dzisiaj nie będzie koniec to tylko dlatego że pasy chciały by zakończyć gre i swiętować w Krakowie.
ZENADA !!!
Panie Sejba nie dość że jesteś ********,a nie trenerem to jeszcze nie masz pan honoru nawet za jednego halerza!
Za rozkład naszej drużyny odpowiedzialny jest wyłącznie pan.
Czas pakować manatki NIEUDACZNIKU!!!
Uuuu ten Pan to chyba nie jest z Tychów albo się nie zna kompletnie. Za rozkład Waszej drużyny odpowiedzialnych jest w pierwszej kolejności milion innych czynników...
Pozdrawiam tych co pisali:dajcie mu pracować,rozliczymy go po sezonie.
Czyli przysłowie "mądry Polak po szkodzie wciąż jest aktualne!
Kunia,a ty jesteś na jawie albo już we śnie?
A ty? Podstarzały, leniwy, nieregularnie opłacany zespół- tu nie tylko trener winien...
PT15 ale ty pierd..co ma do tego Sejba??kim my mamy grac przeciwko Craxie..jedyny atak co cos chcial zrobic to Bagis Woznik i Simicek..reszta odstaje umiejetnosciami..taka prawda szukaj winy w calosci a nie w jednym ogniwie..
Sejba nie miał za wiele możliwości z tym składem więc nie ma co na niego zwalać całej winy
katastrofa GKS nie ma siły wyraźnie spuchli... jutro Craxa kończy finał bez historii
No ja bym taki pewny nie był popatrz na wypowiedź trenera Cracovi już planują się podłożyć by świętować u siebie... .
haha...:D boze najgorszy final chyba jaki widzialem... Tychy totalna porazka dajcie sobie spokoj bo masakraaa!! ...ladny wstyd i to jeszcze w tv pokazuja jak tu nie ma czego ogladac.... do Cracovi nic nie mam bo gra spoko ale do GKS-u owszem... nawet sie postawic dobrze nie potrafi. Dostaja baty jak nie wiem cooo.... to juz lepiej zaki graja jak te Parzyszki Gonery Sokoly i reszta... DNO I WODOROSTY!!! ....wiem ze teraz pewnie zaczna na mnie cos pisac ale mam to w D...E;) a jak nie na mnie to na UNIE ale tak to jest Slazaki beda chcialy odreagowac;)
My jak to piszesz Ślązaki też mamy cię i tą twoją Unię bardzo głęboko
w D....,nam wystarczyże po raz kolejny możecie oglądać nasze D...
Nie napinaj się. Jakby nasza Unia grała z cracowią to by było to samo albo i lepiej. Nie zapominaj, ze GKS był od nas lepszy a teraz gra to na co pozwala im skład i siły. Z jakim efektem....to tylko widać kto w tym roku zasłużył na tytuł.
pan panie ks KS coś tam powinien się w tym temacie odzywać akurat ostatni !!! albo nawet wogóle
pan panie ks KS coś tam powinien się w tym temacie odzywać akurat ostatni !!! albo nawet wogóle
OBERSCHLESIEN71 Dlaczego mamy się nie odzywać? Od finalisty MP można czegoś więcej oczekiwać. Gdybyśmy to my znaleźli się w finale i przegrali w takim stylu nie zostawiłbyś na nas suchej nitki.

Tak pisałeś przykładowo na hokej.net na temat Unii w czasie naszych ćwierćfinałów z Podhalem a okazało sie, ze półfinał ledwo wygraliście 3-2, bonus wydatnie wam pomógł bo w kolejnych meczach mogło być różnie...

OBERSCHLESIEN71: hej hej GKS !! no to gramy dalej choć ciężko to widzę bo niestety gramy słabo i ociężale jak na razie może forma wzrośnie GRATY DLA GÓRALI mam nadzieję że to Wy się zameldujecie w 1/2 choć uważam was za grożniejszego przeciwnika niz unia . ale chce zobaczyć waszą młodzież kolusza baranyka i super mecze a nie jakubika paralityka i jakieś tam inne maskotki
Liczba widzów też oszałamiajaca... 2000. FINAŁ MISTRZOSTW POLSKI
KS unia ty zakompleksiony nieudaczniku liczba widzów to wersja oficjalna.Craxa jest od Nas silniejsza ale jak widać na ogranie zakompleksionych żydków to wystarczyło. sraj w pieluchy dalej oświęcimska pizdo.
dlatego się nie odzywac bo to nie wasza sprawa - gratulacje były dla Górali nie dla was więc też cicho ! uważałem podhale za grozniejszego i atrakcyjniejszego przeciwnika na półfinał niż was - nawet miałem obawy gdyby oni przeszli - odnośnie pomocy bonusa _ no własnie miał na pomóc !! po to przecież was ograliśmy trzy razy w zasadniczym żeby go zdobyć
To już Jastrzębie stawiło większy opór!!
Brawo Cracovia,kilka takich druzyn w naszej lidze i hokej w Polsce ruszy do przodu.Troche szkoda ze tyszanie nie podjeli rekawicy ,ale maja wicemistrzostwo ,rowniez brawa.Cracovia poza zasiegiem dla tyskich grajkow (i chyba nie tylko bo sezon pokazal ze reszta byla tylko tlem dla tej dwojki :))).Podsumowywujac ,Cracovia dobry kierunek, GKS czekaja naprawde duze zmiany !!!
Fakt ze * jest mocna jest nie podwazalny ale... Rok temu sklad byl podobny a Szarotki potrafily to sercem, ambicja i wola zwyciestwa zniwelowac... I dostali w dupe 4-0 :) szkoda ze Podhale tak szybko odpadlo bo final by wygladal zupelnie inaczej...
Usypaliście już kopiec na pamiątkę tego finału? :) Bo od roku każdy mecz Cracovii ma na tym portalu co najmniej jeden komentarz jak to Podhale wygrało finał :) Ale to było już rok temu...
trener jasno daje do zrozumienia, że dzisaj mecz raczej w plecy i świętowanie mistrza chcą zrobić w Krakowie. Co najgorsze, takie kombinacje nie wyjdą Cracovii na złe przy takiej postawie GKS-u.
Osobna sprawa to bonus. Chora sytuacja. Teoretycznie słabsze kluby są bez szans na awans, czy w tym przypadku na mistrza. Jest 3-0 i praktycznie po zawodach.
Cracovi jest PRZEMOCNA tak grajacych slabo Tychow nie widzialem..az zal patrzec jak sie chlopaki mecza..nie ma co sie ludzic jestesmy za slbi na Craxe..
Tylko TYSKI GKS
wychodzi że skoro Tychy takie słabe to co powiedziec o Unii...kibice z Oświęcimia powinni zachować więcej pokory
Ze strony Tych straszna slabizna,mecze zalosne,nie wspominajac,ze finalowe,masakra!!
Co Wy ugracie jak Wy mlodzierzy nie macie.
a ty sie cymbale do szkoły wróć i ortografii poucz. za* anaalfabeto!
Rohaczek wyraźnie powidział, że rozdanie medali w Krakowie. Był kiedyś taki mecz finałowy UNIA - Podhale, kiedy jedni nie chcieli wygrac a drudzy chcieli przegrać. Moze być powtórka z rozrywki.
Ale o tym, że wszystkie ekipy były o klasę słabsze od Craxy świadczą wyniki z sezonu regularnego. Craxa w wszystkich meczach z MMKS aplikowała po 6 bramek, a inne drużyny.....gubiły punkty na MMKS.
A Cracovia bez wychowanków ale grają a takie przeciętniaki jak Kosidło,Wilczek strzelają gole. Rohacek dobrze tym kieruje myśle że to nie Ccracovia jest tak silna ale reszta zespołow tak słaba szczeególnie kondycyjnie i to w zupełnosci Cracovi starcza. Ale za rok juz tak łatwo raczej nie bedzie.
masakra w Libanie...dziś złoto dla Cracovii. Kiepski finał, najgorszy od lat.
już w grudniu mówiłem że Cracovii nikt nie zagrozi ( długa wyrównana kadra ) Pisałem też wczesniej że gramy słabo i to się potwierdza w tych finałach że maiłem rację GRAMY SŁABO - a wfinale jesteśmy bo 100cznia i unia to jeszcze większe dno niz my i z nimi poprostu amatorskim podejściem sobie poradzilismy - jak widać poziom ligi jest tak daremny że nie trzeba wcale nic wielkiego grać i za wiele się wysilać żeby zdobyć wicemistrzostwo - nie da się wygrać z Cracovią pięcioma zawodnikami ( Simicek , Woznica,Bagiński,Sokół ,Sobecki )
Gdzie Wy słyszeliście że Rohaczek powiedział że nie chce dziś wygrać? Ja wręcz słyszałem coś odwrotnego na konferencji
Czyli wychodzi na to że wszystkie wasze vicemistrzostwa to totalna bezsilnośc i słabosc. Więc ta słabośc trwa. Ja na twoim miejscu cieszyłbym sie z wicemistrza bo to moze byc gorzej za rok.
takiego słabego finału niebyło od lat ale popatrzmy na to jak było rok temu jak craxsa dostała z podhalem w 4 meczach ale to co dzis prezentuje gks to nienalezał im sie ten finał bez parzyszka sobeckiego sa nikim gonera ledwo włoczy nogami katastrofa
za rok finał podhale - ..................
tragedia tak zagrali ,nie widzialem pierwszego meczy i nie przypuszczalem ze grali tam tak slabo ale niestety to prawda bylem na drugim i z ta gra to moga powalczyc ale z janowem a gra pana Csoricha to juz totalna porazka nie mowiac juz ze Jakubowski wpuszczal wszystko co nie bylo strzelane w niego
A czego spodziwałeś się po Jakubowskim. Bramkarzem to on jest miernym. Przecież on nawet w Naprzodzie był rezerwowym
Witam.
Z całym szacunkiem dla kibiców GKSu ale to co wyprawia Wasz GKS,to co najmniej lekkie nieporozumienie!Jest to najgorszy pod względem sportowym finał od 1994r jak Podhale zlało Unie!!Co sezon straszycie,że MP w tym roku a tu co??Z drużyną emerytów niestety nic nie zdziałacie.Podejrzewam,że jest to ostatni Wasz finał.Teraz będzie długo-długo nic!!Trochu mi szkoda Waszych kibiców,którzy to muszą oglądać na żywo,ale jeszcze bardziej tych,którzy to oglądają przed TV!Miała być promocja hokeja a jest antypromocja!Liczyłem na zażarte mecze kończące się w karnych a jest lanie mało nawet przyjemne dla oka!!Nie darzę sympatią ani GKSu ani Cracovii ale po tym co na razie w tym finale widziałem,to życzę Cracovii na koniec wygrania w dwucyfrowych rozmiarach!!Dużo lepiej w finale prezentowała by się młodzież z Podhala!!Wasza gra po wypowiedziach zawodników po pierwszym meczu opiera się tylko na Parzyszku,wiec wystarczyło go wyeliminować i już jest po GKSsie??Wstyd!!Musicie albo zmienić butle tlenowe na nowocześniejsze dla Waszych dziadków( a jest ich trochu) albo myśleć o wymianie połowy składu.Oby mecze o 3 miejsce były bardziej emocjonujące niż to co niby ma być finałem.Z poważaniem Piotrek.
Tychy weźcie się do roboty, bo tą tragedię na lodzie pokazują w TV!! Jak sobie zwykły Kowalski lubiący ogólnie sport wejdzie i to obejrzy to nie zdzierży nawet jednej tercji i więcej o hokeju w Polsce nie będzie chciał słyszeć ... zamiast tego przełączy się na "M ja miłość" bo pewnie troszkę więcej emocji. Jak ma się ten hokej wypromować w kraju jak "wielki finał", który w końcu łaskawie pokazuje polska TV wygląda jak taniec o 5 rano po sporej ilość wódy. Dramat dramat dramat ...
"Zawsze drudzy" to chyba na stałe przylgnie do zespołu GKS Tychy
Mam pytanie, głównie do kibiców Cracovii. Kim jest ten zawodnik po prawej stronie z 01:24:30 z dostępnego na stronie TVP Sport wczorajszego meczu? Trzeba nanieść poprawkę do protokołu, ale nie mogę go rozpoznać.
Z góry dzięki :)
Już nie trzeba.
Ale w czym problem? W PO wszystkei 7 drużyn miało sznase pokonać Cracovie. Takie gadanie ze Unia, MMKS, albo jeszcze ktoś lepiej by się zaprezentowało w finale jest po prostu bez sensu. Cracovia odastaje na warunki polskiej ligi i kwestia czy zaczną równać w dół czy inne kluby w górę (co zwiastuje więcej Kanadyjczyków itp) z polskich grajków nei uzbieramy 8, ba 4 równych Craxie drużyn
Csorich wypier..... z GKS!!!!!!!!!!!!!!!!
A my swoje.. xD

"To Tyski Klub, to GKS, będziemy z Tobą aż pożycia kres, Kochamy Cię, śpiewamy Ci, GKS Tychy to właśnie my."

Naprzód Tyszanie!! Gramy do końca.
Gratulacje dla Cracovii.
hmhm krótko i na temat. potrzeba zmian. przede wszystkim a Klubie(czyt. zarzad + dyrektor), a i zmiany w skladzie koniecznie niezbednie do zycia potrzebne.
wielkie dzieki za srebro - pólamatorski klub ze srebrem. zyczyc sobie tylko ze kiedys nastapia normalne czasy i ten Klub bedzie pracowal jak przystalo na profesjonalny Klub.
Tragedia . Nawet kibicom pokazali że są ciotami i nie mają jaj .
Zakpili sobie z nas kibiców ! Dziadki mogli dać walkowera a nie robić pośmiewiska na całą Polskę .
Wy....ć wszystkich i zacząć budować drużynę z charakterem która podjęła by walkę na lodzie a nie uprawiała jazdę figurową w wykonaniu emerytów .
to bylo do przewidzenia ze tak sie skonczy.
mysle ze jest sprawiedliwie bo tychy nic ciekawego nie graja
masakra i dobrze ze Cracovia pokazała gdzie wasze miejsce jak zawsze cały sezon nic nie graja a fuksem wchodzą do finału teraz widać jaki poziom pokazują kontuzja Parzyszka i drużyna się sypie ha ha
fuksem to cie lekarz do wiadra nie spuścił przy porodzie idiotko!
Tyskacz zakompleksiony bar... jak masz pisać takie głupoty i ubliżać to idź zwalić a nie loguj się tutaj.
Po co piszecie o Podhalu Nowy Targ? Takiej druzyny w lidze nie ma, jest MMKS Nowy Targ. A jezeli inne druzyny nie zabiora sie ostro za rzetelna gre w hokeja /a nie ze gwiazdorowanie, obijanie sie i bunczuszne zapowiedzi/, to z sezonu na sezon wszyscy beda dostawac od Cravovii coraz wieksze baty! Tychom zas zycze dzisiaj dwucyfrowki w plecy, moze to im da cos do myslenia, bo z takim podejsciem i gra nadaja sie do skansenu, a nie do ekstraklasy hokejowej!!!
NIESTETY A MOŻE STETY ALE NASZA DRUŻYNA WŁAŚNIE PRZESTAŁA ISTNIEĆ.TRZEBA JĄ OD NOWA ZBUDOWAĆ A TO MOZE POTRWAC PARE LAT-CRACOVIA BUDUJE OBECNĄ DRUŻYNE PONAD 6 LAT. POWIERZYŁ BYM TO W RECĘ SIDORENKI ALBO MATCZAKA.
DO ODSTRZAŁU- JAKUBOWSKI,GONERA,MEJKA,WITEK,PACIGA,JAKES,GALANT,BANACHEWICZ,GURAZDA
KAPITANEM POWINIEN ZOSTAĆ WOZIK.CO DO NOWYCH TO NIE MAM ZIELONEGO POJECIA KTO I KOGO.Z CRACOVI NIKT NIE BEDZIE CHCIAŁ ODEJŚĆ(JUŻ WIEM CZEMU ODDALI NAM CSIRICHA),W SANOKU I JASTRZEBIU JUZ PODPISUJĄ Z UNI NIE WIDZIAŁ BYM NIKOGO U NAS A MŁODZIEŻY NIESTETY NIE MA NIGDZIE NO MOŻE WYJĄTEK TO SZAROTKI
i jeszcze jedno; nigdy nie lubiłem Rohacka ale udowodnił i pokazal jak sie powino budować drużyne.Pokazał że u niego jak chcesz grać to musisz ciężko pracować.Przecież taki Słaboń był kiedys największym obibokiem, a teraz widać że solidnie trenuje
Ale w Cracovii Csorich gral w jednej piatce z Bondarevsem, Laszkiewiczami i Slaboniem, mial mu kto wystawiac. U was takich mozliwosci nie ma. Csorich sam nigdy zbyt wiele nie prezentowal.
Szacunek dla Michała Woźnicy za wypowiedź po meczu: "...Chciałbym bardzo przeprosić kibiców. Gramy do końca i nie odpuszczamy."

Mam nadzieje że dzisiaj zostawią serce na lodzie!!
dla mnie pół szacunek bo narazie nie grają nic i odpuszczają
Grają na tyle na ile mogą. Za wiele możliwości nie mają no ale mam nadzieje że w przyszłym sezonie ktoś coś z tym zrobi. Na tą drużynę jaka mamy ciesze się że i tak dostali się do finałów, chociaż smutne że po tylu zapowiedziach walki o najwyższe cele poraz kolejny nie było mistrza.
Co masz na myśli pisząc, że za wiele możliwości to oni nie mają? Jestem ciekaw, bo chyba nie mówisz o składzie, który personalnie nie odstaje od Cracovii. Patrząc na ich obronę - Guzik, Wilczek, Wajda, to którego z nich chciałeś sprowadzić do Tychów przed sezonem? A leje nas nawet ich 4-ta piątka - i tu to samo pytanie, ktoś chciał sprowadzić Bielę, Rutkowskiego, nie mówiąc o Kosidle?
Mam na myśli to, że jak powiedział trener Sejba przez cały sezon grali na 2 piątki, nie mają za dużo możliwości finansowych no i część zawodników nie wytrzymuje kondycyjnie. Nikogo nie myślałem sprowadzać bo to nie moje zadanie. Ja wspieram swój Klub w inny sposób. Sprowadzanie zawodników leży w gestii zarządu bo z pewnością trener też ma tu małe pole manewru. Mimo wszystko zespół pokazał i tak dużo zajmując drugie miejsce po rundzie zasadniczej i awansując do Finałów. Cieszy mnie forma drugiej piątki (Bagiński, Woźnica i Simiczek)
To ze sprowadzaniem, to oczywiście przenośnia. Każdy kibic ma zawodników, których chętnie zobaczyłby w barwach swojego klubu.
Co do reszty to zupełnie się nie zgadzam:
"nie mają dużo możliwości finansowych" - ale skład na co najmniej wyrównaną walkę jest (a co miało powiedzieć Podhale rok temu?);
"część zawodników nie wytrzymuje kondycyjnie" - po 9 dniach przerwy mieli sił na 20 minut w Krakowie? I nie część, bo wszyscy oprócz Vitka grają w finale słabiej (nawet 2 atak nie jest już tak szybki);
"cały sezon grali na 2 piątki" - grali na trzy i nikt nie bronił grać na cztery (pełne!), ale tego się u nas nigdy nie nauczą. Poza tym na prawdę to grał tylko jeden i tu się zgodzę co do ich postawy, ale jak zabraknie Simicka to co będzie?
Domyśliłem się że przenośnia ale to kogo ja bym widział w swoim Klubie nie ma najmniejszego znaczenia bo to nie ja podejmuje decyzje. Poza tym nie mam możliwości obserwowania wszystkich zawodników jacy grają, wyszukiwaniem i obserwowaniem zawodników zajmują się odpowiedni do tego ludzie. Zespół stać na wyrównaną walkę bo ma potencjał ale mógłby mieć jeszcze większy potencjał gdyby sprowadził odpowiednich zawodników. Przydaliby się napewno obrońcy którym ostatnio z tego co zaobserwowałem zdarzały się błędy które nie powinny się przytrafić. Możliwe że wszyscy nie wytrzymują kondycyjnie no ale po młodszych zawodnikach widać więcej dynamiki, szkoda tylko że brakuje im umiejętności. Oby nauczyli się czegoś przy Simicku.
"Cały sezon grali na dwie piątki" - to wypowiedź trenera i coś w tym jest bo może grały trzy piątki ale kontuzje itp powodowały ze przynajmniej jedna z formacji była przetrzebiona, a 4 piątka to właśnie młodzi i niedoświadczeni którzy nie ciągneli gry tylko ogrywali się.
Mam nadzieje że w przyszłym sezonie zarząd coś zrobi bo wierze że GKS Tychy będzie dalej walczył o najwyższe cele, a dzisiaj niech pokażą kibicom że potrafią.
Z tymi kontuzjami też bym nie przesadzał - wcześniej Paciga, Krzak, Majkowski, Sobecki teraz Parzyszek, Krzak i chory Arek (a popatrz co było w tamtym sezonie). Jeżeli brak jednego, dwóch zawodników tak działa na zespół to ja przecieram oczy ze zdumienia, że to ma aż taki wpływ i zastanawiam się po co w ogóle utrzymywać taki zespół. Nawet przy kontuzjach jesteśmy w stanie wystawić 3 bardzo mocne piątki (tylko bez formy/bez sił/bez chęci/bez pieniędzy - niepotrzebne skreślić).

A obrona? Przecież możemy grać już teraz na 5 par obrońców i to nie byle jakich - Csorich najskuteczniejszy obrońca ostatnich lat, razem z Kotlorzem pierwsza para w kadrze na ostatnich MŚ;
- Sokół - grałby w kadrze, gdyby chciał;
- Jakes, Majkowski - bardzo solidni;
- Gonera, Śmiełowski - podstawowi obrońcy zeszłego sezonu, a doszedł jeszcze Gwiżdż, był Wanacki.
Każda drużyna w lidze, gdyby tylko mogła, chciałaby nam ich podkupić (oczywiście nie z tą grą jak teraz, ale z taką do jakiej nas przez lata przyzwyczaili).
Nie zgodzę się co do obrońców. Widzisz Cracovia nie widziała Csoricha w swoim składzie. Gonera i Majkowski to zazwyczaj Oni popełniają te karygodne błędy których nie powinni popełniać. Mają już swoje najlepsze lata za sobą i brakuje im dynamiki. Przyznam, że mają też swoje udane interwencje ale dają się bez problemu ominąć zwodem. Powinni między innymi przeszkadzać w oddaniu strzału jak to robili zawodnicy Cracovii. Z Sokoła i Kotlorza to akurat jestem dumny bo widać że grają na dobrym poziomie, nawet Jakes też ma swoje ładne interwencje ale zauważyłem też że czasami miał problemy z przyjęciem krążka.

A kontuzji i chorób i wykluczeń więcej było :D
No właśnie - "(tylko bez formy/bez sił/bez chęci/bez pieniędzy - niepotrzebne skreślić)." - gdzieś tu tkwi problem i trzeba go szybko rozwiązać
To znów będziemy się kłócić ;)
Cracovia nie widziała jego podwyżki, a nie jego samego (dziwne by było pozbywać się reprezentacyjnego obrońcy, bo jest za słaby, zwłaszcza że zamiast niego nie gra Pronger). Majkowski jest wymieniany w grupie tych, którzy raczej nie popełniają błędów, to prędzej Kotlorz w tym sezonie gra z głową w chmurach, żeby nie powiedzieć dosadniej, Gonera - w tamtym sezonie go broniłem, bo uważałem że kibice przesadzają, ale w tym gra, jakby na potwierdzenie ich zarzutów, a szkoda...
Co nie zmienia faktu, że przed sezonem patrząc na taką obronę śmiało można było grać na 4 formacje i wszyscy Ci obrońcy mieliby pewne miejsce w składach innych drużyn.
Ja tam nie zamierzam się kłócić, ja tutaj tylko staram się prowadzić merytoryczną dyskusje i rozgryźć przyczyny takiej gry :D
Jeśli chodzi o Csoricha to nie wiedziałem że tu o podwyżkę chodziło. Na nikogo też nigdy nie najeżdżałem bo wkońcu jestem kibicem tego klubu więc raczej powinienem bronić swoich, co najwyżej mogę przeanalizować i wytknąć parę błędów bo wielkim specjalistą też nie jestem :D W tamtym sezonie nie najeżdżałem na Gonerę i w tym sezonie też tego nie robię. Stwierdzam tylko, że zauważyłem u niego brak dynamiki i dużo błędów. Kotlorzowi zdarzały się błędy ale komu one się nie zdarzają, myślę że to utalentowany zawodnik. Majkowski w ostatnim meczu w Krakowie mnie zawiódł po tym jak dał się ograć prostym zwodem.
Ja też nie jadę po Gonerze, bo szanuję to, czego dokonał, ale ten sezon ma najsłabszy ze wszystkich. Mówisz, że każdy popełnia błędy i ja właśnie w takich kategoriach traktuję tamten moment u Majkowskiego, bo popełniał ich zdecydowanie mniej niż Kotlorz, który, i tu się zgadzamy jest utalentowany, ale nie gra w tym sezonie na 100% swoich możliwości.
Zresztą, przez te lata mieliśmy prawie wszystkich obrońców, którzy robili w tej lidze rzeczywiście różnicę, a nie stanowili tło (oprócz może Zamojskiego, Cholewy, Priechodskiego, Suura). Gonera, Jakes, Csorich - ludzkie armaty w naszej lidze w ostatnich 10 latach ;) A u nas? Niezależnie jaki trener, który sezon to spisują się słabiej niż w swoich wcześniejszych klubach. Tylko Sokół i Kotlorz grają i punktują u nas lepiej. A przewinął nam się jeszcze Piekarski a nawet Szubert, któremu reszta może tylko łyżwy wiązać.
dzisiaj tchy na pewno wygrają bo cracovia będzie chciala rywalizacje zakończyć u siebie a jest na tyle mocna że może sobie na takie zagranie pozwolić :)
tychy*
Wy narzekacie na poziom itd. a ja tam się cieszę, ale nie z tego powodu bo poziom tragiczny i tu nie ma się z czego cieszyć. Cieszę się bo bez żadnego ryzyka dało się zarobić na tych meczach ładnych parę groszy. Pozdrawiam buki i wszystkich grających;)
I to bez najmniejszego ryzyka... Jeszcze raz pozdrawiam i życzę wysokich wygranych.
Moim skromnym zdaniem Cracovia nie gra wcale hokeja na wysokim poziomie ale wykorzystuje błędy przeciwnika i jest skuteczna.GKS w pełnym składzie postawiłby poprzeczkę dużo wyżej.Szkoda że brakuje takich zawodników jak Parzyszek i Krzak bo zyskałyby widowiska.A swoją drogą Tychy muszą odmłodzić drużynę.Uważam że pozyskanie takich zawodników jak Witecki,Banachewicz czy Galant to duży plus i przyszłość tego zespołu.Martwi natomiast fakt że w obu zespołach gra tak niewielu wychowanków gdyż taka sytuacja zabija niestety rodzimy hokej.
dokładnie Cracovia potrafi wykorzystywać błędy przeciwników i potrafi grac w przewadze i od dłuższego czasu mam prawie ten sam skład a wiec są zgrani
Sam sobie zaprzeczasz, skoro Cracovia potrafi wykorzystac bledy przeciwnika, to znaczy, ze gra na wysokim poziomie. Przypominam tez, odnosnie tej wysoko postawionej poprzeczki, ze dwa lata temu Tychy w pelnym skladzie i o dwa lata mlodsze dostaly od Cracovii w ostatnim meczu 7:0, co zaprzecza zupelnie twojej teorii!
Myślę, że będzie więcej wychowanków bo mamy wkońcu w Tychach drużyny młodzików (co można było zaobserwować w przerwie wczorajszego meczu), poza tym powstaje spółka "Tyski Sport S.A." która będzie odpowiedzialna nie tylko za drużyny seniorskie ale też za kształcenie juniorów i nie tylko w hokeju ale też w innych dziedzinach sportu :D
A tak przy okazji to na wysokim poziomie to grają drużyny z NHL czy KHL nie uwłaczając oczywiście Cracovii, która widać że gra bardzo dobry hokej w PLH (szczególnie gra Martynowskiego mi się podoba), a 2 lata temu Tychy potrafiły stawić opór Cracovii i to duży. Co do ostatniego meczu (7:0) to słyszałem takie informacje że zawodnicy się zbuntowali, chociaż duże prawdopodobieństwo, że nie dali rady kondycyjnie.
Bardzo trafny mial wczoraj w trakcie meczu komentarz Czerkawski, powiedzial, ze Csorich gra nie uzywajac mozgu...! Z Cracovii odszedl sam, bo po zeszlym sezonie zazadal podwyzki, ale go wysmiali i nie dostal, wiec sie na Cracovie obrazil... Jako kibic Cracovii zupelnie nie rozumiem po co go wzieliscie do Tych...?
bo jak z nami graliście to on nam zawsze bramki strzelał
Nie zgodzę się, cały sezon grał bardzo równo i solidnie, dopiero w finałowych meczach daje ciała. Osobiście nie dopatrywałabym sie jednak w tym niczego więcej niż zmęczenia (młody nie jest a cała drużyna jak widać przygotowana marnie) i pecha bo błędy popełniają wszyscy a to po jego pada najwięcej bramek...
A z drugiej strony- grał u Krakusów 7 lat chyba, może po prostu świetnie go znają i wiedzą, jak najlepiej okiwać...
Sila zespolu z krakowa jesr regularna wyplata - i to ponoc nie najwyzsza w PLH.
Jamochlon-Wykorzystywać błędy przeciwnika a grać na wysokim poziomie to dwie różne sprawy.7:0 sprzed 2-lat to był ostatni mecz finału i GKS widząc że już niczego nie wywalczy wyraźnie odpóścił-to oczywiście jest moja subiektywna opinia.
Zgadza się!!!
Skoro Cracovia nie gra na wysokim poziomie, to jak okreslic poziom pozostalych druzyn w PLH? Skoro uwazasz, ze wykorzystywanie bledow przeciwnika to zadna sztuka, to dlaczego twoja druzyna tego nie robi? Bo jest cienka i nie potrafi, taka jest prawda. Nie obnizaj wartosci Cracovii, zajmij sie raczej szukaniem bledow w grze swojej druzyny, zeby w przyszlosci nie dostawac od Cracovii dwucyfrowek, i to u siebie.
Jak to tyskie pisały...Finał dla miast 100 tysięcznych....widzów 2000 na finale, tragedia! Tyskie wyśmiewają się z Ośw.czy Sanoka a tą wiochę którą opisywali w trakcie sezonu w wydaniu w/w miast to sami chyba zaprezentowali.
GKs Tychy to nie jest moja drużyna,a z finalistów,Cracovia bliższa jest mojemu sercu.Moją drużyną jest KTH- Krynica ijest mi smutno że tak cienko przędzie
Lubie KTH Krynica i rozumiem twoj smutek, bo Cracovia przez dlugie lata tez miala bardzo cienko... Zycze Krynicy, jako klubowi bardzo zasluzonemu dla polskiego hokeja kogos w rodzaju Filipiaka, wtedy sie podniesiecie...
Tychy również wiele lat miały ciężko :D
Do Krynicy również nic nie mam, wkońcu mamy też w Tychach wychowanków Krynickiego klubu. Myślę że zapewne Krynica jeszcze nie jeden raz nas zaskoczy.
Niestety chłopki z Tych nie mają ambicji, nic nie grają!!!. Maja kompleks Cracovii i zachowują się jak dzieci we mgle, od czasu do czasu jakiś zawodnik szarpnie do przodu, ale wtedy i tak nie ma do kogo podać, żeby stworzyć jakąś okazję do strzelenia gola.Więcej emocji i widowiskowo lepsze są mecze MMKS ze Stoczniowcem niż mecze finałowe o Mistrzostwo Polski.
Tak slabego finalu nie bylo od lat .W Tychach juz chyba nadszedl czas ze by dziadki sobie dali spokoj z graniem ,a sracowia dzisiaj ma mistrza ale to i tak nie zmienia faktu ze od tamtego sezonu zmienil sie kirunkowy do Krakowa z 012 na 04
a kierunkowy do NT jaki? Nie ma kierunkowego, bo telefonia zbankrutowała, tak?
juz chyba zawsze bedziecie żyć ubiegłorocznym finałem... żal
Czytam te wyszstkie wypowiedzi i mnie rozbawiają setnie. A najwięcej dopowiedzenia mają jak zawsze Oświęcimiaki, a ja się pytam co sądzić o waszej "wielkiej Unii" skoro przegrała w tym sezonie tyle razy z emerytami tyskimi ?! Powiem Wam ... Tychy są słabe i nie mogły być lepsze gdyż polityka kadrowa Pana Skowrońskiego ( nigdy nie miał zielonego pojęcia o hokeju ) i Pana Pawlika doprowadziła do takiego a nie innego stanu tj. zbioru zgranych, nadajacych się na sportową emeryturę grajków lekceważąc młodzież, której nie brakowało ale którą się zniechęcało do dalszej gry w hokeja w Tychach. Unia... dużo szmalu i hałasu a efekt mizerny i najwiekszy wstyd dla Was to to, że przegraliście wyraźnie z tak słabym GKS-sem !!! A medalu brązowego jeszcze nie macie !!! Więc trochę pokory i mniej gadki.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V